Rekordowe emisje CO2 w 2017 roku

Opublikowany właśnie nowy raport Międzynarodowej Agencji Energi (IEA) pt. „Global Energy & CO2 Status Report, The latest trends in energy and emissions in 2017” pokazuje, że światowe emisje CO2 ze spalania paliw kopalnych, po trwającej trzy lata stabilizacji, wzrosły w zeszłym roku o 1,4%, ustanawiając tym samym nowy rekord. Czyni to osiągnięcie celów ograniczenia zmiany klimatu do uzgodnionego w Porozumieniu Paryskim progu 2°C coraz trudniejszym do zrealizowania.

Do wzrostu emisji doszło pomimo rekordowej rozbudowy odnawialnych źródeł energii, takich jak wiatr i słońce.

Rys. 1. Zmiany ilości wytwarzanej energii elektrycznej z różnych źródeł. Źródło Global Energy & CO2 Status Report, The latest trends in energy and emissions in 2017.

Wynoszący 2,1% globalny wzrost zapotrzebowania na energię był jednak tak szybki, że zapotrzebowanie na paliwa kopalne też wzrosło – na ropę o 1,7% (1,5 mln baryłek dziennie), gaz o 3%, a na węgiel o 1%.

Podstawową przyczyną wzrostu zużycia energii był wzrost rozmiaru światowej gospodarki w ciągu roku o 3,7% (co odpowiada podwojeniu w 19 lat), za którym nie nadążyło tempo poprawy efektywności energetycznej, wynoszące 1,7%.

Rosnąca gospodarka potrzebuje coraz więcej energii, a że jej lwia cześć (ponad 80%) pochodzi z paliw kopalnych, większe zużycie energii przekłada się na wyższe emisje CO2. Można to zapisać jako:

Rozmiar gospodarki (PKB) ≈ zużycie energii ≈ emisja dwutlenku węgla

To oczywiście także zależność przybliżona. Można w niej wprowadzać zmiany, zmieniając źródła energii i poprawiając efektywność energetyczną. Jednak w praktyce zmiany te są niewielkie i powolne, jak możemy zobaczyć na rysunku 2 – w obecnym stuleciu zależność ta jest całkiem dobrze spełniona.

Rysunek 2. Zmiany światowego realnego PKB, zużycia energii i emisji CO2 ze spalania paliw kopalnych (dane za 2017 na podst. IEA)

Światowe PKB wzrosło od 2000 do 2017 roku w sumie o blisko 60%, z krótkim zachwianiem w okresie kryzysu gospodarczego w 2009 roku. Zużycie energii rosło trochę wolniej – o trochę ponad 40%, co oznacza poprawę efektywności energetycznej. W początkowym okresie, do około 2013 roku emisje CO2 rosły szybciej od zużycia energii (co było związane głównie z węglowym boomem w Chinach), w ostatnich latach, w związku z globalnym odchodzeniem od węgla i rozwojem czystych źródeł energii ilość CO2 emitowanego w związku z produkcją jednostki energii zaczęła spadać (choć w 2017 roku wciąż była ona wyższa niż w 2000 roku, o czym świadczy to, że czerwona linia w 2017 roku leżała ponad zieloną). W XXI wieku tylko raz udało się zmniejszyć emisje CO2 – w 2009 roku. Stało się to w wyniku poważnej globalnej recesji gospodarczej.

Marcin Popkiewicz

Czytaj więcej w raporcie Global Energy & CO2 Status Report, The latest trends in energy and emissions in 2017

Komentarze

26.03.2018 2:07 gupol(szukam w OZE)

"W XXI wieku tylko raz udało się zmniejszyć emisje CO2 – w 2009 roku. Stało się to w wyniku poważnej globalnej recesji gospodarczej."

no i tak będzie zawsze. bez względu na wszystkie puste "porozumienia" klimatyczne.
w ogóle to jest jakieś chore. obiecywać ograniczenie emisji CO2 wiedząc że nic z tego nie będzie bo być nie może póki wzrost PKB jest priorytetem. to wygląda jak zbiorowa, globalna histeria/schizofrenia. od jutra rzucam palenie, od jutra zmieniam dietę, od jutra... wszystko zostaje tak jak było.
ale jest się z czego cieszyć. póki emisje rosną możemy sobie całkiem wygodnie na to narzekać przed ekranami swoich nowych, pięknych komputerów.
jak emisje znowu spadną, na co nie trzeba będzie zbyt długo czekać, to nawet stali bywalcy tego forum zatęsknią za czasami kiedy rosły;) i to też jest ciekawy paradoks.

26.03.2018 11:42 Godlike

"The overall share of fossil fuels in global energy demand in 2017 remained at 81%, a level
that has remained stable for more than three decades despite strong growth in renewables."

Dzieje się tak, bo OZE wcale nie są źródłami energii dla naszej cywilizacji. Energetyczny koszt utrzymania technologii potrzebnej do budowania nowoczesnych OZE jest wyższy, niż uzyskiwana z nich energia.

26.03.2018 15:09 PIT

@GUPOL

No tu masz całkowitą rację, PKB rośnie to i CO2 rośnie. Jakiś naukowiec już nie pamiętam jaki nazwał cywilizację "silnikiem ciepła".

Cywilizacją musiałby się skurczyć, tzn jak skurczymy się do 1 mld ludzi to i CO2 spadnie odpowiednio.

A póki tego nie zrobimy to no cóż..... można sobie pogadać i zwoływać nieskończoną ilość konferencji. Tylko co z tego.

26.03.2018 15:24 Mariusz

GODLIKE
No aż tak źle to nie jest :-) Emisje nie spadają bo OZE ciągle stanowi niewielki procent całej energii pierwotnej, której generacja elektryczności jest tylko częścią. Choć trzeba przyznac że ekologiczny efekt budowy jakiegoś wiatraka lub panele PV zaczyna się dopiero po kilku latach

All
Jeszcze raz się przyczepię - energia z wieloletniej biomasy zwłaszcza w klimacie umiarkowanym i wyżej na północ powinna być zaliczana do średniodługiego cyklu węglowego - co najmniej 50 lat - anie do ktrótkiego cyklu węglowego. Sosna syberyjska to praktycznie technologia wychwytywania CO2 z atmosfery i składowania go w glebie. TO się praktycznie nie rozkłada przez więcej niż 100 lat

No więc ile tzw OZE ( w energii a nie mocy zainstalowanej) pochodzi z wieloletniej biomasy?

26.03.2018 17:27 Albatron

@PIT

Prof. Tim Garrett
http://www.inscc.utah.edu/~tgarrett/Economics/Economics.html

Nie ma za co :)

27.03.2018 3:16 gupol(szukam w OZE)

@pit
"jak skurczymy się do 1 mld ludzi to i CO2 spadnie odpowiednio."
no sory ale to jest brednia. miliard ludzi żyjących jak przeciętny mieszkaniec USA z klasy średniej wcale nie zmniejszy emisji CO2.
wręcz przeciwnie. będzie konsumować i emitować znacznie więcej niż 10 miliardów ludzi żyjących jak przeciętny mieszkaniec bangladeszu.


@mariusz
ok, ale dlaczego OZE mimo szumnych doniesień o błyskawicznym wzroście, od 30 lat ciągle i niezmiennie stanowi niewielki procent energii pierwotnej? może @godlike ma trochę racji? może OZE to tylko pochodne paliw kopalnych niezdolne do samodzielnego "życia"? co wtedy? jaką możemy mieć pewność że OZE spełnią pokładane w nich nadzieje w obliczu takich danych? czemu to nie jest sprawdzane i badane? zadziwia mnie to beztroskie podejście do tematu i ta nieuzasadniona pewność że udział OZE w globalnym miksie nie rośnie przez naftowy spisek. że wystarczy ustawowo zakazać paliw kopalnych żeby wkroczyć w nową, szczęśliwą, zieloną erę.

27.03.2018 8:21 Devak

Tak to jest jakaś ogólnoświatowa prokrastynacja. Wszystko zrobimy później. A trzeba jasno to przyznać, ze żadne później już nie istnieje

27.03.2018 10:10 PIT

@GUPOL

Ten 1 mld to i tak lepiej jak obecnie, dodaj sobie bogatych konsumentów to Ci więcej wyjdzie. Średnia klasa urosła w Chinach, Indiach gdzie jej do niedawna nie było.
Samych samochodów na świecie jest więcej niż 1 mld.

Tak więc zejście do 1 mld to już coś.

27.03.2018 11:10 Mariusz

GUPOL
Zejście do 1 mld sporo da. Wystarczy rozmieścić populację tam gdzie jest obecnie produkcja z OZE z wody i reszty żeby połowę prądu robić bezemisyjnie. Spadłyby emisje z produkcji zywności (choćby przez brak potrzeby nawożenia i superintensywnej uprawy) i wiele innych. Ciepło na zimę mogłoby w całości iść z biomasy.
Natomiast pojawiłyby się problemy gdyby ten miliard zaczął sie domagać lotów prywatnymi samolotami gdzie popadnie :-)

"dlaczego OZE mimo szumnych doniesień o błyskawicznym wzroście, od 30 lat ciągle i niezmiennie stanowi niewielki procent energii pierwotnej"

Dlatego, że ta szumna propaganda dotyczy porównywania się z wczesniejszym potencjałem OZE a nie z energią perwotną zużywaną w gospodarce. Poza tym to punktem odniesienia w takich rozważaniach powinna być sytuacja w której świat nic by nie robił dla ograniczenia emisji - jakie by wtedy były dzisiaj emisje??? Pewnie z 50 mld ton CO2. Więc coś się jednak udało zrobić.

"

27.03.2018 15:16 Albatron

@MARIUSZ

"Wystarczy rozmieścić populację tam gdzie jest obecnie produkcja z OZE z wody i reszty żeby połowę prądu robić bezemisyjnie."

Ciekawe jak chcesz tego dokonać ?
Tam gdzie masz OZE niekoniecznie musisz mieć łatwy dostęp do np. wody (pustynie i elektrownie słoneczne). A kwestia narodowości, granic itd. ?

27.03.2018 15:30 lolas

jakieś czarnowidztwo straszne się na tym forum szerzy, a można przynajmniej ze dwa umiarkowanie pozytywne wnioski z tych pokazanych danych wyciągnąć:

1. PKB rośnie z wykresu wygląda, że jednostajnie, a emisje CO2 od 201-2012 roku praktycznie na stałym poziomie (nawet jak w zeszłym roku lekko wzrosły, to generalnie można przyjąć że przynajmniej się ustabilizowały), jest szansa że w najbliższej przyszłości może nawet już w tym roku zaczną spadać, i tu można przejść do drugie wniosku:

2. ilość energii wyprodukowanej z OZE rośnie, każdego roku buduje się nowe instalacje, PV co roku coraz większy roczny przyrost nowych mocy, wiatraki może nie tak spektakularnie ale cały czas nowe instalacje powstają, a stare ciągle działają

jest szansa na to że nie trzeba będzie mordować 1mld ludzi żeby emisje zaczęły spadać

27.03.2018 21:51 CZORNYJ

Pytanie raczej brzmi ; Czy bez kopalin da radę wykarmić obecną populacje świata zakładając średni poziom życia jak w współczesnej Somalii ?
Migracje mikro są oczywiste . Nastąpią gdy tylko zaczną pękać łańcuchy dostaw . Ludzie sami ruszą tam gdzie będzie przemysł mogący się oprzeć na oze czy resztkach węgla albo praca w rolnictwie . Skala makro jest sterowana przez siły zależne od kopalin w łańcuchów dostaw więc te migracje też się załamią . Co innego płynąć ładną łódką do krainy zasiłkowej szczęśliwości , co innego własnymi siłami przebijać się przez ziemię mających niewiele więcej desperatów . Którzy nie zawahają się strzelać , ustawić miny czy użyć mieszanki pestycydów

27.03.2018 22:01 CZORNYJ

To będzie chyba główny problem i szok . Gwałtowna deurbanizacja

27.03.2018 22:34 PIT

@CZORNJ

Bez ropy i gazu nie da się wyżywić 9 mld. Współczesne rolnictwo wymaga ropy i nawozów produkowanych z gazu.
Już dawno temu nie dało się wyżywić dlatego Norman Borlaug wymyślił tzw. zieloną rewolucję. Ostrzegał przed przeludnieniem, kupił ludzkości trochę czasu co zostało zmarnowane.
Jak nie będzie ropy i gazu to te miliardy z głodu padną.

28.03.2018 3:19 gupol(szukam w OZE)

@ mariusz
"Zejście do 1 mld sporo da"

ty tak na serio czy to jakiś żart? a myślałem że tylko @pit jest mocno walnięty w głowę przez latający spodek plejaran. on jest odporny na wszelką logikę i argumenty dlatego z nim o tym nie gadam ale tobie to powtórzę:
zejście do 1 mld jest NIEWYKONALNE. to mżonka i bujanie w obłokach. jak załogowa podróż międzygwiezdna. nie ma o czym gadać. wbijcie to sobie raz na zawsze do głów i koniec tematu.

"jakie by wtedy były dzisiaj emisje??? Pewnie z 50 mld ton CO2. Więc coś się jednak udało zrobić."

skąd to wiesz? może nie udało się zrobić nic lub prawie nic?

@lolas
pobożne życzenia i manipulacje.

pkb to wskaźnik którym można manipulować. może rosnąć bo rosną długi i obieg wirtualnej forsy w systemie. np jeśli chodzi o chiny to często nie warto wierzyć oficjalnym statystykom PKB. lepsze są np dane produkcji/zużycia energii elektrycznej a te świadczą o stagnacji gospodarczej w ciągu tych ostatnich paru lat mimo propagandy 6-7 procentowego wzrostu.

2 - może ilość instalowanych mocy z OZE rośnie ale tak samo lub szybciej rośnie ilosć mocy z paliw kopalnych. i wg mnie takie splątanie to problem. czy OZE mogą globalnie rosnąć bez wzrostu paliw kopalnych lub przy ich spadku?

@pit
"Bez ropy i gazu nie da się wyżywić 9 mld"

jak zwykle się mylisz. da się. oczywiście przy zmianie paradygmatu produkcji i struktury agrarnej.
weźmy np kraje afryki subsaharyjskiej. tam oprócz myślistwa i zbieractwa uprawia się ziemię za pomocą motyki i radła ciągniętego przez krowy przy minimalnym nawożeniu i mimo prymitywnych metod uprawy oraz niskich plonów populacja afryki ostro rośnie. dają radę się wyżywić.
co innego u nas gdzie żywność dla 98% populacji produkuje 2% populacji przy pomocy ropożernych maszyn i toksyn

28.03.2018 9:01 Mariusz

Gupol
No ale ja się odnosiłem do twojej teorii, że jakby byo miliard ludzi to emisje by nie spadły bo wystarczyłoby, żeby konsumowali tyle co Amerykanie i już mamy klops.
Co do tego, że nie da się zejść do 1 mld w krótkim czasie to pełna zgoda

28.03.2018 9:40 PIT

@GUPOL

Trochę przesadziłeś chyba nawet więcej niż trochę, wcale tak pięknie w Afryce nie jest, a i kupa żywności tam idzie jako pomoc.
A nadal głoduje tam sporo ludzi, walki o ziemię (przykład Tutsi i Hutu), fala uciekinierów płynąca do Europy itd.
A zmiany klimatu jeszcze pogorszą sytuację.

Dlaczego Afryka importuje żywność
http://www.fao.org/docrep/015/i2497e/i2497e00.pdf

Gdyby nie wynalazek Borlauga pewnie dzisiaj nie byłoby tych 9 miliardów.

28.03.2018 13:43 CZORNYJ

Tylko ile ludzie zajęli ziemi pod uprawę kiedy było ludności 1,6 mld w 1900 roku a ile teraz . O ile większe plony można uzyskać pracochłonnymi metodami uprawy jak permakultura . Zwolennicy twierdzą że idzie uzyskać wydajność z 1 ha taką samą a nawet lepszą niż przy intensywnym rolnictwie z masowym użyciem pestycydów , nawozów i ciężkich maszyn .
Z tą Afryką też różnie , zachód sprzedaje tam często spożywcze śmieci których dumpingowe ceny niszczą lokalnych rolników . Taniej wywieźć do Afryki jak zutylizować i jeszcze można się kreować na "zbawce potrzebujących" . Ze względu na logistykę podejrzewam że główna dystrybucja odbywa się po wielkich miastach których trochę tam mają .
Ale i tak dobre 3/4 ludności Afryki niewiele się przejmie upadkiem czy zwijaniem się zachodu i tylko trochę więcej analogicznymi problemami Chin .
Ogromne marnotrawstwo żywności z jednej strony smuci , z drugiej oznacza potężną poduszkę bezpieczeństwa . Potencjał ziemi która nawet bez kopalin może wielu zapewnić biologiczny byt i nawet trochę więcej .

28.03.2018 21:12 Water World

Przykre , ale forum zdominowały osoby nieposiadające dzieci i niestety wypowiadają się w ich imieniu ! Ludzie posiadający dzieci mają do spełnienia więcej iż jedno ŻYCIE .W przeciwieństwie do osób których Pan Bóg nie odarzył łaską posiadania dzieci. Dla osób nieposiadających dzieci jest tylko jedno życie , jest tylko dzisiaj ! Czy oni przejmujecią sie tym że wiosna się opóźnia ( żadnej gwarancji że nadejdzie), ze nie bedzie zbiorów , że giną pszczoły (mniejsze zbiory owoców) , rozprzestrzeniają się choroby typu ASFa , bolerioza, podnosi sie poziom ocenaów ,a w dalekich krajach wysychają rzeki powodując masową emigrację ludności itp.
Ot taki mamy klimat i już daliście sobie rozgrzeszenie. A gdzie 10 Przykazań - NIE DAWAJ FAŁSZYWEGO ŚWIADECTWO PRZECIW BLIŹNIEMU SWEMU !

28.03.2018 22:13 Albercik

@WATER WORLD

Idź być nawiedzonym katolem gdzieś indziej. Ten portal jest dla ludzi myślących samodzielnie, własnym umysłem i nie potrzebujących wiary w bliżej nieokreślone coś, co z resztą wykreowali sami ludzie, wieki temu.

28.03.2018 22:48 dns900

Pan Bóg to najlepszy produkt marketingowy wymyślony przez człowieka. Sprzedaje się on już ponad 2000 lat i chętnych do jego nabycia nie brakuje o czym świadczy ociekający bogactwami kościół i przebogaty Watykan mający ogromne majątki na całym globie. Przecież ludziom myślącym tacy się nie podsuwa bo to bezcelowe.

29.03.2018 0:06 CZORNYJ

@WATER WORLD karmią swój nihilizm apokaliptycznymi wizjami i tyle . Rozsądnym tylko się szykować . I nie dać się wciągnąć w szaleństwo marzących o końcu wszystkiego albo co najmniej zagładzie ludzi . Których nienawidzą uważając za element obcy i niszczący "mateczkę ziemię" . Jakby wcześniej nie powstawały gatunki powodujące potężne przetasowania w ekosystemach .
Śmieszna projekcja autoagresji na cały gatunek .

Mam dwoje wspaniałych dzieci i pełną świadomość że będą żyć w paskudnych czasach . Nihilista powiedziałby "trzeba było zabić żeby się nie męczyły" a ja takim odpowiadam "wsadźcie to sobie w ****"
Z mężem nauczymy je wszystkiego co im się może przydać i damy im radę przekazać .

29.03.2018 2:21 gupol(szukam w OZE)

@pit
widze że @czornyj mnie ubiegła więc masz odpowiedź;)
mogę tylko dodać apropos twojej niekompetencji że "pomoc żywnościowa" dla afryki to forma neokolonializmu. chodzi o to żeby uzaleznić te państwa od pomocy i utrwalić w nich mentalnosć żebraków. te kraje mają być zapleczem surowcowym dla bogatej północy a nie konkurencją na globalnym rynku więc nie mogą być zbyt silne i niezależne.
fala uchodźców to efekt działań krajów wysokorozwiniętych. w końcu na swoich koloniach sie tak wzbogaciły.

a co do tutsi i hutu to nie był to żaden konflikt o ziemię tylko efekt zbrodniczej polityki kolonialnej belgów. to oni napuścili te 2 plemiona na siebie. to mniej więcej taka sytuacja jak w naszym kraju. też są 2 plemiona które się zwalczają. liczę na to że naszą historię znasz lepiej i obejdzie się bez dalszych wyjaśnień;)

@water world

dobra nie romantyzuj tak. sa ludzie którzy robią dzieci a potem się nimi nie przejmują, sprzedają albo porzucają. dla niech tez jest tylko "dzisiaj". wielka mi kuźwa "łaska".
a czy ludzie którzy maja dzieci przejmują się tym o czym napisaleś? skąd! wiekszosć nawet o tym nie słyszała bo nie mają czasu na pierdoły. kto ma dzieci na karku ten się nie przejmuje że się wiosna spóźnia.

29.03.2018 10:37 lolas

@GUPOL(SZUKAM W OZE)
w energetyce nic nie dzieje się z roku na rok, a w energetyce konwencjonalnej to inwestycje od decyzji do zakończenie to nim 5 lat, a zwykle raczej 10, także w tej chwili kończą się inwestycje rozpoczynane w czasach kiedy energia z PV kosztowało po 1000zł/MWh i więcej, wiatraki pewnie po 500-600 zł/MWh, magazyny energii kosztowały po 1000 dolarów za kWh pojemności w tej chwili wszystko to co potrzebne do OZE jest min 2-5 razy tańsze, OZE w wielu miejscach jest ekonomiczne opłacalne

i jak popatrzysz na dynamikę PV to w 2017 roku zainstalowano 100GW w PV, a na koniec 2016 łącznie to było 300GW, czyli w rok wzrost mocy o 1/3, w tym roku raczej nie będzie gorzej


a jak popatrzysz na co się dzieje na węglu, pojawił się ostatnio raport Boom and Bust 2018, to nowo zaczynanych inwestycje w 2017 roku było o 3/4 mniej niż 2015 także ostro w dół, w liczbach to wygląda ~170GW w 2015 do ~46 w 2017

w 2017 światowa gospodarka mocno ruszyła do przodu, także i zapotrzebowanie na energie wzrosło szybciej niż średnia za poprzednie lata, ale jak ożywienie wyhamuje to w kolejnych latach emisji powinny zacząć spadać

wg mnie zmienia się to w dobrym kierunku, pytanie oczywiście o to czy nie za wolno

29.03.2018 12:48 logic

@Water World
Nie panikujmy w Polsce nie będzie chyba tak źle bo to kraj jeszcze rolniczy z nie tak bardzo zniszczonym środowiskiem wiec da rade utrzymać te 38 mln populację. Tylko trzeba nie wpuszczać tu innych nacji zwłaszcza islamistów i murzynów i nie dawać się wykorzystywać innym zwłaszcza niemcom.

29.03.2018 13:48 WJ

@WATER WORLD
Ciekawa koncepcja o osobach "nieposiadających dzieci".
Czym inspirowana?

Hmm....Mnie się wydaje, że każdy ma kogoś bliskiego w młodszym pokoleniu, a jednak generalnie skupiamy się na realizacji własnych, wykreowanych przez ekonomistów potrzeb, nawet kosztem przyszłości, która dotyczy już każdego z nas.

29.03.2018 13:55 Tadek

@LOLAS
Nie wiem dlaczego ale większość na tym forum uparcie twierdzi, że OZE bez PK to mrzonki.
Szkoda, że nie podają w jakiej skali czasowej ich rozważania się kończą.

29.03.2018 15:31 Rafał

I tak na koniec się okaże że największym wrogiem człowieka będzie człowiek a nie przyroda.
Wystarczy zobaczyć co robi z ludźmi bieda i brak perspektyw. Tego się boję a nie większego poziomu morza, większej temperatury, jakiś tam burz i innych pierdół.
Wszystko to zresztą jest opisane w historii, można się dużo dowiedzieć o ludziach. Proponuje na początek Sołżenicyna.
Dopóki w garnku jest strawa to jest kultura, a jak jej nie ma to nawet "Profesor Kulturoznawca" zmienia się w zwierzę gotowe zabić za kromkę chleba.

29.03.2018 16:22 Godlike

Tadek:"Nie wiem dlaczego ale większość na tym forum uparcie twierdzi, że OZE bez PK to mrzonki."

Pewnie dlatego, że wszystkie dane na to wskazują. Tylko proszę, nie podawaj ceny za MWh, bo to cały globalny system musi być utrzymany. Oficjalna cena OZE nie uwzględnia większości prawdziwych kosztów. Żeby móc budować nowoczesne panele PV, społeczeństwo musiało przez 200 lat spalać coraz więcej PK i dojść do złożoności, której OZE nie utrzymają. Fajnie jest sobie zamykać elektrownie węglowe, ale z tego powodu np. rośnie dolarowa stopa procentowa LIBOR, która podraża kredyty w rezerwowej walucie świata. Przytniesz za dużo węgla i gazu, to jakaś stopa procentowa wzrośnie za bardzo i załamie akcję kredytową i wpędzi świat w depresje. Generalnie chodzi o prawa fizyki. Tego nie oszukasz nigdy.

Poza tym, dlaczego niby nowoczesne OZE miały by móc zastąpić PK? Bo PK się kończą? To za mały powód.
Oczywiście w końcu OZE będą naszym głównym źródłem energii, ale będzie to drewno i płody rolne, a ludzi będzie najwyżej 1 miliard.

29.03.2018 17:28 lolas

@godlike

1. "wszystkie dane na to wskazują" to konkretnie jakie dane??

2. "Żeby móc budować nowoczesne panele PV, społeczeństwo musiało przez 200 lat spalać coraz więcej PK i dojść do złożoności, której OZE nie utrzymają",
generalnie w rozwiniętych krajach ilość energii per capita od lat nie rośnie albo rośnie powoli, także obecnie zużywaną ilość energii OZE są w stanie dostarczyć (na pewno nie za rok ale za 20-30 lat, to już jest realne),

3. OZE mogą zastąpić PK bo w wielu miejscach już są tańsze od PK, a ceny instalacji systematycznie spadają, no i PK kończą się w najłatwiej dostępnych lokalizacjach, co powiększało obszar w którym OZE wygrywa ekonomicznie z PK

29.03.2018 19:03 Water World

Nic lepszego niż 10 Przykazań do tej pory nie wymyślono. Powiem więcej na 10 Przykazaniach zbudowaliśmy nasz europejski świat . Iluż to nieszczęść ludzkość mogłaby i może uniknąć gdyby przestrzegała Dekalogu !

29.03.2018 19:45 Godlike

LOLAS "to konkretnie jakie dane??"
Takie, że OZE mają wpływ na zużycie PK, jak samochody, czy telewizory. Nowoczesne OZE nie są źródłami energii. Gdyby były, to zmniejszały by zużycie PK, a to się w ogóle nie dzieje. To jest oczywiste!
https://www.nationalobserver.com/sites/nationalobserver.com/files/styles/body_img/public/img/2017/07/11/bp-global-fossil-burn-percent.jpg?itok=30FiKZox

"generalnie w rozwiniętych krajach..."
Jest jedna światowa cywilizacja zużywająca energię. Nie patrz co sie dzieje w PL, DE, czy Chinach. Cały Świat się liczy, bo istnieje handel międzynarodowy.

"OZE mogą zastąpić PK bo w wielu miejscach już są tańsze od PK"
Jak już energia z PK zostanie użyta, by nowoczesne OZE mogło zaistnieć, to może gdzieś OZE będą czasem tańsze. To nie oznacza, że nowoczesne OZE mogą utrzymać cywilizację przemysłową.

30.03.2018 7:40 lolas

@GODLIKE

trochę tego nie rozumiem to czym są nowoczesne OZE jak nie źródłami energii??

1. na wytworzenie instalacji potrzebna jest energia i generalnie można przyjąć że do wytworzenia OZE używa się energii z takim udziałem jak PK jak średnia na świecie, czyli zgodnie z wykresem który podlinkowałeś 86%, ale po kilku latach ta instalacja wytwarza więcej energii niż zostało użyte do jej wytworzenia i produkuje energię bez emisji i bez PK, do tego dochodzi wzrost wydajności PV i w wiatraków, a to znaczy że do ich wytworzenie potrzeba mniej energii na jednostkę mocy, np perowiskity drukuje się za pomocą drukarki atramentowej, mocy w OZE przybywa dynamicznie i udział PK w wytworzeniu energii będzie malał, i trzeba poczekać, aż OZE nabiorą masy krytycznej, efektywność i ekonomika OZE poprawiła się w ostatnich latach tak że jest to już opłacalne, dodatkowo ciągle jeszcze wspierane regulacjami w wielu miejscach na świecie,

2. jeżeli da się w rozwiniętych krajach gdzie zużycie energii na głowę jest największe, to z czasem da się i mniej rozwiniętych krajach gdzie zużycie na głowę rośnie ale ciągle jeszcze jest mniejsze, w Indiach i Afryce gdzie warunki naturalne są do tego bardzo dobre, pominą etap budowy gospodarki w oparciu o energię z PK w taki stopniu jak w tej chwili rozwiniętych kraj, i od razu zaczną budować system energetyczny opartą na PV

3. OZE będą zwiększać udział w wielu miejscach zwłaszcza tam gdzie kraje nie mają swoich zasobów PK, całe UE, Japonia, Chiny mają węgiel, ale nie mają ropy i gazu, i będą przechodzić na OZE bo to im się opłaci

30.03.2018 11:35 PL

MIT intensyfikuje prace nad pozyskaniem energii z fuzji termojądrowej
Na temat zawartego niedawno porozumienie pomiędzy Massachusetts Institute of Technology (MIT) i firmą Commonwealth Fusion Systems (CFS) w sprawie prac nad stworzeniem prototypu elektrowni termojądrowej - pisze "Rzeczpospolita".

Na początku marca MIT i CFS podpisały porozumienie, które ma przyśpieszyć prace nad pozyskiwaniem energii w procesie syntezy termojądrowej.
Porozumienia zakłada, że ciągu 15 lat ma powstać prototyp elektrowni termojądrowej o mocy 100 MW.

30.03.2018 13:35 Water World

@LOLAS " trzeba poczekać, aż OZE nabiorą masy krytycznej" Przykre , ale forum zdominowały osoby nieposiadające dzieci i niestety wypowiadają się w ich imieniu ! Ludzie posiadający dzieci mają do spełnienia więcej iż jedno ŻYCIE .W przeciwieństwie do osób których Pan Bóg nie odarzył łaską posiadania dzieci. Dla osób nieposiadających dzieci jest tylko jedno życie , jest tylko dzisiaj ! Czy oni przejmujecią sie tym że wiosna się opóźnia ( żadnej gwarancji że nadejdzie), ze nie bedzie zbiorów , że giną pszczoły (mniejsze zbiory owoców) , rozprzestrzeniają się choroby typu ASFa , bolerioza, podnosi sie poziom ocenaów ,a w dalekich krajach wysychają rzeki powodując masową emigrację ludności itp.
Ot taki mamy klimat i już daliście sobie rozgrzeszenie. A gdzie 10 Przykazań - NIE DAWAJ FAŁSZYWEGO ŚWIADECTWO PRZECIW BLIŹNIEMU SWEMU ! NIE ZABIJAJ !

30.03.2018 13:42 WJ

@WATER WORLD
Jakiś niebliźni (nieludzki) mechanizm czuję w Twoich postach (?)

30.03.2018 13:53 Water World

@WJ to może dlatego że mam dzieci

30.03.2018 15:18 WJ

Miło, że się otwarłeś :) ;)

30.03.2018 17:20 Water World

Adekwatna muzyka do zmian klimatycznych
https://www.youtube.com/watch?v=syCXZTUoJ5E

31.03.2018 3:43 gupol(szukam w OZE)

@lolas
"udział PK w wytworzeniu energii będzie malał, i trzeba poczekać, aż OZE nabiorą masy krytycznej, efektywność i ekonomika OZE poprawiła się w ostatnich latach tak że jest to już opłacalne"

"OZE będą zwiększać udział w wielu miejscach zwłaszcza tam gdzie kraje nie mają swoich zasobów PK, całe UE, Japonia, Chiny mają węgiel, ale nie mają ropy i gazu, i będą przechodzić na OZE bo to im się opłaci"

będzie, będą, będę... skąd ta pewność? na czym sie opiera?
to są tylko pobożne życzenia i życzeniowe myślenie. żeby nie powiedzieć "myślenie magiczne"
kraje wysokorozwinięte bez paliw kopalnych? OZE nie mogą się z nimi równać. im dłużej dany kraj "jedzie" na paliwach kopalnych tym dłużej ma przewagę gospodarczą a przede wszystkim militarną. to klasyczna pułapka. ciężko się wydostać z zaciśniętej pętli.

http://www.resilience.org/stories/2018-03-18/troubling-realities-energy-transition/

chciałbym żebyś miał rację, chciałbym żebym @godlike sie mylił. niestety nie mamy żadnej wiedzy bo nie prowadzimy żadnych badań w tym kierunku.
więcej praktycznych testów przechodziły "kopuły marsjańskie" które miały zapewnić astronautom żywnosć na marsie niż modele ekonomii działających na PV bez paliw kopalnych.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto