Arktyczny lód – sezon topnienia nabiera tempa. Na razie rekord.

Publikowane co miesiąc dane dotyczące ilości lodu morskiego Arktyki (PIOMAS) nie pozostawiają złudzeń, ryzyko rekordowego topnienia lodu rośnie z każdym kolejnym miesiącem. Majowa objętość lodu była rekordowo mała.

Rysunek 1. Objętość lodu w Arktyce w 2017 roku względem wartości z ostatnich lat i średniej 1979-2016. PIOMAS

Choć różnica z 30 kwietnia do 31 maja względem 2015 roku lekko zmalała, to sytuacja jest bardzo poważna. Ilość lodu morskiego w Arktyce już od wielu miesięcy jest najmniejsza w historii pomiarów i nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja miała się szybko zmienić.

31 maja objętość lodu spadła do 18,1 tys. km3. To pierwszy rok w historii pomiarów, kiedy majowa objętość lodu spadła poniżej 19 tys. km3.

Rysunek 2. Zmiany w grubości lodu morskiego między 30 kwietnia a 31 maja 2017. Dane: PIOMAS. Animacja: Wipneus

Animacja z danych map PIOMAS przedstawia zmiany w grubości lodu morskiego między 30 kwietnia a 31 maja 2017. Na dużym obszarze wzdłuż wysp Archipelagu Arktycznego spadła grubość lodu. Jest on usuwany z Arktyki przez leżące po obu stronach Grenlandii cieśniny Frama i Naresa oraz wypychany przez wiatr na Morze Beauforta.

Rysunek 3. Grubość arktycznego lodu morskiego w 2017 roku w stosunku do okresu 2004-2016 i średnich wartości z lat 80. i 90. XX wieku. PIOMAS

Średnia grubość lodu morskiego w Arktyce także jest rekordowo mała, wyraźnie mniejsza niż w ostatnich latach. Wraz ze spadkiem powierzchni, gdy topnienie będzie się wzmagać, grubość będzie maleć jeszcze bardziej. Niewykluczone, że średnia grubość lodu spadnie w okresie wrzesień-październik poniżej 80 cm.

Prognozy pogody na najbliższe dni nie są korzystne – dalej ma utrzymywać się słoneczna pogoda, a wyż po amerykańskiej stronie Arktyki będzie dalej sprzyjać wypychaniu najgrubszego lodu z Oceanu Arktycznego.

Rysunek 4 Kra lodowa wokół Wyspy Wrangla na początku czerwca 2017 roku. NASA Worldview

W zeszłym roku lód morski w Arktyce wywinął się kostusze spod kosy, jednak w tym roku może nie mieć tyle szczęścia – rekordowo ciepła zima, rekordowo mała ilość i grubość lodu (połączone z usuwaniem najstarszego grubego lodu z Arktyki), a teraz bezchmurne niebo sprzyjające powstawaniu ciemnych (efektywnie pochłaniających ciepło) stawów topnienia na cienkim jednorocznym (cienkim i zasolonym) lodzie czynią nowy rekord najmniejszej ilości lodu pod koniec dnia polarnego coraz bardziej prawdopodobnym.

Hubert Bułgajewski, analityk megatrendów, autor bloga Arktyczny Lód

Komentarze

06.06.2017 14:47 zbig001

https://avdc.gsfc.nasa.gov/pub/data/satellite/Aura/OMI/V03/L3/OMSO2m/Monthly_mean_jpeg/

Na mapkach z folderu 2017 widać zadziwiająco mało skupisk chłodzących aerozoli SO2.
Obawiam się że bez wpływu na sytuację w Arktyce to nie pozostanie.

06.06.2017 18:57 Daniel Dan

To już koniec Arktyki i koniec cywilizacji za ok 300 lat nie ma co się oszukiwać.

06.06.2017 20:39 PRAKTYK

300? Bez przesady 50 lat to max.

06.06.2017 20:44 Mariusz R.

@DANIEL DAN
Chyba znacznie wcześniej :(

06.06.2017 21:08 Daniel Dan

Teraz to już i tak bez znaczenia, że Trump wycofuje się z porozumienia klimatycznego i tak wydobycie jest coraz większe. Sowieci już szukają gazu pod lodem Arktyki i puszczą z dymem co uwolni metan i się zacznie kolejne wymieranie a denialiści powiedzą to nie wina ludzi w tej sytuacji bez znaczenia to będzie koniec życia ludzi na ziemi. Żyjemy w ostatnim wieku względnie dobrego życia potem to już koniec i w zasadzie się cieszę ze mnie nie będzie i zapewne większości z nasz w przyszłym wieku.

06.06.2017 22:05 grzeg8

@DANIEL DAN
Co z tego że Rosjanie szukają gazu i tak wszystkiego go nie sprzedają bo Europa będzie powoli tracić zainteresowanie paliwami kopalnymi a bez tego tak rozległy kraj nie jest w stanie się utrzymać i pewnie się rozpadnie i być może podobny los spotka USA już można znaleźć rozważania o możliwości opuszczenia przez Kalifornię[1].
Zresztą państwa które żyją z paliw kopalnych ostatnimi laty bardzo próbują namieszać i przynajmniej podzielić Europe a przez to opóźnić uniezależnienie od nich- Choćby wojny które ostatnio się toczą (Ukraina straciła swoje zasoby paliw -większość kopalni jest w Dombasie a wiec łatwo nią w przyszłości sterować) cała Wiosna Arabska[2] ma na celu zwiększenia zysków z ropy.
Tak samo można uznać zamachy w Europie jako próbę skłócenia Europy- Cały tzw państwo islamskie(a nieoficjalne źródła mówią o finansowaniu przez bogate kraje zatoki perskiej) nie miało by racji bytu jakby nie czerpało ogromnych zysków z wydobycia paliw kopalnych

Na świecie zaczynają się wielki zmiany związku z klimatem i odchodzeniem od paliw kopalnych niestety nie będą bezbolesne dla tych którzy najwięcej zyskują na paliwach kopalnych co przełoży się na resztę społeczeństw ale i tak będzie to mniejszy problem niż niepodjęcie walki o klimat bo wtedy zniszczenia i koszty będą ogromne

[1] http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/calexit-kalifornijczycy-chca-odlaczyc-sie-od-stanow-zjednoczonych/kdvzdnc
[2] co prawda główny powód Wiosny Arabskiej jest zmiana klimatu a szczególnie susza w Syrii ale nie mniej ważnym jest to że to teren o znaczeniu strategicznym bliskość ważnych złóż gazu i ropy oraz tras gazociągów

06.06.2017 22:44 Daniel Dan

GRZEG8 emisja nie spada więc już jest za późno i nic nie poradzimy nawet jak cały świat odejdzie od paliw kopalnych to już koniec będzie bo już będzie ponad 700 ppm lub więcej Arktyka zlodowacona będzie historią a metanu wyleci dużo co spotenguje katastrofę. Ale nie oszukujmy się emisje nie spadną a obecnie idziemy po najgorszym scenariuszu klimatycznym i nic nie wskazuje na poprawę nic. To jest ostatni wiek z klimatem do życia dla ludzi i wielu gatunków zwierząt i roślin.

07.06.2017 21:16 Mariusz R.

Sądzę, że amerykanie już podjęli jakieś decyzje o zastosowaniu na planetarną skalę środków obniżających absorpcję energii słonecznej przez system klimatyczny.
Jestem pewny, że takie projekty też już są brane poważnie pod uwagę nie tylko w USA.
Panujący system ekonomiczny będzie próbował bronić się przed rozkładem do samego końca. Jestem przekonany, że to się nie uda, ponieważ zatrudniając geofizyków ludzkość popełni kolejny fatalny błąd zmierzający do dalszej destabilizacji ziemskich habitatów. Może i przesiądziemy się na elektryczne pojazdy, ale za sprawą wielkich urządzeń przemysłowych, maszyn budowlanych i rolniczych będziemy nadal pompować CO2 do atmosfery, sztucznie chłodząc jednocześnie całą planetę. Oceany w tym czasie wchłoną tak wielką ilość CO2, że życie w nich praktycznie umrze, a śmierć oceanów, to śmierć wszystkich dużych gatunków lądowych, dla których przystosowanie się do szybko zmniejszających się stężeń O2 w atmosferze będzie po prostu niemożliwe.

08.06.2017 11:02 Rafał

Dzisiaj usłyszałem w trójce hasełko reklamowe wygłaszane przez Wojciecha Manna "bądźcie zachłanni", reklama dotyczy sklepu rtv agd.

Jak już wcześniej pisałem propaganda marksistowska, "róbta co chceta" robi z mózgów sieczke.
Oto kod antykultury serwowany na co dzień obywatelowi.
No to są zachłanni, żrą, piją, ćpają i mają wszystko gdzieś. Kwestie ekologiczne dla nich nie istnieją.

08.06.2017 14:39 zbig001

Marks nie posługiwał się dzisiejszym pojęciem konsumpcjonimu.
Wprowadził jednak zbliżone pojęcie fetyszyzmu towarowego, który wg. Marksa miał prowadzić do przejęcia władzy rzeczy nad człowiekiem (wyobcowania grup społecznych, odhumanizowania relacji).

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto