Zanik jezior glacjalnych w Polsce

Jeziora polodowcowe to utwory stosunkowo młode i krótkotrwałe w kategoriach wieku geologicznego. Należą one do najmniej trwałych elementów środowiska geograficznego. W swojej krótkiej historii zmieniały swoje parametry limnologiczne – w szczególności powierzchnię i pojemność misy jeziornej. Transformacja tych cech zależy od tempa sedymentacji osadów i zmian klimatu, a spowodowana jest dużą zdolnością jezior do akumulowania energii i masy. Za zanik odpowiedzialne są dwa czynniki – wypłycanie akwenów (przez nadmierną erozję, eutrofizację oraz procesami brzegowymi) oraz procesy związane z zarastaniem i lądowaceniem (przekształcanie środowiska wodnego w lądowe). Zaczynając od XVIII, a głównie w XIX i XX wieku, nastąpiło nasilenie antropopresji, które znacznie przyczyniło się do przyśpieszenia procesu zaniku jezior, a także do wzrastającego tempa ich eutrofizacji. Objawiło się to najwyraźniej na obszarach, które były predysponowane do rozwoju rolnictwa, w tym na Pojezierzu Wielkopolsko-Kujawskim oraz na zachodzie Pojezierza Mazurskiego [1, 2].

W XX wieku powierzchnia większości jezior w Polsce zmalała o ok. 44%. Tempo takiego zanikania zbiorników wodnych notowane jest od około 160 lat, wzrastając z każdym rokiem. Małe jeziora i zbiorniki wodne są w szczególności podatne na zanik, przekształcając się w bagna, a następnie wysychając całkowicie [3].

Parametr jeziorności w Polsce wynosi 0,90%, w porównaniu z innymi obszarami Europy zalicza się do strefy o niskiej wartości – wyjątkiem jest północna część kraju o średniej wartości 2,10% dla obszaru Pojezierza Pomorskiego, Pojezierza Mazurskiego oraz Pojezierza Wielkopolsko-Kujawskiego. Dysproporcja liczby jezior na pojezierzach w porównaniu do pozostałej części kraju powiązana jest z ostatnim zlodowaceniem Polski [4].

Proces zaniku jezior, a w skrajnych przypadkach „spłynięcie” wód z niecki jeziornej może nastąpić na skutek zmian poziomu wody oraz wypełnienia misy jeziornej przez osady. Perspektywiczny czas zaniku jezior w Polsce przeważnie waha się od kilkuset do 2 tysięcy lat [5].

Przyczyny naturalne

Do najważniejszych naturalnych przyczyn zanikania jezior należy eutrofizacja oraz zmiany warunków klimatycznych (głównie temperatury powietrza i opadów atmosferycznych). Po okresie ocieplania klimatu w XV oraz XVI wieku zaczął się okres chłodny („mała epoka lodowcowa”), który trwał aż do początku XIX wieku. Także w XIX i XX wieku wyraźne były zmiany temperatury powietrza. Obniżenie poziomu wód jeziornych oraz wód gruntowych, spowodowało zachwianie naturalnego bilansu wodnego. Rzeczywiste zasilanie jezior przez opady atmosferyczne uzależnione jest od wielkości strat (w szczególności na parowanie). Z kolei proces ten zależy przede wszystkim od temperatury powietrza, która wykazuje wyraźnie tendencję dodatnią (średnie roczne) [1]. Niekiedy może również zachodzić zjawisko zwiększania liczby jezior, które najczęściej odbywa się wskutek zaniku powierzchni jezior. Następuje wówczas podział dużego akwenu wodnego na mniejsze (często na kilka). Jest to spowodowane obniżaniem poziomu wody, w sytuacji gdzie w misie jeziornej występują płycizny lub progi [1]. Odnotowane przypadki wzrostu objętości i powierzchni jezior należy traktować jednostkowo, gdyż nie decydują one o tendencji tego zjawiska w szerszej skali [5].

Przyczyny antropogeniczne

Od XIX wieku postępuje znaczny wzrost aktywności człowieka w sprawie zaniku jezior. Osuszanie terenów, wzrost rolnictwa i regulacja rzek są głównymi przyczynami przyśpieszonego obniżania poziomu wód jeziornych. Prace melioracyjne oraz wylesianie doprowadziły do znacznego zmniejszenia powierzchni, a nawet całkowitego zaniku niektórych jezior w Polsce. Ekstremalnym objawem prac melioracyjnych może być przykład zaniku Jeziora Jelenino (o powierzchni 495,2 ha) w ciągu zaledwie 100 lat. Skala melioracji jest bardzo duża i w większości decyduje o szybszym obniżaniu się wód gruntowych, odprowadzaniu wód ze zlewni, a w dalszej kolejności wpływa na zwierciadło jezior. Nastąpiło to m.in. w Jeziorze Trzebiechowo, w którym przez okres około 60 lat poziom zwierciadła wody obniżył się o 1,5 m [5].

Przyśpieszona eutrofizacja jest skutkiem prac przemysłowych i rolniczych, co powoduje bardzo intensywny wzrost glonów oraz roślinności wodnej. Na skutek nadmiernego nawożenia, nadwyżki związków fosforu i azotu są wymywane z gleby i trafiają, przez spływ podziemny i powierzchniowy do wód jeziornych. Akweny mogą być dodatkowo obciążone wewnętrznym ładunkiem fosforu, który znajduje się na dnie [5, 6].

Kolejnym czynnikiem jest wzrost nadmiernej eksploatacji wód podziemnych w XX wieku, zarówno dla celów przemysłowych, jak i komunalnych. Tego typu działalność doprowadziła w rejonie wielu obszarów do obniżeń poziomów wód podziemnych oraz do powstania lejów depresji (obniżone zwierciadło wód gruntowych w porównaniu do naturalnego poziomu). Jednym z przykładów mogą być jeziora położone na południe od Włocławka. Poprzez oddziaływanie leja depresji w przeciągu zaledwie 70 lat (1924-1994) powierzchnia Jeziora Wikaryjskiego uległa zmniejszeniu o 33%, zaś objętość o 44%. Swoje zasoby wodne zmniejszyły również sąsiednie jeziora: Radyszyńskie o 20% i Widoń o 40% [1].

Pojezierza

Podział obszarów o znacznej jeziorności w Polsce można odnieść do trzech Pojezierzy i jezior na południe od linii zasięgu zlodowacenia bałtyckiego. Dysproporcja liczby jezior na Pojezierzu Wielkopolsko-Kujawskim w stosunku do pozostałej części Polski jest związana z ich wiekiem i genezą. Obszar ten został wcześniej odsłonięty przez wycofujący się na północ lądolód skandynawski w fazie leszczyńskiej. A więc znacznie dłuższy czas upłynął od inicjacji procesów, które powodują wypłycanie oraz zanikanie powstałych jezior [1].

Tabela 1 Zmiany powierzchni i liczby jezior na obszarze Polski [Choiński] [7]

Jak wynika z powyższej tabeli obszar Pojezierza Wielkopolsko-Kujawskiego charakteryzuje duży odsetek zmniejszenia obszaru jezior w przeciągu zaledwie około pół wieku w stosunku do pozostałych dwóch pojezierzy. Różnica ta wynika z odmiennego położenia (pod względem administracyjnym i przyrodniczym). Czas oddziaływania procesów denudacyjnych (od momentu odsłonięcia tego regionu spod lądolodu) był o około 3 500 lat dłuższy w porównaniu do pozostałych pojezierzy. Ma to istotny wpływ na morfometrię mis jeziornych, powodując, że są one mniejsze i płytsze w stosunku do jezior na dwóch pozostałych pojezierzach. Średnia głębokość jezior na Pojezierzu Wielkopolsko-Kujawskim wynosi zaledwie 5,70 m, podczas gdy na Pojezierzu Mazurskim wynosi ona 7,45 m, a na Pojezierzu Pomorskim – 6,84 m [4, 7].

W skali całego kraju w ciągu zaledwie ok. 50 lat nastąpił zanik 2215 jezior (23,82%) lub ich powierzchnie uległy zmniejszeniu poniżej 1 ha. Liczba jezior powinna być traktowana jako pojęcie względne, gdyż w wielu przypadkach następuje rozdzielenie pierwotnego akwenu wodnego na dwa lub więcej zbiorników. Powierzchnia wszystkich jezior w analizowanym przedziale czasowym zmniejszyła się o 11,26%. Największe zmiany powierzchni wystąpiły na południu kraju, na skutek małych wielkości i średnich głębokości tych zbiorników [7]. Najbardziej podatne na zanikanie są właśnie jeziora małe i płytkie, w których cała woda uczestniczy w znacznej części procesów energetycznych. Wynika to z mniejszej odporności na degradację oraz ograniczonej zdolności samooczyszczanie się wód [2, 5].

Najszybszy zanik jezior następuje w południowo zachodniej i zachodniej części Polski. Większe zmniejszenie powierzchni jezior można przypisać przeprowadzanym tam melioracjom, efektywniejszej regulacji poziomów jezior oraz większemu rozwojowi rolnictwa. Możliwy wpływ na wolniejsze tempo obniżania poziomów wód ma usytuowanie w obrębie bardzo dużych kompleksów leśnych, gdyż obieg wody ma tam charakter zbliżony do naturalnego (niezaburzonego). Niezwykle trudne zdaje się określenie głównych przyczyn skali tego problemu. Każda bowiem grupa jezior lub jezioro w zależności od swojego położenia reaguje w odmienny dla siebie sposób na to zjawisko [7].

W ostatnich latach choć zdarzają się przypadki wzrostu powierzchni jezior, zarówno mniejszych (związanych w szczególności z realizacją małej retencji), jak i większych (w wyniku podpiętrzania), to ogólna tendencja jest spadkowa. Działania mogące przyczynić się do zatrzymania tendencji obniżania poziomów wód oraz poprawy stanu czystości wód jeziornych (co w konsekwencji spowolniłoby tempo ewolucji jezior) są bardzo trudne do realizacji. Należałoby zmniejszyć skalę działalności człowieka w zlewni, a także wyeliminować związki (zdeponowane w osadach), które zagrażają jakości wód. Wydaje się to wręcz niemożliwie, dlatego działania rekultywacyjne dotyczą w szczególności pojedynczych przypadków [5].

WYKAZ LITERATURY

  1. Ptak M., Marszelewski W.: Antropogeniczne i naturalne uwarunkowania zaniku jezior na Pojezierzu Wielkopolsko-Kujawskim, Roczniki Gleboznawcze, Warszawa, 2011.
  2. Ławniczak A. E., Kutyła S.: Zmiany powierzchni wybranych obszarów chronionych na podstawie materiałów kartograficznych, Przegląd geograficzny, 2015.
  3. Konatowska M., Rutkowski P.: Zmiany powierzchni i poziomu lustra wody jeziora Kamińsko na przestrzeni ostatnich 150 lat, Studia i Materiały Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej, 2008. 
  4. Choiński A., Ptak M.: Zanikanie jezior w Wielkopolsce na tle Polski, Roczniki gleboznawcze, Warszawa, 2008. 
  5. Ptak M.: Zmiany powierzchni i batymetrii wybranych jezior Pojezierza Pomorskiego, Prace Geograficzne, Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, Kraków, 2013. 
  6. Zbierska J., Kupiec J.: Ekologiczne skutki obniżenia poziomu wody w jeziorze Niepruszewskim, Zeszyty Naukowe Akademii Rolniczej im. H. Kołłątaja, Kraków, 2004. 
  7. Choiński A.: Katalog Jezior Polski, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań, 2006.

Michał Itrich

Komentarze

06.08.2017 3:17 gupol(szukam w OZE)

no dobrze ale zanikanie jezior glacjalnych prędzej czy później i tak by występowało. aż do ich całkowitego zniknięcia. to jest relikt epoki lodowcowej, taki sam jak np morze bałtyckie czy zatoka hudsona których dno co roku wypiętrza się w tempie od kilku do kilkudziesięciu mm. przed zlodowaceniami te obiekty nie istniały. na miejscu bałtyku płynęła potężna rzeka eridanos a zatokę hudsona porastały lasy. pojezierzy też nie było. najprawdopodobniej tak będzie znowu więc trzeba się będzie do tego przystosować

07.08.2017 5:38 Nowicjusz

@Gupol
Masz rację, że zanik jezior glacjalnych to proces naturalny i nieunikniony ale działalność człowieka te zjawiska przyspiesza. Mamy do czynienia z eutrofizacją, zasypywaniem zbiorników wodnych. Częstym zjawiskiem jest też ucieczka wód jeziornych wskutek prac górniczych. To ostatnie zjawisko występuje np. na Pojezierzu Gnieźnieńskim w sąsiedztwie kopalni węgla brunatnego.

11.08.2017 3:00 gupol(szukam w OZE)

ok, czyli kolejne duże pole do adaptacji;)

12.08.2017 13:28 Carlinfan

Bajania jętki majowej na temat zmian, które są dłuższe niż cywilizacja jętek.

25.08.2017 10:20 Jacek

Mamy też do czynienia z globalnym ociepleniem, czyli z postępującym wzrostem średniej temperatury przy powierzchni Ziemi, który doprowadza do tego, że procesy parowania coraz wyraźniej zaczynają przeważać nad procesami opadów. Dziwne, że autor tego nie wspomniał.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto