Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE ws. smogu: Polska złamała prawo

Wczoraj Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Polska złamała prawo unijne, dopuszczając do nadmiernych, wieloletnich przekroczeń stężeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu.

Podobny wyrok za przekroczenia dopuszczalnych wartości pyłów zawieszonych PM10 usłyszała w kwietniu 2017 roku Bułgaria. Tam, podobnie jak w Polsce, węgiel stanowi główne paliwo dla energetyki i ogrzewania domów.

Prawo UE zobowiązuje państwa członkowskie do utrzymania takiej jakości powietrza, aby nie zagrażała zdrowiu ludzi. Zgodnie z Dyrektywą 2008/50/WE w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy, dopuszczalne wartości stężeń pyłu zawieszonego PM10 nie mogą przekraczać średniorocznie 40 µg/m3 oraz 50µg/m3 w ciągu doby. Norma dobowa może być przekroczona maksymalnie do 35 razy w roku.

Raport Najwyższej Izby Kontroli z grudnia 2014 r. mówi, że Polsce za naruszenia dyrektyw dotyczących jakości powietrza grożą nawet 4 mld zł kary. Do nałożenia kar dochodzi jednak dopiero po kolejnym procesie sądowym. Komisja najpierw musiałaby złożyć wniosek do Trybunału o rozpoczęcie postępowania w sprawie nałożenia grzywny. Cały proces trwa kolejnych kilka lat.

Szacunki Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, bazujące na wytycznych Komisji Europejskiej, wskazują, że kary finansowe, jeśli zostaną orzeczone, mogą być nieco łagodniejsze. Grzywny mogą przyjąć formę ryczałtu lub kary okresowej. W przypadku Polski kara okresowa może wynieść od 5 066 EUR do 303 960 EUR za każdy dzień naruszenia, a kara w postaci ryczałtu – od 4 300 000 EUR do 50 034 200 EUR – zakładając, że od pierwszego do drugiego wyroku upływają cztery lata, a naruszenie trwa dalej.

– Kary są środkiem ostatecznym. Mamy nadzieję, że do nich nie dojdzie i polski rząd jak najszybciej przyjmie regulacje niezbędne do poprawy jakości powietrza – komentuje radca prawny ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, Agnieszka Warso-Buchanan.

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi zwraca uwagę, że choć wyrok Trybunału dotyczy lat 2007-2013, w Polsce wciąż notuje się przekroczenia pyłu PM10 – w 2016 roku zarejestrowano je w 35 na 46 stref – tak wynika z „Oceny jakości powietrza w strefach w Polsce” sporządzonej przez GIOŚ w 2017 r.

– Polskie władze od lat są świadome skali zanieczyszczeń powietrza; od lat wiedzą, jakie działania pozwoliłyby je ograniczyć i tym samym – chronić nasze zdrowie. Natomiast Polacy o brudnym powietrzu dowiedzieli się dopiero, gdy problem zaczęły nagłaśniać organizacje społeczne. Poprzednie rządy wolały ten problem chować pod dywan. Obecna władza obiecywała zmianę - w ubiegłym roku ogłosiła program „Czyste powietrze”, któremu wszyscy kibicowaliśmy. Niestety minął ponad rok i większość obiecanych regulacji, jak np. normy jakości paliw, jest opóźnionych. Te przyjęte, jak strefy czystego transportu, są zbyt ogólne, a ich wprowadzenie będzie zależeć od dobrej woli samorządów – dodaje Agnieszka Warso-Buchanan.

W swoim komentarzu Polski Alarm Smogowy ocenia, że trudno uznać to, co rząd zrobił do tej pory, ponieważ większość działań w ramach programu antysmogowego „ma charakter pozorowany lub jest prowadzona zbyt wolno”.

PAS wylicza, że z 14 punktów rządowego programu „Czyste Powietrze” zrealizowano tylko jeden – rozporządzenie o kotłach, które wymaga jednak dopracowania i przepisów, które zapewnią mu skuteczność.

– Ten wyrok to ostatnie ostrzeżenie, że rząd musi jak najszybciej wziąć się do pracy i podjąć zdecydowane działania w celu poprawienia jakości powietrza. Niedawno sprawdziliśmy postępy w realizacji programu. W większości punktów nie zrobiono nic lub prawie nic. Wolałabym, żeby pieniądze zostały wykorzystane na poprawę jakości powietrza, dzięki czemu wszystkim nam będzie się lepiej oddychało, niż popłynęły do Brukseli, co oznacza, że będą dla nas stracone – komentuje Ewa Lutomska z Polskiego Alarmu Smogowego.

red. gramwzielone.pl

Komentarze

23.02.2018 9:30 MA-TI

Wczoraj polski rząd jako odpowiedź na wyrok Trybunału przedstawił program "SMOG-SMOG":
https://wpolityce.pl/polityka/382765-rzad-rusza-z-programem-termomodernizacji-domow-polakow-premier-morawiecki-czyste-powietrze-i-walka-ze-smogiem-to-jedne-z-naszych-priorytetow
Co sądzicie o takiej recepcie na smog? :-)

23.02.2018 9:31 MA-TI

Chodziło MI oczywiście o program "SMOG STOP" :-)

23.02.2018 13:32 observer

@MA-IT

Pic na wodę fotomontaż.

1. Rok temu był 14-punktowy program. Zrealizowali z tego jeden punkt (częściowo).

2. Nawet rozporządzenia o jakości paliw nie ma.

3. Na termomodernizację trzeba 20 mld zł - oni dali 185 mln zł (na węgiel dają 11 mld zł rocznie).

4. Uwalili wiatraki oraz PV (wprowadzając przepisy uniemożliwiające stawianie wiatraków, a istniejące obciążono dodatkowymi podatkami).


Dlatego mnie nie przekona prezentacja mr. power-pointa

23.02.2018 14:07 Rafał

Zgadzam się z komisją europejską, tylko jeśli chodzi o kary to proponuję zacząć od prywatnych kont bankowych platformersów. Bo jakoś mi się zdaję że to oni rządzili przez okres o jakim mówi komisja.

No ale przecież zaraz dostanę jakiegoś super linka od szanownego pana Observera który dowiedzie że się oczywiście jak zwykle mylę.

23.02.2018 14:20 MA-TI

@OBSERVER, @RAFAŁ - Spróbuję Was pogodzić i powiem, że obaj macie rację :-) Dotychczasowe działania obecnego rządu są na razie bardzo niemrawe. Ale niestety winę za obecny stan powietrza w Polsce ponoszą również poprzednie rządy, które nic w tym temacie nie zrobiły.
@OBSERVER - co konkretnie masz na myśli pisząc, że "uwalili PV"?

23.02.2018 14:49 Mariusz

Najprostsze rozwiązanie na szybko to palenie "od góry" i umiejętne dosypywanie węgla tak, żeby unikać dymienia. Da się tylko trzeba się nauczyć. Nie wierzę, że jak ktoś nauczył się języka polskiego to nie da rady tego opanować :-)
Na dodatek to NIC nie kosztuje a jeszcz daje oszczędności z powodu precyzyjniejszego spalania w tych kotłach, które ludzie mają

23.02.2018 14:50 Mariusz

Nie wyeliminuje to smogu ale go ograniczy

23.02.2018 15:36 ludomir

Mariusz
Masz 100% racji odpowiednie do rodzaju kotła metody spalania mogłyby ograniczyć nawet do 80% emisję nawet przy spalaniu najgorszych paliw a na dodatek radykalnie, bo nawet ponad 30% zmniejszają zużycie paliwa. Dlaczego tak się dzieje to oczywiste. Przy złej metodzie spalanie wysoko energetyczne, ale także silnie trujące produkty pyrolizy paliwa stałego nie ulegają spaleniu i trują. Niestety metody poprawnego spalania nie są intuicyjne i wymagają instruktarzu. To kosztuje i wymaga sprawnej organizacji. Niestety PAS skądinąd zacna organizacja nie tylko nie promuje poprawy sposobu spalania, ale robi wszystko by do tego zniechęcić publikując naciągane badanie, z których ma wynikać, że to bardzo niebezpieczna droga.
Jak się okazuje wynika to z obawy, że skuteczność tej metody może spowodować poniechanie przez władze innych działań. Pozostaje problem natury etycznej. Jak wiadomo choroby i zgony wywoływane przez smog są proporcjonalne do stężenia zanieczyszczeń w wdychanym powietrzu i czasu jego wdychania. Czy zatem poniechanie, ze względów taktycznych, promowania działań, które mogłyby zmniejszyć bezmiar cierpienia, nie jest po prostu niemoralne. Jeśli tak to należy z dużą ostrożnością podchodzić do jej działań.

23.02.2018 20:25 adaś

Nie pamiętam czy była to incjatywa rządu czy samorządowców. W zeszłym roku pojawiły się ulotki informujące o smogu, o tym czego nie wolno palić i gdzie można interweniować gdy np. sąsiad pali plastikwe butelki.

@Rafał
Oczywiście jak zwkle sie mylisz. Bo WSZYSTKIE nasze rzady wykazują jakąś dziwną zależność od lobby energetycznego i jak mantrę powtarzają że Polska węglem stała, stoi i stać będzie. A jakie pieniądze i na czyje konta z tego powodu trafiają możemy się nigdy nie dowiedzieć.
Ludomir już dawno ( może za rządów SLD) wyliczył, że bardziej by się opłacało dotować ocieplanie domów zamiast górnictwa.

P.S. Ludomirze, może byś mógł wspomnieć coś o tym jeszcze raz.

26.02.2018 8:34 Water World

Ogrzewam dom kominkiem z płaszczem wodnym o mocy 10 kW. Poszukuję filtra na komin wychwytującego cząsteczki ppm 2,5 i 10 będące częścią smogu . Może już są takie . Będę wdzięczny za link

27.02.2018 1:48 gupol(szukam w OZE)

@adaś
"WSZYSTKIE nasze rzady wykazują jakąś dziwną zależność od lobby energetycznego i jak mantrę powtarzają że Polska węglem stała, stoi i stać będzie."

dobra adaś weź nie pierdziel. jaka dziwna zależność? udajesz "zdziwionego" jakbyś sam nie był zależny od tego "lobby" a nasze rządy były z kosmosu i bezczelnie zmuszały nas wszystkich do zależności od paliw kopalnych. a że polska stoi stała i stać węglem będzie to niestety geograficzna konieczność. tak jakbyś narzekał że kuwejt ropą stał stoi i stać będzie i się dziwił jak to możliwe skoro mogą se zamontować solary.

27.02.2018 16:10 adaś

@Gupol
Ja jestem częściowo niezależny od tego lobby :)
Bo mój dom ogrzewam wyłącznie drewnem.
Teraz dom rozbudowuję i przy tej okazji dowiedziałem się, że zgodnie z obowiazujacymi przepisami ogrzewanie kominkowe nie może być jedynym zainstalowanym w domu.
A piec na wegiel może! Nie jest to wg Ciebie lobbing na rzecz węgla ?
Zwiedzając małą elektrownie wodną dowiedziałem się od właściciela że teraz dostaje ok 17 groszy za kWh a kiedys dostawał ponad 40.
Wiec jesli szukasz pracy w OZE i masz troszkę kasy do do przejecia jest przynajmniej kilkadziesiat MEW. Tylko że przy obecnej stawce na małych rzeczkach interes przestaje się opłacać.

Era taniego węgla się już skończyła. Era węgla drogiego też dobiega końca. A nasi rządzący zamiast to otwarcie powiedzieć zawsze kręcili. I podlizywali się górnikom , chwaląc ich wkład w rozwój ojczyzny - najpierw socjalistycznej, potem wolnorynkowej.

Mój pierwszy komentarz na tej stronie, zamieszczony kilka lat temu dotyczył właśnie węgla. Że należy policzyć ile go zostało i jak przestawić gospodarkę dopóki jeszcze jest w miarę tani. I ta kwestia pozostaje nadal aktualna, i niewiele zrobiono.
Może to moje zboczenie zawodowe jako budowlańca, ale jadąc gdzieś przygladam się ile domów nie jest ocieplonych. Najłatwiej to policzyć jadąc przez polskie wsie tzw ulicówki- bywa że ponad 80 %.
Jakby nasi rządzący ( wszelakich opcji) chcieli to dawno mogliby np obniżyć VAT na styropian, siatkę i klej. A oni wolą dotować górnictwo.

28.02.2018 3:14 gupol(szukam w OZE)

@adaś
"Bo mój dom ogrzewam wyłącznie drewnem."

no wiesz? w ten sposób przyczyniasz się do zagłady lasów;)
gdyby wszyscy tak robili zabrakłoby drewna na składach a polska nie mogłaby się szczycić mianem jednego z największych producentów mebli w UE;) - apropos ogrzewania kominkowego;)

2"Era taniego węgla się już skończyła. Era węgla drogiego też dobiega końca. A nasi rządzący zamiast to otwarcie powiedzieć zawsze kręcili."

obawiam się że się mylisz. nie chcę być złym prorokiem ale być może era węgla dopiero się zacznie gdy wydobycie ropy i gazu stanie się zbyt trudne ze wzgledu na wyczerpywanie się złóż. tymczasem złoża wegla są o wiele większe i bardziej rozpowszechnione geograficznie niż złoża ropy i gazu. kto wie czy zamiast ropy i gazu nie zaczniemy importować... właśnie węgla. czarny scenariusz ale dość prawdopodobny.

@"należy policzyć ile go zostało i jak przestawić gospodarkę dopóki jeszcze jest w miarę tani."

ok ale na co przestawić? na importowany gaz ziemny? na solary i wiatraki? atom? geotermię?

bez skoncentrowanego źródła energii między niemcami i ruskimi....będziemy słabi i bezbronni jak przed rozbiorami. może czas poważnie pomyśleć o ewakuacjii z tej części świata...;)

@"Może to moje zboczenie zawodowe jako budowlańca, ale jadąc gdzieś przygladam się ile domów nie jest ocieplonych."

Nie jest trudno zbudować domy, które prawie wcale nie wymagają zewnętrznego źródła energii do ogrzewania i chłodzenia. Używając materiałów o dużej pojemności cieplnej, studni geotermalnych, pasywnego ogrzewania słonecznego itd., dom budowany w technologii pasywnej, odpowiednio wyposażony w panele fotowoltaiczne mógłby być całkowicie niezależny od sieci energetycznej. Dlaczego nikt nie buduje w ten sposób?

Jednym z powodów jest na pewno kultura i nawyki w przemyśle budowlanym, lecz główna przyczyna to finanse.

1. Przyszłe oszczędności energii generalnie nie są w pełni brane pod uwagę w szacowaniu wartości nieruchomości.

2 Ale nawet gdyby były, nasz system finansowy oparty na odsetkach i skoncentrowany tylko na przyszłym zysku, zmotywuje nas do poniesienia kosztów inwestycji tylko wtedy, gdy oszczędności z tego tytułu przewyższą kwotę odsetek.

3. Do tego, obecny system energetyczny cieszy się wysokim poziomem ukrytych dotacji w związku ze społeczną i środowiskową eksternalizacją kosztów swojego funkcjonowania.


Punkt pierwszy łatwo wyjaśnić. zakładając odsetki w wysokości 2,5%, obecna wartość netto 1000 PLN rocznych oszczędności energii to 40 000 PLN. Jednak tak skromny poziom efektywności energetycznej rzadko przyczynia się do podniesienia wartości domu.
Co do punktu 2 - co jest bardziej racjonalne ekonomicznie: kupić dom za 600 000 PLN i płacić 6000 PLN rocznie za prąd czy kupić dom za 900 000PLN i płacić 600 PLN rocznie za prąd? Zakładając, że odsetki od kredytu hipotecznego wynoszą 5% dużo bardziej racjonalnie jest płacić 6000 PLN przez wieczność. Nawet jeśli nie musisz brać pożyczki, możesz zarobić więcej niż 2% na tych dodatkowych 300 000 PLN.

Po trzecie cena energii z paliw kopalnych jest sztucznie zaniżona. Koszty zanieczyszczeń, wojen, wycieków, wypadków atomowych itd. nie są wliczane w koszt litra benzyny lub cenę prądu. Są przenoszone na społeczeństwo i przyszłe pokolenia. To podatnicy będą musieli zapłacić za duży wyciek ropy lub wypadek w elektrowni jądrowej, zaś firmy energetyczne działają z darmowym ubezpieczeniem. Ludzie narzekają że energia wiatrowa lub słoneczna są konkurencyjne tylko dzięki subsydiom – jednak paliwa kopalne również cieszą się dotacjami. I nie są one wynikiem jedynie decyzji politycznych. Są wbudowane w nasz system monetarny. może więc trzeba zmienić cały system a nie tylko obniżyć VAT na styropian?

@"Wiec jesli szukasz pracy w OZE i masz troszkę kasy do do przejecia jest przynajmniej kilkadziesiat MEW. Tylko że przy obecnej stawce na małych rzeczkach interes przestaje się opłacać."

wow no i tu mnie zaintrygowałeś;) co prawda myślałem bardziej o solar power ale hydro tez może być;) a ile by mnie to kosztowało i gdzie jest ta elektrownia?;)

28.02.2018 7:15 bojesie

A ja z węglem rozstałem się już jakieś 10 lat temu, wykorzystując fakt że mieszkam na wsi i mam słomę z pola. Można powiedzieć,że pole jest panelem słonecznym, a słoma akumulatorem energii, który podlega recyklingowi może i w 80%, bo popiół powraca do ziemi. No i lasy nie cierpią bo już zostały wykarczowane pod te pola właśnie.
schodzi mi tego towaru ok 7ton na sezon
i tak to powinno wyglądać na terenach wiejskich w połączeniu oczywiście z dociepleniem domu,

28.02.2018 8:57 adaś

@Gupol
Ja ogrzewam drewnem, ale nie twierdzę że wszyscy tak muszą- to wersja dla ubogich :) Moi bogatsi znajomi mają pompy ciepła.
Nie przyczyniam się do zagłady lasów. Kupuję drewno opałowe które i tak powstaje podczas wycinki. A jest kilka razy tańsze od tartacznego bo ono do innych celów się nie nadaje. Gdyby wszystko drewno mieli sprzedawać w cenie opałowego to by szybko zbankrutowali.

" kto wie czy zamiast ropy i gazu nie zaczniemy importować... właśnie węgla. czarny scenariusz ale dość prawdopodobny."
No ja właśnie o tym mówię gdy pisze o naszych rządzących. Era naszego węgla dobiega końca. Chcąc ruszyc brunatny w wielu miejscach trzeba by zniszczyc tereny cenne rolniczo. A nie wiadomo czy będzie nas stać na import. Dlatego od dawna trzeba było ograniczać systemowo zużycie węgla.

Co do twoich wyliczeń to niestety, ale ludzie często kalkulują inaczej. Nie wszyscy budują na kredyt. Jeśli teraz mam 900 000 to zbuduję dom za tyle i będzie tani w ogrzewaniu. Nie wiadomo czy za 15 lat będę miał 6000 na ogrzewanie więc lepiej pieniądze zainwestować teraz.
Poza tym dom to nie tylko mury dach i okna o jakiejś tam wartości. To miejsce do życia, wygoda a także prestiż.
Wyliczenia ekonomiczne a praktyka życia to dwie różne rzeczy. Ludzie kupują np. nowy samochód za 60 000 zł. A łatwo wyliczyć, że bardziej opłaca się kupić zardzewiałą Skodę za 2000 i po dwóch latach gdy już całkiem blacha przerdzewieje oddać ja na złom i kupić nastepną.

O elektrowniach wodnych rozmawiałem z właścicielem MEW na Mierzęckiej Strudze w miejscowosci Nowy Młyn koło Dobiegniewa. Ciekawy człowiek, były marynarz. To on twierdził że jest sporo MEW do przejecia. Na pewno w twojej okolicy też są ludzie zorientowani w temacie.

@Bojesie
Masz rację. Aż żal patrzeć ile słomy marnuje się na polach. Zwiną w baloty a potem leży to kilka lat i gnije.

03.03.2018 3:16 gupol(szukam w OZE)

@adaś
czyli drewno opałowe to nie jest wersja dla wszystkich bo jest go za mało. koniec kropka;)
@ adaś
"Dlatego od dawna trzeba było ograniczać systemowo zużycie węgla"
dobra ale czym go zastąpić?

czy w przypadku domu czy samochodu na decyzję wpływa głównie tania energia.

najblizsza hydroelektrownia jest we włocławku;) ciekawe czy tam tez sprzedają MEWy;)

@bojesie
słoma to taki sam margines jak drewno opałowe. oba te surowce są tanie i powszechnie dostępne tylko dlatego że prawie nikt ich nie używa. są wydajniejsze źródła energii.
ani słoma ani drewno nie są rozwiązaniem. jak cena paliw i nawozów skoczy w górę słoma będzie zużyta jako pasza dla zwierząt i nawóz naturalny. tak jak to wyglądało kiedyś. słoma jako opał/źródło energii dla cywilizacji przemysłowej? nie sprawdziła się w tej roli przed epoką paliw kopalnych i nie sprawdzi się po niej.

03.03.2018 10:31 bojesie

@gupol
to oczywiste że słoma jest opałem ściśle uzależnionym od istnienia obecnego modelu "cywilizacji" oby zachodniej. Jednak propagowanie jej ma sens z uwagi na ochronę resztek NATURALNEGO DRZEWOSTANU zdegradowanych przez rolnictwo obszarów.
nie byłby to towar deficytowy tak długo jak długo zboża dominują w uprawie i pod warunkiem ograniczenia na ile się da wywożenia jej poza granice gospodarstwa, zużywaniu jej na miejscu, czyli zakazu rabunkowej eksploatacji.
mam świadomość życia biologicznego w glebie i dlatego u nas słoma głównie jest traktowana jako nawóz czyli przyorywana a z pola zabierana raz na 3-4lata. wydaje mi się że taki sposób pozyskiwania opału możliwy byłby nawet dla mniejszych gospodarstw 10ha bez szkody dla mikroorganizmów w ziemi bo nie wszystkie gospodarstwa prowadzą hodowle a nawet jeśli prowadzą to nie koniecznie potrzebna im na to cała słoma.
a dziś wygląda to tak że słoma jest wykupowana przez handlarzy spekulantów i nigdy już nie wraca do ziemi nawet w postaci popiołu. ktoś myśli że to dodatkowy dochód a to tylko odroczenie przyszłych strat bo ziemia zwłaszcza cięższa staje się martwą skałą.
jeżeli pozyskiwanie energii ze słomy ma dawać efekt EKOLOGICZNY to należy to robić na miejscu i przy użyciu minimalnych środków technicznych bez np. bez długiego przesyłu bez dużych zbiorników akumulacyjnych. moje motto żyj tak, że archeolodzy nigdy nie dowiedzieliby się o twoim istnieniu.

05.03.2018 2:49 gupol(szukam w OZE)

no dobrze ale to jest rozwiązanie dla gospodarstw wyspecjalizowanych w uprawie zbóż. ewentualnie jak ktoś hoduje zwierzęta bezściółkowo. u mnie prawie cała słoma jest zjadana przez bydło a reszta idzie na ściółkę.
musiałbym albo pozbyć się zwierząt albo przestawić je na pasze przemysłowe i przebudować budynki inwentarskie. potężna inwestycja.
poza tym zeby palić słomą to trzeba mieć albo specjalny piec albo urządzenie/prasę do robienia brykietów. nie wyobrażam sobie palenia luźną słomą w zwykłym piecu;) wolałbym się kocem owinąć i wogóle nie palić;)

05.03.2018 7:59 bojesie

" nie wyobrażam sobie palenia luźną słomą w zwykłym piecu;) wolałbym się kocem owinąć i wogóle nie palić;)"

trafiłeś w dziesiątkę. właśnie to postanowiłem sobie wyobrazić i udało się dziś słoma sama wchodzi do zwykłego pieca a ja mogłem wyleźć z pod koców. :-)

09.03.2018 1:37 gupol(szukam w OZE)

eee, to jest jakiś żart? może SERCE pali samo za ciebie?;) ok może jestem "gupi" ale do skończonego idioty trochę mi brakuje dlatego ci nie wierzę;)
sama to słoma nawet nie rośnie więc nie ściemniaj tylko gadaj konkretnie - albo zainwestowałeś w maszynerię albo zatrudniłeś jakiegoś "rumuna" do czarnej roboty.
chyba że osobiście siedzisz pół dnia w piwnicy i wrzucasz i wrzucasz i wrzucasz i wrzucasz;) w takiej sytuacji faktyczne koc ci nie potrzebny;) dużo piszesz o sercu ale trochę mózgu też się przydaje;)

09.03.2018 8:17 bojesie

serce to jest to co boli kiedy trzeba palić węglem, albo boli na widok ostatnich drzew które rosły od tysięcy lat i były schronieniem dla ptaków a teraz są wycinane na opał. to jest to co pozwala usłyszeć słowika nawet w miejskim hałasie i chociaż na ułamek sekundy zapomnieć o szczurzym wyścigu. ale ono nie nadaje się na niewolnika do palenia w piecu. raczej w niewoli umrze.
rzeczywiście trudno sobie wyobrazić coś takiego co samo poda słomę ale końcowe rozwiązanie jest raczej proste w zasięgu możliwości przeciętnego majsterkowicza a jakiś tokarz zawsze gdzieś się znajdzie trochę gorzej ze sterownikiem, trzeba by znać podstawy elektroniki.

10.03.2018 2:06 gupol(szukam w OZE)

oj no to nie bądź taki tajemniczy. nie wstydź się. pochwal się tym podajnikiem. sam go zrobiłeś czy kupiłeś? ile czasu i kasy to kosztowało? jaki materiał? bo wiesz, ja tez trochę majsterkuję i wg mnie jeśli to jest proste to mniej więcej tak jak świński ogon;) oczywiście ja jestem raczej poniżej przeciętnej dlatego pokornie stwierdzam że moje doświadczenia z majsterkowaniem utwierdzają mnie w przekonaniu iż nic nie jest takie proste na jakie wygląda i zwykle wymaga 2 albo 3 razy więcej wysiłku niż się na początku zdawało. nie mówiąc o nerwach i nieprawdopodobnej ilości frustracji tym większej im bardziej banalny w rozwiązaniu wydawał się problem.
a w ogóle to kosisz swoje zboże kosą, snopowiązałką czy kombajnem?
a słomę własnoręcznie wiążesz w pęczki, używasz prasy kostkowej czy którejś z tych wielkich pras belujących?
piec który pomieściłby taką 300 kg belę zapewniłby ogrzewanie na kilka dni;)

widzę że że masz dość romantyczną wizję przyrody. aż strach pomyśleć jak zareagujesz gdy się dowiesz że żyjąc zabijasz lub przyczyniasz sie do smierci innych istot czy tego chcesz czy nie. oby serce ci nie pękło z tego powodu;)

10.03.2018 9:54 bojesie

sam osobiście jestem przeciwnikiem praw patentowych, że w ogóle istnieje coś takiego, ale co zrobić. może kiedyś nastanie czerwona rewolucja ta prawdziwa serdeczna i skończy się ponura era zaborczości. może to już szczyt że dziś patentuje się nawet to co nigdy nie zostało przez człowieka wymyślone - geny. najpierw nieśmiało geny roślin potem zwierząt na na końcu całkiem już zuchwale
człowieka.
to główny powód mojej tajemniczości. bo żeby czymś się podzielić trzeba udokumentować swoje prawo do tego. niestety nie posiadam takiego kwitu. no chyba że świat jest inny niż mi się wydaje.
co mogę powiedzieć
słoma prasowana w małe kostki nie powinna być długa dobrze jak zobaczy trochę deszczu.
koszt wykonania materiały 500zł jeśli ze złomu 300zł można doliczyć 100zł na tokarza jeśli byłby potrzebny
ilość roboczogodzin ok.300 wzwyż ale nie więcej niż 1000:-) silnik od pralki 150 - 200W najlepiej z kondensatorem
parametry długość 140cm szer.62cm+5cm wys. nie powiem waga ok. 70kg, uśredniony pobór prądu 70W, ilość słomy jaką można zmieścić ok 20kg -25kg
powierzchnia możliwa do ogrzania od 10m2 do 200m2. zabezpieczenia przeciwpożarowe- podwójny bezpiecznik zalewający wodą, sygnał po wygaśnięciu ognia zamontowany w mieszkaniu.
a co do trudu wymyślenia czegoś i zrobienia to mam podobne doświadczenia. każdy szczegół wymaga osobnej uwagi, a do celu dochodzi się zwykle okrężną drogą.

11.03.2018 2:56 gupol(szukam w OZE)

dobra nie bój się tak:) nikt cie do kicia nie wsadzi za majsterkowanie. zwłaszcza za piec do palenia słomy. juz widze tych tajnych agentów nasłanych na ciebie przez koncerny energetyczne żeby pomysł palenia słomą się nie rozprzestrzeniał;) widzę że masz lekką paranoję ale spoko;)
ciekawe jest to co piszesz. przydałby się jakiś filmik albo chociaż zdjęcia.

11.03.2018 8:43 bojesie

prawo patentowe istnieje i ktoś może rościć sobie uzasadnione lub nie prawo do wyłączności. i nie o więzienie tu chodzi.
optymalnie było by zrobić film pt. "zrób to sam" tak jak uczył pan Adam Słodowy

16.03.2018 1:19 gupol(szukam w OZE)

a ty łamiesz wogóle jakis patent? sprawdzałeś to?
mógłbys zrobic taki film;)

16.03.2018 9:02 Torsion field

nie nie sprawdzałem, ale nawet jeśli nie, to po ujawnieniu tego pomysłu ktoś może go sobie przywłaszczyć i wtedy bym łamał. początkowe koszty uzyskania patentu to jakieś 2000. podtrzymanie praw to z każdym rokiem rosnące opłaty
.
nigdy nie robiłem filmów a konieczny byłby montaż bo rzecz mimo względnej prostoty działania składa się z wielu części, aż boję się myśleć ile to by musiało mieć odcinków. chyba z dziesięć a jeszcze muzyka w tle (watch?v=Si7oiEG2ETs)skąd ją wziąć a osoba objaśniająca musiała by mieć jakąś aparycje no i dobry głos i dykcję inaczej to tylko napisy jeżeli o mnie chodzi.

inny dylemat kto wziąłby odpowiedzialność za ewentualne pożary? zabezpieczenia owszem są ale źle wykonane źle zamontowane mogłyby nie zadziałać. ale ogólnie warto sobie coś takiego zrobić
jak się ma własną słomę :-)

22.03.2018 3:44 gupol(szukam w OZE)

paranoik z ciebie. wynajdujesz sobie dziwne przeszkody;) wszyscy sobie mogą przywłaszczyć twój pomysł i zamknąć w pierdlu tylko ty nie możesz hehe

https://www.youtube.com/watch?v=LTe50pCEFDM

tego kolesia do sądu podaj hehe.już widze jak zarejestrował patent ;)

22.03.2018 7:35 pole torsyjne

dobrze niech ci będzie zarejestruje się na youtube i zamieszczę film i go tu zalinkuję chociaż nie koniecznie wzbudzi tyle zachwytu ile ten film z "rąbakiem" . oczywiście potrzebuje na to trochę czasu więc cierpliwości. )

26.03.2018 16:26 pole torsyjne

@gupol
watch?v=YbVJ62Hh3qA o to takie coś, oczywiście zrobione na brudno, kable wiszą, nie malowane w większości ze złomu, łożyska popiskują nieco .opinia mile widziana :-)
ustawiłem "niepubliczny" ale na kanale YT powinno się chyba otworzyć

30.03.2018 7:45 pole torsyjne

@gupol słowa dotrzymałem :-)

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto