Lodowce w odwrocie

Lodowce, które topnieją od Grenlandii po Antarktydę, stały się symbolem globalnego ocieplenia, a monitorowanie ich zaniku stanowi jeden z istotnych sposobów, w jaki naukowcy na bieżąco badają postępującą zmianę klimatu.

Jednym ze sposobów przybliżenia tego problemu społeczeństwu jest pokazanie zachodzących zdarzeń z bliższej perspektywy, na przykład pokazując zdjęcia wykonywane w pewnych odstępach czasu, z tych samych lokalizacji.

Ostatnio ukazał się artykuł opublikowany przez Geological Society of America, w którym prezentuje się wymowne, a nawet dramatyczne ujęcia fotograficzne lodowców leżących w różnych miejscach globu, przedstawiające stan tych lodowców przed dziesięciu laty i obecnie. Większość zdjęć wykonał fotograf James Balog, w ramach projektu Extreme Ice Survey, obejmującego dokumentowanie zmian lodowców na świecie. Projekt zaowocował jak dotąd, dokumentacją pt. „Chasing Ice”, opublikowaną w roku 2012.

Zanik lodowca Mendenhall na Alasce, w latach 2007-2015 długość lodowca zmalała o 550m.

Jak zauważają autorzy pracy „ekspedycje terenowe są podstawowym źródłem informacji, które można przekazać opinii publicznej w sposób zrozumiały nie tylko dla specjalistów.” „Nauka bazuje na obserwacjach, a pokazanie krajobrazów dopiero co pozbawionych lodowców pomaga w edukacji”.

Jak zauważa James Balog, zdjęcia naziemne zapewniają bezpośredniość przekazu, której nie zapewniają inne narzędzia badawcze, takie jak zdjęcia satelitarne.

Uważam, że naszym najważniejszym ‘przyrządem’ badawczym jest wzrok. A więc jeśli można zapewnić zrozumienie realiów za pośrednictwem rzeczywistego obrazu, zamiast liczb i map, to tym samym posiada się jedyną w swoim rodzaju możliwość oddziaływania na emocje i w ten sposób wpływania na ludzi.

Lodowiec Stein w Alpach szwajcarskich. Na górze stan z września 2011 r., na dole w sierpniu 2015 r. w latach 2006-2015 lodowiec cofnął się o ponad pół kilometra. Źródło James Balog, Extreme Ice Survey/GSA Today/Geological Society of America.

Miejscem dla Baloga szczególnym, bo wywołującym osobiste sentymenty, jest lodowiec Sólheimajökull na Islandii. Miejsce to opisuje on jako swoją „pierwszą miłość”.

To miejsce, w którym po raz pierwszy w pełni dotarło do mnie, jak szybko zmienia się stan lodu. Stało się to. gdy tamtejsi naukowcy pokazali mi, w jak szokującym stopniu i jak błyskawicznie znika ten lodowiec.

Lodowiec Sólheimajökull na Islandii, w latach 2007-2015 długość lodowca zmalała o 600m.

O ile stan pokrywy lodowej Grenlandii i Antarktydy nie bez powodu skupiają na sobie zazwyczaj największą uwagę mediów, to Balog fotografuje również mniejsze lodowce górskie, na Alasce i w Europie. W wielu miejscach na świecie właśnie takie małe lodowce reagują na zmiany środowiska szczególnie gwałtownie.

Ponadto, o ile pokrywy lodowe Grenlandii i Antarktydy mają największy długofalowy potencjał jeśli chodzi o podnoszenie poziomu morza na świecie, to w topniejących lodowcach górskich tkwi inny, typowy dla nich, potencjał skutków ich zaniku. Okoliczne społeczności często są silnie zależne od wody wypływającej z tych lodowców, gdyż stanowią one źródło wody pitnej. W miarę kurczenia się lodowców, maleje też podaż świeżej wody, która staje się coraz trudniej dostępna. Rośnie też zagrożenie ogromnymi powodziami wywołanymi przez szybko topniejące lodowce górskie.

Balog mówi, że „ludzie, którzy mieszkają w pobliżu takich miejsc, maja pełną i palącą świadomość zmian, jakie zachodzą w ich okolicy i cały czas muszą o tym myśleć, a naukowcy pracujący na tych terenach prowadzą badania sytuacji. Zachodzące zmiany mają istotny i natychmiastowy wpływ na okolicę”.

Lodowiec Stein w Alpach szwajcarskich. Na górze stan z 2006 r., na dole w 2015 r. w latach 2006-2016 lodowiec cofnął się o 1,2 km. Źródło James Balog, Extreme Ice Survey/GSA Today/Geological Society of America.

Pomiary satelitarne nadal dostarczają kluczowych informacji na temat zaniku lodowców na świecie. Z kolei zdjęcia naziemne służą do nieco innych pomiarów i ocen. Dostarczają one niepodważalnych dowodów wizualnych na efekt zmian klimatu, jakie już teraz następują wokół nas. Takie zdjęcia mają jeszcze jedną ważną właściwość: pochodzą z miejsc, w których mieszkają ludzie – nie chodzi w nich o zanikający lód na lodowych pustyniach Antarktydy, ale ukazują one również stan lodowców w Europie, w Amerykach, Azji i Afryce. Kiedy te lodowce już zanikną, to zapewne na zawsze.

Autorzy wspomnianego na wstępie artykułu ostrzegają:

jest prawdopodobne, że obszary ostatnio pozbawione lodowców, już nigdy w pojmowanej przez nas skali czasowej nie zostaną pokryte nowymi lodowcami. (…) Zdjęcia fotograficzne i ich archiwa, takie jakie pokazane w naszym artykule, stanowią ważny materiał edukacyjny, ponieważ przedstawiają obraz lodowców, których możemy już więcej nie zobaczyć.

Michał Pyka na podst. These stunning timelapse photos may just convince you about climate change

Komentarze

18.04.2017 9:05 MICHAL PYKA

Zainteresowanych tym zagadnieniem zapraszam na blog:
http://michalpyka.blogspot.com/2016/09/matterhorn-co-dalej-z-lodowcami-czesc.html

18.04.2017 9:11 papa ohara

Bardzo fajny blog Michał. Właśnie zyskał nowego czytelnika :)

19.04.2017 9:23 MICHAL PYKA

@PAPA OHARA
Dziękuję, miło mi!
Przy okazji zapraszam również tutaj: http://michalpyka.blogspot.com/2017/03/anomalia-karakorum-kilka-dodatkowych.html

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto