Kronika Rozdroża: lipiec 2017 (akt. 27.07)

Publikowanych jest wiele wartych przybliżenia czytelnikom „Ziemi Na Rozdrożu” materiałów, jednak ze względu na ograniczenia czasowe, nie jesteśmy w stanie opracować/przetłumaczyć ich wszystkich. Przygotowujemy więc zestawienia artykułów, co miesiąc kolejne.

Czy klimat w Polsce się ochładza?

Thirsty city: after months of water rationing Nairobi may run dry

Romans threatened with water rationing as Italy's heatwave drags on

Electric cars win? Britain to ban new petrol and diesel cars from 2040

British Columbia Wildfires Continue to Rage, Torching 1,235-Plus Square Miles

Shanghai grilled by hottest day in 145 years

Krótki film o prawdzie i fałszu

Elektryczne auta rozjadą notowania ropy?

The Uninhabitable Earth, Annotated Edition

Earth's sixth mass extinction event under way, scientists warn

If we stopped emitting greenhouse gases right now, would we stop climate change?

Banning sales of conventional cars and other incredible promises in France's climate plan

„Są za tym, by Puszcza ginęła” i „nic się nie stało”. Chaotyczne reakcje na decyzję UNESCO

Sprzęt nie zepsuje się już kilka dni po upływie gwarancji? Ważna decyzja Parlamentu Europejskiego

Dominoes begin to fall: BHP Chairman Says $20 Billion Shale Investment “Mistake”

Children in West and Central Africa moving in greater numbers than ever before, finds UN report

France to ban sales of petrol and diesel cars by 2040

Short Answers to Hard Questions About Climate Change

Już wiemy, dlaczego masowo giną pszczoły?

Nowe gigantyczne kratery odkryto na Półwyspie Jamalskim

RSS - ulubiona przez negacjonistów seria pomiarów temperatur coraz cieplejsza...

The End Goal of Trump’s War on Science

The Paris climate deal won’t save us – our future depends on de-growth

Progress on World Hunger Has Reversed

Poprzednia kronika: czerwiec 2017

Jeśli znajdziecie coś wartego polecenia – linkujcie w komentarzach. Jeśli chcecie coś przetłumaczyć lub macie inne sugestie, piszcie na redakcja@ziemianarozdrozu.pl.

Komentarze

05.07.2017 6:45 mad_bobul

Ciekawostka - zobaczcie do jakich rozwiązań posuwają się Australiczycy, dla zabezpieczenia dostaw energii.

http://www.powerengineeringint.com/articles/2017/06/turkish-power-ship-proposed-for-adelaide.html

05.07.2017 8:40 mad_bobul

Ostatnio było trochę dyskusji na temat odpadów z elektrowni jądrowych. Poniżej artykuł świetnie ilustrujący problemy, z którymi się borykamy. Na konkretnym przykładzie.

http://www.latimes.com/local/california/la-me-stranded-nuclear-waste-20170702-htmlstory.html

05.07.2017 11:25 observer

@Mad_Bobul

Z ciekawostek nuklearnych jest też to
https://en.wikipedia.org/wiki/Hanford_Site

Zostało jeszcze po projekcie Manhatan.

05.07.2017 11:25 observer

http://www.rp.pl/Energianews/307039890-Lupkowa-ropa-nie-daje-zarobic.html#ap-1

"Ropa z łupków jest lekka i mało zanieczyszczona, a więc poszukiwana na świecie. Większy eksport pozwoli Stanom wpływać na ceny surowca i globalny handel – uważają eksperci rządowej agendy Administracji Informacji Energetycznej (EIA). Eksport jest też szansą dla branży na zyski z produkcji.

Do tej pory większość firm uzyskujących ropę z amerykańskich pokładów łupków bitumicznych notowała straty. Przez ostatnie dwa lata firmy zamykały stanowiska wydobywcze, by zmniejszyć koszty i deficyt. Jedna z czołowych spółek sektora – Pioneer Natural Resources – prognozowała wyjście nad kreskę dopiero w 2019 r. Także światowy lider paliwowej branży ExxonMobil ma zyski tylko dzięki wydobyciu za granicami USA. W 2016 r. działające w kraju spółki Exxon (wydobywają z pokładów łupkowych, ale większość z tradycyjnych) przyniosły 832 mln strat, co można tłumaczyć niską ceną ropy. W tym roku cena wzrosła, ale w I kw. 2017 r. wydobycie w ojczyźnie przyniosło Exxon 18 mln dol. straty.

[...]

W tym roku sytuacja się zmieniła. Ceny surowca poszły w górę, a w USA od 24 tygodni rosła liczba stanowisk wiertniczych liczonych przez firmę Baker Hughes. W końcu czerwca Donald Trump ogłosił początek budowy ropociągu z USA do Meksyku. Można tędy przesyłać 108 tys. baryłek ropy na dobę i eksportować za granicę lekką ropę łupkową z portów Zatoki Meksykańskiej.

Jednak od 17 do 23 czerwca po raz pierwszy liczba stanowisk wiertniczych spadła. Całe amerykańskie wydobycie ropy zmniejszyło się o 100 tys. baryłek na dobę. EIA obniżyło opłacalność otwierania nowych stanowisk wiertniczych w Premian Basin. A przerwanie wzrostu wydobycia z najbardziej perspektywicznego obszaru łupkowego na świecie to, zdaniem ekspertów, „koniec drugiej rewolucji łupkowej"."

05.07.2017 21:13 Ad

Hopes of mild climate change dashed by new research

"Planet could heat up far more than hoped as new work shows temperature rises measured over recent decades don’t fully reflect global warming already in the pipeline."

https://www.theguardian.com/environment/2017/jul/05/hopes-of-mild-climate-change-dashed-by-new-research

05.07.2017 21:31 Ad

G20 public finance for fossil fuels 'is four times more than renewables'

"The new report by a coalition of NGOs found that the G20 countries provided an average of $71.8bn of public finance for fossil-fuel projects per year between 2013-2015, compared with just $18.7bn for renewable energy."

https://www.theguardian.com/world/2017/jul/05/g20-public-finance-for-fossil-fuels-is-four-times-more-than-renewables

05.07.2017 22:19 observer

Genialna strategia rządu zwiększania uzależniania się od paliw kopalnych już niedługo przyniesie efekty. Tymczasem wstępem do tego jest ostatni ruch Orbana

http://wyborcza.pl/7,155287,22056142,wegry-stawiaja-na-gazprom-przed-szczytem-w-warszawie-orban.html

"W przeddzień warszawskiego szczytu minę pod ten plan podłożył rząd Węgier Viktora Orbana. W środę węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó poleciał z roboczą wizytą do Moskwy, aby podpisać z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem porozumienie o dostawach rosyjskiego gazu nowym połączeniem z Europy Południowej.

W grę wchodzi tylko podłączenie Węgier do gazociągu Turkish Stream, który Gazprom układa przez Morze Czarne do europejskiej części Turcji. Jedna z nitek tego gazociągu ma dostarczać rosyjski gaz do Europy, omijając Ukrainę.

Szijjártó powiedział agencji prasowej MTI, że najbardziej realistyczny wariant dostaw gazu z nowego kierunku to podłączenie Węgier do Turkish Stream. Dodał, że Bułgaria i Serbia już podpisały porozumienia w sprawie budowy odnogi rosyjskiego gazociągu. Zgodnie z tymi umowami do końca tego roku trzeba uzgodnić finansowanie inwestycji, a do końca przyszłego roku zebrać wszystkie zezwolenia na inwestycję. Wtedy pod koniec 2019 r. na Węgry popłynie do 8 mld m sześc. gazu rocznie z Turkish Stream."

05.07.2017 22:23 observer

Kompletna klapa ściemy Szyszki w Krakowie. UNESCO nie dało się zwieść i nawet najwięksi sojusznicy genialnego rządu nie pomogli (Azerbejdżan, Kazachstan).

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,22055695,decyzja-unesco-w-sprawie-puszczy-koniec-z-wycinaniem-drzew.html

"Polska ma natychmiast przestać ciąć drzewa w Puszczy Białowieskiej i do grudnia 2018 roku przedstawić UNESCO nowy raport o stanie lasu. Taką decyzję przyjęto w środę po burzliwej dyskusji na trwającej w Krakowie sesji UNESCO.

Zdecydowano też, że do Białowieży zostanie wysłana powtórna misja ekspertów, która oceni skutki obecnych działań oraz to, czy Puszczę Białowieską należy wpisać na Listę Dziedzictwa Zagrożonego.

To spektakularna porażka rządu. Stanowisko Ministerstwa Środowiska, które walczyło o zgodę na warunkowe wycinki drzew, poparły tylko Kazachstan i Azerbejdżan."

05.07.2017 23:05 observer

Wiara czyni cuda?

https://skepticalscience.com/why-gop-climate-obstruction-indefensible.html

"The Republican position is based upon a rejection of established climate science. When confronted with the conclusion that global warming is 100% due to human activities, Perry responded, “I don’t believe that ... don’t buy it.” But of course it’s not a matter of belief – that’s what the scientific evidence indicates. There have been dozens of studies quantifying the various contributions to recent global warming. I summarized ten of them in the chart below (details here), and the answer is clear:

https://skepticalscience.com/graphics.php?g=57
"

06.07.2017 6:41 Albatron

Mieszkańcy Luizjany przed dylematem co robić; zostać i walczyć czy odejść, lub czekać i zobaczyć jak to będzie.

http://news.trust.org/item/20170705070223-njp4c/?utm_campaign=crowdfire&utm_content=crowdfire&utm_medium=social&utm_source=social#350509998-tw#1499284610991

They face difficult decisions over whether to stay and fight, or flee their diminishing land - yet even getting their attention to the looming threats is no easy task.
Warnings that Louisiana is losing more than 10,000 acres - equal to 10,000 American football fields - of wetlands each year are often met with skepticism, distrust and resignation.

06.07.2017 7:32 Albatron

Chiny budują " leśne miasto ".

https://www.indy100.com/article/forest-city-china-air-pollution-town-trees-liuzhou-stefano-boeri-climate-change-paris-agreement-7809736

Once completed, the new city will reportedly host 30,000 people and - thanks to the abundance of trees and plants - will absorb almost 10,000 tons of CO2, 57 tons of pollutants per year and produce approximately 900 tons of oxygen annually. 
The city will achieve these rather impressive figures thanks to roughly a million plants from over 100 species, as well as 40,000 trees being planted in facades over almost every surface imaginable.

It's hoped that this stunning looking creation will be completed by 2020

06.07.2017 7:34 Albatron

India plants 66 million trees in 12 hours as part of record-breaking environmental campaign.

http://www.independent.co.uk/news/world/asia/india-plant-66-million-trees-12-hours-environment-campaign-madhya-pradesh-global-warming-climate-a7820416.html

06.07.2017 11:05 mad_bobul

Świetny kawałek o frackingowych mżonkach.
Na konkretnym przykładzie - BHP Hamillton, największej firmie wydobywczej (jeżeli chodzi o minerały, nie ropę) na świecie.

Numerki i fakty. Ciekawe kiedy domek z kart runie do końca.

https://srsroccoreport.com/dominoes-begin-to-fall-bhp-chairman-says-20-billion-shale-investment-mistake/

06.07.2017 12:58 Albatron

Rosnące temperatury oceanu zmniejszają możliwości magazynowania CO2.

https://m.phys.org/news/2017-07-temperatures-curbing-ocean-capacity-carbon.html

In a new study published in the journal Limnology and Oceanography Letters, the scientists calculate that, over the past 30 years, as temperatures have risen worldwide, the amount of carbon that has been removed and stored in the deep ocean has decreased by 1.5 percent.
To put this number in perspective, each year, about 50 billion tons of new plankton flourish in the surface ocean each year, while about 6 billion tons of dead plankton sink to deeper waters. A 1.5 percent decline in export efficiency would mean that about 100 million tons of extra plankton have remained near the surface each year.
"We figured the amount of carbon that is not sinking out as a result of global temperature change is similar to the total amount of carbon emissions that the United Kingdom pumps into the atmosphere each year," says first author B.B. Cael, a graduate student in MIT's Department of Earth, Atmospheric and Planetary Sciences (EAPS). "If carbon is just standing in the surface ocean, it's easier for it to end up back in the atmosphere."

06.07.2017 18:51 Pi

Megaodkrycia Prond.film

http://chomikuj.pl/djksysjsu/Film+dokumentalny

Ekologiczny koniec świata
W sobotę 8 lipca od godz. 15:00

Ewakuacja Ziemi: Gigantyczna burza – godz. 15:00
Ewakuacja Ziemi: Piekło na Ziemi – godz. 16:00
Ewakuacja Ziemi: Globalna powódź – godz. 17:00
Czy czeka nas koniec? – godz. 18:00
Ewakuacja Ziemi: Planeta zombie – godz. 20:00
Wojna o wodę - godz. 21:00
Węgiel, klimat i gospodarka – godz. 22:30

http://satkurier.pl/news/160276/syria-pieklo-na-ziemi-w-lipcu-na-national-geographic.html

Tania ropa psuje plan prywatyzacji Saudi Aramco
Jak poinformował BiznesAlert.pl, porozumienie naftowe OPEC jest zagrożone. Utracone zostały wszystkie korzyści z ograniczenia wydobycia o 1,2 mln baryłek. Starania Arabii Saudyjskiej, aby w USA zmniejszono wydobycie ropy łupkowej nie powiodły się, przeciwnie - wydobycie wzrasta. Irak nie ograniczył wydobycia, a produkcja w ropy Nigerii rośnie.
Miesiąc temu spotkanie ministrów ropy państw OPEC podjęło decyzję o przedłużeniu o 9 miesięcy niższej produkcji. O trzy miesiące dłużej niż spodziewali się analitycy ( do końca marca 2018 r.) . Chociaż Rijad zgodził się kontynuować cięcia, nie zaakceptował zalecanego pogłębienia tych cięć. Wydobycie utrzymano na poziomie 32,5 mln baryłek dziennie. Do tego Nigerii i Libii zezwolono na wydobycie bez limitu.

W kwietniu i maju, Arabia Saudyjska zmniejszyła eksport, choć porozumienie naftowe nie ogranicza wielkość wywozu. Ale ostatnie wstępne dane świadczą, że być może w czerwcu Rijad sprzedał więcej ropy. Nowo mianowany następca tronu Saudów, Mohammed bin Salman - ocenia, że aby Aramco wygenerowania w 2018 r. dochód, cena baryłki musi wynieść 60 dol. Obecnie cena Brent jest na poziomie 47.78 dol.Reuters poinformował 27 czerwca, pod koniec lipca zbierze się komitet monitorujący porozumienie naftowe z udziałem Rosji, aby omówić sytuację.

Plany finansowe ( częściowej prywatyzacji) Aramco nie są realizowane tak szybko jak się spodziewano. Do konca Ramadanu miała być podjęta decyzja co do giełdy. Ale decyzji jeszcze nie ma, pojawiły się pogłoski, że Bin Salman ma inne zdanie niż eksperci, Tymczasem przy obecnie niskich cenach ropy sprzedaż giełdowa akcji Aramco nie może być korzystna, więc pośpiech nie jest wskazany dla Aramco. Choć obie giełdy - londyńska i nowojorska - poczyniły pewne kroki przygotowawcze.
Rijad niewątpliwie rozpaczliwie potrzebuje środków finansowych, aby przeprowadzić od 2030 r.reformę gospodarki, uniezależniającą już w XXI w. od ropy. Czasu zaś jest coraz mniej, a wartość aktywów Aramco nie koniecznie może wzrosnąć, może także spaść.

Podjęcie błędnej decyzji w takiej niepewnej sytuacji jest ryzykowne także dla inwestorów i menedżerów funduszy hedgingowych. Pozycja ropy na rynkach dostaw terminowych od katastrofy 2014 r. wciąż się waha. Tymczasem zmiany na światowych rynkach ropy dla Arabii Saudyjskiej nie są sprzyjające. Choć Rijad robi, co powinien robić i do czego się zobowiązał, a co może być o wiele bardziej ważne i bolesne, niż sobie mógł wyobrazić - czytamy w BiznesAlert.pl.
Teresa Wójcik

http://www.cire.pl/item,147917,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

06.07.2017 18:52 observer

http://next.gazeta.pl/next/7,151243,22058425,sprzet-nie-zepsuje-sie-juz-kilka-dni-po-uplywie-gwarancji-wazna.html#BoxBizLinkImg

"Europarlamentarzyści przyjęli specjalną rezolucję, której celem jest promowanie nowego podejścia do produktów elektrycznych i elektronicznych. Producenci mają być zachęcani, by ich sprzęty miały dłuższą żywotność, były łatwiejsze w naprawie oraz posiadały wyraźniejsze oznakowanie. Specjalne naklejki miałyby wyraźnie informować na przykład o deklarowanej żywotności produktu tak, by konsument mógł kierować się tym parametrem podczas zakupu. Oznaczałoby to koniec wojny na megapiksele w kamerach, waty w odkurzaczach czy rozdzielczość ekranu w smartfonach. Żywotność mogłaby być nowym polem rywalizacji.

Według parlamentarzystów 77 proc. mieszkańców Unii wolałoby naprawić zepsute urządzenie niż kupić nowe. Producenci wolą jednak, by konsumenci kupowali nowe towary.

Jeśli propozycje wejdą w życie, producenci pralek, telewizorów czy smartfonów będą musieli jasno poinformować konsumenta, jak naprawić kluczowe elementy urządzenia. Części zamienne mają też być dostępne dla każdego. Elementy poszczególnych sprzętów mają być też standaryzowane - może tu chodzić na przykład o zasilacze. To samo dotyczy narzędzi - koniec z wymyślnymi śrubkami, które odkręcić może tylko autoryzowany serwisant, posiadający dedykowany zestaw kluczy."

07.07.2017 8:00 mad_bobul

Wydarzenie nabierają rozpędu.

Włosi nacjonalizują część (jak na razie trzy) banków.
Oczywiście z pieniędzy podatnika.

http://abcnews.go.com/International/wireStory/italian-bank-relaunch-disposes-325-billion-bad-loans-48445156

Zbliżona sytuacja jest w Hiszpanii, gdzie na razie Banco Popular został przejęty przez innego branżowego giganta Santandera (do czego oczywiście państwo dorzuciło 7 mld EUR).

07.07.2017 10:41 observer

Miś wiecznie żywy. Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?

"W środę obradujący w Krakowie Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO wezwał polskie władze do natychmiastowego przerwania wycinki drzew w najstarszej części Puszczy Białowieskiej. Zdecydowano, że Polska ma przyjąć misję ekspertów i przygotować do końca przyszłego roku raport o stanie puszczy.

A jak te decyzje rozumie polski rząd i co zamierza z nimi zrobić?

Szefowa rządu była pytana rano w Polskim Radiu, "czy Polska uzna decyzję UNESCO, która nakazała natychmiastowe wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej?"

Nie ma takiej decyzji. To są informacje, które były nieprawdziwe

- stwierdziła Szydło. - Na sesji w Krajowie została podjęta decyzja o przesunięciu tej debaty na przyszły rok. Zgodnie z wnioskiem Polski - tłumaczyła Szydło. "

Szydło - jak zwykle - mija się z prawdą. Decyzja dotycząca wstrzymania wycinki jest natychmiastowa, natomiast do przyszłego roku rząd PiS ma czas na przygotowanie raportu.

A jak było naprawdę? Tutaj opis, po zakończeniu sesji będzie przekazanie oficjalnej decyzji.
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/553546,komitet-unesco-zaprzestanie-wycinka-drzew-puszcza-bialowieska-jan-szyszko.html

"Takie są decyzje podjęte na 41. sesji Komitetu w Krakowie. - Zależało nam na tym, żeby dzisiaj, gdy Polska jest gospodarzem sesji, przeprowadzić otwartą wymianę poglądów i opinii i to się stało – powiedział dziennikarzom wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

Dyskusję zapoczątkowała delegacja Kazachstanu, która zaproponowała, żeby w puszczy można było prowadzić cięcia sanitarne, chciała wydłużenia czasu na przygotowanie raportu o stanie zachowania puszczy oraz wykreślenia z dokumentu zapisu odnoszącego się do działań Komisji Europejskiej w sprawie Białowieży. Przeciwne temu były m.in. Portugalia, Finlandia, Zimbabwe i Angola.

Ostatecznie wydłużono jedynie czas, który Polska ma przygotowanie raportu o Puszczy – ma on powstać do grudnia 2018, a nie do lutego przyszłego roku. Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO powtórzył swój wniosek, aby Polska utrzymała "ciągłość i integralność chronionego starodrzewu w Puszczy Białowieskiej" i wezwał do "natychmiastowego zaprzestania wycinki i pozyskiwania drewna w starej części lasu".

Komitet chce także, by Polska i Białoruś przyjęły kolejną misję ekspertów UNESCO z Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) i Centrum Światowego Dziedzictwa. Poprzednie trzy misje odwiedzały Puszczę w 2004, 2008, a ostatnia w czerwcu 2016 r. Dyskusja o ewentualnym wpisie puszczy na Listę Światowego Dziedzictwa w Zagrożeniu ma się odbyć na sesji w 2019 r.

Wiceminister Konieczny powiedział dziennikarzom, że Polska czeka na "zakończenie sesji i dostarczenie decyzji". - UNESCO to bardzo poważna organizacja, która na wysokim szczeblu prowadzi obrady, to są ludzie bardzo doświadczeni w dyplomacji. Ustalają określone decyzje, które szanujemy i które będziemy wykonywać - dodał Konieczny. Dodał, że na stronie UNESCO są wszystkie dokumenty składane przez Polskę w sprawie Puszczy Białowieskiej, w tym zawierające ustalenia, że dopuszczalne są cięcia sanitarne, ochrona lasu i gospodarka łowiecka.

Sekretarz generalny Polskiego Komitetu ds. UNESCO Sławomir Ratajski powiedział mediom, że są różne opinie dotyczące metod przyjętych w celu ochrony puszczy, ale "ma nadzieję, że w końcu wybrana zostanie ta najlepsza i najwłaściwsza metoda" i misja UNESCO będzie w tym pomocna. - Ta decyzja wstrzymuje działania, które mogą szkodzić puszczy – mówił Ratajski.

Ze stanowiska Komitetu UNESCO zadowoleni są obrońcy Puszczy Białowieskiej, ale jak mówił dyrektor Greenpeace Polska Robert Cyglicki nie składają oni broni i nadal będą blokować w Białowieży ciężkie maszyny do wycinki drzew. W środę takie blokady odbywały się w dwóch różnych miejscach puszczy, a ich uczestnicy wzywali "UNESCO zrób coś z tym wreszcie".

- Najważniejsze zapisy decyzji to: wstrzymanie cięć w drzewostanach ponad stuletnich, nawiązanie do postępowania, które prowadzi Komisja Europejska, zobowiązanie państw stron do przyjęcia misji ekspertów. Wspólnota międzynarodowa stanęła na wysokości zdania – ocenił Cyglicki. Dodał, że Portugalia i inne kraje w czasie dyskusji stanęły po stronie przejrzystości działania Komitetu i nie zgodziły się, by w ostatniej chwili zmienić dokument, którego projekt był znany od wielu miesięcy.

Zdaniem Adama Wajraka decyzja Komitetu "to dyplomatyczne i prestiżowe zwycięstwo". - Cięć to nie zatrzyma, to jest zwycięstwo bardzo symboliczne, ale symbole też się liczą – mówił Wajrak.

We wtorek mister środowiska Jan Szyszko zaprosił członków Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, by 8 lipca odwiedzili Puszczę Białowieską i na własne oczy przekonali się o potrzebie "prowadzenia czynnej ochrony przed gradacją kornika drukarza, który zagraża puszczańskim siedliskom"."

07.07.2017 11:22 Albatron

W jeden weekend kłusownicy zabili 30 nosorożców.

http://www.dailymail.co.uk/news/article-4668188/Poachers-slaughter-six-rhinos-horns-ONE-night.html#ixzz4m89UipYR

The mother rhino was killed at a private farm along with eight other animals 
On another private farm, a mother and baby black rhino were both slaughtered 
Six killings also took place at KwaZulu-Natal's flagship game reserve
Despite only 20,000 white rhinos being left in the wild, poachers still hunt them
Reports of 139 rhinos slaughtered in the KwaZulu-Natal province alone this year
In last four years, 1,000 rhinos have been butchered every year in South Africa

07.07.2017 15:28 Albatron

Interesujący artykuł o wyładowaniach atmosferycznych na terenach środkowej i północnej Alaski.

Ciekawe wnioski autora.

http://ak-wx.blogspot.com/2017/07/arctic-lightning.html

To get a sense of how unusual it is to have this much lightning so far north, I examined the ALDN data since 2012.  The ALDN historical data goes much farther back, but in 2012 the ALDN switched to a new detection system with greater sensitivity and greater range (see this 2012 news article); so the data since 2012 are not comparable to the data from earlier years.

Looking at lightning strikes north of 70°N, it does appear that this week's event is unprecedented in the 2012-present history of the ALDN data.  On July 3 alone, 1521 strikes were reported north of 70°N in the ALDN domain, and the previous record was 1011 on June 24, 2012.  Here's the map from that day in 2012; note that the blue markers show strikes recorded by the old detection network.

07.07.2017 18:38 observer

http://www.rp.pl/Wegiel/307079909-Miliardy-na-inwestycje-w-kopalniach.html

"Do końca tego roku wydatki na inwestycje w kopalniach węgla kamiennego sięgną 1 mld 650 mln zł; w przyszłym roku będzie to prawie 2 mld zł – poinformował wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Zdementował informacje, jakoby górnicze spółki miały importować węgiel.

W piątek w Sejmie wiceminister odpowiadał na pytanie posłów Platformy Obywatelskiej: Krzysztofa Gadowskiego, Pawła Bańkowskiego i Andrzeja Czerwińskiego, dotyczące spadku wydobycia węgla i perspektyw jego ewentualnego importu z Rosji, o czym niedawno informowała prasa.

„Nie ma żadnych decyzji dla żadnej ze spółek węglowych, aby kupować węgiel z Rosji" – podkreślił Tobiszowski, wskazując, że w tej sprawie nie ma nie tylko decyzji, ale także żadnych rozmów."

"„Działamy w kierunku nie tyle zapraszania (importu – PAP), ile bardziej porządkowania surowca ze Wschodu na polskim rynku węglowym" – podkreślił Tobiszowski,[...]"

"Według danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, od początku br. do końca kwietnia do Polski napłynęło 3,1 mln ton węgla z zagranicy, z czego 2 mln ton to węgiel energetyczny, a 1,1 mln ton – węgiel do koksowania. W porównaniu do tego samego okresu 2016 r. napływ węgla z zagranicy był wyższy o ok. 300 tys. ton, co wynikało głównie z wyższego zakupu węgla koksowego (o 0,3 mln ton), przy zbliżonym poziomie importu węgla energetycznego (wzrost rok do roku zaledwie o ok. 3 tys. ton).

W pierwszych czterech miesiącach roku najwięcej, bo ponad 60 proc. węgla sprowadzono z Rosji - 1,8 mln ton węgla (w tym 97,8 proc. węgla energetycznego). Import węgla kamiennego z Rosji był o 0,2 mln ton wyższy niż w tym samym okresie 2016 r. Z tego kraju sprowadzono również niewielkie ilości węgla koksowego.

Drugim znaczącym eksporterem węgla kamiennego do Polski była w czterech pierwszych miesiącach br. Australia (24,3 proc. udziału w imporcie ogółem). Wielkość importowanego z tego kraju węgla wyniosła w tym okresie 0,7 mln ton, o 0,2 mln ton więcej niż rok wcześniej. Z Australii importowany jest wyłącznie węgiel koksowy."

07.07.2017 20:05 Albatron

Orangutany z Borneo w tragicznej sytuacji.


https://m.phys.org/news/2017-07-borneo-orangutans-alarming-decline.html

09.07.2017 18:36 PI

Węgiel, klimat i gospodarka USA. film

Wojna o wodę Kalifornia.film

http://chomikuj.pl/djksysjsu/Film+dokumentalny

13.07.2017 8:07 mad_bobul

Ciekawe... jeżeli nawet Europa przestaje wspierać (a przynajmniej preferować) odnawialne źródła energii, to transformacja może spowolnić.

https://energytransition.org/2017/06/new-proposals-would-kill-solar-and-wind-in-eu/

13.07.2017 8:08 mad_bobul

Jeszcze ciekawy artykuł w temacie "słynnego" zakładu Musk-a. I dużo interesujących faktów o realnych kosztach magazynów energii.

https://www.forbes.com/sites/rodadams/2017/07/07/megahype-over-tesla-battery-capable-of-providing-nameplate-power-for-less-than-80-minutes/#5f3bf1ac4919

14.07.2017 9:20 Albatron

Jak czytam takie artykuły to odrazu przypomina mi się Miś. Nie ma to jak wielkie słomiane inwestycje na pokaz ( ironia ). Kilka lat opóźnienia, 4 miliardy$ ponad budżet i do tego batalie w sądach. Trump to im dosłownie spadł z nieba

14.07.2017 11:53 PL

IEA: Do 2022 roku popyt na gaz ziemny sięgnie 4 000 mld m sześc. rocznie
Popyt na gaz ziemny w ciągu najbliższych pięciu lat będzie rósł w tempie 1,6 proc. rocznie, a do roku 2022 osiągnie poziom 4 000 mld m sześc. - prognozuje Międzynarodowa Agencja Energii (International Energy Agency - IEA).
Według prognozy IEA popyt na gaz ziemny z poziomu 3 630 mld m sześc. w 2016 roku wzrośnie do 4 mld sześc. w 2022 roku. Według Agencji w 40 procentach wzrost ten będzie wynikał z większej konsumpcji gazu ziemnego w Chinach. Jednocześnie według IEA za wzrost popyty na gaz ziemny w największym stopniu będzie odpowiadał przemył, bo błękitne paliwo jako źródło energii będzie wypierane przez rosnący udział OZE oraz konkurencję ze strony węgla.

Jak prognozuje Międzynarodowa Agencja Energii do przyrostu produkcji gazu ziemnego w perspektywie 2022 roku w największym stopniu (ok. 40 proc.) przyczynią się Stany Zjednoczone, gdzie wydobycie błękitnego paliwa ma osiągnąć poziom 890 mld m sześć. Jak szacuje IEA ponad połowa przyrostu produkcji w USA zostanie wykorzystana do wytwarzania skroplonego gazu ziemnego (LNG) w celu jego eksportu. Według Agencji USA będą pretendowały do roli lidera na rynku eksporterów LNG naciskając na dominujące dotychczas Australię i Katar. Te trzy kraje, jak szacuje IEA, w 2022 będę odpowiadały, że 60 proc. produkcji LNG na świecie.
Agencja zwraca uwagę w swoim raporcie, że coraz szersza dostępność gazu skroplonego, będzie stanowiła konkurencję dla dostaw gazu gazociągami, co może przynieść korzyści konsumentom. Jak podaje IEA liczba krajów, które odbierają LNG wzrosła z 15 w 2005 r. do 39 w tym roku.

- LNG przyciąga wielu nowych klientów, ale czy będą oni długoterminowymi konsumentami, czy tylko wykorzystującymi nadarzające się okazje rynkowe, zależy od konkurencji cenowej - skomentował Fatih Birol, dyrektor wykonawczy IEA.
CIRE.PL

http://www.cire.pl/item,148505,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

Goldman Sachs: cena baryłki może spaść poniżej 40 dol.
Jak czytamy w BiznesAlert.pl, według Goldman Sachs, jeżeli utrzyma się "masowa nadwyżka" ropy łupkowej z USA na światowym rynku, a kartel OPEC nie wprowadzi nowych cięć wydobycia, cena baryłki może spaść poniżej 40 dolarów.
- Rynek stracił cierpliwość - napisał Damien Courvalin, dyrektor zespołu analitycznego ds. energetyki w Goldman Sachs. W tym roku cena ropy spadła o 16 procent do okolic 45 dolarów za baryłkę. Działo się to przy dużych wahaniach sięgających 5 dolarów. Sytuacji nie zmieniło porozumienie naftowe, czyli układ krajów OPEC z dwunastoma producentami spoza organizacji o kolektywnym ograniczeniu wydobycia.
Amerykanie zdołali obniżyć granicę opłacalności wydobycia do około 40 dolarów za baryłkę i przy tak niskich cenach nadal zwiększają wydobycie ropy z łupków. Innym problemem dla OPEC jest rosnące wydobycie w Libii i Nigerii, które zostały zwolnione z cięć. Goldman Sachs ocenia, że tylko zdecydowane działania kartelu mogą coś zmienić. Tymczasem nawet Arabia Saudyjska, główny udziałowiec cięć, wbrew układowi zwiększa wydobycie, o czym informował BiznesAlert.pl.

OPEC: wzrasta prognoza wydobycia ropy przez Rosję
Jak poinformował BiznesAlert.pl, w swoim najnowszym raporcie miesięcznym OPEC podniosło prognozę dotyczącą wydobycia ropy w Rosji o 30 tys. baryłek dziennie. Jednocześnie mimo obowiązywania porozumienia naftowego wydobycie surowca rośnie.
W ten sposób zakładane wydobycie surowca w Rosji ma wynieść 11,07 mln baryłek dziennie. Przy czym w porównaniu z 2016 rokiem wolumen wydobycia będzie niższy o 10 tys. baryłek.

- W latach 2015-2016 obserwowano bardzo wysokie koszty oraz wzrost liczby odwiertów, co doprowadziło do wzrostu wydobycia ropy oraz spowolnienia tempa redukcji rocznego wydobycia o 2,5 procent - czytamy w raporcie OPEC.

W związku z przedłużeniem okresu obowiązywania porozumienia naftowego strona rosyjska zobowiązała się do utrzymania do końca pierwszego kwartału 2018 roku obniżonego poziomu wydobycia. Na koniec 2018 roku, w porównaniu z 2017 rokiem, dzienne wydobycie ma wzrosnąć o 170 tys. baryłek do 11,24 mln baryłek.

W raporcie kartel poinformował również, że w porównaniu z majem dzienny wolumen wydobycia ropy w Arabii Saudyjskiej w czerwcu wzrósł o 51,3 tys. baryłek.
W porównaniu z majem łączne wydobycie we wszystkich 14 państwach członkowskich OPEC wzrosło w czerwcu o 393,5 tys. do 32,611 mln baryłek dziennie. Największy wzrost odnotowano w Libii, Nigerii, Angoli, Iraku oraz Arabii Saudyjskiej.

Zgodnie z warunkami zawartymi w porozumieniu naftowym w ciągu pierwszego półrocza 2017 roku Rosja powinna stopniowo zmniejszyć wydobycie o 300 tys. do 10,947 mln baryłek dziennie, w porównaniu z październikiem 2016 roku (11,247 mln baryłek dziennie). Państwa OPEC oraz te spoza kartelu zobowiązały się do utrzymania redukcji wydobycia ropy na poziomie 1,8 mln baryłek, w porównaniu ze stanem z października 2016 roku, w okresie od stycznia do czerwca 2017 roku.

Pod koniec maja porozumienie zostało przedłużone do 31 marca 2018 roku. Zagrożeniem dla jego realizacji może być obserwowana nowa rewolucja łupkowa w Stanach Zjednoczonych. Amerykańscy wydobywcy zachęceni ograniczeniem wydobycia przez OPEC oraz wzrostem cen surowca zwiększyli wydobycie, utrzymując nadpodaż ropy na rynku, co niekorzystnie wpłynie na jej giełdowe notowanie - przypomina BiznesAlert.pl.

Produkcja ropy naftowej w USA znów w górę
Dynamiczna środowa zniżka cen ropy naftowej pokazała, że strony podażowej na rynku tego surowca nie można ignorować - kolejne dni przyniosły zresztą dalsze przeceny. W rezultacie, notowania ropy naftowej WTI oscylują obecnie w okolicach 45 USD za baryłkę.
Najważniejszym wydarzeniem wczorajszego dnia na rynku ropy naftowej była publikacja cotygodniowego raportu Departamentu Energii, dotyczącego zapasów paliw w USA. W raporcie tym wczoraj podano, że w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej w tym kraju spadły aż o 6,3 mln baryłek, czyli o niemal trzykrotnie więcej niż prognozowano na początku tygodnia, a także więcej niż szacował Amerykański Instytut Paliw. Jednocześnie, zapasy benzyny w USA spadły o 3,67 mln baryłek, czyli o ponad trzy razy więcej niż oczekiwano.

Publikacja Departamentu Energii na samym początku wywołała optymistyczne reakcje inwestorów, jednak później przeważyły negatywne czynniki, których również w raporcie nie brakowało. Mimo dużego spadku zapasów benzyny, wciąż znajdują się one na poziomie o 6% wyższym niż pięcioletnia średnia dla tego okresu w roku. Zapasy ropy naftowej również - mimo ostatnich spadków - poruszają się na wyjątkowo wysokich poziomach w skali ostatnich lat, natomiast produkcja ropy naftowej z powrotem zaczęła rosnąć. Według danych departamentu, w minionym tygodniu wzrosła ona o 88 tys. baryłek dziennie do poziomu 9,34 mln baryłek dziennie - co potwierdziło oczekiwania, że wcześniejszy spadek produkcji był tylko przejściowy.

Z technicznego punktu widzenia, rejon 44,50-45,00 USD za baryłkę to ważny poziom wsparcia dla notowań ropy WTI. Jeśli jego dolna granica zostanie przekroczona w dół, to najprawdopodobniej cena ropy zejdzie do poziomu tegorocznego minimum.

http://www.cire.pl/item,148230,13.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

Wood Mackenzie: do 2020 roku 60 proc. LNG z USA będzie trafiać do Polski
Jak czytamy w BiznesAlert.pl, według ośrodka Wood Mackenzie rynek LNG zmieni się w najbliższych latach nie do poznania. Do 2020 roku 60 procent gazu skroplonego z USA będzie trafiać na rynek polski.
Po Międzynarodowej Agencji Energii i ośrodku ratingowym Fitch także prestiżowy WoodMackenzie przyznaje, że dostawy gazu skroplonego z USA będą w przyszłości realną konkurencją dla dostaw gazociągowych z Rosji.

Ośrodek zastrzega, że ze względu na utrzymującą się nadpodaż ceny w Europie pozostaną niskie, co nie pozwoli wszystkim firmom amerykańskim na odzyskanie kosztów transportu na stary kontynent. Jednak do 2025 roku dostawy do Europy mają rosnąć. Potem będą spadać ze względu na rosnącą konkurencję ze strony innych dostawców LNG oraz rozwój dostaw w innych kierunkach, np. do Azji.

Ma także wzrosnąć zapotrzebowanie Chin na gaz ziemny. Wytwarzanie energii z gazu wzrośnie o 366 procent w latach 2016-2035. Kraj stanie się największym importerem LNG na świecie wyprzedzając w tym obecnego lidera, Japonię. W Kraju Kwitnącej Wiśni ilość energii wytwarzanej z gazu ma spaść o 33 procent. Zapotrzebowanie na gaz wzrośnie w Indiach - o 156 procent, czyli średnio o 5 procent rocznie w badanym okresie do 2035 roku.
W przekonaniu Wood Mackenzie konieczność rozwoju dostaw z odległego rynku w USA do Azji i Europy spowoduje rozwój globalnego rynku LNG. Spadnie popularność indeksacji do cen ropy naftowej, a wartość dostaw gazu będzie ustalana w bardziej niezależny sposób. Z indeksu naftowego korzysta rosyjski Gazprom. Deklaruje, że nie zamierza z niego rezygnować. Jednak w części umów gazowych już go usunął.

Międzynarodowa Agencja Energii przedstawiła raport, z którego wynika, że na rynku gazu na świecie będzie w przyszłości panować nadpodaż i spadek zapotrzebowania. Zmusi to dostawców gazociągowych jak rosyjski Gazprom do zmiany modelu cenowego.

Zdaniem agencji Fitch to właśnie z powodu przesycenia azjatyckiego rynku Gazprom czeka wojna o rynek europejski. W ciągu najbliższych 5 lat w Stanach Zjednoczonych, Katarze, Australii rozpoczną prace terminale LNG o łącznej przepustowości 188 mld m sześc. rocznie - czytamy w BiznesAlert.pl.

15.07.2017 13:47 zbig001

Grunt na dalekiej Północy zaczyna odmarzać? Na zachodnim wybrzeżu Grenlandii 17 czerwca nastąpiło osunięcie się długiego na kilometr zbocza góry
http://sermitsiaq.ag/sites/default/files/styles/960x420/public/media/19222650_1410054849110357_7450818233772311017_o.jpg?itok=VqnZjQue
https://www.youtube.com/watch?v=onEHINvRViI

Oberwane zbocze tej góry spadło do morza z wstrząsem który początkowo poczytano za trzęsienie ziemi o magnitudzie 4. Wywołało też niestety falę tsunami, która zabiła kilka osób w pobliskich osadach.

15.07.2017 17:02 Albatron

@ZBIG011

Artykuł a tych samych problemach tylko że na Alasce.

‘The permafrost is dying’: Bethel sees increased shifting of roads and buildings

https://www.adn.com/alaska-news/rural-alaska/2017/07/07/the-permafrost-is-dying-bethel-sees-increased-shifting-of-roads-and-buildings/

17.07.2017 12:28 mad_bobul

W Brazylii jak u nas. Chcą oficjalnie zmniejszyć powierzchnię rezerwatu i dać go pod nóż.

To chyba już terminalne stadium nowotworu tej planety - wyciskamy ostatnie soki z organizmu. Fracking, tar sands, lasy - ile się da, aby podtrzymać iluzję...

http://abcnews.go.com/International/wireStory/brazils-environment-min-proposes-shrinking-amazon-reserve-48648193

17.07.2017 15:31 zbig001

Ciekawy pomysł florydzkiej Keuka Energy na niskoemisyjną energetykę na skalę globalną
https://keukaenergy.com/

Ciekłe powietrze nie było do tej pory rozsądną opcją gromadzenia energii, ze względu na wysoki koszt (LCOE $150-250/MWh).

Ale zastosowanie turbiny wiatrowej w celu mechanicznego sprężenia i skroplenia powietrza (bez udziału elektryczności), daje gotową zmagazynowną energię o LCOE $40/MWh.
Ciekłe powietrze jest doskonałym źródłem energii nie tylko dla sieci energetycznej ale też w transporcie, ze względu na gęstość energii wysoką jak w popularnych bateriach niklowo-wodorkowych i bezpieczeństwo przechowywania.
Dla porównania $40/MWh to mniej niż koszt gazu ziemnego potrzebnego do wyprodukowania megawatogodziny ($60-70/MWh).

Niski koszt częściowo byłby zasługą tego że nowe, nieszkodliwe dla klimatu zatrudnienie znalazła by ogromna infrastruktura skraplania i transportu gazu ziemnego, i bardzo zaawansowane technologie z tym związane.

21.07.2017 13:13 Pi

Gazprom - wzrost wydobycia i eksportu
Jak poinformował serwis Energetyka24, w okresie od 1 stycznia do 15 lipca Gazprom wydobył 248,8 mld m sześc. gazu, co oznacza wzrost o 18,8 proc. (39,9 mld m sześc.) w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.
Rosyjski koncern wyeksportował w tym czasie 102,9 mld m sześc. gazu, czyli o 12,3 proc. (11,3 mld m sześc.) więcej niż rok temu. Największy wzrost eksportu miał miejsce w przypadku Austrii (o 77,2 proc.), Serbii (47,9 proc.), Węgier (26,6 proc.), Słowacji (25,8 proc.) Czech (24,8 proc.), Niemiec (16,7 proc.), Bułgarii (12,6 proc.) i Grecji (10 proc.) - czytamy w serwisie Energetyka24.
Gazprom zweryfikował też swoje plany eksportowe na ten rok, które wynoszą obecnie 442,3 mld m sześc. Serwis przypomina, że w ubiegłym roku w porównaniu z 2015 r. wydobycie gazu wzrosło 12,5 proc.
Energetyka24.com

Australia bije rekordy eksportu LNG
Jak poinformował serwis Energetyka24, zgodnie z prognozami analityków, w ciągu następnych dwunastu miesięcy Australia wyeksportuje rekordową ilość 63 mln ton LNG.
Według prognoz rządowych będzie to 63,8 mln ton LNG.
W ciągu ubiegłego roku Australia wyeksportowała 50 mln ton skroplonego gazu, głównie do Japonii, Chin i Korei Południowej - czytamy w serwisie Energetyka24.

21.07.2017 16:33 Albatron

Scientists consider the possibility of adding aerosols or modifying clouds to slow global warming.

https://phys.org/news/2017-07-scientists-possibility-adding-aerosols-clouds.html

Mogę się założyć że nie będzie innego wyjścia :/

22.07.2017 21:40 observer

Wyjechałem na 2 tygodnie na wakacje, wracam, a tu PiS zaorał demokrację .....

Linków nie będę dawał, zresztą po co - każdy może sam pójść i zobaczyć (jeśli w twoim mieście jest jakiś sąd, to zapewne będą też tam młodzi ludzie).

Over & out.

23.07.2017 19:11 observer

Przy okazji rządowi udało się zafundować mimochodem (pod osłoną afery o sądy) kilka nowych zmian i opłat. To jest m.in. realizacja planu pacyfikacji tych, którzy zainwestowali w OZE.

http://wyborcza.pl/7,155287,22137622,rzad-bije-w-sady-i-nasze-kieszenie-sejm-przepchnal-kilka-waznych.html#BoxGWImg

"Stawki za wodę w górę

Sejm uchwalił nowe prawo wodne. To dostosowanie polskich przepisów do unijnej dyrektywy wodnej. Wymusza ona wprowadzenie opłat za wodę, by jej koszty się zwróciły i by motywować do jej oszczędzania.

Dyrektywa nie narzuca jednak wysokości stawek za wodę, które już dziś należą do najwyższych w Unii Europejskiej – wynika z ubiegłorocznego raportu Najwyższej Izby Kontroli.

[...]

Cios w zieloną energię

Sejm przepchnął nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Określono w niej maksymalną wysokość opłaty zastępczej, którą płacą koncerny energetyczne.

Subsydia dla producentów zielonego prądu polegają na tym, że wraz ze sprzedaną energią firmy mają prawo sprzedawać zielone certyfikaty, które poświadczają, że dana porcja energii pochodzi z odnawialnego źródła.

Certyfikaty kosztują ok. 25 zł za megawatogodzinę, a jeszcze kilka lat temu nawet kilkaset złotych. Wówczas producenci OZE podpisywali wieloletnie umowy z dużymi państwowymi koncernami na sprzedaż zielonego prądu.

Te mogą kupić określoną część zielonej energii wraz z certyfikatami albo zapłacić opłatę zastępczą, która wynosi 300 zł za megawatogodzinę. Ustawa drastycznie obniża jej wysokość – do 125 proc. rocznej średniej ceny certyfikatów. A to oznacza, że koncernom bardziej będzie się opłacać uiścić opłatę zastępczą niż kupić certyfikat, co zahamuje rozwój OZE.
Droższy prąd

7,5 zł miesięcznie – o tyle wzrosną opłaty za prąd dla gospodarstw domowych. To efekt ustawy o rynku mocy, która jest po pierwszym czytaniu. Ma ona zapewnić finansowanie elektrowniom węglowym. Ministerstwo Energii w ocenach skutków regulacji szacuje, że dzięki niej w ciągu dekady zbierze 27 mld zł. Odbiorcy indywidualni zapłacą 7 mld zł, duże zakłady przemysłowe – 2,1 mld zł, a 15 mld zł - małe i średnie firmy. Reszta spadnie m.in. na samorządy.

Przeciwna wspieraniu w takiej formie górnictwa i budowy elektrowni węglowych jest Komisja Europejska, która ma gotowy projekt rozporządzenia zakazującego dotacji na węgiel."

24.07.2017 12:14 AD

"Minister środowiska Jan Szyszko chce, by naukowcy przeciwni jego polityce w Puszczy Białowieskiej podpisali deklarację, w której zobowiążą się do poniesienia odpowiedzialności finansowej za swoje poglądy. "To groźba" - mówią biolodzy z Polskiej Akademii Nauk. Niestety, Szyszko wysłał deklarację także europejskim ministrom środowiska i ambasadorom UNESCO."

https://oko.press/szyszko-grozi-naukowcom-karami-poglady-temat-puszczy-rozsyla-swiecie-kompromitujaca-deklaracje/

24.07.2017 13:32 WJ

@OBSERVER
Twoja nieobecność na portalu sprawiła, że doceniłam Twoją pracowitość w linkowaniu, ułatwia mi życie :)

Odrobinę nadziei otrzymałam dziś niespodziewanie od prezydenta...

24.07.2017 21:23 observer

Widać, że PAD postanowił puścić (mimo masowych protestów) ustawę o sądach. Słabo widzę przyszłość Polaków.

Przykład, jaki będzie z tego efekt w Puszczy Białowieskiej

http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/rodowisko-nie-obroni-si-bez-niezalenych-sdow/
"Środowisko nie obroni się bez niezależnych sądów
Informacja prasowa - 20 lipca, 2017
Apel organizacji ekologicznych w sprawie niezależnych sądów

Dzięki niezależnym sądom, obywatel nie jest bezsilny w sporze z władzami. Dzięki niezależnym sądom, środowisko nie jest bezbronne w starciu z człowiekiem. Nie ma prawidłowej ochrony środowiska bez niezależnych sądów.

Niezależne sądy i środowisko są w Polsce zagrożone. Mamy do czynienia z próbą całkowitego podporządkowania wymiaru sprawiedliwości politykom.

Jakość powietrza, legalność wycinki drzewa, prawidłowość funkcjonowania zakładów przemysłowych – to tylko kilka spraw, które niebawem mogą być rozstrzygane nie przez niezawisłego arbitra, a przez człowieka zależnego od polityków i ich interesów.

Dlatego jako osoby, dla których ważne jest dobro ludzi i środowiska, sprzeciwiamy się zmianom ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Prawa o ustroju sądów powszechnych, a także poselskiemu projektowi ustawy o Sądzie Najwyższym.

Dbając o niezależne sądy, dbamy o środowisko i podstawowe prawa każdego Polaka! Stańmy dzisiaj wszyscy razem w obronie tych wartości!

Podpisani:

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi
Fundacja Dzika Polska
Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju
Fundacja Frank Bold
Fundacja Greenmind
Fundacja Greenpeace Polska
Fundacja WWF Polska
Fundacja Zielony Instytut
HEAL Polska
Polski Klub Ekologiczny
Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA
Towarzystwo dla Natury i Człowieka
Związek Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć"

24.07.2017 21:26 observer

Komisja Europejska pozywa Polskę (właściwie to Szyszkę, ale zapłaci Polska) za Puszczę Białowieską

http://europa.eu/rapid/press-release_IP-17-1948_pl.htm

"Komisja wzywa Polskę do niezwłocznego wstrzymania wycinek w Puszczy Białowieskiej

Bruksela, 13 lipca 2017 r.

Komisja pozywa Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE i wnosi o wprowadzenie środków tymczasowych, aby zatrzymać wycinki w jednej z ostatnich pierwotnych puszcz w Europie.

Komisja Europejska postanowiła pozwać Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku ze zwiększonym pozyskiwaniem drewna w Puszczy Białowieskiej, która jest obszarem chronionym Natura 2000. Jako że rozpoczęto już wyrąb na znaczną skalę, Komisja zwraca się do Trybunału również z wnioskiem o wprowadzenie środków tymczasowych nakazujących Polsce niezwłoczne wstrzymanie wycinek.

W dniu 25 marca 2016 r. władze polskie podjęły decyzję pozwalającą na trzykrotne zwiększenie pozyskiwania drewna w Nadleśnictwie Białowieża, jak również na cięcia na obszarach, które były dotychczas wyłączone spod wszelkiej interwencji.

Działania te - obejmujące usuwanie stuletnich drzew - stanowią poważne zagrożenie dla integralności tego obszaru Natura 2000. Obszar Natura 2000 chroni gatunki i siedliska, do których istnienia niezbędne są stare drzewostany, w tym martwe drewno. Dla niektórych z tych gatunków Puszcza Białowieska jest najważniejszym lub nawet ostatnim miejscem występowania w Polsce. Dostępne dowody wskazują, że działania te są niezgodne z celami ochrony tego obszaru i wykraczają poza środki niezbędne do zapewnienia zrównoważonego użytkowania puszczy. Ponadto decyzję o wycince poprzedziła niewystarczająca ocena wpływu działań na obszar Natura 2000.

Wkwietniu 2017 r. Komisja wydała uzasadnioną opinię wzywającą Polskę do wstrzymania się od pozyskiwania drewna na dużą skalę, dając jej miesiąc na zastosowanie się do tego wezwania. Mimo to Polska zaczęła realizować swój plan.

Kontekst

Zgodnie z prawem UE (art. 279) Trybunał Sprawiedliwości może zarządzić środki tymczasowe nakazujące państwu członkowskiemu wstrzymanie się od działań powodujących poważne i nieodwracalne szkody przed wydaniem wyroku. Komisja uważa, że zwiększone pozyskiwanie drewna w Puszczy Białowieskiej wymaga przyjęcia środków tymczasowych, które są wyznaczane przez Trybunał wyłącznie w wyjątkowo pilnych i poważnych przypadkach.

Dyrektywą siedliskową (dyrektywa Rady 92/43/EWG) wprowadzono wymóg ustanowienia sieci Natura 2000 złożonej ze specjalnych obszarów ochrony (SOO) i obszarów specjalnej ochrony (OSO). Każde państwo członkowskie określa i proponuje obszary, które są istotne dla ochrony gatunków i siedlisk wymienionych w dyrektywie siedliskowej i naturalnie występujących na jego terenie.

Dyrektywa ptasia (dyrektywa 2009/147/WE) tworzy kompleksowy program ochrony wszystkich dzikich gatunków ptaków naturalnie występujących w UE.

Więcej informacji:

- na temat najważniejszych decyzji podjętych w ramach postępowań o uchybienie zobowiązaniom w lipcu 2017 r.: zob. komunikatMEMO/17/1935.

- na temat lipcowych postępowań o uchybienie zobowiązaniom (tylko wezwania do usunięcia uchybienia): zob. komunikatMEMO/17/1936.

- na temat ogólnej procedury dotyczącej uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego: zob. MEMO/12/12.

- na tematunijnej procedury dotyczącej uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.

IP/17/1948"

24.07.2017 22:49 observer

Jeszcze o sądach, bo to dotyczy nas wszystkich

http://www.rp.pl/Rzecz-o-prawie/307249907-To-ludzie-wydreptali-niezawislosc-sadow---Aneta-Lazarska-o-wetach-prezydenta.html

"Gorzka lekcja demokracji

Zachowano więc status quo elit sędziowskich kosztem niezależności sądów powszechnych. Zgodnie z uchwalonymi przepisami minister sprawiedliwości uzyska kompetencję do arbitralnego, jednoosobowego powoływania i odwoływania prezesów sądów: apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, z jednoczesnym zupełnym pozbawieniem samorządu sędziowskiego wpływu na te decyzje. Trudno zrozumieć, dlaczego prezydent zatrzymał się w połowie drogi. Czy nie rozumie, że jedynie same mechanizmy z art. 37 § 3 i 4 prawa o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którymi prezes sądu uchyla czynności administracyjne niezgodne z prawem, naruszające sprawność postępowania sądowego lub z innych przyczyn niecelowe, oraz że w razie stwierdzenia uchybienia sprawności postępowania sądowego prezes sądu może zwrócić na nie uwagę na piśmie i żądać usunięcia skutków tego uchybienia, zapewniają szerokie możliwości oddziaływania na decyzje sędziów przez prezesów sądów podległych bezpośrednio ministrowi?

Trudno nie pokusić się o gorzką refleksję nad stanem polskiej demokracji i parlamentaryzmu. Obecne wydarzenia – łatwość, z jaką udało się rządzącym zaledwie w ciągu kilkunastu godzin znieść zasadę niezależności sądownictwa – pokazują, że polski naród demokracji się nie nauczył. Okazuje się bowiem, że demokracja w Polsce istnieje na tyle, na ile pozwala na to wola politycznej większości. Gorzka to refleksja o polskim społeczeństwie i naszych politykach oraz sędziach, którzy myślą wyłącznie o swoich partykularnych interesach.

Ta łatwość, z jaką politycy uchwalali niekonstytucyjne zmiany, bez cienia refleksji i zawahania, będzie wielkim wstydem polskiego parlamentaryzmu i polskich polityków. Przez 28 lat wolnej Polski zachłysnęliśmy się wolnością. Znaczna część Polaków powinna mieć jednak w pamięci czasy totalitarnego PRL. Demokracja i niezawisłość sądów idą w parze i trzeba ich nieustannie bronić niczym niepodległości. W okresie PRL obrona niezawisłych sądów, udział w demonstracji były okupione więzieniem, dziś obywatele mogą bez żadnych przeszkód demonstrować i sprzeciwiać się niekonstytucyjnym zmianom.

Jako sędzia czuję się jednocześnie współodpowiedzialna za stan polskiego narodu, a przynajmniej tę jego część, która nie zrobiła nic, aby niekonstytucyjnym zmianom zapobiec. To również sędziowie, podobnie jak i polskie elity intelektualne, nawet w sytuacji wielkiego zagrożenia zasady niezawisłości sędziowskiej przez ostatnie dwa lata niewiele uczyniły, aby przemówić do obywateli. Zamiast wyjść do zwykłych ludzi i rozmawiać o roli sądów w społeczeństwie, elity sędziowskie organizowały zjazdy i ekskluzywne kongresy w zamkniętym, wąskim gronie."

25.07.2017 13:12 mad_bobul

Zimne lato, co??
Paskudne...

Ale czemu się tu dziwić, skoro kroi nam się dopiero drugi najcieplejszy rok w historii pomiarów.
Nie traćcie ducha! 2018 na pewno nadrobi i znowu będzie najcieplejszy :)!

https://www.usatoday.com/story/weather/2017/07/20/new-york-city-tops-list-sweatiest-cities-america/491565001/?utm_source=feedblitz&utm_medium=FeedBlitzRss&utm_campaign=usatoday-newstopstories
http://www.ibtimes.com/global-climate-change-2017-second-warmest-year-1880-2567623

25.07.2017 13:31 WJ

@MAD_BOBUL

Doceniam ironię, bo mnie chwilowo stać tylko na zupełnie poważną wdzięczność za nasze mokre i mało upalne lato.
Coraz więcej mam obaw co do przyszłości w różnych jej aspektach.

25.07.2017 21:08 observer

Jeszcze echo ostatniej batalii o sądy. A miało być tak pięknie: węgiel, Trump, ....

Tak samo będzie z innymi rzeczami.

http://www.rp.pl/Prezydent--USA/307249901-Ustawa-o-Sadzie-Najwyzszym-Donald-Trump-zdradza-PiS.html

"W apogeum sporu o Sąd Najwyższy Ameryka sprzeciwiła się planom Kaczyńskiego. Okazało się, że nasz sojusz z USA nie jest bezwarunkowy.

[...]

Jednak w poniedziałek o 5.46 nad ranem czasu waszyngtońskiego rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert wysłała tweet, w którym powiązała wiadomość o wecie Andrzeja Dudy z hasztagami „sojusznik" i „demokracja": jasny sygnał, że alians USA z Polską nie jest bezwarunkowy, ale zależy od tego, czy nad Wisłą respektowane są fundamentalne zasady państwa prawa i wolnych wyborów.
Inaczej niż z Arabią Saudyjską

– Polskie władze nie zrozumiały, jaki charakter mają relacje sojusznicze między Waszyngtonem i Warszawą od 1989 r. Z inicjatywy Billa Clintona Polska została przyjęta do NATO, bo była demokracją. Polska jest też ważna dla Amerykanów, kiedy pozostaje wpływowym członkiem UE, a nie jest izolowana w Europie. Owszem, utrzymujemy sojusze z krajami autorytarnymi, jak Arabia Saudyjska czy Turcja, ale to są związki o wiele płytsze niż te, które do tej pory wiązały Polskę i Ameryką – mówi „Rz" Daniel Fried, który jeszcze na początku tego roku był odpowiedzialny w Departamencie Stanu za politykę Waszyngtonu wobec Rosji, a wcześniej pełnił funkcje ambasadora USA w naszym kraju.

Amerykańskie źródła dyplomatyczne przyznają naszej gazecie: reakcja o świcie Nauert na wydarzenia w Polsce to nie tylko sygnał, jak uważnie nad Potomakiem śledzi się rozwój kryzysu politycznego w Polsce, ale także bezpośrednie odwołanie do bardzo mocnej deklaracji Departamentu Stanu wydanej w miniony piątek. Tamten dokument, w którym Amerykanie uznali, że „działania polskiego rządu podważają niezależność sądownictwa i osłabiają rządy prawa w Polsce", a także zaapelowali, aby „reforma sądownictwa nie pogwałciła polskiej konstytucji, międzynarodowych zobowiązań kraju oraz przestrzegała zasady oddzielenia organów władzy", całkowicie zaskoczyła polski MSZ. Ministerstwo wydało własne oświadczenie, w którym „wyraziło zaskoczenie faktem, że rzecznik Departamentu Stanu USA zajęła oficjalnie stanowisko w sprawie trwających w Polsce prac ustawodawczych". Tym samym efekt wizyty Trumpa, który miał umocnić rząd PiS na wiele miesięcy, wygasł po zaledwie dwóch tygodniach."

26.07.2017 10:18 AD

"Lasy Państwowe mają przekazać do programu "Mieszkanie plus" aż 600 tys. hektarów gruntów. To miejsca cenne krajobrazowo, przyrodniczo, ale też dewelopersko. - Po wycięciu tych drzew lesistość Polski spadnie o 4 proc. - alarmują leśnicy."

http://wyborcza.pl/7,75398,22149500,program-mieszkanie-plus-czy-pis-odda-polskie-lasy-deweloperom.html

26.07.2017 12:52 PL

Niemcy: Energetyka wiatrowa w Europie będzie zawsze wymagać 100% rezerwy mocy konwencjonalnej - tak twierdzą naukowcy zajmujący się energetyką
Na portalu znanej organizacji branżowej VGB PowerTech e.V., międzynarodowego stowarzyszenia technicznego na rzecz produkcji i magazynowania energii i ciepła w Niemczech, opublikowane zostało opracowanie na temat funkcjonowania energetyki wiatrowej w Niemczech i w Europie. Wyniki opublikowanych badań są druzgocące dla zwolenników energetyki wiatrowej.
Na portalu znanej organizacji branżowej VGB PowerTech e.V., międzynarodowego stowarzyszenia technicznego na rzecz produkcji i magazynowania energii i ciepła [1] z siedzibą w Essen w Niemczech, opublikowane zostało opracowanie na temat funkcjonowania energetyki wiatrowej w Niemczech i w Europie [2]. Jak wskazuje tytuł (VGB-Studie), artykuł ten jest firmowany przez samo stowarzyszenie VGB Power Tech e.V.

Jak pisze bloger Pierre L. Gosselin (blog NoTricksZone) [3], wyniki opublikowanych badań są "druzgocące" dla zwolenników energetyki wiatrowej. Analiza produkcji farm wiatrowych w 18 krajach Europy pokazuje, że nie ma mowy o jakimkolwiek "wygładzaniu" warunków wietrznych, a w konsekwencji harmonizacji produkcji energii elektrycznej w Europie, a produkcja energii z tego źródła jest wysoce zmienna i nieciągła.

Od paru już lat Stopwiatrakom.eu informuje o analizach specjalistów, które prowadzą do tych samych wniosków, publikowanych między innymi na stronach ogólno-niemieckiego zrzeszenia Vernunftkraft (http://www.vernunftkraft.de/), często w formie wystąpień do decydentów politycznych w Niemczech różnego szczebla. Mimo to rząd niemiecki opiera swoją politykę energetyczną, a także narzuca rozwiązania w tej dziedzinie w Unii Europejskiej bazujące na ekspertyzach, które zakładają możliwość bilansowania się produkcji prądu z wiatru na obszarze Europy Zachodniej i Centralnej. Źródłem tych "rządowych ekspertyz" jest kompleks organizacji ekologiczno-naukowych, korzystających z ogromnych dotacji publicznych. Są to często ci sami eksperci, którzy u progu Energiewende twierdzili, że koszt budowy nowej energetyki wiatrowo-słonecznej dla konsumenta energii w Niemczech równy będzie cenie jednej porcji lodów miesięcznie.

Odnosząc się do wyników analizy energii dostarczanej do sieci na obszarze 18 krajów naszego kontynentu, rozciągającym się kilka tysięcy kilometrów z północy na południe i ze wschodu na zachód, autorzy opracowania VGB Thomas Linnemann and Guido Vallana piszą między innymi:

"Choć wyrównanie (ang. smoothing) produkcji tej floty energetyki wiatrowej do poziomu, który umożliwiałby ograniczenie wielkości mocy rezerwowych dla energetyki wiatrowej, wydaje się intuicyjnie prawdopodobne, to w rzeczywistości nie miejsca. Przeciwnie, obserwuje się istotne wartości szczytowe i minima w wysoce nieciągłej produkcji floty turbin wiatrowych nie tylko w przypadku pojedynczych krajów, ale także dla wszystkich 18 europejskich państw łącznie. W związku z tym energetyka wiatrowa wymaga w praktyce 100% wsparcia przez moc rezerwową. Ponieważ możliwości wszystkich znanych technologii magazynowania energii (także w łącznym ujęciu) są - i w coraz większym stopniu będą - nieistotne małe w porównaniu do występującego zapotrzebowania [na energię], moc rezerwowa musi być zapewniana przez konwencjonalne elektrownie, w sytuacji kiedy modele biznesowe tych ostatnich są zagrożone przez brak rynków mocy."

W 2016 r. produkcja energii z wiatru w Niemczech wahała się od 30.000 MW do zera. Dowodzą tego wykresy obrazujące skrajną zmienność produkcji niemieckich farm wiatrowych na lądzie i na morzu w ciągu 2016 r.:


Źródło: ENTSO

Kolejny wykres pokazuje, że wydajność energetyczna wiatraków w Niemczech odpowiada ułamkowi ich mocy zainstalowanej. Licząc do 1990 r., współczynnik wykorzystania mocy zainstalowanej wynosi średnio rocznie - 19%.


Źródło: BMWi

Autorzy konkludują:

"Dostępna (zapewniona) stała produkcja prądu elektrycznego przez niemieckie farmy wiatrowe utrzymuje się zatem zawsze poniżej 1% ich mocy zainstalowanej; inaczej mówiąc: w każdym roku występował okres co najmniej 15 minut, w czasie którego nie dostępne było 99% mocy zainstalowanej niemieckich farm wiatrowych i kiedy dominowała praktycznie w 100% planowa moc rezerwowa."

Ponadto z analizy okresów słabego wiatru w latach 2010-2016 wynika, że wystąpiło co najmniej 160 przedziałów czasowych o długości 5 dni lub więcej, kiedy produkcja niemieckich farm wiatrowych spadła poniżej poziomu 5.000 MW. Każdego roku w latach 2010-2016 wystąpił przynajmniej jeden taki okres o długości od 10 do 14 dni.

Opracował: Jacek Malski

Przypisy:

[1] https://www.vgb.org/en/mission.html
[2] Thomas Linnemann and Guido Vallana, "VGB-Studie: Windenergie in Deutschland und Europa", 27.06.2017 - https://www.vgb.org/studie_windenergie_deutschland_europa_teil1.html?dfid=84459
[3] Pierre L. Gosselin, "New Study Concludes Europe Will Always Require 100% Back-Up By Conventional Energy", 5.07.2017 - http://notrickszone.com/2017/07/05/new-study-concludes-europe-will-always-require-100-back-up-by-conventional-energy/#sthash.GSKFwezF.izAXOlSl.dpbs

26.07.2017 13:43 Coyote

@PL rzeczywistość robiąca miazgę z obiecanek .
A tu podobny artykuł http://www.energetyka24.com/631966,gospodarka-ponad-wszystko-niemcy-staja-w-obronie-swoich-interesow-analiza

26.07.2017 15:15 Los z internetu

@PL @COYOTE
Zostal wiec tylko atom, najlepiej rosyjski nikt inny sobie z tym nie radzi.

26.07.2017 15:34 Coyote

@LOS Z INTERNETU fajnie by było ale uran 235 też na drzewach nie rośnie . Zostają reaktory torowe czy próby z helem 3 bo hydraty metanu nam właśnie s********** .
Tylko problemów technicznych od groma a ci którzy byli by w stanie chociaż myśleć o chwyceniu byka za rogi wolą przeznaczać siły i środki na dalszą konsumpcje , rabunek kopalin słabszych .
I oczywiście Public Relations

26.07.2017 20:01 observer

@PL

Widzę, że pan lobbysta z CIRE zapomniał podać (jak zwykle) źródła swojego artykułu. Uzupełniam więc
http://www.cire.pl/item,148978,13,0,0,0,0,0,niemcy-energetyka-wiatrowa-w-europie-bedzie-zawsze-wymagac-100-rezerwy-mocy-konwencjonalnej---tak-twierdza-naukowcy-zajmujacy-sie-energetyka.html

26.07.2017 22:15 observer

Wraca rubel transferowy - marzenie narodowców, którzy dzisiaj protestowali w Warszawie.

Z dedykacją dla wszystkich, którzy nie chcą "lewackiej" UE, za to chcą "prawą" Unię Euroazjatycką (jak np. Korwin, który jest fanem Putina).

http://www.rp.pl/Gospodarka/307269903-Euroazjatycka-Unia-Gospodarcza-Jaka-waluta-w-Unii-Putina.html#ap-1

"Euroazjatycka Unia Gospodarcza ma mieć regionalną jednostkę rozliczeniową.

Euroazjatycki Bank Rozwoju (EABR) wystąpił do banków centralnych Rosji, Kazachstanu, Białorusi, Armenii i Kirgistanu z propozycją utworzenia wspólnego pieniądza.

– Rozliczeniowa jednostka pieniężna to nie wspólna waluta, ale instrument, który pomoże zmniejszyć straty przy wzajemnych transakcjach wewnątrz wspólnoty – tłumaczyła intencje EABR Jewgienija Winokurowa z centrum badań integracyjnych banku.

Obecnie we wspólnocie handluje się w dolarach, którego kurs w poszczególnych krajach bardzo się różni. Natomiast rozliczenia z Rosją prowadzone są w rublach.

Oficjalnie pomysł EABR jest wzorowany na ECU – europejskiej jednostce pieniężnej, która była wykorzystywana w Unii równocześnie z narodowymi walutami w latach 1979–1998 do rozliczeń bezgotówkowych. Potem została zastąpiona euro. Taki jest też cel Rosji od początku zawiązania Unii. Władimir Putin nie ukrywa, że chce, by i tutaj obowiązywała jedna waluta. I najlepiej, gdyby był to rosyjski rubel."

27.07.2017 14:19 mad_bobul

"Nieamowity" ("Extremely remarkable" w oryginale) 2017 zmierza do rekordu dla najgorętszego roku bez El Niño.

Ale kolesie spoglądający za okno na termometr nadal będą bredzić o zimnym lecie ;).

https://www.skepticalscience.com/2017-SkS-Weekly-Digest_29.html

27.07.2017 18:17 zbig001

@PL
Kolportujesz bardzo naiwny punkt widzenia albo mało finezyjną propagandę.

Poleganie w 100% na jednym wybranym źródle energii odnawialnej wymagało by 100% rezerw mocy, ale bezpieczeństwo energetyczne będzie zapewnione według trochę rozsądniejszych planów, nie uważasz?
Różne odnawialne źródła energii uzupełniają swoje słabości i po skompletowaniu systemu w przyszłości nie zabraknie wszystkich na raz, będą jeszcze magazyny energii i źródła nieodnawialne pracujące jako "peakery", i współpraca krajów szeroko rozłożona geograficznie.

A że w przypadku turbin wiatrowych pracuje "ułamek" mocy zainstalowanej....
Prawie cały koszt prądu z turbiny wiatrowej to spłacanie momentu zainstalowania mocy, wobec bliskiego zeru kosztu krańcowego produkcji energii.
Dokładnie odwrotnie jest w przypadku elektrowni węglowej czy gazowej, taka jest specyfika źródła.

27.07.2017 20:54 observer

http://www.rp.pl/Gospodarka/170729342-RZECZoBIZNESIE-Stanislaw-Gawlowski-Prawo-wodne-najbardziej-uderzy-w-energetyke.html

"Szacuje się, że energetyka będzie musiała ponieść dodatkowe koszty korzystania z wody na poziomie ok. 4 mld zł. Zostanie to przeniesione na cenę energii elektrycznej – mówi Stanisław Gawłowski, były wiceminister środowiska, gość programu Michała Niewiadomskiego.
[...]
Wyjaśnił, że do tej pory w Polsce były 3 grupy zwolnione z wszelkich opłat (wytwórcy energii elektrycznej, rolnicy, producenci ryb).
[...]
- Wytwórcy napojów będą płacić znacząco więcej, bo cena dla nich rośnie o 3000 proc. - dodał.

Gość zaznaczył, że te ogromne podwyżki mają pokryć koszty nowego tworu, który jest tworzony w ramach ustawy.

- Powstanie przedsiębiorstwo Wody Polskie, które będzie zatrudniać ludzi pracujących do tej pory w Regionalnych Zarządach Gospodarki Wodnej, Wojewódzkich Zarządach Melioracji Urządzeń Wodnych i Starostwach Powiatowych. Ten moloch będzie zarządzał wszystkimi wodami w Polsce. Będzie on kosztowny i mało efektywny. Opłaty wystarczą na utrzymanie administracji, ale pewnie braknie pieniędzy na jakiekolwiek działania dotyczące wody – ocenił.
[...]
Gawłowski zaznaczył, że specjaliści mówią, iż ustawa o odnawialnych źródłach energii pogrzebie branżę.

- Branża dostała mocno w kość już na początku kadencji. Dodatkowo cena zielonego certyfikatu znacząco spadła. Dzisiaj rząd wykonuje kolejny zamach na energetykę odnawialną w Polsce. Widać, że rząd nie kocha odnawialnych źródeł energii – ocenił gość.

- Rząd zlikwidował zasadę, która była w poprzedniej ustawie. Dotyczyła polityki prosumenckiej, czyli wytwarzania energii na własne potrzeby z możliwością odsprzedaży nadwyżki. Był to bardzo silny instrument prorozwojowy na rzecz energetyki obywatelskiej – dodał."

27.07.2017 21:03 observer

OZE nie wpływa na stabilność sieci elektrycznej w USA.

Tylko u nas jest inaczej (jak twierdzi CIRE).

https://www.bloomberg.com/news/articles/2017-07-14/renewable-energy-not-a-threat-to-grid-draft-of-u-s-study-finds

"Renewable Energy Not a Threat to Grid, Draft of U.S. Study Finds

Wind and solar power don’t pose a significant threat to the reliability of the U.S. power grid, Energy Department staff members said in a draft report, contradicting statements by their leader Rick Perry.

"The power system is more reliable today due to better planning, market discipline, and better operating rules and standards," according to a July draft of the study obtained by Bloomberg.

The findings -- which are still under review by the department’s leadership -- contrast with Perry’s arguments that "baseload" sources such as coal and nuclear power that provide constant power are jeopardized by Obama-era incentives for renewable energy, making the grid unreliable.

“I’ve asked the staff of the Department of Energy to undertake a critical review of regulatory burdens placed by the previous administration on baseload generators,” Perry said last month. “Over the last several years, grid experts have expressed concern about the erosion of critical baseload resources.”"

https://qz.com/1033210/the-idea-that-renewable-energy-threatens-the-stability-of-the-us-power-grid-is-ludicrous/

"The Trump administration claim that renewable energy threatens the stability of the US power grid is ludicrous

Recent statements from Washington suggest that grid reliability will be threatened if old power plants using coal continue to be replaced by modern power plants using natural gas, wind power, and solar power. This is simply not true.

In April, energy secretary Rick Perry ordered a study on the reliability of the US electric grid amid “significant changes” happening in the power system. He said those changes included the “erosion of critical baseload resources”—namely coal and nuclear—and the “market distorting effects of federal subsidies,” by which he means support for wind and solar.

A leaked draft of the study last week—compiled by career Energy Department experts—said renewable energy is not harming the grid. The final version is due any day now, but Perry’s office indicated it might be quite different from the draft, fueling speculation that the study is merely an attempt to prop up coal and curtail the use of renewables. But regardless of its intentions, this notion of baseload power is outdated."

27.07.2017 21:06 Mariusz

W USA maja elektrownie gazowe, których czas reakcji jest znacznie krótszy niz węglowych

27.07.2017 21:27 observer

@Mariusz

A w Polsce mamy blackouty podczas upałów, gdy PV dawałyby najwięcej energii, a elektrownie węglowe dają jej wtedy najmniej.

28.07.2017 8:42 mad_bobul

Ja bybym ostrożny z tym stanowczym twierdzeniem, że OZE nie wpływa... Lobbyści jednej strony twierdzą jedno, lobbyści drugiej twierdzą coś przeciwnego. Stąd sprzeczne artykuły.

Tutaj np. coś co potwierdza wpływ OZE na stabilność. Zresztą chyba nikt nie próbuje kwestionować tego, że potężny black out w Australii w zeszłym roku był spowodowany w głównej mierze przez OZE.

https://www.pri.org/stories/2017-07-20/california-s-electrical-grid-can-t-handle-all-solar-energy-state-producing

http://www.abc.net.au/news/2016-12-12/renewable-energy-mix-played-role-in-sa-blackout/8111184

28.07.2017 8:55 mad_bobul

Zresztą dla mnie cała ta dyskusja o OZE jest zabawna. OZE nie mają żadnych szans, jeżeli chcemy je użyć do podtrzymania obecnego, zcentralizowanego systemu, ze stałym, przewidywalnym przepływem energii.

Owszem, OZE byłyby znakomitym rozwiązaniem, gdyby system poszedł w stronę decentralizacji. Małe, lokalne społeczności same zarządzałyby dostępną energią i decydowały na co ją spożytkować. Produkcja byłaby uruchamiana gdy jest na to energia. A po zmroku ludzie chodziliby spać :).

Ale na to wielcy tego świata nigdy się nie zgodzą. Chcą mieć pod kontrolą wszystko - chcesz mieć dostęp do wygód cywilizacyjnych? Masz być niewolnikiem systemu. I nie ma tu żadnego znaczenia czy wspierasz PIS czy PO. Obie partie są minimalnie różnymi emanacjami dokładnie tego samego systemu.

Zresztą większość z nas chce być w systemie. Decentralizacja oznaczałaby koniec wczasów na drugim końcu świata, nocnych ekscesów, itp. Zamiast tego wczasy w promieniu 100 km od miejsca zamieszkania i uczciwa, ciężka praca na rzecz społeczności lokalnej. Ilu "Obywateli Świata" chciałoby tego?

Dlatego do samego końca będziemy snuć mrzonki o OZE, elektrycznych autach, wydobywaniu kopalin z asteroid i koloniach na Marsie. Zresztą przecież całe życie, to jedna, długa opowiastka snuta w naszych głowach, więc nic w tych mrzonkach abnormalnego ;)..

28.07.2017 11:29 observer

Polecam niedawny wpis na blogu Pogoda i Klimat

https://meteomodel.pl/BLOG/?p=15667

"Czy klimat w Polsce się ochładza?
By Piotr Djaków | 2017/07/25 11:07

Wbrew temu, co mogą głosić klimatyczni sceptycy w oparciu o przebieg pogody w ostatnich miesiącach, ocieplenie klimatu w Polsce postępuje nadal. Poniższy wykres przedstawia porównanie prognozy “wygenerowanej” przez modele ogólnej cyrkulacji (GCM) w ramach projektu CMIP5 ze stanem faktycznym.

Dane dotyczą obszaru naszego kraju. Na wykresie widzimy również prognozę opartą o regionalne modele z projektu CORDEX."

28.07.2017 11:32 observer

@Mad Bobul

Z jednym się zgodzę. Obecni rządzący w Polsce (i poprzedni też) nie chcą uwolnić spod swoich wpływów energetyki. OZE nie stanowią żadnej alternatywy w koncepcji lansowanej przez np. miinistra Tchórzewskiego (i innych leśnych dziadków). Trzeba całość wymyślić na nowo - ewolucyjnie lub rewolucyjnie.

Niepokojące jest to, że i tak nas (Polskę) to czeka a im później zaczniemy się do tego przymierzać tym więcej suwerenności stracimy (tak, tej suwerenności, o którą podobno walczy obecna władza).

Reszta Twojego wpisu jest dyskusyjna

28.07.2017 14:02 observer

ETS nakazał wstrzymanie wycinki. Szyszko będzie "zaskoczony". Chyba nikt z osób, które cokolwiek wiedzą na ten temat nie spodziewał się niczego innego. Było tylko kwestią czasu, kiedy to się zdarzy.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/trybunal-sprawiedliwosci-ue-zakazuje-dalszej-wycinki-w-puszczy-bialowieskiej/6pbck9j

" Wycinka we wpisanej na listę UNESCO Puszczy Białowieskiej ma zostać natychmiastowo wstrzymana - zdecydował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, poinformował portal Money.pl.


W ocenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wycinka w Puszczy Białowieskiej ma zostać wstrzymana
Ma to związek ze skargą, jaką przeciwko Polsce skierowała Komisja Europejska
Zdaniem ministra środowiska Jana Szyszki, w Puszczy Białowieskiej trzeba usunąć milion kolejnych drzew
O zaprzestanie wycinki apelują również ekolodzy

Jak informuje Money.pl, decyzja ta jest ważna do czasu podjęcia ostatecznego wyroku. To następstwo skargi skierowanej przeciwko Polsce przez Komisję Europejską."

Skany postanowienia:
http://bi.gazeta.pl/im/50/22/15/z22162000Q,Postanowienie-Trybunalu-Sprawiedliwosci.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/4f/22/15/z22161999Q,Postanowienie-Trybunalu-Europejskiego.jpg

28.07.2017 15:22 Pi

Orlen i PGNiG będą wydobywać gaz z kolejnego odwiertu w Wielkopolsce
Jak poinformował na konferencji PKN Orlen, na obszarze koncesyjnym Płotki w Wielkopolsce potwierdzono obecność gazu nadającego się do komercyjnego wydobycia na kolejnym z odwiertów. Orlen jest partnerem PGNiG przy tej koncesji.

Jak powiedział Dariusz Grębosz, dyrektor biura ds. relacji inwestorskich, w Polsce prowadzone są dalsze prace poszukiwawcze i wydobywcze na posiadanych koncesjach. – Na polskich aktywach prowadzono akwizycję i analizę danych sejsmicznych, zakończono także wiercenie otworu poszukiwawczego na obszarze Płotki, na którym testy produkcyjne potwierdziły parametry gazu kwalifikujące do komercyjnego wykorzystania – powiedział Grębosz. Komercyjna eksploatacja ma rozpocząć się na początku przyszłego roku.

http://biznesalert.pl/orlen-pgnig-beda-wydobywac-gaz-kolejnego-odwiertu-wielkopolsce/

28.07.2017 15:27 observer

Pełen skan postanowienia ETS w sprawie Puszczy Białowieskiej. Ciekawy jestem, czy Szyszko wstrzyma wycinkę drzew?

http://konstytucyjny.pl/tsue-tymczasowo-zabrania-m-in-wycinki-w-puszczy-bialowieskiej/

28.07.2017 21:38 Ad

Wakacyjne piekło na południu Europy

"Mało kto jest świadomy, że osoby emigrujące z Sycylii i pracujące później w północnych stolicach za ladą Starbucksa czy McDonaldsa – są tak naprawdę uchodźcami klimatycznymi."

http://krytykapolityczna.pl/swiat/wakacyjne-pieklo-na-poludniu-europy/

29.07.2017 11:59 Tomek

Czarne chmury zbierają się nad energetyką solarną w USA

Olbrzymie lobby producentów energii konwencjonalnej, uważa za nieuczciwą możliwość odsprzedaży energii przez gospodarstwa domowe.

https://www.paszport.ws/czarne-chmury-zbieraj%C4%85-si%C4%99-nad-energetyk%C4%85-solarn%C4%85-w-usa

30.07.2017 13:03 Ad

Al Gore: 'The rich have subverted all reason'

"Large carbon polluters have spent up to $2bn spreading false doubt.
[...]
Big money has so much influence now. Our democracy has been hacked.
[...]
Brexit, Trump, climate change, oil producers, dark money, Russian influence, a full- frontal assault on facts, evidence, journalism, science, it’s all connected.

[...] to understand the new reality we’re living in, you really should watch An Inconvenient Sequel: Truth to Power."

https://www.theguardian.com/us-news/2017/jul/30/al-gore-interview-our-crumbling-planet-the-rich-have-subverted-all-reason-al-gore

30.07.2017 22:48 Ad

Ochrona zwierząt według Szyszki

"Najnowszy jest projekt rozporządzenia, którego celem jest wpisanie szakala złocistego na listę gatunków łownych. Przypomnijmy: do 2015 r. nikt nie wiedział, że szakal złocisty w ogóle występuje na terenie naszego kraju. Do dziś nie wiemy, ile szakali zamieszkuje Polskę, wiemy jedynie, że jest ich bardzo mało. Jeżeli rozporządzenie wejdzie w życie, szakale pocieszą się spokojem do 2019 roku, bo wtedy wygaśnie chroniące je moratorium na odstrzał. Później myśliwi zaczną do nich strzelać, co „znacząco umożliwi poznanie biologii tego gatunku w Polsce” – jak możemy przeczytać w uzasadnieniu rozporządzenia."

http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1714286,1,ochrona-zwierzat-wedlug-szyszki-sprawdz-ktore-gatunki-sa-na-celowniku.read

30.07.2017 23:02 WJ

MAD_BOBUL
Twój komentarz, pomimo innej konwencji, odbieram jako przesłanie pokrewne wpisowi LUDOMIR-a, pod filmem "Punkt..

31.07.2017 13:30 observer

Szyszko idzie na czołowe starcie z Trybunałem Sprawiedliwości. Na razie nie zastosował się do ostatniego postanowienia ETS.

Skutkiem może być wstrzymanie funduszy strukturalnych.

Pozostaje pytanie: dlaczego Szyszko to robi? Przecież ewentualne wstrzymanie funduszy strukturalnych (nawet na krótko) spowoduje miliardowe straty dla gospodarki. Inwestorzy wstrzymają się z decyzjami, ponieważ skoro w Polsce nie przestrzega się prawa, to ich to też może kiedyś dotknąć (np. jakiś minister zdecyduje, że konfiskuje jakąś firmę, bo ma takie widzimisie, a wyroków sądów nie będzie uznawał).

Spodziewam się, że Szyszko przestał myśleć racjonalnie. To już nie chodzi o Puszczę, tylko o to, że jest na tyle pewien siebie, że się nie cofnie. Jest święcie przekonany, że to on może decydować i nikomu nie wolno się wtrącać.

Do tej pory jeszcze żadne państwo nie ryzykowało niezastosowania się do wyroku ETS. To co prawda nie był jeszcze wyrok tylko postanowienie, tym niemniej moim zdaniem ETS nie odpuści a kara będzie dotkliwa.

Może to chodzi o to, by pokazać po wecie PAD, że "dobra zmiana" się nie cofnie bez względu na okoliczności. Tylko, że akurat w przypadku Puszczy upieranie się przez Szyszkę przy decyzji, która została wstrzymana postanowieniem ETS, jest po prostu głupie.

http://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,22171116,rzez-puszczy-bialowieskiej-trwa-na-calego-mimo-zakazu-trybunalu.html

"Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku ze skierowaniem skargi do Komisji Europejskiej w sprawie cięć w Puszczy Białowieskiej zastosował w miniony piątek środek tymczasowy – nakazał zatrzymanie wycinki do czasu wydania wyroku. Tymczasem w poniedziałek przed południem minister środowiska Jan Szyszko zapowiedział, że odpowie Trybunałowi oficjalnie do 4 sierpnia.

[...]

Polskę czekają wysokie kary za wycinkę w Puszczy Białowieskiej

Zgodnie z nakazem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej piły i harwestery muszą zostać wstrzymane bezzwłocznie. W praktyce oznacza to nie tylko zawieszenie wykonywania decyzji ministra środowiska Jana Szyszki z marca 2016 r. dopuszczającej zwiększenie wycinki na terenie Nadleśnictwa Białowieża, ale także zakaz usuwania starych, martwych drzew na terenie całej Puszczy. Zakaz wycinania drzew, których usuwanie grozi trwałości chronionych w Puszczy siedlisk i gatunków, obowiązuje do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy Puszczy Białowieskiej przez Trybunał. Jedyny wyjątek stanowią sytuacje związane z bezpieczeństwem publicznym. Trybunał skorzystał więc z tzw. środków tymczasowych. Jest to nadzwyczajny instrument prawny, który zawiesza działania będące przedmiotem sporu ze skutkiem natychmiastowym. Za niedostosowanie się do nakazu Trybunału Polsce grożą bardzo wysokie kary finansowe – nawet do 300 tysięcy euro dziennie."

31.07.2017 13:32 observer

Jeszcze artykuł sprzed 2 tygodni (jeszcze sprzed postanowienia ETS.

https://bialystok.onet.pl/czego-polska-moze-spodziewac-sie-w-trybunale-sprawiedliwosci-w-zwiazku-z-wycinka/bl7evfp

"Wyrok za dwa lata. Ratunek w "środkach tymczasowych"

Przypomnijmy, skarga Komisji Europejskiej składa się z dwóch zasadniczych aspektów. Pierwszy dotyczy wydania ewentualnego wyroku dotyczącego łamania prawa podczas wycinki Puszczy Białowieskiej. W tym przypadku czas rozpatrywania skargi może wynieść około dwóch lat. Drugi natomiast dotyczy zastosowania tzw. środków tymczasowych. KE chce, aby Trybunał Sprawiedliwości podjął decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu wycinki drzew, aż do czasu wydania prawomocnego wyroku. W tym wypadku decyzja może zapaść nawet w ciągu kilku dni. Ekolodzy mają nadzieję, że stanie się to w przyszłym tygodniu i Trybunał zdąży przed okresem urlopowym.

Jeżeli taka decyzja w przyszłym tygodniu zapadnie, a Polska do niej się nie zastosuje to…

- Prawo unijne w ogóle nie zakłada takiej opcji, że jakieś państwo do takiej decyzji Trybunału Sprawiedliwości się nie zastosuje – powiedziała Onetowi Katarzyna Kościesza z "ClientEarth Prawnicy dla Ziemi". – Komisja Europejska nie zakłada sytuacji, w której ktoś mógłby się do tego nie zastosować. Są tylko środki innego rodzaju, które Unia może wdrożyć. Mowa chiciażby o zatrzymaniu pomocy finansowej i wstrzymaniu funduszy strukturalnych na rzecz ochrony środowiska."

31.07.2017 17:25 Albatron

Szanse na zatrzymanie GW poniżej 2 stopni raczej niewielkie.

The new, statistically-based projections, published July 31 in Nature Climate Change, show a 90 percent chance that temperatures will increase this century by 2.0 to 4.9 C.

Read more at: https://phys.org/news/2017-07-earth-degrees-century.html#jCp

31.07.2017 17:50 observer

http://wyborcza.pl/7,155287,22168081,kara-dla-zakopanego-za-smog-i-brudne-powietrze.html

"Najpierw decyzja sądu o nielegalności pobierania opłaty klimatycznej, a teraz kara za brudne, trujące powietrze. Zakopane zaczyna płacić za smog. Eksperci przewidują, że po stolicy Tatr przyjdzie kolej na inne miasta, które bezprawnie pobierają opłaty od turystów. Uderzy to w ich budżety i wizerunek.

20 tys. zł – tyle ma zapłacić Zakopane za przekroczenie norm zanieczyszczenia powietrza. Decyzję podjął właśnie Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie. Choć kara jest symboliczna, bo ma tylko zwrócić uwagę na największy problem Zakopanego, jest to kolejne uderzenie w zasmogowany kurort turystyczny Małopolski.

[...]

W 100-milionowym budżecie miasta 20 tys. zł kary WIOŚ za niewywiązywanie się ze zobowiązań to niewiele. Jednak brak 3 mln zł, które rocznie wpadały do kasy Zakopanego z tytułu opłat klimatycznych, będzie już większym problemem.

[...]
Ale jest większy problem wynikający z orzeczenia sądu i decyzji WIOŚ.

– Ukaranie Zakopanego za brudne powietrze może przede wszystkim odbić się na wizerunku miasta, a co za tym idzie - na jego mieszkańcach – podkreśla Agata Wojtowicz."

31.07.2017 18:21 observer

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,22160042,polak-badajacy-traby-powietrzne-w-usa-w-polsce-tez-uderzy.html

"U nas zawsze były trąby powietrzne. Fizykę atmosfery mamy taką samą jak w USA. Uważam, że to kwestia kilku lat, gdy w Polsce uderzy tornado 3. lub 4. kategorii. Z dr. Mateuszem Taszarkiem rozmawia Katarzyna Brejwo."

31.07.2017 19:59 Ad

Wycinka w puszczy trwa. Rząd żadnych kar się nie boi

"Na nic postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Minister środowiska Jan Szyszko deklaruje, że nie przerwie wycinki w Puszczy Białowieskiej."

http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1714496,1,wycinka-w-puszczy-trwa-rzad-zadnych-kar-sie-nie-boi.read

31.07.2017 20:15 observer

@AD

Moim zdaniem rząd testuje, na ile jest w stanie przeciągać sprawę z ETS. Z wycinki w Puszczy mogą w każdej chwili zrezygnować i odpuścić. Natomiast czeka ich znacznie poważniejsza przeprawa z ETS w przyszłości i chcą zobaczyć, jak ETS działa w praktyce i jakich ewentualnie sankcji mogą się spodziewać. Poza tym będą mieszać te dwie sprawy tak, by osoby, które nie wiedzą i nie rozumieją jak działają instytucje unijne nie wiedziały o co chodzi i myliły te dwie sprawy.

Tak mi przyszło do głowy, jak czytam doniesienia o tym, co się dzieje w Puszczy.

31.07.2017 20:25 observer

Referat Szyszki w Zwierzyńcu na Roztoczu. Minister narzeka, że drogę poprowadzono przez pola niszcząc "naturalny krajobraz" zamiast przez las. W przypadku Puszczy żal mu, że nie została spalona na opał przez okolicznych mieszkańców.

http://www.rp.pl/Ekologia/170739833-Minister-Szyszko-Polska-ewenementem-w-skali-Europy-i-swiata-pod-wzgledem-stanu-przyrody.html#ap-1

"Referat ministra został odczytany przez wiceministra środowiska Sławomira Mazurka podczas konferencji pt. "Człowiek i Przyroda – Roztocze" w Zwierzyńcu w województwie lubelskim. Szyszko - choć wcześniej zapowiedział swoją obecność – nie przybył.

[...]

Jako przykłady niewłaściwej troski o przyrodę podał protesty dotyczące doliny Rospudy i Puszczy Białowieskiej.

- W przypadku Rospudy, w celu ochrony siedlisk i gatunków, zmieniono lokalizację obwodnicy Augustowa, prowadząc ją przez tereny rolnicze zamiast leśne. Zmieniono w ten sposób krajobraz polno-leśny, historyczny układ pól, łąk i lasów. Zmniejszono liczbę miejsc pracy i doprowadzono do zaniku występowania wielu cennych, dziko występujących gatunków – zaznaczył Szyszko.

- W przypadku Puszczy Białowieskiej w celu ochrony środowiska i gatunków zaprzestano użytkowania sadzonych w przeszłości drzewostanów, wywołując tym samym w nich masowe pojawienie się rożnych chorób. Na ogromnej powierzchni zamarły drzewostany, a w ślad za tym zaczęły zmieniać się siedliska i gatunki będące obiektem ochrony. Równocześnie z zanikiem cennej bioróżnorodności zniknęły miejsca pracy, a miejscowa ludność zamiast palić tradycyjnie drewnem jest zmuszona do zakupu wysokoemisyjnego taniego węgla z importu - stwierdził minister."

31.07.2017 21:20 observer

Tymczasem w mediach rządowych: Szyszko wycina Puszczę, by ją chronić i nie może przestać jej wycinać, bo to by oznaczało, że przestał ją chronić.

Tak, on to naprawdę powiedział i jest to oficjalne stanowisko resortu.

https://archive.fo/IopWB

"Resort środowiska w Puszczy Białowieskiej nadal prowadzić będzie działania ochronne - wynika z wypowiedzi przedstawicieli MŚ, bo to niezbędne dla ratowania cennych dla UE siedlisk w puszczy. Trybunał Sprawiedliwości UE podjął wstępną decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki puszczy.

[...]

21 lipca br. wpłynął wniosek z Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości o wstrzymaniu działań ochronnych na terenie Puszczy Białowieskiej. W tym wniosku była zawarta informacja, że mamy czas, aby odpowiedzieć na ten wniosek do 4 sierpnia. Ministerstwo Środowiska wywiązuje się z tego i do 4 sierpnia na pewno taki wniosek będzie gotowy do przesłania Komisji Europejskiej

— powiedział minister.
[...]

Minister Szyszko na poniedziałkowej konferencji podkreślił, że MŚ i podległe mu Lasy Państwowe „na terenie Puszczy Białowieskiej i na terenie obszarów Natury 2000 wykonują tylko i wyłącznie działania związane z zadaniami ochronnymi”.

[...]

Przedstawiciele resortu środowiska argumentowali, że winnym sytuacji w puszczy jest brak reakcji na masowe pojawienie się kornika drukarza, który zaatakował głównie świerki. Ich zdaniem stało się tak, ponieważ obniżono etat rębny (pula drewna do wycięcia) w puszczy, przez co leśnicy nie mogli usuwać zarażonych drzew."

01.08.2017 9:33 observer

Stan rzek jest niski, ale wody do chłodzenia elektrowni węglowych stawianych przez rząd jest wystarczająco. Ograniczeń dostaw prądu nie będzie.

Jest to marne pocieszenie, bo mamy fart, że przed upałami było sporo deszczy.

Jak na razie jeszcze nikt w Ministerstwie Energii (powinno się nazywać Ministerstwo Węgla) nie wpadł na pomysł, by mieć rezerwę mocy na upały w elektrowniach PV. Tańsze niż całoroczne utrzymywanie bloków węglowych i dodatkowych kopalń.

Opinia na końcu, to jest faktyczny, dodatkowy koszt posiadania węgla - setki tysięcy ton żywności, które należałoby marnować przy każdej fali upałów i niskim stanie wód.

http://www.rp.pl/Energianews/307319873-Fala-tropikow-stawia-w-gotowosci-energetyke.html#ap-2

"Sytuacja może się zmieniać dynamicznie w kolejnych dniach, kiedy prognozowane upały mogą skutkować wypadaniem z pracy elektrowni wskutek awarii lub problemów z chłodzeniem. – Trzeba obserwować Kozienice, Ostrołękę i Połaniec. Newralgiczne mogą być przy tym wtorek i środa – ostrzega trader Fiten.

Na szczęście wody w rzekach jest znacznie więcej niż przed dwoma laty. Przyczyniła się do tego deszczowa wiosna i obfitujący w burze z opadami początek lata. Jednak mimo tego – jak zauważa Marianna Sasim, hydrolog z IMGW – w części stacji górnej i środkowej Wisły, a także górnej Odry i Warty już zaobserwowano niższe stany wód (poniżej średniego i niskiego przepływu na 24 stacjach Wisły, 7 Odry i 3 Warty). – To alarm, by uważnie monitorować rozwój sytuacji – konkluduje Sasim. Zapowiadane burze mogą jednak powstrzymać zbyt szybkie wysychanie rzek.

[...]

Jednocześnie PSE zupełnie zatrzymało wypływ energii z kraju. – Eksport na połączeniach wynosi zero. Widać, że operator w najbliższych dniach wyciął możliwość handlu z Czechami, gdzie byłoby zapotrzebowanie z powodu awarii w jednej z tamtejszych elektrowni. W Niemczech jest niższa cena, więc nie opłacałoby się tak wysyłać energii. Z kolei z północy, czyli połączeniem ze Szwecją i Litwą (LitPol Link pracuje od grudnia 2015 r. – red.), prąd płynie do nas pełną mocą – dodaje Borg.
Opinia

Andrzej Gantner | dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności

Przemysł przetwórczy, posiadający instalacje chłodnicze, oraz dystrybutorzy żywności nie mają możliwości, by zapewnić sobie samowystarczalność, kiedy w systemie brakuje mocy. Firmy mięsne, przetwórnie owocowo-warzywne czy mleczarnie dotkliwie odczuły ograniczenia przed dwoma laty. Niektóre nie mogły się wyłączyć w krótkim czasie, bo doprowadziłoby to do zmarnowania setek tysięcy ton żywności. Dziś te firmy dostają wezwania do przedstawienia dokumentacji z wykonania decyzji o wyłączeniu zakładu. Takie wezwania otrzymało już co najmniej kilkanaście dużych zakładów. Kary nie są symboliczne i mogą sięgać wielu milionów złotych."

01.08.2017 16:09 mol

Już dziś padł rekord zapotrzebowania na moc

http://m.gramwzielone.pl/trendy/27689/dzisiaj-padl-rekord-zapotrzebowania-na-moc-w-kse

01.08.2017 16:16 WJ

Wybaczcie, że wrzucam tutaj. Z desperacji..
Można wszystko ciąć, zmieniać, regulować. Puszcza czy konstytucja- bez znaczenia.

https://www.youtube.com/watch?v=NSvC0edRgZo

01.08.2017 16:18 WJ

https://www.youtube.com/watch?v=mBRv9-DF99M

Wcześniejszy pomyłkowo...

01.08.2017 22:19 zbig001

Tekst który kiedyś linkowałem doczekał się streszczenia i przerobienia na czytelną infografikę
https://futurism.com/wp-content/uploads/2017/07/global-warming-scenarios-edit.png

każdy stopień ocieplenia coraz bardziej utrudni uniknięcie kolejnego stopnia

02.08.2017 10:10 Ad

"Szyszko chce tępić ekoterrorystów

Zastrzeżenia do nowej podstawy programowej lekcji biologii zgłosiło Ministerstwo Środowiska. Resort Szyszki proponuje ideologiczną przebudowę podejścia ochrony środowiska, która od tej pory ma polegać na „zrównoważonym korzystaniu z jej zasobów – ekosystemów i gatunków”. To literalne przełożenie „teologii” min. Szyszki na edukację zgodnie z hasłem: „czyńcie sobie ziemię poddaną”. [...]

[...] kuriozalnie brzmi przykład łowiectwa, jako formy edukacji ekologicznej. Na liście ministerstwa do odstrzału pojawia się coraz więcej gatunków zwierząt.
[...]
Wszystkie korekty mają prowadzić do [...] wyeliminowania szkodliwego zjawiska „potocznie nazywanego ekoterroryzmem”. Ekoterrorystami w ujęciu Szyszki są obrońcy Puszczy, zarówno z kraju, jak zagranicy."

https://oko.press/macierewicz-chce-musztrowac-uczyc-strzelania-a-szyszko-tepic-ekoterrorystow-wklad-obu-ministerstw-nowe-podstawy-programowe-liceum/

02.08.2017 17:26 observer

Rząd stoi na stanowisku, że lepiej dopłacać po 15 mld zł rocznie do energetyki węglowej oraz rozdawać pieniądze, zamiast za ułamek rozdawanych pieniędzy wspierać przedsiębiorczość.

W obecnym państwie lepiej nic nie robić i czekać na jakąś zapomogę.

http://www.rp.pl/Energianews/308019860-Zadnych-wiecej-interesow-z-polskim-rzadem.html

"Polscy rolnicy i drobni przedsiębiorcy inwestowali przed laty w wiatraki skuszeni obietnicami polityków. Dziś czują się oszukani. Walczą o spłatę kredytów.

O spektakularnych bankructwach wiatrakowców na razie nie słychać. Po pierwsze dlatego, że od kilku miesięcy banki udzielające na nie kiedyś kredytów prowadzą ich restrukturyzację. Co więcej, produkcja prądu dla tych, którzy zainwestowali własne pieniądze ręcząc majątkiem miała być działalnością poboczną. To rolnicy oraz właściciele drobnych firm usługowych i produkcyjnych, którzy mieli nadzieję np. na godziwą emeryturę. Dziś walczą o przetrwanie, a owa kura mająca znosić złote jaja stała się kulą u nogi. Są pod coraz większą presją. - Już nigdy nie porwę się na interesy gwarantowane przez rząd - mówią zawiedzeni przedsiębiorcy, dla których produkcja prądu miała oznaczać godziwą emeryturę.
[....]

- W 2016 r. wiatraki przyniosły 740 tys. zł straty przy przychodach ok. 360 tys. zł. Gdyby nie działalność transportowa, z której zysków dokładamy do elektrowni, nie dalibyśmy rady ich utrzymać – mówi Paweł Kado, właściciel firmy transportowej Martrans, który posiada trzy turbiny. Dwie z nich, każda po 0,6 MW kupił z drugiej ręki (w 2009 r. i 2015 r.). Pod kolejną nową, zakupioną w 2012 r. zaciągnął kredyt w wysokości 1 mln euro. Chce go spłacić w terminie z zysków międzynarodowej firmy transportowej, która przez to sama jest niedoinwestowana i za dwa lata może przez to wypaść z rynku. – Zgodnie z biznesplanem inwestycja miała się spłacić w 8-10 lat. Dziś mogę powiedzieć, że sama nigdy się nie spłaci – twierdzi Kado.

To efekt drastycznego spadku ceny zielonych certyfikatów na giełdzie. Dodatkowo nie będą mogły się one odbudować w krótkim czasie ze względu na zmiany poselskie do ustawy o OZE, które nakładają limit dla cen certyfikatów na giełdzie. Swoje robią inne ciągłe zmiany w prawie – przedsiębiorcy wśród tych najdotkliwszych wskazują znacząco wyższy podatek od nieruchomości (wywodzony z interpretacji ustawy o inwestycjach w elektrownie wiatrowe), a także czekające ich renegocjacje na cenę odkupu prądu z instalacji OZE. Od przyszłego roku znika bowiem obowiązek odkupu prądu z ekoelektrowni większej niż 500 kW. Przedsiębiorcy na terenie działania Energi i PGE już dostali nowe kalkulacje. – Od przyszłego roku zamiast 16-17 groszy za kWh mogę dostawać od Energi 13,5-14 groszy. Ceny certyfikatów – wynoszącej dziś 3 gr/kWh - już właściwie do przychodów nie doliczam. Bo zapas 6 tys. MWh trzymany jako poduszka bezpieczeństwa na ewentualne naprawy, który dwa lata temu był wart 900 tys. zł dziś sprzedam za 120 tys. zł – stwierdza Paweł Guziński, który jest udziałowcem z czterech elektrowniach wiatrowych o łącznej mocy 4,5 MW. Z naszych informacji wynika, że PGE proponuje 13,8 gr/kWh.
[....]

Przed falą wypowiadania umów

Pozostałych na rynku małych przedsiębiorców po zakończeniu spłaty kredytu może być nie stać nawet na rozbiórkę turbin. Ale zmiany w prawie dotkną też większych, choć oni mieli możliwość odłożenia na czarną godzinę większej gotówki. Wielu posiadało bowiem umowy długoterminowe z dużymi koncernami na odbiór certyfikatów i energii.

- Istnieje duże prawdopodobieństwo, że duże koncerny pod pretekstem zmian w prawie będą wypowiadać umowy długoterminowe, które stanowiły zabezpieczenie kredytów pod inwestycje – uważa Tomasz Zelek, członek zarządu RP Global, która zainstalowała od 2007 r. w Polsce łącznie 120 MW w pięciu farmach. Tylko jedna od początku sprzedaje certyfikaty na giełdzie. Trzy z nich mają zabezpieczenia w postaci kontraktów na odbiór energii i zielonych certyfikatów z Energą – na razie wykonywane. Umowa z Eneą została przez nią wypowiedziana, o co toczy się spór sądowy. Zelek nie ujawnia warunków zawartych umów. – W przypadku farmy na terenie Enei wystąpiliśmy o restrukturyzację kredytu, który stracił zabezpieczenie – dodaje Zelek. I zaznacza, że w początkowym okresie owe umowy – zawierane na zasadzie dobrowolności zarówno przez duże jak i średnie farmy - były korzystne dla spółek obrotu dużych koncernów. Sytuacja odwróciła się w latach 2012-2013, kiedy zaczęła rosnąć górka certyfikatów spowodowana przede wszystkim intensywnym rozwojem współspalania, a potem przyspieszeniem inwestycji w wiatraki.

- Dziś jedynymi pozytywnymi zmianami wydają się podniesienie obowiązku zużycia zielonej energii do 17,5 proc. w 2018 r. oraz obniżenie wymiaru podatku od nieruchomości do poprzedniego poziomu. Ale te zmiany niewiele pomogą, a na pewno nie odbudują ceny certyfikatów do poziomu z najlepszych lat, kiedy płacono za nie 280-300 zł/MWh – zauważa Zelek. – Przy takiej niestabilności prawa nie można też przekalkulować na nowo biznesplanów, bo na źle ustanowiony garnitur prawa nakłada się kolejne łaty, które sytuację wiatraków tylko pogarszają – dodaje Zelek."

02.08.2017 17:26 observer

http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/170809854-Sondaz-Zmiany-klimatu-grozne-jak-terrorysci-z-Daesh.html

Sondaż: Zmiany klimatu groźne jak terroryści z Daesh

Z sondażu Pew Research Center przeprowadzonego wśród mieszkańców 38 państw świata wynika, że ich mieszkańcy za najpoważniejsze zagrożenia uważają działania terrorystów z Daesh (62 proc.) i zmiany klimatyczne (61 proc.).

Pew Research Center omawiając badanie podkreśla, że Daesh zostało uznane za najpoważniejsze zagrożenie przez mieszkańców 18 państw biorących udział w badaniu - są to głównie kraje europejskie, kraje położone na Bliskim Wschodzie i Azji oraz USA. "Wiele z nich doświadczyło ataków terrorystycznych przeprowadzonych przez islamskich bojowników" - podkreślają autorzy badania.

Tymczasem 13 państw - głównie w Afryce i Ameryce Łacińskiej - za poważniejsze zagrożenie uznało zmiany klimatyczne.

Na kolejnych miejscach, wśród najpoważniejszych zagrożeń dla świata, wymieniano cyberataki ze strony obcych państw i niepewność co do kondycji globalnej gospodarki (po 51 proc. wskazań). To ostatnie najbardziej niepokoiło mieszkańców Wenezueli i Grecji - krajów, które w ostatnich latach doświadczyły poważnego kryzysu ekonomicznego.

Napływ uchodźców za istotny problem uznało 39 proc. ankietowanych.

Badanie przeprowadzono m.in. w Polsce. Z odpowiedzi udzielonych przez Polaków wynika, że najpoważniejszymi zagrożeniami w oczach mieszkańców naszego kraju są działania terrorystów z Daesh (66 proc. wskazań), działania Rosji (65 proc. wskazań) i fala uchodźców (60 proc.) - napływu tych ostatnich bardziej obawiali się jedynie Węgrzy, Grecy, Włosi i Kenijczycy.

Zmiany klimatyczne niepokoją 42 proc. respondentów z Polski, a stan światowej gospodarki - 25 proc.

02.08.2017 17:27 observer

http://www.rp.pl/Energianews/308029949-RZECZoBIZNESIE-Jedrzej-Masnicki-Nowe-normy-wplyna-na-cene-pradu-po-2020-r.html

"Szacujemy, że z powodu dostosowania sektora energetycznego do Konkluzji BAT podwyżki mogą sięgnąć kilkunastu zł za MWh w cenach hurtowych – mówi Jędrzej Maśnicki, ekspert Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, gość programu Michała Niewiadomskiego. Obecnie cena hurtowa energii elektrycznej w Polsce wynosi ok. 160 zł/MWh."

02.08.2017 22:15 observer

Ku rozwadze. Działania Szyszki dziwnym zbiegiem okoliczności są zgodne z polityką Moskwy.

http://www.energetyka24.com/637975,minister-szyszko-daje-gazpromowi-amunicje-do-walki-z-panstwem-polskim-komentarz

"Minister środowiska Jan Szyszko nie zamierza respektować postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE ws. Puszczy Białowieskiej. Tymczasem, w oparciu o decyzję tego organu Polska stara się ograniczyć wpływ Gazpromu na lądową odnogę Nord Stream. Rosyjski gigant najprawdopodobniej wykorzysta sądownie niespójność działań władz w Warszawie.

[...]

Według nieoficjalnych informacji serwisu Energetyka24, kancelaria prawna wynajęta przez Gazprom poszukuje orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE, wobec których nie podporządkowała się Polska (za pomocą takiego wyroku władze w Warszawie chcą zablokować przekazanie rosyjskiemu koncernowi większych mocy OPAL). Ma to być jedna z głównych osi toczących się procesów mająca udowodnić, że władze w Warszawie prowadzą politykę podwójnych standardów. Tymczasem, 31 lipca Informacyjna Agencja Radiowa poinformowała, że minister środowiska Jan Szyszko zapowiedział, że „prace w Puszczy Białowieskiej nie zostaną przerwane”. To stanowisko związane z postanowieniem Trybunału Sprawiedliwości UE, który nakazał zaprzestanie prowadzenia wycinki na terenie Puszczy Białowieskiej do czasu wydania ostatecznej decyzji w tej sprawie. Sprawę tę może wykorzystać Gazprom. W postępowaniach przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, dużą wagę mają poprzednie orzeczenia oraz sposób ich implementacji przez podsądne państwa. Co więcej, fakt zignorowania środka zapobiegawczego, nałożonego przez Trybunał, może być szeroko wykorzystany w wojnie informacyjnej, którą toczy Gazprom. Dzięki ,,casusowi Szyszki”, rosyjska spółka będzie mogła uderzyć w przestrzeni medialnej w każdy sprzeciw polskich władz wobec niedostosowania się Rosji do prawa UE. Niestety, świadomość tych faktów najwyraźniej jest niska, co wynika najprawdopodobniej z nieskoordynowania działań poszczególnych ministerstw."

02.08.2017 22:16 observer

http://www.rp.pl/Komentarze/308029901-Haszczynski-Przykro-przykro-jest-Europie-gdy-ja-robak-toczy.html#ap-1

"Pewnie nieświadomie minister środowiska stał się najbardziej prominentnym przedstawicielem polskich władz, który postawił pod znakiem zapytania przyszłość naszego kraju.

Czy ma on pozostać w świecie zachodnim, w tym przede wszystkim w Unii Europejskiej, czy jednak znaleźć się w tym, który zaczyna się w środku Puszczy Białowieskiej i kończy gdzieś hen, hen nad Oceanem Spokojnym.

Między obu światami ciężko by było się utrzymać, nie mówiąc o tym, że niewielu Polaków chce podjąć taką próbę (jeszcze mniej jest zainteresowanych przećwiczeniem modelu eurazjatyckiego).

Brzmi to wszystko bardzo poważnie. A przecież, mógłby ktoś powiedzieć, minister Jan Szyszko nie prowadzi rozważań geopolitycznych, jedynie walczy z kornikiem drukarzem. Otóż walka z nieprzyjemnym chrząszczem urosła do problemu o wadze strategicznej.

I to niezależnie od tego, czy od strony przyrodniczej albo ekonomicznej jest słuszna czy nie. Ja nie umiem tego rozstrzygnąć i nawet nie będę próbował. Z powodu emocjonalnego stanu ekologów, leśników, polityków, aktywistów nie potrafię sobie wyrobić opinii o stanie Puszczy Białowieskiej. Ale mam wyrobioną opinię na temat konieczności pozostawienia polskiej części puszczy w UE – zresztą z resztą kraju.

Jan Szyszko, podważając postanowienie unijnego Trybunału Sprawiedliwości, podważył i tę konieczność. Nikt nigdy nie odmówił wykonania decyzji Trybunału w Luksemburgu. Żadne państwo członkowskie Unii nie zdobyło się na to, na co – jak wiele na to wskazuje – zdobył się minister Szyszko, odmawiając wstrzymania wycinki. Postąpił jak bohaterka „Samych swoich", zgodnie z zasadą „sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Jest to jednak zasada prostych zabużańskich chłopów w komediowym filmie. Profesor Szyszko nie został zatrudniony do grania w komedii. Musi brać pod uwagę konsekwencje swojego postępowania, te krótkofalowe i długofalowe."

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto