Kurczaki szprycowane najsilniejszymi antybiotykami

Od wielu lat antybiotyki są podstawą medycyny. Jednak już wkrótce może się okazać, że będziemy musieli ponownie nauczyć się bez nich żyć. I nie będzie to dla nas łatwy moment...

Odkrycie antybiotyków w pierwszej połowie XX wieku umożliwiło nam wyeliminowanie nieprzeliczonych chorób, które do tej pory były przyczyną śmierci i chorób setek milionów osób. Jednak nadużywając antybiotyków stopniowo uodparniamy na nie bakterie. I nie chodzi tu tylko o nadużywanie antybiotyków do leczenia ludzi - podaje się je również zwierzętom hodowlanym, aby umożliwić ich hodowlę w brudnych i zatłoczonych warunkach. Te antybiotyki trafiają masowo do wód gruntowych, jezior i rzek, tworząc środowisko sprzyjające doborowi naturalnemu bakterii - obserwuje się, że coraz więcej ich szczepów wytwarza mechanizmy obrony przed szkodliwym dla nich działaniem antybiotyków. Coraz częściej zdarzają się przypadki śmierci pacjentów na choroby, które z sukcesem leczyliśmy dotychczas antybiotykami.

Jednym z antybiotyków jest kolistyna, zwana „antybiotykiem ostatniej szansy”, którą lekarze stosują jedynie w ekstremalnych przypadkach chorób, kiedy inne leki zawiodą (także ze względu na jej zdrowotne skutki uboczne). Badanie przeprowadzone przez brytyjskie Biuro Dziennikarstwa Śledczego (Bureau of Investigative Journalism) pokazało, że setki ton kolistyny, co roku wysyłane do indyjskich farm, gdzie są stosowane bez żadnych regulacji. Stłoczone, pozbawione ruchu, dostępu do naturalnego światła kurczaki w fermach są podatne na różnego rodzaju choroby. Aby zapobiec epidemiom grożącym stłoczonym w bezruchu zwierzętom hodowcy szprycują je więc profilaktycznie antybiotykami. Skutkami ubocznymi dla zdrowia zwierząt i uodparnianiem się bakterii nie przejmują się.

Fot. 1. Może tanie kurze mięsko lub jajko 3 klasy? Kury w chowie klatkowym. Wikipedia.

Podawanie antybiotyków zwierzętom hodowlanym jest obecnie powszechną i najzupełniej legalną praktyką w rolnictwie krajów rozwijających się, gdzie nie ma żadnych regulacji w ich stosowaniu, a także wielu krajach rozwiniętych, jak np. w Stanach Zjednoczonych (choć nie w UE i nie we wszystkich stanach USA). Odbiorcami kolistyny były także inne kraje. W 2016 roku antybiotyk ten trafił do Wietnamu, Korei Południowej i Rosji.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by eksportowane mięso z takich krajów jak Indie mogło docierać w najodleglejsze zakątki, także do tych, gdzie przy hodowli są przestrzegane odpowiednie normy. Nie istnieją obecnie przepisy zabraniające importu mięsa z kurczaków faszerowanych silnymi antybiotykami w krajach pozbawionych odpowiednich regulacji. Mięso takie importowane jest też przez wiele państw Zachodu. Taki proceder ma miejsce, bo dla firm zajmujących się produkcją mięsa chcą jak najwięcej zarabiać. W mało zamożnych państwach, gdzie ludzie stanowią tanią siłę roboczą, gdzie nie ma żadnych regulacji i kar z tytułu dewastacji środowiska, wielkie firmy drobiarskie mogą produkować najtaniej i mieć z tego wielkie zyski.

Dostarczające na rynek hodowców drobiu antybiotyki firmy takie jak Venky’s argumentują, że działają zgodnie z prawem. „Nasze produkty antybiotyczne są przeznaczone do użytku terapeutycznego - chociaż niektóre z nich w łagodnych dawkach mogą być stosowane na poziomie prewencyjnym, które z kolei mogą działać jako stymulatory wzrostu (...). Nie zachęcamy do masowego używania antybiotyków.” Taki komunikat firma Venky’s przekazała do Biura Dziennikarstwa Śledczego.

Krótko mówiąc stosowanie antybiotyków tak gdzie nie jest to krytyczne dla życia ludzkiego, będzie skutkować ewolucją bakterii, które teraz są obecnie łatwe do kontrolowania. Słabe lub nieodpowiednie dbanie o zdrowie publiczne, np. brak szczepień u dzieci, będzie ten proces bakteryjnej ewolucji wspomagać, dając szanse potencjalnie zabójczym bakteriom na zabijanie ludzi.

Era antybiotyków nieuchronnie zbliża się do końca. Zaledwie w ciągu kilkudziesięciu lat leki, które wydawały się być cudownym środkiem potrafiącym zwalczyć niemal każdą infekcję zostały pokonane przez bakterie, które antybiotyki miały zwalczać. Opracowywanie nowych antybiotyków staje się coraz trudniejsze i kosztowniejsze, a jednocześnie wydaje się, że robimy wszystko, by działały one jak najkrócej.

W takiej sytuacji pozostaje tylko czekać na globalną pandemię, taką jak z hollywoodzkich filmów katastroficznych.

Hubert Bułgajewski na podst. India's farmed chickens dosed with world's strongest antibiotics, study finds

Czytaj też:

Komentarze

27.02.2018 10:10 bojesie

To człowiek kurom zgotował ten los

05.03.2018 13:30 Tadek

Naturalne sprzężenia zwrotne dla ludzkiej głupoty zaczynają się uruchamiać.
Inercja tych mechanizmów jest jednak na tyle duża, że ludzkość będzie tą prawdę wypierać ze swojej świadomości aż do końca.

12.08.2018 20:42 MARGA

Tak jest najważniejsze są szczepienia ze swoją zawartością rtęci i aluminium , no i zaraz po nich antybiotyki -----ciemnota ludzka nie zna granic !!!!

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto