Film "Punkt krytyczny. Energia od nowa" - dostępny w całości

Film "Punkt krytyczny. Energia od nowa" dostępny jest już w całości na YouTube. Kto jeszcze nie widział, zapraszamy!

Komentarze

20.07.2017 20:45 Nowicjusz

Przyznam, że film mnie zawiódł. Spodziewałem się jakiejś ogólnej analizy zagrożeń zmian klimatycznych w skali globalnej (z uwzględnieniem naszego regionu) a przedstawiono lokalne problemy konfliktu energetyki węglowej i teoretycznie odnawialnej. Obawiam się, że taki sposób przedstawienia problemu nie przemówi do sceptyków, a takich mamy w Polsce większość. M.P. jest w swoich wypowiedziach, co mówię z przykrością, mało przekonywujący.

20.07.2017 22:16 Marcin Popkiewicz

@Nowicjusz
Doradź, co według Ciebie (i jak) powinienem powiedzieć (tak swoją drogą mówiłem do kamery z półtorej godziny, a poszły 3 minuty.

20.07.2017 23:42 Mariusz R.

Marcin, niezależnie co byś powiedział Ty, czy ktokolwiek inny postawiony na Twoim miejscu, to przekonań pewnych ludzi nie zmienisz, bo przecież w naszym kraju nawet Papież za zdecydowane zajęcie stanowiska krytycznego wobec spalania węgla i węglowodorów, rozbuchanego konsumpcjonizmu i powszechnego marnotrawstwa, kochany nie jest.
Ponieważ jedynie nieliczni posiadają wystarczającą wiedzę, aby dostrzec i zrozumieć to jak destrukcyjny wpływ na planetę ma nasza działalność, zatem fakt, że już dawno temu należało rozpocząć rewolucje podejścia do zarządzania energetyką i przemysłem, przez większość odbiorców takich niusów jest brany na wiarę. A jeśli do zmiany własnych zachowań i przyzwyczajeń potrzeba wiary, to w tej kwestii społeczeństwo zawsze będzie wybierało wiarę, że jest dobrze, a będzie lepiej i z niczego nie trzeba rezygnować, ani nie trzeba niczego zmieniać, bo jest dobrze tak jak jest.

21.07.2017 12:43 PIT

Wprowadzenie miksu energetycznego nic nie da jeśli populacja nadal będzie rosnąć.

Co z tego że uzyskamy 30% mniej zanieczyszczeń jak przybędzie kolejnych mld ludzi i zjedzą cały ten uzysk.

Ten plan może zadziałać tylko i wyłącznie pod 1 warunkiem: stabilna lub jeszcze lepiej malejąca populacja.

21.07.2017 20:31 Marek

Nic co można by powiedzieć tego nie zmieni. Ludzie nie chcą i nie zechcą za żadną cenę obniżenia swojego standardu życia. Wiem to z własnego doświadczenia. Tłumaczenie, że będzie miało to wpływ na ich potomków nic nie zmienia - uważają po prostu, że delikwent jest delikatnie ujmując lekko nawiedzony (mówię o sobie). Dopóki nie padnie system uzależniony od ropy, a co za tym idzie oparcie na zasobach lokalnych nic nie poradzimy. Dla mnie przykre ale niestety prawdziwe.

22.07.2017 0:59 olo

film jest nudny (zasnąłem w połowie), chaotyczny, nie wiem w jakim celu zrobiony, przykre.....był jakiś scenariusz czy taka po prostu paplanina?

22.07.2017 21:09 Ludomir

To zły i w istocie szkodliwy film, który fokusuje uwagę widza na zastępowaniu paliw kopalnych OZE. A to jedno wielkie kłamstwo. OZE przy obecnym systemowym marnotrawstwie jest podobnym złem jak paliwa kopalne. Podejrzewam, ze obecna fiksacja na OZE jest na rękę sektorowi energetyki konwencjonalnie bo kieruje społeczną uwagę na podaż energii, kiedy największym zagrożeniem dla tego biznesu jest efektywna ekonomicznie poprawa efektywności energetycznej.

22.07.2017 22:51 Ania

Racja. Film jest szkodliwy. Zgadzam się z przedmówcą. Jest też w sumie bardzo słaby i nudny. Może na szczęście, bo ciężko dotrwac do końca... ja tez wyłączyłem. Szkoda było czasu.

24.07.2017 15:50 Piotr

Fajnie narzekać każdy potrafi tylko co wy zrobiliście ?
Film może nie powala, ale sporo osób włożyło w niego mnóstwo pracy. Pewnie mi też marzy się film a nawet serial omawiający problemy poruszane na tej stronie z analizą sytuacji prubą znalezienia rozwiązania, ale cieszmy się z tego co mamy. Nawet postawienie forum nas organizacyjnie przerosło.

24.07.2017 22:43 Ania7047

Takie odpowiedzi w stylu, co Wy zrobiliście są bezsensu. Nie umiem robić filmu, nie biorę się za niego.
Robi się co się umie, a nie zrobić byle zrobić. Takie podejście jest szkodliwe i przynosi więcej szkody.
W takim natłoku informacji jaki jest teraz taki film to strata czasu i pieniędzy,

25.07.2017 13:45 WJ

Jak oceniacie sensowność projekcji filmu dla młodzieży ?
A może podpowie jakiś inny dostępny tytuł, który celnie oddaje zagrożenia związane z GO trafiając sposobem przekazu do przeciętnego odbiorcy (?).

25.07.2017 19:09 PIT

Chcesz walczyć z globalnym ociepleniem miej mniej dzieci.

1 dziecko mniej to 58,6 ton CO2

Chyba ktoś w końcu zaczął liczyć szkody wynikłe z posiadania wielu nowych zjadaczy planety versus inne akcje ala recycling (tylko 0,21 tony CO2) czy wymiana żarówek (0,1 tony CO2)

https://www.theguardian.com/environment/2017/jul/12/want-to-fight-climate-change-have-fewer-children

25.07.2017 23:32 Coyote

@PIT swoich nie możesz mieć że innym tak bronisz ? Denerwująco monotematyczny jesteś po prostu :)

Łatwiej wieszać psy na mieszkających po sąsiedzku rodzicach kilkorga dzieci zamiast na latającym prywatnym odrzutowcem aktorzynie hipokrycie czy lokalnym oligarsze . Bo tych drugich konsumpcjonizm nakazuje bezkrytycznie podziwiać i naśladować w nadziei na taki sam dobrobyt .
Tako rzekł Wielki Mises prorok Złotego Cielca .

Choć idzie cie zrozumieć , bo jak łupnie to taki zgrany klan ośmiorga czy dziesięciorga rodzeństwa będzie się w okolicy rządzić . O wiele większe zagrożenie od innych samotnych krzykaczy .

Napisałbym że się bierzesz do problemu od >>>> strony tyle że to jest właśnie ta właściwa strona .

Więcej rąk do pracy . Więcej rąk zdolnych do noszenia broni . Większe prawdopodobieństwo utrzymania się na powierzchni w tych gorszych scenariuszach .

No i w świecie gdzie za kilkanaście lat skuteczne antybiotyki będą wspomnieniem , spadającego poziomu życia pompującego bandytyzm i paru innych ciekawostek posiadanie jednego dzieciaka jest kiepskim pomysłem z punktu widzenia arytmetyki . Nikomu nie życzę ale takie są brutalne fakty .

26.07.2017 8:57 PIT

@COYOTE

Powtórzę jeszcze raz najpierw powstało przeludnienie, a dopiero później inne skutki.
Do znudzenia to będę powtarzał. Bo to jest dość oczywisty fakt.

Policz sobie 8 mld x 58,6 ton CO2 versus
1 mld x 58,6 ton CO2 i co Ci wychodzi?

W miarę jak ludzkość zwiększała swoją populację pogłębiał się problem z dewastacją środowiska, problemami z dostępem do surowców, z przybywaniem zagrożonych gatunków itd.

Sprawa jest prosta, winowajca się znany. Musi być założony limit na globalną populacje.

26.07.2017 14:15 Coyote

@PIT a ja będę mówił do znudzenia . Idź wyjaśnij Szuszakom albo Czarnym swój punkt widzenia .
Poczekamy na filmik tobą w roli głównej :)

I nawet im się nie będzie co dziwić . Jak im pokażesz średnią z ich dzieciaków z których co któryś umiera na gruźlice albo czerwonkę z wychuchanymi bachorami Kaśki Windsor .
A są święcie przekonani że dobrobyt zachodu zbudowany jest na ukradzionych bogactwach ICH krajów i niewolniczej pracy pod kolonialnym batem ICH ojców i dziadów .

Więc zaproszeni przez ograniczonych kapitalistów przybywają nie tyrać na ich majątki za plewy i wolnorynkowe bajki od zera do milionera tylko odebrać co ich .
Sprytem , maczetą i karabinem .

Pewnie świetnie sobie z tego zdajesz sprawę dlatego wypisujesz śmieci w Słowiańskim kraju zamiast ryzykować utratę głowy :D

26.07.2017 15:10 PIT

@COYOTE

Ja tylko stwierdzam fakt co proste działanie pokazuje.
Matematykę mało obchodzi co komu się podoba czy wydaje. Z matematyką się nie dyskutuje.

A jeżeli cywilizacja ma problem z matematyką i prawdą bo jest niewygodna to najwyraźniej nie zasługuje aby ją ratować.

26.07.2017 15:50 Coyote

@PIT według prostego działania pies i jego właściciel mają średnio po trzy nogi .
A Janusz z wioski pod Wrocławiem czy Mugabe z Kongo zużywa tyle samo kopalin co młody Rothschild .

Jak ktoś robi takie błędy logiczne to znaczy że ma problem z matematyką na poziomie podstawówki .
W sumie nie dziwne jak system edukacji był przez dziesięciolecia strojony na produkcje łatwej w manipulacji siły roboczej która ma zasuwać do 50-60 tki i zdechnąć oddając wszystko systemowi w ramach odwróconej hipoteki . Najlepiej bezdzietnie żeby było miejsce na imigrantów o mniejszych wymaganiach płacowych a korporacje mogły wiecznie ciągnąć dywidendę demograficzną .
Bo taki plan wpisali w "ciągły wzrost" by utrzymać status quo .

26.07.2017 16:43 PIT

@COYOTE

Czepiasz się szczegółów, ja doskonale sobie zdaję sprawę z tego że Amerykanin czy Europejczyk zużywa więcej "wszystkiego" niż mieszkaniec Bangladeszu co nie wcale nie zmienia ogólnego równania.

Problemem jest ilość ludzi.

Ogromna masa miliardów ludzi, która zdestabilizowała planetę jak wirus. Nie ma od tego faktu ucieczki czy się to komuś podoba czy nie.

26.07.2017 19:14 Coyote

W matematyce nie ma nieistotnych szczegółów .
Jedna mała zmienna może nieźle namieszać w wyniku .

O to że mniej niż 10 % ludności przeżera 50 % zasobów według wskaźników z 2008 to fakt w typie słonia w pokoju . I to coraz grubszego a nie mała zmienna .

Tylko że Prorok Złotego Cielca zakazał krytyki bogaczy a nawet klasy średniej wyższej . Bo oni solą ziemi i najlepszymi z pośród homo economicus .
Trzeba aspirować a nie krytykować xD

Co innego te ciemne masy biedoty . Dzikusów i tubylczych januszy . Lepiej żeby ich nie było bo jak sól ziemi wszystko przeżre , przepali i upadnie będą czekać tu na dole . Już przyzwyczajeni , przystosowani i wściekli .
Straszne , nieprawdaż ?

26.07.2017 19:33 PIT

@COYOTE
Nigdzie nie napisałem że nie ma się ograniczać populacji u bogatych (USA, EU itd.).

Ograniczać populację trzeba wszędzie bez względu na status materialny.

To powinien być światowy projekt. Zejście o każdy miliard w dół z obecnego poziomu poprawi sytuację.

Albo zrobimy to sami albo cywilizację spotka los ptaka Dodo i natura sama problem rozwiąże (głód, choroby, epidemie, wojny o resztki itd.)

28.07.2017 21:25 Mario

Właśnie skończyłem oglądać. Świetny film. Nie zgadzam się ze słowami krytyki, które padły tu wcześniej. Scenariusz ma logiczną konstrukcję i jasne, przekonujące przesłanie. Ten film powinna emitować TVP w czasie największej oglądalności. No ale oni mają ważniejsze sprawy....

29.07.2017 20:00 mol

Łukasz Bluszcz reżyser filmu na jednym ze spotkań mówił, że wiele decydentów było przeciwko temu filmowi. Jeżeli "słaby" film powoduje ból du... to co by zrobił "nieszkodliwy" film.
Marcin Popkiewicz mógł by o tym pewnie napisać.

30.07.2017 10:36 ludomir

Pod wpływem komentarza MOL raz jeszcze przemyślałem sprawę czy aby miałem rację pisząc, że to szkodliwy film i czy byłoby lepiej, gdyby nie powstał. Niestety nie zmieniam zdania. Źródłami zagłady biosfery jaką znaliśmy jeszcze w latach 60tych są demografia, konsumpcjonizm i kult pieniądza w sferze wartości. Dlatego film, który usiłuje nas przekonać, że źródłem katastrofy jest spalanie paliw kopalnych a antidotum OZE, jest szkodliwy. Nie wpływa bowiem na nasze postawy wręcz przeciwnie stwarzając nadzieję, że wystarczy zmiana polityki państwa wobec OZE, osłabia naszą motywację do wyrzeczeń czy tylko zmiany postawy wobec świata. Czy zmiana taka może mieć wpływ na bieg wydarzeń? Prawdopodobnie nie, ale bez tej zmiany żadne działanie nie może przynieść żadnego pozytywnego skutku. Natomiast ludziom wiary i to zarówno gnostykom jak i agnostykom, działania dla ratowania świata są w stanie zapewnić sens istnienia. Ma także znaczenie dla niewierzących realizując wyższe potrzeby w piramidzie Maslowa czego nie zapewnia czysta konsumpcja a na co dowodem są rachunki płacone przez bogaczy za usługi psychoanalityków. Konsumpcyjny hedonizm rujnujący biosferę planety jest źródłem szczęścia tylko niewielkiej części psychopatów. Dlatego wszystko co nas oddala od tej ostatniej konstatacji, a robi to w/w film, mogło by nie istnieć.

30.07.2017 16:22 WJ

@LUDOMIR
Tym razem z przykrością, ale myślę, że Twoja opinia jest bardzo trafna.
Pozdrawiam serdecznie. Dobrze mieć świadomość, że jednak wokół są Ludzie Myślący.

31.07.2017 3:35 gupol(szukam w OZE)

@ludomir
"film, który usiłuje nas przekonać, że źródłem katastrofy jest spalanie paliw kopalnych a antidotum OZE, jest szkodliwy. Nie wpływa bowiem na nasze postawy wręcz przeciwnie stwarzając nadzieję, że wystarczy zmiana polityki państwa wobec OZE, osłabia naszą motywację do wyrzeczeń czy tylko zmiany postawy wobec świata."

to co napisałeś świadczy o tym że nie rozumiesz o czym piszesz;)
bo jak można wierzyć że zmiana źródła energii z paliw kopalnych na OZE nic nie zmieni?
wszystko wskazuje na to że OZE nie tylko nie są w stanie utrzymać obecnego "business as usual" ani obecnego status quo na świecie.
one prawdopodobnie nie są w stanie utrzymać globalnej cywilizacji przemysłowej.
jak pisze kolega @godlike. mało tego on twierdzi że OZE tak naprawdę przyczynią się do szybszego upadku obecnego systemu ekonomicznego.
kto wie czy nie ma przypadkiem racji.
zatem nie ma mowy o żadnej hiperkonsumpcji.
ty chyba naprawdę nie zdajesz sobie sprawy ze skali tego czym jest przejście na OZE. zwłaszcza że nic nie wskazuje na to że odbędzie sie to w sposób zorganizowany, planowy i dobrowolny. duża cześć obecnych sektorów gospodarczych po prostu zniknie a ludzie wylądują na ulicach. wzrost gospodarczy...stanie się tylko odległym wspomnieniem.
płace realne mocno spadną, ceny wszystkich artykułów mocno wzrosną. będziemy mieli szczęście jeśli większą część populacjii będzie stać na zakup jedzenia a prąd w gniazdku będzie choć przez kilka godzin dziennie i nawet jeśli nie codziennie. ludziom pozostanie już tylko modlitwa.
a ty tu pierniczysz o wysoko uprzemysłowionym społeczeństwie konsumpcyjnym w rosnącej gospodarce opartej na OZE. to jest jakiś absurd. zrozum to wreszcie!.

31.07.2017 9:04 ludomir

@GUPOL(SZUKAM W OZE)
Przykro mi ale nie potrafię pisać jaśniej. Z Twojego tekstu wynika, że nie zgadzasz się z moimi wnioskami bo masz identyczne na ten temat zdanie. Dla mnie to stanowczo za trudne.

31.07.2017 14:07 Ans

@Coyote
Musisz zweryfikować swoje twierdzenia. One opierają się na realiach z XIX, może z XX wieku.

Długo by pisać, ale wystarczy, że spojrzysz na cały problem związany z dzietnością od strony kobiet, a zobaczysz gdzie są dziury w Twoich wywodach.

01.08.2017 3:51 Coyote

@ANS po prostu w gorszych czasach zgrana grupa mężczyzn i kobiet tej samej krwi radzi sobie o wiele lepiej .
A że czasy będą gorsze sprawa jest jasna , pytanie tylko "jak bardzo ?"
Rodziny atomowe to stety czy niestety produkt taniej energii . Gdzie w każdej chwili można zadzwonić po fachowca i jest względnie bezpiecznie .
Wliczając w to emerytury . Temat u pokolenia urodzonego po 1985 wywołujący suchy rechot .
Bo wiemy że to jedynie podatek , na starość to "figę" dostaniemy .
Jak się uda dożyć :)

Świetnie sobie zdaje sprawę z czym się wiąże taki system klanowy , klasyczne "ja" to *&$# i dobro klanu na pierwszym miejscu , tak jak rozumie je głowa rodu . W zamian wszystkie korzyści z pracy zespołowej i tego że jest się jednym z "tych" a nie samotną ofiarą o którą nikt się nie upomni . Co się zrobi , w ciężkich warunkach ten system się po prostu sprawdza .

I o co chyba głównie Ci chodzi , niekoniecznie oznacza patriarchat i dziwaczne utopie XIX wiecznych szowinistów :)

Ręce kobiece od męskich się tak wiele nie różnią tak samo nadają się do uczciwej pracy , i jeśli potrzeba chwycą karabin .

Wychowanie dzieci to robota dwojga którą trzeba się uczciwie dzielić , w pojedynkę zmajstrowane też nie były :)

01.08.2017 14:18 Mariusz

Ludomir
Problemem nie jest konsumpcjonizm. Na Ziemi wszystko konsumuje i w pewnym momencie jest konsumowane. Problemem jest teki konsumpcjonizm, który powoduje destrukcję ekosystemów.
Więc trzeba mówić nie o konieczności zanegowania konsumpcjonizmu (żadne hasła zachęcające do wyrzeczeń nie przejda nigdy przez usta polityków), a o konieczności transformacji konsumpcjonizmu obecnego do konsumpcjonizmu zrównoważonego.
Możesz miec spodnie, buty i skarpety co wytrzymają 5 razy dłużej niż obecne juz przy obecnej technologii i 500 razy dłużej wykorzystując materiały przyszłości. Konsumpcja taka sama a zużycie zasobów 5 - 500 razy mniejsze. takie coś da się sprzedać bo to oznacza konsumpcję plus świat bez konieczności ciągłej harówki żeby zarobic na przetrwanie. wystarczy się zorganizować do zapewnienia każdemu pracy w wymiarze 3 godziny dziennie lub gwarantowanego przetrwania

02.08.2017 22:46 ludomir

@Mariusz
Podstawowym problemem w komunikacji są definicje pojęć. Jeśli chcemy powiedzieć coś bardziej złożonego niż to, że pada lub wręcz przeciwnie, nie sposób uniknąć stosowania pojęć.Nie sposób także, w naszym niezwykle złożonym świecie, znać desygnaty wszystkich pojęć z wszystkich dziedzin życia. Ale jeśli chcesz zrozumieć czyjąś wypowiedź o nie znasz znaczenia jakiegoś słowa to lepiej niż snuć domysły sięgnąć do Wikipedii. A tam jest napisane Konsumpcjonizm – postawa polegająca na nieusprawiedliwionym (rzeczywistymi potrzebami oraz kosztami ekologicznymi, społecznymi czy indywidualnymi) zdobywaniu dóbr materialnych i usług[1], lub pogląd polegający na uznawaniu tej konsumpcji za wyznacznik jakości życia (lub za najważniejszą, względnie jedyną wartość) – hedonistyczny materializm. Zatem konsumowanie i konsumpcjonizm to dwa różne pojęcia o tym samym źródłosłowie. W ten sposób dochodzimy do prawdopodobnie niezamierzonego zastosowania przez Ciebie figury retorycznej zwanej oksymoron, którym jest "konsumpcjonizm zrównoważony". A poza tym to w pełni się z Tobą zgadzam

06.08.2017 3:31 gupol(szukam w OZE)

@ludomir
rzeczywiście chyba nie rozumiem o co ci chodzi;)
wydawało mi się że po prostu boisz się iż zmiana źródła energii dla cywilizacji na OZE nie spowoduje znaczącej zmiany funkcjonowania owej cywilizacji. - konsumpcjonizm etc.
ja natomiast obawiam się że energii będzie zbyt mało lub w formie nieodpowiedniej do istnienia globalnej cywilizacji wogóle (o konsumpcjonizmie nie mówiąc). z zagrożeniem biologicznego istnienia wiekszości ludzi na ziemi włącznie.
chyba na tym polega róznica między nami. jeśli nie wycofujesz się ze swoich poprzednich wypowiedzi które mam nadzieję prawidłowo zinterpretowałem;)

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto