Klimatyczne bitwy coraz częściej toczą się – i są wygrywane – w sądach.

Najnowszą sprawą w rosnącej na całym świecie fali klimatycznych pozwów jest – przegrany przez rząd południowoafrykański – proces przeciwko rządowym planom budowy elektrowni węglowej. Organizacja EarthLife Africa oprotestowała zgodę na elektrownię Thabametsi, argumentując, że decyzja nie została poprzedzona oceną wpływu inwestycji na klimat. Sąd w North Gauteng w Johanesburgu przychylił się do tej opinii i nakazał rządowi rozważyć ponownie to pozwolenie, biorąc tym razem pod uwagę całkowity wpływ projektu na zmianę klimatu. Wstępna ocena pokazuje, że inwestycja planowana we wrażliwej na susze prowincji Limpopo, będzie źródłem znaczącej ilości gazów cieplarnianych i że presja wywierana przez zmianę klimatu zagraża przyszłej opłacalności elektrowni.

Rysunek 1. Protesty  EarthLife Africa przed sądem w Johanesburgu. Źródło: fanpage EarthLife Africa

Coraz więcej pozwów na całym świecie

Południowoafrykański spór sądowy miał miejsce krótko po przełomowej klimatycznej rozprawie w lutym 2017 w Austrii. Sąd najwyższy zablokował rozwój międzynarodowego lotniska w Wiedniu, gdyż wzrost emisji CO2 wygenerowany przez nowe pasy startowe byłby niespójny ze zobowiązaniami Austrii do ochrony klimatu. Austriacka decyzja wzbudziła podobne kontrowersje co do powiększania lotnisk w Wielkiej Brytanii i Francji. Jest to także przykład, jak władza sądownicza może wkraczać, by powstrzymać rząd przed podejmowaniem działań prowadzących do zmiany klimatu.

Od czasów słynnej holenderskiej rozprawy klimatycznej, której skutkiem był nakaz, aby rząd znacząco zredukował emisje CO2, pozwy w sprawie braku akcji odnośnie globalnego ocieplenia rozpatrywane są w salach sądowych Europy, Północnej Ameryki i pacyficznego regionu Azji. Niektóre wskazują na nieadekwatność prawodawstwa mającego na celu redukcje emisji CO2 (USA, Nowa Zelandia, Belgia, Szwajcaria), inne kwestionują indywidualne projekty, które mogą mieć katastrofalne konsekwencje dla klimatu (np.: w Norwegii, gdzie rząd pozwolił na nowe wiercenia w poszukiwaniu ropy w Arktyce).

W Pakistanie, gdzie rosnące temperatury już teraz zagrażają życiu i możliwości utrzymania się ludzi, sąd wydał wyrok po myśli rolnika, który wskazywał, że jego prawo do życia i godności są zagrożone ze względu na nieodpowiednią politykę rządu dotyczącą ochrony klimatu.

Rysunek 2. Protesty  EarthLife Africa przed Ministerstwem Energii w Johanesburgu. Źródło: fanpage EarthLife Africa

Narzędzie walki z bezczynnymi politykami

Spory sądowe dotyczące ochrony klimatu są bezcenną strategią w czasie, gdy rządy zawodzą, jeśli chodzi o wprowadzanie w życie powtarzanych w kółko obietnic względem zapobiegania niebezpiecznym zakłóceniom systemu klimatycznego, na czele z porozumieniem paryskim,. Prognozuje się, że obecne deklaracje dotyczące redukcji emisji doprowadzą do ocieplenia jeszcze w tym stuleciu o 3,2oC w stosunku do czasów przedindustrialnych, co znacznie przekracza cel „dużo poniżej 2 stopni” i najprawdopodobniej doprowadzi do radykalnych zmian w środowisku naturalnym.

Oprócz naświetlania zobowiązań rządów do ochrony swoich obywateli przed dającymi się przewidzieć szkodami sprawy te mają jeszcze jedną ogromną zaletę: pozwalają przedstawić fakty dotyczące zmian klimatu na forum publicznym. Fakty, które rządy aprobują akceptując naukowe raporty ONZ, wskazują m.in., że zmiana klimatu ma miejsce, że wynika z działalności ludzi, że w znaczący sposób dotknie każdego regionu na Ziemi i że mniej kosztowne jest działanie teraz niż później. Dla polityków zaciemnianie faktów może być korzystne, ale w sądzie trzeba pokazać dowody wspierające opinię.

Sprawy sądowe generatorem zmian

Oddźwięk społeczny i polityczny spraw dotyczących zmiany klimatu jest znaczny. Podczas gdy holenderski rząd wniósł apelację, już teraz proces ten ma duży wpływ na krajową politykę i debatę publiczną. Orzeczenie przyczyniło się do stworzenia przez opozycyjnych posłów nowego szkicu o wiele bardziej ambitnych działań dotyczących ochrony klimatu, a większość parlamentarzystów głosowała za tym, by wygasić elektrownie węglowe tak szybko, jak się da. Wpłynęło także na bezprecedensowy stopień mobilizacji społecznej wokół kwestii ochrony klimatu.

Takie sprawy są potężnymi kołami zamachowymi dla pilnie potrzebnych nowoczesnych akcji dotyczących ochrony klimatu. Sądy, odległe od tworzenia polityki, opierają swoje decyzje na istniejącym prawie i wiedzy naukowej. Tak długo, jak rządy zawodzą w podejmowaniu kroków koniecznych dla uniknięcia katastrofalnej zmiany klimatu, można się spodziewać, że sądy będą działać jako niezbędna kontrola politycznej bezczynności.

Tłumaczenie: Anna Sierpińska na podst. How climate change battles are increasingly being fought, and won, in court

Komentarze

20.06.2017 7:40 PRAKTYK

Do węgla będziemy jeszcze wracać w podskokach za jakieś 30-40 lat

20.06.2017 10:41 Wojtek Sz.

A za 60-70 będziemy ginąć w mękach piekielnych.

20.06.2017 13:50 WJ

Na początku odruchowo pomyślałam, że w takim działaniu byłaby szansa na debatę w naszej przestrzeni publicznej, uświadamiającą społeczeństwu, gdzie istnieje zagrożenie dla Ludzkości, które zaniedbywane jest w mediach i edukacji.
I nagle - ratunku!- przecież nasze sądownictwo jest przejmowane przez rząd, którego tubą już są publiczne media.
Piszę to świadoma, że prawdopodobnie zaliczę "życzliwe" komentarze.
Pozostaje wierzyć, że w sądownictwie pozostaną Przyzwoici Ludzie.
Jak tu unikać polityki, kiedy trwanie globalnego Ekosystemu uzależnione jest od modelu gospodarki i decyzji rządzących.

20.06.2017 15:54 Kermit

W tym problem, że to nie my będziemy ginąć w mękach piekielnych, tylko co najwyżej nasi wnukowie. My już dawno się rozsypiemy w pył. Więc z oczywistych powodów, obecnym gadzinom nie chce się nawet zastanawiać nad tym co się stanie w przyszłości, bo ich to rypka kompletnie.

20.06.2017 17:01 Misha_XL

WJ, mam wrażenie, że szukasz światełka w tunelu. Jest gdzieś nadzieja, jest szansa, musi być! To piękne, ale jednak tylko zaklinanie rzeczywistości. Dlatego wybacz, że Cię trochę zgaszę. W polskich sądach są przyzwoici ludzie, i to wielu. Niestety, to nie wystarczy. Trzeba być bohaterem, żeby wydać wyrok, który władzy nie jest na rękę. Trzeba postawić prawdę ponad własną karierą. Po tym, co zrobiono sędziemu Łączewskiemu (wyrok 3 lat dla Kamińskiego) tylko prawdziwy bohater postawi się władzy. Dołujące, prawda? A to wcale nie jest najgorsza informacja. Najbardziej przerażająca jest świadomość, kto tę władzę wybrał i dlaczego. Tą władzę wybrało społeczeństwo, a zrobiło to dla materialnych korzyści. Tak było, jest i będzie - wygrywa ten, kto obieca wyborcom więcej pieniędzy. Tymczasem żeby ocalić planetę i siebie, musimy zbiednieć, ograniczyć nasze rozbuchane pseudopotrzeby. Dlatego wybacz, ale pomysł "uświadamiania społeczeństwu" czegokolwiek wywołuje u mnie uśmiech politowania. Chwalebne, ale niewykonalne marzenia. W niedawnym artykule pan Bułgajewski użył terminu "mroczna fascynacja". Nie miał racji - to nie fascynacja, to realizm. Fakt, że przyprawiony dozą optymizmu: jeżeli ludzkość odpowiednio szybko wyginie, życie na Ziemi ma szansę przetrwać. I z tego trzeba czerpać nadzieję...

21.06.2017 13:22 Rafał

@Misha_XL
Takich sędzi byś chciał jak Łączewski? Masakra, skąd czerpiesz informacje o tym gościu. Bo słowo sędzia jest tu nie na miejscu. To ten co spiskował z władzą jak dokopopać PIS. Wiesz może jak powinien postępować przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości?
Ręce opadają.

21.06.2017 13:54 WJ

@MISHA_XL
Wbrew pozorom daleko mi do naiwności. Dostrzegam potencjał zła, destrukcji w sobie i innych.
Przy tym jestem wdzięczna jak jest mi dane żyć( punkt odniesienia jest szerszy od mojego " tu i teraz" ).

@KERMIT
Uważam, że My (tu obecni) również doświadczymy konsekwencji GO w trakcie swojego życia. Najbardziej (egoistycznie, bo to dla mnie ważne) żal mi zabijanej bioróżnorodności Świata i tracenia obszarów gdzie można doświadczać piękna Natury.

22.06.2017 11:05 ludomir

@Rafał
Masz rację nie możemy sobie pozwolić by sądy robiły błędy. Reforma jest konieczna sędziowie muszą wiedzieć jaki wyroki służą Suwerenowi. Nikt nie może stawiać się nad Suwerenem. Bo sprawiedliwość to nie martwe kodeksy a służba Suwerenowi. Minister Ziobro jako pomazaniec Suwerena musi mieć prawo do weryfikacji każdego wyroku a nawet uznawania czy w danym kontekście dane działanie jest zgodne czy niezgodne z prawem. Dlatego słuszna jest walka Prezydenta o prewencyjne prawo łaski, które mogło by działać nawet przed popełnieniem czynu uważanego przez martwą literę prawa za zabroniony. Nie może być żadnych barier dla dobra. Suwerena oczywiście.

22.06.2017 11:10 ludomir

@Rafał
Czy wiesz jak ma na imię Suweren?

22.06.2017 15:44 Rafał

@ Ludomir
Jak rozumiem to ma być ironia lub ewentualnie zaczepka. Odpowiem żeby cię nie rozczarować i żebyś się utwierdził w przekonaniu o wyższości światłego społeczeństwa nad ciemnogrodem.
Otóż naród wybrał w demokratycznych wyborach Kaczafiego. Odtąd to on jest suwerenem. Przynajmniej do następnych wyborów. Daję mu wolną rękę do sprzątania po niby państwie z czasów PO i mam do niego pretensje że robi to nieskuteczne.

23.06.2017 3:18 gupol(szukam w OZE)

"można się spodziewać, że sądy będą działać jako niezbędna kontrola politycznej bezczynności."

no to jest kpina kompletna. już to widzę jak "niezawisłe" sądy "nakazują" "walkę" ze zmianami klimatu. przecież te instytucje są tak samo zależne od paliw kopalnych jak system społeczno - ekonomiczny który owe sądy utrzymuje. wystarczy mała destabilizacja i sądy pójdą w rozsypkę.
zresztą nawet gdyby to leżało w ich kompetencji i gdyby miały jakiekolwiek rozeznanie w temacie to zanim by się zajęły sprawą, już dawno byłoby "po ptokach".

23.06.2017 7:03 ludomir

@Rafał
drobna korekta nie Naród a 0,2 Narodu a to drobna różnica

23.06.2017 10:07 Rafał

@Ludomir
Tak, to spora różnica. Jednak ja nie przywiązywałem reszty do fotela, mogli iść do wyborów. Choć swego czasu byli tacy co chcieli babciom dowody odbierać.
Gdyby frekwencja była na poziomie to i naród byłby na poziomie.
Jak oni mają zainteresować się abstrakcyjnymi problemami planety jak nie potrafią nawet ruszyć tyłka i iść do wyborów żeby zdecydować o kierunku doraźnych zmian?

23.06.2017 13:57 WJ

@RAFAŁ

"Jak oni mają zainteresować się abstrakcyjnymi problemami planety jak nie potrafią nawet ruszyć tyłka i iść do wyborów żeby zdecydować o kierunku doraźnych zmian?"

Z radością odkryłam, że mogę podzielić Twoją opinię :)))

A poza tym pada. Jest pięknie i nie ma upałów i suszy jak we Włoszech czy Francji. Pomyślcie o tamtych Ludziach...

23.06.2017 15:24 ludomir

@ Naród niemiecki też oddał władzę podłej postury demagogowi i to znacznie większym procentem głosów. I także ta lekcja historii spowodowała, że państwa budują systemy prawa zabezpieczające społeczeństwa przed konsekwencjami jednorazowej decyzji narodu będącej wypadkową lenistwa jednych i naiwnej wiary innych obywateli. Demontaż tych zabezpieczeń możne być, jak uczy historia, bardzo kosztowny.

23.06.2017 18:11 Mariusz

"Ska Keller, niemiecka współprzewodnicząca grupy Zielonych w Parlamencie Europejskim i polityk niemieckiej partii Związek 90/Zieloni, zaproponowała, by w Europie Wschodniej przymusowo osiedlać większe społeczności uchodźców. Na przykład całe wioski z Syrii!
Keller oświadczyła, że Europejczycy "ze Wschodu" powinni zostać zmuszeni do przyjmowania uchodźców - i to całych społeczności. W wywiadzie dla "Neue Osnabrücker Zeitung" niemiecka Zielona zaproponowała m.in., by na Łotwie osiedlić... całe syryjskie wioski".
świetny pomysł, nieprawdaż?

23.06.2017 21:41 Krychu

Ludomir - porównywanie obecnej władzy, do rządów Hitlera to czysta kpina albo krzyk rozpaczy odsunietych od koryta. Opozycja w naszym kraju jest tak słaba, ze jedynym co umieją to kłaść się na ulicy.

FaktycZnie ludomir, ze mało ludzi poszło do wyborów i to jest tragiczne w tym kraju. Później posłem zostaje taki tepak Szczerba z PO, gdzie jedynie co umieje powiedzieć to reżimowe telewizja. Jednak co się dziwić jak wybralo go 4137 takich samych baranów jak on

24.06.2017 10:44 Coyote

I znowu będzie polityczna pysków poparta co najwyżej artykułami z podrzędnych tabloidów za to na min. 50 komentarzy ... ( zieeeew )

Tak jak powiedział prezydent Donald Trump , każdy musi liczyć na siebie . Sytuacja Win-win to była jak z Czechosłowacją KTO SKOT opracowaliśmy , partnerzy o podobnej sile a robienie wspólnika w jajo się po prostu nie opłacało .
W innym wypadku zawsze ktoś zyskuje a ktoś traci .

Najważniejsze koryto to to z ropą gazem i oczywiście czystą wodą .
Polska musi się go trzymać jak najmocniej . Nie ma miejsca na polepszanie sytuacji krajów trzecich NASZYM kosztem . Już nie .

W jakie piękne słówka i moralność by tego nie ubrać .
To zwykła murzyńskość jak ktoś powiedział .
Ktoś kocha poklepywanie po główce to zapraszam na Ukrainę , niech zobaczy na własne oczy do czego prowadzi polityka typu HDiKK .
Rabunkowa gospodarka , "samorządność" bursztynowych i drzewnych watażków i ich zbrojnych band , pensja pielęgniarki w przeliczeniu 230 pln kiedy kilo truskawek kosztuje 50 pln .
Takie bzdury jak notoryczne blackouty czy braki w zaopatrzeniu w żywność , benzynę i olej napędowy można pominąć .
Od Hołodomoru 2.0 oddziela ich głównie to że miliony pracują w Polsce i ... Rosji a pieniądze z wałówką wysyłają rodzinom u siebie .

Polska ma potencjał żeby przetrzymać sztormy w jako takim stanie , niezależność żywnościowa , jednolite etnicznie , nadal względnie zaradne społeczeństwo o wysokiej kulturze technicznej .
Zasoby pozwalające utrzymać niezbędny przemysł a jednocześnie mało nęcące dla grubych kotów .

Oczywiście można zlewać Polskę . Tylko wtedy jutro nie będzie europejczyków czy obywateli świata .
Będzie wybór czy kleić klapki pod lufami karabinów ludzi Mortadeli czy uciec do Rudego Zenka ryć w biedaszybie bo tam lepiej karmią

24.06.2017 12:07 ludomir

@Krychu
Kaczyński nie jest zbrodniczym psychopatą jak Hitler i nie ma głosi potrzeby ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Nie oznacza to, że nie rozdmuchuje ksenofobicznych nastrojów, nie rozmontowuje instytucji państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego. Nadużywając wątłego mandaty jakie mu dało w wyborach społeczeństwo. Nie oznacza to, że gangsterzy z PO przestrzegali prawa i wzmacniali te instytucje. Wręcz przeciwnie do perfekcji opanowali grabież pod ich szyldami. Jedni i drudzy znacznie gorze od Hitlera radzili sobie z budową autostrad co słusznie zauważył kiedyś Korwin. Co z kolei nie zmienia faktu, iż w pozostałych kwestiach bredzi jak na Piekarski na mękach. Po prostu otaczajaca nas rzeczywistość jest niewiarygodnie złożona i każdemu sadowi o niej można przypiąć łatkę uproszczenia.

24.06.2017 14:56 Rafał

@Ludomir
Czy chcesz zatem powiedzieć że jesteś jedynym człowiekiem na ziemi odwzorowującym wiernie obiektywną rzeczywistość?
W waszych komentarzach widzę jeden główny wątek:
"Ludzie to z gruntu idioci więc trzeba ich wziąć za pysk dla ich własnego dobra"
To jest przewodnia myśl neomarksistowstów którzy opanowali Europę.
Czy ta koncepcja jest słuszna?
Co w sytuacji kiedy ciemne masy czerni nie zechcą się podporządkować? Odpowiedzią będzie terror?
Następne pytanie. Co jeśli rządzący okażą się zwykłymi skur......ami? Przeszłość pokazuję że to jest zawsze norma. No ale lewacy nienawidzą historii, to jest wręcz dziedzina dla nich zakazana. Wnioski z przeszłości są dla nich niedostępne.

24.06.2017 15:15 Rafał

@Mariusz napisał
"Ska Keller, niemiecka współprzewodnicząca grupy Zielonych w Parlamencie Europejskim i polityk niemieckiej partii Związek 90/Zieloni, zaproponowała, by w Europie Wschodniej przymusowo osiedlać większe społeczności uchodźców. Na przykład całe wioski z Syrii!"
Zieloni to radykalni neomarksiści, element bardzo niebezpieczny, dla nich przymus czy terror to konieczne narzędzie inżynierii społecznej.
Na razie nie mają środków materialnych aby zrealizować swój plan. Jednak w przyszłości może się to zmienić. Szatański plan rozwiązujący ostatecznie "kwestie polską". Zaszczepienie nowotworu islamskiego do Polski to nasz koniec.
A że są to ludzie pozbawieni jakiejkolwiek moralności proces ten byłby dla nas bardzo bolesny.

25.06.2017 15:38 ludomir

@Rafał
Nie jestem ani nawet nie aspiruję do bycia jedynym w czymkolwiek nawet w podbijaniu piłki lewą piętą, bo uważam to za przejaw rozdętego ja.
Nawet nie próbuję ogarnąć rozumem choćby części otaczającej mnie rzeczywistości, bo mam świadomość swoich intelektualnych ograniczeń i znikomo małej wiedzy a co dopiero całości. Raczej wiem, że nic nie wiem.
W naszych komentarzach Towarzyszu Mariuszu używam wyłącznie pierwszej osoby liczby pojedynczej i dotyczą one wyłącznie moich prywatnych poglądów. Nie uważam ludzi za idiotów wręcz przeciwnie nie mogę wyjść z podziwu nad tym, że tak wielu zachowało krytycyzm wobec zmasowanej propagandy klasy panującej.
Jestem uczulony na wszelką formę przemocy także tej w postaci propagandowego kłamstwa. Jeśli coś budzi moja odrazę to widok młodych ludzi w strojach organizacyjne z sztandarami i pałkami w krzepkich dłoniach, skandujących hasła wzywające do przemocy wobec uciekających z zagłady kobiet i dzieci tylko dlatego, że wyznają innego Boga. Tym bardziej, że Bóg jest ten sam tylko rytuał nieco inny.
Dlatego budzą moje obawy próby uzbrojenia w broń palną Prawdziwych Polaków dla zapewnienia porządku wewnętrznego. Bo mam podejrzenie, że Prawdziwym Polakiem nie jestem. A nikt nie lubi gdy do niego mierzyć z karabinu.
Nie znam neomarksistów, którzy opanowali Europę, ale też moje pobieżne studia nad myślą Marksa nie pozwalają mi dostrzec bezpośredniego wpływu jego myśli na radzieckich i narodowych socjalistów. Wydaje mi się, że byłby przerażony widząc swoją postać na sztandarach różnej maści dyktatorów. Jeśli gdzieś myśl marksowska się przebija to w Skandynawii.
Nie widzę także powodów by podporządkowywać czemukolwiek masy. Wręcz przeciwnie jestem gorącym orędownikiem demokracji partycypacyjnej, w której to władza ma się podporządkować i realizować jawnie artykułowane potrzeby ludności.
Pamiętaj, że terror jest zawsze narzędziem w rękach mniejszości i jest zawsze wymierzony w większość nawet wtedy, gdy pozornie przedmiotem jego ataków są mniejszości pedałów, cyklistów, muzułmanów, lewaków czy żydów. Terroryzowanie mniejszości zawsze służy sterroryzowaniu większości.
Jestem zdecydowanym lewakiem i zapewniam Cię, że uwielbiam historię a wnioski z niej napawają mnie strachem, gdy sobie myślę o tych, którzy chętnie napędziliby pałką, rozumu do mojej błądzącej głowy.

25.06.2017 20:10 Rafał

@Ludomir
Prawdopodobnie twoja wizja świata zwycięży. Homogenizacja już postępuje, poszczególne kultury są rugowane. Katolicyzm pada. Islam ma się dobrze, jako narzędzie do niszczenia rdzennej kultury chrześcijańskiej spełnia wyśmienicie swoją rolę. Cały czas straszy się opornych, faszyzmem i nacjonalizmem. To bardzo wygodne narzędzie, towarzysz Stalin używał go bez przerwy.
Jestem ciekaw czy będziesz zadowolony z tego za 30 lat.

25.06.2017 22:24 mol

@RAFAŁ
Rdzenna kultura chrześcijańska u nas? Dodatkowo w świetle tych domniemań o osadach słowiańskich w Maroko?

26.06.2017 19:18 Albatron

Coś w temacie.
Studentka prawa z Nowej Zelandii pozwała rząd za to że robi zbyt mało w sprawie zmian klimatycznych.

"I want New Zealand to do more," Thomson said outside the court. "I want the government to take it seriously. I want them to actually care about the future of young New Zealanders because we're the ones who are going to be dealing with the consequences."

http://abcnews.go.com/International/wireStory/zealand-law-student-launches-climate-change-court-case-48275611

Ciekawe czy by to przeszło w Polsce ?

28.06.2017 8:21 observer

@Rafał
"Otóż naród wybrał w demokratycznych wyborach Kaczafiego. Odtąd to on jest suwerenem. Przynajmniej do następnych wyborów. Daję mu wolną rękę do [...]"


Przejawiasz skrajne, marksistowskie pojmowanie demokracji. To o tym pisałeś kiedyś, gdy użyłeś słów "neomarksiści"?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Demokracja#Lewica

"Z kolei ortodoksyjnych marksistów cechuje wrogość do demokracji liberalnej. "

Nie mam zamiaru z tobą dyskutować, bo nie ma o czym. Jesteś zwolennikiem jednej z odmian demokracji. To, co jest istotne, to fakt, że nie tak jest pojmowana demokracja na zachodzie.

Jeszcze ważne fakty:

Otóż zgodnie z obecnym porządkiem prawnym w Polsce wygrana w wyborach partia ma sprawować władzę w granicach prawa. Najwyższa jest Konstytucja, którą można zmienić, jeśli w wyborach wygra grupa, która otrzyma od wyborców mandat do takich zmian (większość 2/3). Obecna władza nie ma takiego mandatu, bo nie wygrała wyborów taką większością ani nie uda jej się teraz zdobyć poparcia dla zmian Konstytucji.


Są to rzeczy zbyt skomplikowane dla ciebie, więc nie mam zamiaru cię do tego przekonywać. To są fakty, których nie chcesz (nie potrafisz) przyjąć do wiadomości, dlatego dyskusja z tobą nie ma sensu.

30.06.2017 21:48 gupol(szukam w OZE)

@obserwer
"To, co jest istotne, to fakt, że nie tak jest pojmowana demokracja na zachodzie."

dokładnie. demokracja jest wtedy gdy rządzą ludzie posłuszni zachodnim politykom i korporacjom. tacy co to nie podskakują i "solidarnie" poświęcają swoje interesy interesom zachodu.
o tak. wtedy jest demokracja i praworządność.kiedy rządzą "nasi". nie ważne są afery, korupcja, niszczenie wolnych mediów, nadużywanie władzy, zabójstwa polityczne, kumoterstwo i złodziejstwo byleby okradać najsłabszych a zachodnich firm nie ruszać i na wszystko się zgadzać.

"wygrana w wyborach partia ma sprawować władzę w granicach prawa."

serio? a ja myślałem tak jak mówił stefan niesiołowski - jak się wygra wybory to można przegłosować co się chce....

czyli znowu. co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie...
nam z PO wolno prawie wszystko bo jesteśmy nieomylni z "elity" a wam pisoskim chamom z ciemnogrodu wara od żłobu.
możecie se wygrać wybory ale my i tak będziemy rządzić.
rząd olszewskiego zniszczyli szybko w 1992. potem 2 lata PiS-LPR-samoobrona. i tak długo wytrzymali przy tak podłej i parszywej nagonce w mediach.
prezydent z innej opcji też skończył smutno w 2010. ciekawe czy tylko jego szczątki leżą w krypcie na wawelu.

widziałeś film "nocna zmiana"?. piszesz tak jakbyś niemiał zielonego pojęcia o historii tego kraju i jego politycznych układach.


No i szkoda że nie wiesz kto "stoi" na straży prawa w tym kraju - ci sami ludzie którzy "strzegli" go w PRLu. tu się nic nie zmieniło.

apropos. jak się zaczęła cała heca z TK? to był jawny PO-wski spisek.
ale oczywiście w polityce jak w religii. nie ma opcji żeby się dogadać, bo tych faktów nie chcesz (nie potrafisz) przyjąć do wiadomości. dlatego własnie dyskusja z tobą nie ma sensu;)

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto