Wylesianie bije kolejne rekordy

Wylesienie na całym świecie wciąż postępuje, co zagraża działaniom na rzecz ochrony klimatu i powoduje spadek bioróżnorodności, stawiając los wielu gatunków zwierząt pod znakiem zapytania.

Alarmujące dane na temat wylesiania

Według danych uzyskanych przy pomocy obserwacji satelitarnych, w 2017 roku powierzchnia lasów kurczyła się w tempie jednego boiska piłkarskiego na sekundę. W ciągu roku na Ziemi zniknęło 29,4 mln hektarów lasów, co odpowiada powierzchni Włoch lub prawie całej powierzchni Polski.

Globalne tempo wylesiania od 2003 roku podwoiło się. W mających kluczowe znaczenie dla Ziemi tropikalnych lasach deszczowych tempo wylesiania jest dwukrotnie szybsze niż zaledwie dekadę temu.

Rysunek 1. Tempo utraty powierzchni tropikalnych lasów deszczowych. Żródło: Global Forest Watch

Problem klimatyczno-środowiskowy

Karczowanie lasów powoduje uwalnianie do atmosfery dużych ilości dwutlenku węgla, zarówno z roślin, jak i z gleby; spada też tempo pochłaniania CO2. Skala wylesiania w ostatnich latach jest tak duża, że odpowiada ona rocznej emisji CO2 przez Stany Zjednoczone. W miarę karczowania lasów i tworzenia na ich terenie upraw i hodowli drastycznie spada bioróżnorodność. Szacuje się, że w ciągu ostatnich 40 lat populacja kręgowców zmniejszyła się o połowę, a jedną z głównych przyczyny jest właśnie wylesianie.

Jak zauważyła Frances Seymour ze Światowego Instytutu Zasobów, do którego należy Global Forest Watch:

Główny powód, dla którego lasy tropikalne znikają, nie jest żadną tajemnicą, rozległe tereny są oczyszczane dla soi, wołowiny, oleju palmowego, drewna i innych towarów będących przedmiotem globalnego handlu

Większość prowadzonej wycinki jest efektem korupcji i łamania prawa.

Seymour podkreśliła, że jedynie 2% środków przeznaczanych na ochronę klimatu przeznacza się na ochronę lasów i gruntów. Gdyby nie to, lasy mogłyby zapewnić jedną trzecią światowej redukcji emisji CO2 wymaganych do 2030 roku, by ograniczyć wzrost temperatury poniżej 2°C.

To naprawdę pilna kwestia, której należy poświęcić więcej uwagi. Próbujemy łyżeczką ugasić pożar domu.

Nowe dane, przedstawione przez Global Forest Watch opierają się na dokładnych pomiarach satelitarnych o rozdzielczości 30 metrów. Satelity rejestrują wszelkie straty ponoszone przez tereny leśne, w tym pożary. To bezpośrednie działania ludzi odpowiadają za praktycznie całą deforestację tropikalnych obszarów leśnych, stanowiących ogromny magazyn organicznego węgla i zawierających bogactwo dzikiej przyrody. Z kolei coraz częstsze wraz z ocieplaniem się klimatu pożary są dominującym elementem na wyższych szerokościach geograficznych, powodując około dwóch trzecich strat obszarów leśnych Rosji i Kanady.

I chociaż na świecie pojawiają się nowe tereny leśne, jak w Chinach czy Indiach, to ich areał w porównaniu z powierzchnią traconych lasów wciąż jest bardzo niewielki, nie mają one też ani tak bogatych ekosystemów, ani nie magazynują tak wiele węgla.

Szacuje się, że już tylko 15% istniejących przed pojawieniem się naszej cywilizacji lasów pozostaje w stanie zbliżonym do naturalnego. Jedna czwarta lasów została całkowicie wykarczowana lub celowo spalona, reszta zaś uległa fragmentacji i innym formom degradacji. Do kategorii tej zaliczają się też lasy gospodarcze, utrzymywane przez ludzi jako swoiste ‘plantacje desek’. Lasy wokół naszych miast i wsi to nie są już lasy podobne do tych, które rosły w czasach Piastów.

Wylesianie w Brazylii, Kolumbii i Indonezji

Ale skupmy się na tropikach, odgrywających kluczowe znaczenie w globalnym obiegu węgla.

Rysunek 2. Utrata powierzchni leśnej w Amazonii.

Na uwagę zasługuje Brazylia, na której terenie leży większość lasu deszczowego Amazonii. W latach 2005-2015 zabiegi władz doprowadziły do zahamowania wylesiania, ale problemy polityczne sprawiły, że problem wrócił z ogromną siłą. „To, co dziś widzimy, to reakcja", powiedział Carlos Nobre pracujący na Uniwersytecie São Paulo w Brazylii. Tak to jest, kiedy władze nie kontrolują sytuacji. Ponad jedna czwarta strat leśnych w 2017 roku była w Brazylii związana z pożarami – celowo wzniecanymi przez farmerów. „Globalne ocieplenie powoduje, że temperatury są wyższe, a to sprawia, że lasy są bardziej narażone na pożary naturalne i podatne na pożary wywoływane przez człowieka”, powiedział Nobre.

Leżąca na północny zachód od Brazylii Kolumbia jest globalnym gorącym punktem bioróżnorodności. W minionym roku straty w lasach wzrosły tam o 46%. Dopóki działała komunistyczna partyzantka FARC, wylesianie utrzymywało się na niskim poziomie. Rebelianci nie pozwalali na wycinkę drzew, gdyż las stanowił naturalną osłonę przez ewentualnymi atakami sił rządowych przy użyciu lotnictwa. Tym samym zaś blokowali dostęp do lasu deszczowego potencjalnym zainteresowanym jego eksploatacją. Zakończenie działalności FARC sprawiło jednak, że lasy stanęły otworem dla farmerów, plantatorów i drwali.

W ostatnich latach dramatycznego wzrostu wylesiania doświadczyła Indonezja.

Rysunek 3. Utrata powierzchni leśnej w Indonezji.

Za wzrostem wylesiania stało rolnictwo, a szczególnie wycinka lasu pod produkcję oleju palmowego, na który popyt rośnie na całym świecie. W 2017 roku wylesianie w Indonezji jednak spadło gwałtownie spadła. Po części stało się tak w wyniku działań władz, które wprowadziły ochronę rosnących na torfowym podłożu lasów, a po części w wyniku spadku liczby pożarów. Po prostu 2017 rok był wilgotniejszy od wcześniejszych lat, szczególnie od 2015 roku. Wtedy to Indonezję nawiedziły rekordowe pożary lasów, szczególnie tych rosnących na torfowym podłożu. Pożary były związany z wyjątkowo dotkliwą suszą spotęgowaną przez El Niño. Spadek tempa utraty powierzchni leśnej w Indonezji w 2017 roku nie gwarantuje niestety trwałej poprawy sytuacji. „Dane z jednego roku nie są reprezentatywne", powiedział Putera Parthama, dyrektor generalny ds. zmian klimatu w indonezyjskim Ministerstwie Środowiska i Leśnictwa. Ale wyraził nadzieję, że może to być początek pozytywnych zmian.

To także problem rdzennej ludności

Jak zauważyła Victoria Tauli-Corpuz, specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw ludności rdzennej, wylesianie to nie tylko problem przyrody i klimatu. „Wraz z tą przemocą przeciwko Ziemi, rośnie przemoc przeciwko ludziom, którzy bronią tych lasów”. Połowa ze 197 obrońców środowiska, którzy zostali zabici w 2017 roku pochodziła właśnie z rdzennej ludności zamieszkującej lasy. Zamieszkujący np. Amazonię Indianie stają w konflikcie z interesami rolników czy koncernów wydobywczych. Ludność tubylcza, która zamieszkuje lasy stanowi dla nich ochronę, bo lasy są ich domem. Z tego powodu ludzie ci często płacą za to życiem. Według Tauli-Corpuz tam gdzie lasy zamieszkuje ludność tubylcza, wylesianie jest znacznie mniejsze niż w miejscach gdzie nie stanęła ludzka stopa. Aż 2/3 terenów leśnych zajmowanych przez ludność tubylczą można uznać za będące w stanie naturalnym.

Hubert Bułgajewski na podst. One football pitch of forest lost every second in 2017, data reveals

Komentarze

30.07.2018 13:23 logic

Np. W Polsce Greenpeace i lewaki tak bronią lasów że zgodzili się na budowę zamku na obszarze natura 2000, bo jakiś kacyk im zapłacił.

31.07.2018 9:18 Kloszard

@LOGIC
Sprzedał się jeden koleś - prof. Tryjanowski.
https://oko.press/zamek-w-stobnicy-za-raport-zaplacono-sianem-dla-koni-i-dopisano-do-niego-badaczy-bez-ich-wiedzy/

Największym niszczycielem lasów w Polsce jest koncern państwowy "Lasy Państwowe". Od wielu lat blokują powstawanie rezerwatów przyrody i parków narodowych na najcenniejszych terenach leśnych. Długo by wymieniać: Pogórze Przemyskie z najcenniejszymi lasami w Polsce poza Białowieżą. LP blokują ponadto poszerzenie do 80 tys. ha Bieszczcadzkiego Parku Narodowego, Białowieskiego. Uniemozliwiają powołanie rezerwatów na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, Puszczy Bukowej pod Szczecinem, w Puszczy Boreckiej, w Lasach Janowskich, w Puszczy Knyszynskiej, w Oblęborsko-Suchedniowskim Parku Krajobrazowym, w Puszczy Augustowskiej itp. Wiele planowanych rezerwatów w latach 90 już nie powstanie, bo ze względu na prowadzoną na ich terenie gospodarkę leśną utraciły one swoje walory. Tak to jest jak monopolista uwłaszczy się na majątku narodowym

31.07.2018 19:10 Nowicjusz

@Kloszard
Nie do końca masz rację. Nie tylko organy państwowe nie są zainteresowane ochroną środowiska w szerokim znaczeniu, ale przede wszystkim duża część społeczeństwa. Dotyczy to tych, którzy mają grunty na obszarach, które powinny być chronione. Dotyczy to również nowobogackich, którzy chcieliby najatrakcyjniejsze tereny zawłaszczyć dla siebie. Jakie społeczeństwo, taka władza. A że społeczeństwo jest nic niewarte, to i władza niczym się od niego nie różni.

31.07.2018 19:11 Nowicjusz

Dodam, że pozostałych, nie należących do w/w grup, środowisko nic nie interesuje.

31.07.2018 19:15 Devak

Masz rację KLOSZARD. LOGIC powołuje się na jeden przypadek, a nie widzi co robi ten rząd. Wycinka drzew bez zezwoleń, wycinka puszczy Białowieskiej, czy planowana ustawa o wycince drzew wzdłuż dróg bo to rzekomo ma poprawić bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo to poprawi, ale nie wycinka drzew tylko ograniczniki prędkości w samochodach o czym ostatnio mówi komisja europejska.
Ludzie zostawcie drzewa i lasy w spokoju!

31.07.2018 22:21 Lesnik

Kloszard - jestem leśnikiem i za to co mówisz powinieneś dostać solidnego. Proszę zapraszam do opolskiego nadleśnictwo Kup i spędź ze mną jeden tydzień w pracy. Wtedy może zmienisz swoje błędne zdanie

31.07.2018 23:12 Kloszard

@Lesnik
Moje spostrzeżenia są jak najbardziej trafne w odniesieniu do podanych regionów. Możliwe, że w nadleśnictwie Kup gospodarka leśna jest trochę mniej barbarzyńska niż w innych miejscach. Ale brak jest tam rezerwatów przyrody, 3 użytki ekologiczne i trochę lasów HCV. O lasach glebo-ochronnych i wodo-ochronnych nie będę wspominał, bo wiadomo, że to ściema. O ile pojedynczy lesnicy mogą mieć sentyment do przyrody to LP jako całość jest nastawiona na zysk. Gdyby było inaczej to rezerwaty, które były planowane od wielu lat dawno już dawno by powstały.

01.08.2018 3:41 gupol(szukam w OZE)

"Lasy wokół naszych miast i wsi to nie są już lasy podobne do tych, które rosły w czasach Piastów."

a czym się róznią? pochłaniają tlen a wydalają CO2?
fotosynteza jest chyba ta sama co 1000 lat temu.
@kloszard
dobra już nie przesadzaj. 30% powierzchni kraju pod drzewami to jeszcze nie taka tragedia.

no chyba że wolałbyś w polsce japońską hipokryzję. japończycy owszem mało wycinają drzew u siebie i chyba więcej niz połowę kraju pokrywają lasy ale większość potrzebnego im drewna i 60% żywności sprowadzają z zagranicy. ekologicznie kurka ich mać.

@devak
"wycinka puszczy Białowieskiej"
tak. wycinają piastowskie, tysiącletnie dęby. puknij się w pustą mózgownicę.
to co nazywasz "puszczą" to zwykła monokultura leśna i nasadzenia jeszcze z PRL-u. to jak pole kapusty w które ktoś zainwestował a teraz chce zarobić.
niby skąd ta inwazja kornika drukarza? w naturalnym lesie pierwotnym nie mogłaby zajść. w świerkowej monokulturze jak najbardziej, tak jak masowy wylęg gąsiennic na polu kapusty albo stonki w ziemniakach.

01.08.2018 11:26 Devak

GUPOL. Wiadomo, że nie jest to puszcza w znaczeniu Piastowski, ale mimo wszystko jest to obszar leśny, który w porównaniu z innymi drzewostanu w Polsce jeszcze najbardziej przypomina pierwotne klimaty. A poza tym to tak powiedzmy, że nie ma sensu ochrona niczego i zakończymy te jałowe dysputy. Ale tak na poważnie to nigdzie nie ma już naturalnych krajobrazów. Wszystko w mniejszym lub większym stopniu jest przeobrażone przez człowieka. I idąc dalej twoim tokiem rozumowania to chyba od razu lepiej wszystko wyciąć i zalać betonem. Bo po co ma istnieć monkokultura będąca tylko wylęgarnią robactwa. I chociaż nie lubię inwektyw to muszę odpowiedzieć : sam się stuknięcie w tą swoją czaszkę, może coś Ci tam zaiskrzy i przestanieszobrażać innych jak zaczyna ci już brakować merytorycznych argumentów.
P.s. A ja wcale nie dziwię się ekologów, że bronią puszczy boałowieskiej, bo co im zostało już do obrony? plantacje wierzby energetycznej czy chociażby czyste dwudziestolecie nasadzenia sosny. To chociaż jaka ta puszcza jest to jest, ale jest i to jej powinniśmy chronić. A jeżeli już nawet i wyschnie przez kornika to czy musimy na wszystkim zarobić? Zostawmy chociaż mały fragment przyrodzie. Jak coś wyschnie to ma tego miejsce wejdą już inne gatunki bardziej zgodne z siedliskiem. I w ten sposób będziemy bliżej "puszystych piastowskiej ". Przepraszam za błędy, pisane na komórce

01.08.2018 15:38 Carlinfan

@DEVAK
Już zostało napisane, że bogatym na naturze nie zależy.

03.08.2018 3:35 gupol(szukam w OZE)

@devak
A ja wcale nie dziwię się ekologów, że bronią puszczy boałowieskiej, bo co im zostało już do obrony? plantacje wierzby energetycznej czy chociażby czyste dwudziestolecie nasadzenia sosny.

idąc twoim tokiem rozumowania to ekolodzy powinni bronić plantacji buraka cukrowego albo kukurydzy przed wycięciem oraz przykuwać się do starych jabłonek albo wiśni;p.

a las gospodarczy to las gospodarczy. nieważne w którym miejscu polski rośnie taka monokultura. a ty zdaje się nadajesz mu jakąs wyjątkową wartosć tylko dlatego że rośnie obok puszczy białowieskiej i idziesz dalej nazywając tą uprawę leśną najbardziej przypominajacą puszczę pierwotną. no faktycznie. przymiotnik "białowieski" robi wrażenie. pewnie ziemniaki i kukurydza spod puszczy białowieskiej też najbardziej przypominają "pierwotne klimaty".


"Zostawmy chociaż mały fragment przyrodzie."
ależ taki fragment już jest. jest nim białowieski park narodowy w którym żadnych wycinek sie nie prowadzi i który faktycznie jest jednym z ostatnich fragmentów "piastowskiej" puszczy pierwotnej. i to trzeba ostro mówić bo w eter idzie kłamstwo o wycinaniu ostatniej puszczy pierwotnej.
medialna farsa na doraźną wojenkę polityczną.

a jak naprawdę chcecie chronić lasy to przestańcie kupować drewniane meble i inne przedmioty produkowane z drzew. cały problem to hipokrytyczna konsumpcja zasobów.
nie można mieć ciastka i zjeść cistka. z jednej strony ludzie chcą "chronić" przyrodę a z drugiej chcą dogonić bogaty zachód w poziomie jej konsumpcji. zmieniać meble i samochody raz w roku.
dlamnie to jakaś pier@#$ona zbiorowa schizofrenia i dopóki nie wyleczymy się z tego obłędu to faktycznie żadna "ochrona niczego" nie ma sensu.

03.08.2018 10:18 Rafał

@Gupol
Przecież teraz nie ma obiektywnej prawdy są tylko narracje. Prawa strona twierdzi że puszcza jest wycinana bo dostała taki cynk od funkcjonariuszy TVN, Onetu i Wyborczej.
Lewa twierdzi że nie jest wycinana bo TV Kurskiego twierdzi że nie jest.
Wojna informacyjna trwa. Proponuję wysłać dwie demonstracje o przeciwnych zdaniach dać im sztachety, strona która zwycięży będzie miała rację i w ten sposób do czegoś dojdziemy. Czy do prawdy? Co to jest prawda dla dzisiejszych mediów? Zbędny balast.

03.08.2018 18:20 Kloszard

@GUPOL
Oczywiście to o czym mówisz jest nieprawdą. To nie jest tak, że mamy park narodowy z pierwotną puszczą na powierzchni 10500 ha z jednej strony i las gospodarczy pozbawiony wartości przyrodniczych na pozostałej powierzchni. W rzeczywistości Puszcza Białowieska to mozaika drzewostanów o różnym stopniu naturalności. Chciałem zaznaczyć, że połowa dzisiejszych drzewostanów w Białowieskim Parku Narodowym wchodzących w skład obrębu ochronnego Hwoźna miała status lasu gospodarczego przed 1995 rokiem. Dodatkowo poza parkiem narodowym jest kilkanaście rezerwatów i obszary naturalnego lasu nie podlegające żadnej ochronie. Oczywiście istnieją też monokultury sosnowe i świerkowe, które powstały jako rezultat XX wiecznej gospodarki leśnej. Należy zaznaczyć, że pomimo tych wszystkich zniszczeń w XX i częściowo XXI wieku jest to nadal najlepiej zachowany kompleks lasów mieszanych i liściastych na Niżu Europejskim. Innego po prostu nie mamy. Podkreślam tutaj cały obszar Puszczy Białowieskiej nie tylko park narodowy. W 2014 rozszerzono obiekt światowego dziedzictwa na cały obszar polskiej części Puszczy wprowadzając strefowanie: https://4.bp.blogspot.com/-NVdqjsRqSe4/U6ku5o2FT1I/AAAAAAAAIMM/P-iEurkN7PI/s1600/unesco_strefy_och2+(1).jpg
I to była jak dotąd najlepsza i najbardziej spójna wdrożona w życie koncepcja ochrony tego obszaru, uwzględniająca różne reżimy ochronne. Nie będę wspominał o równie dobrej koncepcji prezydenckiego zespołu Lecha Kaczynskiego zakładającego objecie całej puszczy parkiem narodowym z podziałem na strefy o różnym reżimie ochronnym. Koncepcja niestety nie doczekała się realizacji. Puszcza Białowieska to bardzo zwarty obszar leśny o bardzo dużym potencjale regeneracyjnym. Ochrona w postaci maleńkiego parku narodowego i rozproszonych rezerwatów pomiędzy którymi prowadzi się normalną gospodarkę leśną jest bez sensu. Dopiero wprowadzenie strefowania tak jak w dokumencie poszerzającym obiekt św. dziedzictwa Unesco wprowadziło sensowną ochronę tego obszaru. Dodam, że inicjatorami tego poszerzenia byli sami leśnicy. Potem pojawił się Szyszko i zaczął majstrować, wprowadzając wycinki
do stref, w których gospodarka leśna była zabroniona. Ale to już przeszłość. Najważniejszym clue mojego wywodu jest fakt, że istnieje potrzeba zostawienia możliwie jak największej powierzchni Puszczy Białowieskiej do renaturalizacji. Ten las ma ogromny potencjał regeneracyjny o czym świadczy obręb ochronny Hwoźna parku narodowego czy rezerwat "Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej" lub rezerwat "Wysokie Bagno". Jeśli Polska będzie przestrzegała wymogów ochronnych wynikających ze statusu "obiektu światowego dziedzictwa" to będzie ok. Po prostu nie mamy lepszego wzorca nizinnych lasów naturalnych. Oczywiście to o czym mówimy może mieć charakter czysto akademickiej dyskusji. Może się bowiem okazać, że ocieplenie klimatu będzie tak drastyczne, że Puszcza zacznie się przekształcać w coś co zupełnie nie przypomina holoceńskiego lasu mieszanego strefy umiarkowanej. Ale to też można obserwować i badać.

03.08.2018 18:37 Kloszard

Zresztą regeneracja inaczej renaturalizacja ekosystemów leśnych sama w sobie jest niezwykle ciekawym i pouczającym zjawiskiem. By daleko nie szukać wystarczy wybrać się do Kampinoskiego Parku Narodowego i popatrzeć jak przebiega ten proces. Dla uwagi dodam, że jeszcze w latach 50 był to obszar w większości rachitycznych lasków sosnowych i otwartych pól wydmowych. W ciągu 60 lat w wyniku naturalnej sukcesji jak i celowych zalesień obszar ten zmienił się w jeden z najbardziej cennych kompleksów leśnych na Mazowszu. A trzeba zaznaczyć, że większość Puszczy Kampinoskiej pokrywają ubogie gleby bielicowe, a więc regeneracja przebiega znacznie wolniej niż gdyby był to obszar pokryty żyznymi glebami brunatnymi i płowymi tak jak ma to miejsce w przypadku Puszczy Białowieskiej. Zresztą historycznie każdy obszar leśny w Polsce, nim przekształcił się w "piastowską puszczę", zaczynał ,na początku Holocenu, jako niepozorny las sosnowy-brzozowy lub zarośla leszczynowe.

03.08.2018 19:09 Devak

@Kloszard - Zgadzam się z tobą w pełni. Ochrona puszczy białowieskiej bez otuliny nie ma sensu. To tak jakby na granicy obszaru chronionego zrobić wysypisko śmieci, które regularnie będzie podpalane. Właściwa otulina chroni przynajmniej przed czymś takim. A swoją drogą las, nawet nie pierwotny, ale mający 100 czy więcej lat ma już swój charakter i mimo wszystko nieco większą wartość przyrodniczą niż młode gospodarcze zagajniki.
@GUPOL. Mebli nie wymieniam co roku, zresztą podobnie jak i innych przedmiotów

05.08.2018 2:20 gupol(szukam w OZE)

@kloszard
no dobrze, w przyrodzie nie ma albo czerni albo bieli. są przeróżne "stopnie strefowania" ale zachwaszczone pole kapusty to nadal pole kapusty. jasne że w związku z sukcesją bardziej zachwaszczone pole kapusty jest cenniejsze przyrodniczo niż mniej zachwaszczone a gdybyśmy objęli je całkowitą ochroną po pewnym czasie wogóle przestałoby być polem kapusty ale przecież nie o to tu chodzi.
chodzi o to czy chcemy podziwiać proces przemiany pola kapusty w cenne siedlisko przyrodnicze ale z pustymi brzuchami czy też chcemy narzekać na pielenie pola kapusty z "chwastów" ale z pełnymi brzuchami. (tak jak ma to miejsce obecnie)
bo do tego to się niestety sprowadza.
idąc twoim tokiem rozumowania to należałoby objąć całkowitą ochroną niemal wszystkie obszary leśne w tym kraju. w końcu sukcesja nieubłaganie dąży do przywrócenia stanu równowagi - "regeneracji i renaturalizacji". pomysł brzmi naprawdę przyjemnie ale niestety nie wszyscy są tak oszczędni w korzystaniu z mebli jak @devak ...

żeby zrobić to co proponujesz trzeba by nadepnąć na odcisk większości społeczeństwa. dlatego możemy sobie co najwyżej ponarzekać i oddać się grafomańskim wybrykom na marginesie internetu.

06.08.2018 14:52 logic

@Kloszard
Jeden się sprzedał a reszta nie wiedziała nie widziała nie słyszała i nie protestowała.
Dalej obrażacie inteligencję reszty społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto