Stan wyjątkowy na Bali. Terroryści? Wulkan? Nie, plastik.

Na wschód od Jawy leży wyspa Bali, będąca perłą w ofercie biur podróży. W folderach reklamowych do wykupienia wycieczki turystów zachęcają zdjęcia pięknych krajobrazów, pokrytych drobnym piaskiem plaż i krystalicznie czystej wody.

Rys. 1. Plaża na indonezyjskiej wyspie Bali z folderu reklamowego biura podróży. Źródło.

Ale czy można wierzyć folderom reklamowym? Rzeczywistość nie jest niestety aż tak różowa.

Władze wyspy Bali, porozumieniu z indonezyjskim rządem, ogłosiły w grudniu stan wyjątkowy. I nie, nie chodzi o zamachy terrorystyczne jak ten z 2002 roku, kiedy to śmierć poniosło ponad 200 osób, czy o wybuch wulkanu, lecz o… zapełniające plaże tony śmieci. Szczególnie mocno zanieczyszczony plastikiem kilkukilometrowy odcinek plaży został od 5 do 10 grudnia objęty został „śmieciowym stanem wyjątkowym”, a do ich sprzątania na plaże rzucono buldożery i setki osób.

Wyjątkowo duża ilość wyrzucanego na plażę plastiku jest związana z sezonowym wiejącym od strony gęsto zaludnionej Jawy zachodnim wiatrem.

Produkcja plastiku rośnie coraz bardziej, duża jego część trafia do oceanu, a wytrzymujący setki lat materiał kumuluje się w nim i jest wyrzucany na plaże – kiedyś czyste i piękne, lecz dziś stające się ucieleśnieniem określenia „katastrofa ekologiczna”. Do tego stopnia, że władze przyznały, iż sytuacja doszła do stanu, w którym śmieci mogą zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców, turystów i zwierząt morskich. Cóż, nie jest to dobra reklama „turystycznego raju”, także dla typowego turysty, który ma w nosie wpływ swoich wycieczek na środowisko.

Przy plaży pojawił się banner:

Przepraszamy za niedogodności, Twoja wizyta została zakłócona przez naturalne zjawisko w postaci dorocznego wpływu zachodniego wiatru na śmieci.

O korzeniach problemu pisaliśmy w ostatnich miesiącach w artykułach Plastikowa katastrofa, Jak plastik szkodzi Ziemi, tym razem pokażemy więc tylko filmy pokazujące jego skalę z perspektywy Bali i miłośników kąpieli w ciepłych wodach oceanu.

Nad wyspą góruje wulkan Gunung Agung, według tubylców będący siedzibą bogów. Według wierzeń Balijczyków to właśnie oni mogą wywołać wybuch wulkanu, aby ukarać mieszkańców za brak należytego szacunku lub za inne przewinienia. Z drugiej zaś strony Balijczycy wierzą, że urodzajne i żyzne gleby, które powstają w wyniku tych kataklizmów, dając obfite plony, są również darem bogów.

W tym wypadku wygląda jednak na to, że ludzie ukarali się sami. Przez własną chciwość, krótkowzroczność i głupotę. Nie po raz pierwszy i ostatni.

Marcin Popkiewicz na podst. Tony zalegających śmieci na Bali. Władze ogłosiły stan wyjątkowy, Bali beaches buried in rubbish as Indonesia battles oceans of plastic, Bali declares rubbish emergency as rising tide of plastic buries beaches

Komentarze

10.01.2018 11:54 PIT

To samo jest w UK. Ogólnie oceany są pełne plastiku.
https://www.theguardian.com/environment/2017/nov/30/shocking-rise-in-rubbish-washing-up-on-uk-beaches

11.01.2018 7:02 Albatron

Wygląda na to że na Bali to nie jest tak kolorowo jak na folderach reklamowych.
Problemy mają również z korkami na drogach.

https://coconuts.co/bali/news/forget-volcano-traffic-congestion-one-biggest-threats-bali-tourism-organda/

11.01.2018 10:07 bojesie

ten plastik to jest jeden z niezliczonych przypadków kiedy rozum zignorował głos serca. serce ratuj
watch?v=vsaYnrVrrNw

11.01.2018 10:24 adaś

W tamtym rejonie świata znajduje się również najbardziej zanieczyszczona rzeka na Ziemi.Jak ogladam zdjęcia to naprawdę brak słów...
http://www.wykop.pl/ramka/1886588/najbardziej-zanieczyszczona-rzeka-na-swiecie/

11.01.2018 12:41 Marcin Popkiewicz

Jednorazowe foliówki, butelki, sztućce, kubeczki, opakowania do jedzenia, mikrogranulki w środkach kosmetycznych, plastikowe worki do nawozów, ... Produkcja plastiku rośnie wykładniczo podwajając się co kilkanaście lat i końca trendu nie widać.

A jeszcze w latach 70 plastiku praktycznie nie było: butelki szklane, do sklepu ze słoikiem lub papierem do zawinięcia, no i oczywiście wielorazowe torby. I dało się żyć. Owszem, wsadzenie plasterków sera do foliówki jest wygodniejsze, a jogurt w plastiku a nie szkle lżejszy i nietłukący, ale zważywszy "za i przeciw" mogę tylko powiedzieć:

We are trashing the planet in the name of a short term conveniency...

Przyszłe pokolenia spojrzą na nasze postępowanie z plastikiem jak na niezrozumiałe szaleństwo.

Z podejścia "można produkować plastiki do woli i używać je w dowolnych produktach" jedynym sensownym długoterminowym rozwiązaniem jest zmiana "kompletny zakaz stosowania tworzyw sztucznych niebiodegradowalnych w sposób nieszkodliwy dla środowiska", poczynając od produktów jednorazowych.
Wszelkie rozwiązania pośrednie po prostu się nie sprawdzają.
Jeśli tego (w imię "short term conveniency") nie zrobimy, cóż... plastik stopniowo rozdrabniając się i włączając do łańcucha pokarmowego (w którym przechodzi paskudne z punktu widzenia zwierząt przemiany) istnieje w środowisku setki lat (a co bardzie trwałe tysiące lat).

11.01.2018 13:02 Mariusz

Chcecie przemówić do rozsądku tym co się upijaja do nieprzytomności, czy tym co palą papierosy (40% narodu łącznie)? A może tym co jeżdżą po wariacku ryzykując śmiercią, czy obżerają się do wyrzygania?

Zakładanie, że ludzie chca dobrze jest dość naiwne.

Moim zdanie to wszystko wymaga głębokiej psychoterapii narodowej zaczynanej mądrze juz w szkołach podstawowych. Potrzeba budowania zdrowej samooceny, asertywności i innych podstaw zdrowego człowieka. Inaczej pojawia się bunt przeciw nie wiadomo czemu przechodzący w tumiwisizm i mnietopierdolizm stosowany wyrażony sentencją "na coć trzeba umrzeć". Żadne zakazy ani pokrzykiwania nic z tym nie zrobią. Towarzystwo tylko sie scowa i zacznie pić więcej

11.01.2018 13:28 PIT

Włókna plastiku znaleziono w kranówce.
Podobnie kranówka zwłaszcza w dużych miastach zawiera sporo różnych leków.
Tak więc ludzie pijąc taką wodę nabywają odporności na antybiotyki.

"The average number of fibres found in each 500ml sample ranged from 4.8 in the US to 1.9 in Europe."

https://www.theguardian.com/environment/2017/sep/06/plastic-fibres-found-tap-water-around-world-study-reveals


Tak czy siak samo zdrowie. Szkoda że obecnie nie ma już butelek na wymianę np. na mleko.
Akurat ten patent z PRLu nie był taki zły.
Szkło na pewno jest znacznie zdrowsze niż opakowania plastikowe.

11.01.2018 13:43 WJ

Posmęcę, bo coraz częściej chce mi się płakać z bezsilności nad wszechobecnością drobin plastiki wokół. W lesie, w ogrodzie na ulicach. Ze spaceru dla zasady zawsze coś przynoszę do kosza, ale to ma tylko sens symboliczny albo żadnego...
Chyba doświadczam kurczenia się tego co niezbędne dla egzystencji wartościowej czyt. pełnowymiarowej z mojego punktu widzenia.

@MARIUSZ
"Moim zdanie to wszystko wymaga głębokiej psychoterapii narodowej"
Chyba bez tego podawanie informacji o stanie Świata ma nikłe szanse na przyswojenie...
I co dalej? Gdzie nadzieja?

11.01.2018 14:16 Rafał

@MARCIN POPKIEWICZ napisał:

"Z podejścia "można produkować plastiki do woli i używać je w dowolnych produktach" jedynym sensownym długoterminowym rozwiązaniem jest zmiana "kompletny zakaz stosowania tworzyw sztucznych niebiodegradowalnych w sposób nieszkodliwy dla środowiska", poczynając od produktów jednorazowych.
Wszelkie rozwiązania pośrednie po prostu się nie sprawdzają"

Przecież światem rządzi neoliberalna finansjera pozbawiona moralności.
Definicja Moralności : działanie człowieka wbrew własnemu interesowi wymuszone czynnikami emocjonalnymi. Tymi czynnikami od dawna była religia katolicka obecnie rugowana przez związek neomarksiści+liberałowie+finansjera.

Owszem oni mogliby zrezygnować z produkcji tworzyw sztucznych ale pod warunkiem że siła robocza która na nich pracuje zacznie od tychże zdychać, co spowoduje dla nich obniżkę zysku.

Czynnikiem ograniczającym jest dla nich krótkoterminowy racjonalizm.

Ja nie rozumiem jak można nie rozumieć tak podstawowych kwestii.

11.01.2018 14:40 CZORNYJ

Przypadkiem z plastikowych śmieci nie idzie robić zamiennika benzyny ? Jeśli tak to problem może niedługo zacząć szybciej znikać jak się pojawił .

11.01.2018 16:55 bojesie

@Mariusz
rzeczywiście to o czym piszesz jest kluczem. czyli wysoko uświadomiona, samodzielnie myśląca, mająca poczucie więzi z otaczającym światem i biorąca odpowiedzialność za jego stan osoba to klucz. niestety ten klucz otworzyłby też ciasne zatęchłe klatki w których ludzie są pozamykani. więcej wyjaśniać chyba nie ma potrzeby. .

11.01.2018 19:27 PIT

@CZORNYJ

Zgadza się, ale jak tu teraz wyłowić ten plastik z oceanów zwłaszcza ten częściowo porozkładany na drobinki.

Jedyne wyjście to zachęcić odpowiednie bakterie zjadające plastik do rozmnażania bo istnieją takie w oceanach.
http://www.iflscience.com/environment/bacteria-evolving-eat-plastic-dump-into-oceans/

@WJ

Nawet niewielka grupka uświadomionych ludzi może z czasem zdziałać bardzo dużo.

Kropla przecież drąży skałę.

11.01.2018 20:13 observer

@Rafał
"Definicja Moralności : działanie człowieka wbrew własnemu interesowi wymuszone czynnikami emocjonalnymi.'

Pod tą definicję doskonale pasuje terrorysta wysadzający samego siebie w zamachy terrorystycznym. Jaki Rafał, takie definicje.


https://sjp.pwn.pl/sjp/moralno%C5%9B%C4%87;2568434
moralność
1. «zespół ocen, norm i zasad określających zakres poglądów i zachowań uważanych za właściwe»
2. «całokształt zachowań i postaw jednostki lub grupy, oceniany według jakiegoś społecznie funkcjonującego systemu ocen i norm moralnych»

https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/moralnosc;4009227.html
"
moralność [fr. moral < łac. moralis ‘dotyczący obyczajów’]:
1) w szerokim sensie — dziedzina zjawisk o nie zawsze ostrych granicach pojęciowych, powiązana m.in. z etyką, etosem oraz z faktem, że człowiek jest osobą, a także świadomym, wolnym podmiotem i przedmiotem moralnym, który może rozpoznawać, wybierać i realizować różne możliwości (zwłaszcza wartości etyczne, takie jak dobro bądź zło etyczne), za co staje się etycznie odpowiedzialny wobec: Boga (moralność oparta na religii), wiecznych, niezmiennych idei (platonizm), „idealnego, kompetentnego obserwatora”, innych ludzi (moralność laicka), samego siebie, własnego sumienia (wobec Boga, idei i in. ludzi łącznie) itp. [...]


2) Moralność w węższym rozumieniu to moralność w sensie normatywnym, czyli preferowanie i postulowanie etycznie dodatnich postaw, wzorów osobowych, wyboru dobra, a nie zła, prawdomówności, a nie kłamstwa, traktowanie ich jako celu samego w sobie, a nie jedynie jako środka do celu, stosowanie np. zasady równej wobec wszystkich, poczuwanie się do odpowiedzialności za motywy, intencje, słowa, czyny (bądź zaniechanie czynów), ich następstwa; kształtowanie i utrwalanie pozytywnych etycznie postaw moralnych (np. prawości, prawdomówności, życzliwości, miłości bliźniego, obiektywizmu, męstwa) — czynienie tego, co jest powinnością etyczną. Przeciwieństwami moralności są: niemoralność (antymoralność, cynizm, realizowanie norm przeciwnych normom etyki) i nihilizm (amoralizm, indyferentyzm, ignorowanie wszelkich norm etyki). Moralność jest realizowana w historycznie powstających formach współżycia wspólnot ludzi (obyczajach, instytucjach, interakcjach, relacjach). "

11.01.2018 21:06 adaś

" Moralność jest realizowana w historycznie powstających formach współżycia wspólnot ludzi (obyczajach, instytucjach, interakcjach, relacjach). "

Ciekawe by było posłuchanie jakichś socjologów, filozofów czy nawet przywódców religijnych z tamtych okolic. Bo coś musi nie funkcjonowac w tamtym społeczeństwie skoro żyją w tak niewyobrażalnym syfie. O ile ocean może przynieść cudze śmieci to ta rzeka na pewno jest zanieczyszczona przez tych co nad nią żyja i pracują. Co się stało ,że totalnie zawiodły obyczaje , instytucje i relacje ?

11.01.2018 22:12 Dragon

@Adaś
Na pewno dużą rolę grało błyskawiczne tempo zmian, za którymi obyczaje, instytucje i relacje nie nadążały. Plus krótkoterminowa wygoda. No i to, że syf napływa rzeką z miejscowości w górze jej biegu, a wrzucając swój syf do rzeki przerzuca się problem na kogoś innego mieszkającego w dole jej biegu.

11.01.2018 22:46 observer

@Adaś

Dlatego w niektórych kulturach zdejmuje się buty przed wejściem do domu. Na zewnątrz jest syf (profanum) a w domu jest czysto (sacrum).

Jonathan Haidt, "Prawy umysl"

"Niektóre z tych uczuć wiązały się z fizycznym spostrzeganiem brudu i czystości w Bhubaneswarze. Krowy i psy włóczyły się swobodnie po ulicach miasta, więc trzeba było ostrożnie stawiać stopy, żeby nie wdepnąć w ich odchody. Czasami widywało się ludzi załatwiających się na poboczu. Śmieci piętrzyły się w hałdach otoczonych rojem much. Dlatego po pewnym czasie w naturalny sposób przyjąłem hinduską praktykę zdejmowania butów przed wejściem do prywatnych domów, co stwarzało wyraźną granicę między strefami brudu i czystości. Zwiedzając świątynie, przywykłem do ich duchowej topografii: dziedziniec znajduje się wyżej (a więc jest czystszy) niż ulica; przedsionek świątyni jest położony jeszcze wyżej, a do sanktuarium – pomieszczenia wewnątrz świątyni, w którym przebywa bóstwo – mogą wchodzić tylko bramini, którzy spełnili wszystkie wymagane warunki osobistej czystości. Prywatne domy miały podobną topografię, dlatego bardzo dbałem o to, aby nigdy nie wchodzić do kuchni ani do pomieszczenia, w którym składano ofiary bóstwom. Nawet ludzkie ciało ma swoją topografię czystości: jesz prawą ręką (po jej umyciu), a lewej używasz do podmywania się (wodą) po wypróżnieniu; po pewnym czasie nabierasz więc intuicyjnego poczucia, że lewy = brudny, a prawy = czysty. Zwyczaj niepodawania niczego lewą ręką staje się Twoją drugą naturą."


I jeszcze na temat sacrum i profanum w innym ujęciu (czyli dualizm religijny)


"Najważniejszym z Durkheimowskich uczuć wyższego rzędu jest „zbiorowe uniesienie”. Termin ten opisuje namiętność i ekstazę, jaką mogą wywoływać rytuały grupowe. Jak to ujął Durkheim:
Otóż już sam fakt zgromadzenia się ludzi działa jak wyjątkowo silny bodziec. Bliskość zgromadzonych ludzi wyzwala pewien rodzaj energii, która błyskawicznie wynosi ich do poziomu wyjątkowej egzaltacji[492].

W takim stanie pobudzone zostają siły życiowe, namiętności stają się żywsze, a doznania – silniejsze[493]. Durkheim uważał, że emocje zbiorowe przenoszą nas całkowicie, choć tylko na chwilę, na wyższy z dwóch poziomów życia – do sfery sacrum, w której Ja znika, a na plan pierwszy wysuwa się dobro wspólne. Sfera profanum zaś to codzienny świat, w którym spędzamy większość życia, troszcząc się o zasobność swojego portfela, o swoje zdrowie i reputację, mimo że przez cały czas nie daje nam spokoju poczucie, że gdzieś tam istnieje coś wyższego i bardziej szlachetnego."

12.01.2018 15:28 Rafał

No proszę dać wam więcej czasu a napisalibyście pracę magisterską o moralności albo co gorsza dysertacje.

Takie podejście naukowe nic wam nie da, jest bezcelowe.Bo moralność to siła czysto emocjonalna a nie racjonalna. Racjonalnie to można przygotować sobie piece krematoryjne.

Więc nie puszczajcie baniek nosem jak mówi klasyk, bo to nie potrzebne.

Wystarczy to:

1 Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
2 Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego,
nadaremnie.
3 Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
4 Czcij ojca swego i matkę swoją.
5 Nie zabijaj.
6 Nie cudzołóż.
7 Nie kradnij.
9 Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9 Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10 Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Ja wiem, cholernie to proste bez napuszonych dyrdymałów i jakże przez to trudne do realizacji.

12.01.2018 19:04 observer

@Rafał

Czyli wg twojej klasyfikacji Logic jest niemoralny.

Trump też jest niemoralny.

Natomiast produkcja plastiku i eksploatacja środowiska nie jest niezgodna z dekalogiem.
Zarabianie na czyjejś krzywdzie też jest wg twojej definicji moralności moralne. Nie łamie przykazań.

Moralne jest także to:
"Owszem oni mogliby zrezygnować z produkcji tworzyw sztucznych ale pod warunkiem że siła robocza która na nich pracuje zacznie od tychże zdychać, co spowoduje dla nich obniżkę zysku. "

Czyli dopóki siła robocza nie zdycha, to wg twojej definicji jest to moralne.


@Rafał
"Ja wiem, cholernie to proste bez napuszonych dyrdymałów i jakże przez to trudne do realizacji."

Pewnie, że jest proste. :-)

12.01.2018 22:15 adaś

@Dragon
"Na pewno dużą rolę grało błyskawiczne tempo zmian, za którymi obyczaje, instytucje i relacje nie nadążały."
Wydaje mi się, że ta odpowiedź nie dotyka istoty sprawy. Bo w innych rejonach świata też zachodziły prędkie zmiany a aż takiego syfu nie ma. Czyli są społeczeństwa które do zmian przystosowują się lepiej a niektórym to nie wychodzi.
Myślę, że część problemu leży w słabo wykształconym pojeciu dobra wspólnego i małym poczuciu odpowiedzialności za to co wspólne. Pytanie co zrobić aby to zmienić ?

@Observer
"Dlatego w niektórych kulturach zdejmuje się buty przed wejściem do domu. Na zewnątrz jest syf (profanum) a w domu jest czysto (sacrum)."
Tak ale to wszystkiego nie wyjaśnia. W naszej kulturze też w korytarzu zdejmuje się buty a do pokoju wchodzi w kapciach. Dom rodzinny też jest pewnym sacrum a np. ulica już nie. Jednak takiego syfu jak tam u nas nie ma.

12.01.2018 22:34 adaś

@Observer
Widzę, że w znajomości przykazań nie jesteś zbyt mocny dlatego podpowiem Ci, że żydowska Tora ma 613 przkazań, 248 zakazów i 365 poleceń.
W Księdze Powtórzonego Prawa można przeczytać np:
"Poza obozem będziesz miał pewne miejsce, dokąd będziesz wychodził na zewnątrz. Wśród swoich narzędzi masz mieć łopatkę: gdy będziesz wychodził na zewnątrz, wykopiesz nią dołek, a odchodząc, przykryjesz swoje nieczystości"

14.01.2018 11:27 cios w ego

ostatnie słowo powinno brzmieć. za wszystkie ekologiczne katastrofy odpowiedzialna jest tzw. cywilizacja zachodnia wszystkie śmieci zalegające w dowolnej części świata to jej wizytówka każde skażenie sztucznymi związkami chemicznymi.
wytykanie błędów krajom tzw. trzeciego świata miałoby moralne podstawy gdyby nie doświadczyły one kolonializmu, który co zrobił z ich kulturą Bóg tylko wie. chociaż propaganda pewnie głosi że były to dzikie zwierzęta.
watch?v=yD81sVKDS1E

14.01.2018 19:52 observer

@Adaś
"podpowiem Ci, że żydowska Tora "

Czyżbyś sugerował, że Rafał jest wyznania mojżeszowego?

Otóż Rafał bardzo wyraźnie powiedział, że moralność to 10 punktów, które wymienił.

W poglądach Rafała groźnego jest coś zupełnie innego. Na samym początku powiedział, że niemoralne jest to, co on - pod wpływem swoich emocji - uważa za niemoralne. I inni mają tego przestrzegać, bo ... tak. Rafał dekalogu i religii używa nie jako wyznacznika moralności tylko dla zracjonalizowania swoich chorych przekonań. To właśnie taki sposób myślenia prowadził do obozów koncentracyjnych i komór gazowych. A wszystko dlatego, że osoby, takie jak Rafał racjonalizują swoją przemoc wobec innych. Przygotowanie gruntu pod dehumanizację już ma miejsce. Zobacz, jak Rafał wypowiada się o wszystkich, którzy mają inne zdanie albo opinię.

Ludzie tacy, jak Rafał są niezwykle groźni także dla katolików i kościoła katolickiego. A to dlatego, że jak już popełnią swoje zbrodnie w imię kierowania się swoimi emocjami, to powiedzą, że to dlatego, że kościół i jako przyczynę wskażą religię. Powiedzą, że oni są niewinni, bo przecież to przez religię.

W historii świata każde większe ludobójstwo było popełniane w oparciu o wiarę w coś większego. Wiarę a nie racjonalne wyjaśnienie. Tą wiarą mogła być religia ale mogła być też ideologia jak nazizm czy komunizm.

Tutaj masz stronę, która opisuje, jak to wygląda obecnie http://genocidewatch.net/

W szczególności jest 10 kroków do ludobójstwa
http://genocidewatch.net/2016/07/25/10-stages-of-genocide-part-1/
Pierwszym jest klasyfikacja. Trzeba pokazać naszych i onych. Ten krok Rafał ma już za sobą.
Kolejne też mu świetnie idą. Jest tam naznaczenie, dyskryminacja i dehumanizacja. Bo przecież Rafał ma wśród swoich punktów nie zabijaj. Ale nie zabijaj dotyczy ludzi. A ONI nie są ludźmi, więc można ich zabijać. Dlatego używa w dyskusjach dehumanizującego języka. Wszystko po to by później uzasadnić swoje działania.


Dlatego daruj sobie Torę, bo to nie o torę chodzi. To chodzi o wymyślanie ad hoc uzasadnień dla myślenia i działania osób takich jak Rafał. A odrzucenie myślenia racjonalnego pozwala im robić dowolne rzeczy, które sobie zechcą.

15.01.2018 2:23 gupol(szukam w OZE)

@obserwer
widzę że w błyskawicznym tempie rozwijasz się satyrycznie;) gratuluję spostrzegawczości i znakomitej umiejętności łączenia ze sobą "faktów" hehe.zapewne nikt inny by na to nie wpadł;p. hmm więc wystarczy że ktoś zacytuje 10 przykazań żeby można było go posądzać o ludobójcze zapędy, zamordyzm, skłonności do masowych zbrodni i prześladowania kościoła...
no to bardzo ciekawe hehe.
nie wiem czy to był zamierzony żart ale uśmiałem się do łez;)
to co napisałeś do złudzenia przypomina mi absurdalną scenę (pomijając podtekst i skojarzenia z komuną) z równie absurdalnego filmu" brunet wieczorową porą" kiedy to tępy milicjant pyta michała romana...

"-słuchajcie, jak żeście na to wpadli że to kowalski jest prawdziwym mordercą?
- bo jemu z szafy wyleciał czerwony kapelusz.
- czerwony kapelusz, no to co?
- a niby nic ale jest taka zasada że czerwony kapelusz jest własnie znakiem rozpoznawczym. Czerwony kapelusz jest właściwie zawsze podejrzany proszę pana. niech pan pamięta." .

15.01.2018 15:59 Yangzi Jiang

@GUPOL @RAFAŁ to chyba stara dobra szkoła z Legionowa a nie jakieś tam plebejskie MO https://www.youtube.com/watch?v=cy7bfUJXiD4

15.01.2018 21:50 adaś

@Observer
Chyba nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi.
Zgodzę sie z Tobą, że w poglądach i wypowiedziach Rafała są pewne rzeczy, powiedzmy niedobre. Rafał nie używa religii jako narzędzia refleksji nad sobą i światem ale jako bata na innych, jego zdaniem gorszych.
Ale to Ty niepotrzebnie wdajesz sie z nim w pyskówkę np pisząc "Natomiast produkcja plastiku i eksploatacja środowiska nie jest niezgodna z dekalogiem."
Więc ja Ci tłumaczę, ze dekalog to nie wszystko. Bo istnieje mnóstwo innych przykazań, podrzędnych w stosunku do dekalogu, ale tłumaczących jak dekalog stosować w praktyce. I na ich podstawie bez problemu można wysnuć wnioski że zaśmiecanie środowiska plastikiem jest złem.

Mnie jednak bardziej interesuje powrót do poprzedniego wątku, bo wyjasnienia Twoje i Dragona wydają mi się niepełne. Zdjęcia rzeki które podesłałem cały czas mam przed oczami. I zastanawia mnie jak to się stało. Prawdopodobnie jeszcze 40 lat temu ci ludzie mieszkali nad dość czystą rzeką. Czego brakuje w tym społeczeństwie że nie potrafią tego inaczej zorganizować ?

17.01.2018 2:22 gupol(szukam w OZE)

@adaś
"Czego brakuje w tym społeczeństwie że nie potrafią tego inaczej zorganizować ?"

tego samego czego w naszym. ja tu widzę podobny mechanizm. społeczeństwa wysoko uprzemysłowione wyglądały podobnie jeszcze kilkadziesiąt lat temu.
może to jest własnie cena za podniesienie poziomu życia poprzez industrializację.
weźmy przykład bardzo mądrego narodu - chińczyków. najpierw byli biedni jak myszy kościelne. za to środowisko mieli w relatywnie niezłym stanie. potem zaczęli się bogacić i masowo zatruwać swoją ziemię. i dopiero gdy skażenie stało się nie do wytrzymania a oni się wzbogacili - zaczęli myśleć o środowisku. ten schemat powtarza się chyba wszędzie na świecie.

17.01.2018 21:23 adaś

@Gupol
Rozumiem o czym piszesz ale mi chodzi jeszcze o coś trochę innego. Bo możesz nie mieć wpływu na to, że w okolicy postawią dymiacą fabrykę. Ale na jakiś elementarny ład w najbliższym otoczeniu masz wpływ.
Nie wiem jak teraz wyglada sytuacja np. w Niemczech i Francji. Ale gdyby 30 lat temu postawili Ciebie w jakimś mieście i zapytali gdzie jesteś , to raczej nie było wątpliwości. W Niemczech na ulicach było czysto i porządnie, a we Francji brud i bałagan. A poziomem rozwoju te społeczeństwa aż tak się nie różniły.
I o to chodzi w moim pytaniu, czego brakuje że można życ w tak niewyobrażalnym syfie jak nad ta rzeką ?

17.01.2018 22:23 observer

@Adaś
"Zgodzę sie z Tobą, że w poglądach i wypowiedziach Rafała są pewne rzeczy, powiedzmy niedobre. Rafał nie używa religii jako narzędzia refleksji nad sobą i światem ale jako bata na innych, jego zdaniem gorszych."

Jakakolwiek głębsza dyskusja z Rafałem nie ma sensu. Sam przyznał, że pisze to, co mu emocje podpowiedzą w danej chwili. Ma gdzieś naukę, fakty, argumenty. On po prostu wie.

@Adaś
"Ale to Ty niepotrzebnie wdajesz sie z nim w pyskówkę [...]"

Masz rację. :-)

@Adaś
"Więc ja Ci tłumaczę, ze dekalog to nie wszystko."

Ale z Tobą można porozmawiać. :-)
Z Rafałem nie ma żadnej dyskusji. On już poszufladkował ludzi na ludzi i podludzi. Ci, którzy myślą tak, jak on teraz są OK, reszta to lewactwo, które najlepiej zamknąć w obozach.

Teraz mamy czasy, w których u władzy są ludzie o podobnych poglądach jak Rafał.

19.01.2018 0:50 adaś

@Observer
Myślałem, że będzie jeszcze coś ciekawego o śmieciach a tu znów o Rafale...

Rafał zapomniał, że jak się powołuje na dziesieć przykazań to powinien dopisać sobie jedenaste :
XI. Lewak też bliźni, miłuj bliźniego swego...
A co do ludzi u władzy to ich poprzednicy a także poprzednicy poprzedników nie wydawali mi się inni.

21.01.2018 3:55 gupol(szukam w OZE)

@adaś
"Myślałem, że będzie jeszcze coś ciekawego o śmieciach a tu znów o Rafale..."

z obserwerem nie podyskutujesz już o niczym oprócz rafała. zaciął się jak d... szkłem i teraz tylko rafał to rafał tamto. personalne fiksacje i obsesje to u niego norma. kiedyś był filistrant teraz rafał a jak rafała już nie będzie to znajdzie sobie następnego typa do analizy i jako przykład - tacy ludzie teraz rządzą i dlatego jest tak ch...owo.;) śmiechu warte.

a co do śmieci to pewnie istotny jest stan świadomości danej społeczności. porównałeś niemcy i francję, ale czy to znaczy że francję można uplasować pod tym względem na jednym podium z indonezją?

26.01.2018 9:15 observer

@Adaś
"A co do ludzi u władzy to ich poprzednicy a także poprzednicy poprzedników nie wydawali mi się inni."


Poprzednicy kradli łyżeczkami. Obecna władza kradnie wiadrami, przy czym wiadra też są kradzione.

I to jest cała różnica.

28.01.2018 4:10 gupol(szukam w OZE)

@obserwer
"Poprzednicy kradli łyżeczkami. Obecna władza kradnie wiadrami, przy czym wiadra też są kradzione."

ty normalny jesteś czy tvn-owska propaganda całkiem ci mózg wyżarła?
200 mld zł na samym wyłudzeniu VAT, o amber gold i reprywatyzacji nie wspomne.
zapomniałem że żyjemy w dyktatorskim kaczystanie, policja zabija ludzi na ulicach, połowa polaków umiera z głodu i tortur w obozach pracy niewolniczej gdzie można trafić z całą rodziną za przypadkowe nadepnięcie gazety z podobizną prezesa.
na jakiej planecie ty żyjesz? odfrunąłeś gdzieś w zaświatay razem z różą von thun und coś tam coś tam i robisz z siebie błazna. nie wiem czy to co napisałeś jest bardziej komiczne czy tragiczne.

01.02.2018 3:21 gupol(szukam w OZE)

no i mam nadzieję że tak jak róża von thun bierzesz za swoje pomówienia i kłamstwa jakąś grubszą kaskę przynajmniej.
nie ma nic gorszego i bardziej żałosnego niż bycie tzw "pożytecznym idiotą";)

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto