Dzięki magazynowi energii Tesli Australijczycy zaoszczędzili 100 mln

Uruchomienie ogromnego magazynu energii w stanie Południowa Australia już przełożyło się na liczone w dziesiątkach milionów dolarów australijskich oszczędności – mimo, że ta instalacja działa zaledwie od kilku miesięcy.

Opłacalność i ekonomiczny sens inwestycji w magazyny energii zależy nie tylko od dalszego spadku cen baterii, ale także od znalezienia dla nich optymalnego miejsca w systemie elektroenergetycznym oraz wykreowania otoczenia regulacyjnego, które pozwoli na pełne wykorzystanie możliwości tej technologii.

Wygranych może być wielu. To redukcja emisji szkodliwych gazów przez konwencjonalne elektrownie, o których losie mogą ostatecznie przesądzić efektywne i ekonomicznie uzasadnione inwestycje w magazyny gromadzące energię ze źródeł odnawialnych.

Efektywne zastosowanie magazynów coraz tańszej energii odnawialnej to także niższe koszty dla całego systemu energetycznego, a więc i niższe rachunki konsumentów i poprawa konkurencyjności firm.

Doświadczenia z eksploatacji uruchomionego kilka miesięcy temu ogromnego magazynu energii w Australii mogą stanowić przełom w pojmowaniu roli, jaką w systemie energetycznym mogą odgrywać już teraz bateryjne magazyny energii.

Systemy energetyczne poszczególnych australijskich stanów wydają się stworzone do umiejscowienia w nich bateryjnych magazynów energii, które mogą być antidotum na potencjalne blackouty, ale także na wysokie koszty utrzymania tych systemów.

Bateryjny magazyn energii o mocy 100 MW i pojemności 129 MWh – jego formalna nazwa to Hornsdale Power Reserve – powstał w stanie Południowa Australia, będąc odpowiedzią na problemy z lokalna siecią, które skutkowały mającym miejsce we wrześniu 2016 r. blackoutem, który pozostawił bez dostępu do energii elektrycznej 1,7 mln ludzi.

Władze australijskiego stanu po tym wydarzeniu ogłosiły przetarg na magazyny energii, które miałyby zapobiec podobnym problemom w przyszłości. Zwycięzcą przetargu okazało się konsorcjum firm Tesla i Neoen. Amerykański koncern zobowiązał się, że dostarczy do Australii swoje przemysłowe magazyny energii Powerpack, które będą gromadzić energię z należącej do Neoen farmy wiatrowej Hornsdale położonej w pobliżu miejscowości Jamestown, a jednocześnie wspomogą utrzymanie odpowiednich parametrów pracy sieci.

Instalacja została wykonana zgodnie z planem. Magazyn energii w Południowej Australii oddano do użytku pod koniec 2017 r. i stał się największym na świecie bateryjnym urządzeniem do gromadzenia energii. To miano wcześniej dotyczyło instalacji o mocy 80 MW zrealizowanej w Kalifornii również przez Teslę.

W jaki sposób wykorzystywany jest wielki magazyn energii w Południowej Australii? Prawa do korzystania z potencjału 30 MW i pojemności 90 MWh ma Neoen, który może handlować zgromadzoną energią. Pozostałym potencjałem 70 MW oraz pojemnością 39 MWh dysponują lokalne władze w celu stabilizowania pracy sieci.

Zaledwie w kilka miesięcy instalacja Hornsdale Power Reserve pokazała, że potrafi niezawodnie i błyskawicznie odpowiadać na wahania częstotliwości sieci, do czego nadaje się znacznie lepiej niż wykorzystywane dotąd w tym celu konwencjonalne źródła.

Wcześniej w celu świadczenia usług tzw. FCAS (Frequency Control and Ancillary Services) na żądanie operatora systemu energetycznego w Południowej Australii wykorzystywane były jedynie tradycyjne elektrownie na paliwa kopalne, dające systemowi backup na wypadek braku niezbędnych mocy, ale dużo gorzej nadające się choćby do regulowania częstotliwości.

Ich rolę częściowo przejął magazyn energii Hornsdale Power Reserve, który te usługi może realizować nie tylko szybciej i bezemisyjnie, ale – jak się teraz okazuje – także dużo taniej.

Jak szacuje australijski oddział firmy konsultingowej McKinsey, po uruchomieniu Hornsdale Power Reserve koszty usług regulacyjnych w systemie energetycznym spadły o 90 proc., a ta instalacja przejęła ponad połowę rynku FCAS.

Cytowany przez australijski portal Reneweconomy ekspert z McKinsey dodaje, że Południowa Australia stała się jednocześnie jedynym australijskim stanem, w którym w ostatnich miesiącach odnotowano spadek kosztów usług FCAS.

Włączenie Hornsdale Power Reserve do rynku energetycznego w Południowej Australii miało się jednocześnie przełożyć w ciągu pierwszych czterech miesięcy funkcjonowania tej instalacji na oszczędności dla tamtejszych odbiorców energii liczone na ok. 35 mln dolarów australijskich, czyli niemal 100 mln złotych.

Jak wskazują australijskie media, wśród stanowych polityków brakuje konsensusu co do oceny korzyści z eksploatacji wielkiego magazynu energii. O ile stanowi socjaldemokraci wskazują na sukces i wielki krok w transformacji energetycznej, o tyle politycy tradycyjnie przeciwni inwestycjom w niskoemisyjną gospodarkę podważają sens tego projektu.

Tymczasem Neoen, do którego należy Hornsdale Power Reserve, już szykuje w Australii kolejne duże inwestycje w OZE i magazyny energii. Ostatnio wywodzący się z Francji inwestor ogłosił uzyskanie zgody lokalnych władz ze stanu Queensland na budowę farmy fotowoltaicznej o mocy aż 500 MW mającej produkować w skali roku ok. 1,05 TWh energii elektrycznej, której pracę miałby wspierać ogromny magazyn energii o mocy 160 MW.

Z kolei w stanie Victoria Neoen szykuje projekt, na który złoży się farma wiatrowa o mocy 192 MW oraz bateryjny magazyn energii o mocy 20 MW i pojemności 34 MWh.

Tego rodzaju instalacje dają ich operatorom, szczególnie w Australii, szansę na generowanie sporych zarobków na rynku energii charakteryzującym się ogromnymi wahaniami cen. Więcej na ten temat w artykule: Magazyn energii Tesli mógł zarobić 1 mln AUD w dwa dni.

Źródło: Gram w Zielone

Komentarze

03.06.2018 11:36 Marcin Leszczyński

Tesla nie jest rozwiązaniem.

Tj. jest ale nie dla wszystkich, i również jest zależna od ograniczonych na świecie paliw kopalnych, metali.
Tesla to po prostu przedłużanie agonii cywilizacji.

Rozwiązaniem jest drastyczna redukcja populacji (co pewnie nastąpi w niedługim czasie) oraz prostszy tryb życia.

Ewentualnie podbój kosmosu czy jakieś kopalnie wnętrza ziemi zasilane fuzją? Mało prawdopodobne moim zdaniem, ale kto wie.

03.06.2018 20:47 Jacek

I dalsza degradacja środowiska naturalnego. Po nas choćby potop.

Na dokładkę coraz większy wzrost średniej temperatury powierzchni Ziemi.

Dziękuję. Wolę ścieżkę ekologiczną i przyjazną klimatowi.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto