Trollowanie

Wikipedia podaje następującą definicję trollowania:

Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje. Osoby uprawiające trollowanie nazywane są trollami.

Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.

Typowe miejsca działania trolli to grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp. Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety. Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w Internecie, w którym prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie.

(...) Charakterystyczną cechą trolla jest skrajna megalomania i pogardliwy stosunek do innych osób.

Wikipedia

@Pilaster, z żalem stwierdzamy, że Twoje działania wyczerpują definicję trolla.

Cytując dalej:

Najskuteczniejszą obroną przed trollowaniem jest całkowite zignorowanie wszelkich zaczepek trolla, w momencie gdy się zorientujemy, że mamy z nim do czynienia. O ile istnieje taka możliwość, administratorzy lub moderatorzy powinni blokować możliwość publikowania wiadomości, które można uznać za trollowanie i odpowiadania na nie.

Na "Ziemi na rozdrożu" prowadzimy bardzo liberalną politykę moderacji. Nie mamy nic przeciwko różnorodności poglądów, jeśli są one przedstawiane kulturalnie i z szacunkiem do innych osób, a także jeśli nie są ewidentnym i regularnym zakłamywaniem faktów. Jednak w Twoim przypadku @Pilaster uporczywe podawanie nieprawdziwych informacji i obrażanie innych uczestników forum zaszło zbyt daleko.

@Pilaster: jeśli nie czujesz się na siłach, żeby zmienić swoje zachowanie, uznajemy, że spełniasz definicję trolla. Nie jest to jednak nieuniknione: jeśli w swoim najbliższym komentarzu przeprosisz osoby, w stosunku do których odzywałeś się niekulturalnie oraz zobowiążesz się do komunikacji z szacunkiem do innych osób i faktów, nie dostaniesz bana.

Komentarze

03.04.2017 14:24 papa ohara

Dziękuję Marcin za reakcję i konkretny artykuł. Od dawna piszę na ZNR aby zupełnie ignorować takich osobników i nigdy im nie odpowiadać. To zawsze działa. Dowód? Filstrant i Żenujące już tutaj nie trolują.

03.04.2017 22:34 Mariusz R.

Ja sobie dałem z nim spokój po kilku tygodniach od kiedy się pojawił na forum. Polecam. Ciśnienie tak nie skacze, a zdrowie szanować trzeba, zwłaszcza w średnim wieku.

04.04.2017 12:20 Wszystkowiedzący

"Na "Ziemi na rozdrożu" prowadzimy bardzo liberalną politykę moderacji. Nie mamy nic przeciwko różnorodności poglądów, jeśli są one przedstawiane kulturalnie i z szacunkiem do innych osób, a także jeśli nie są ewidentnym i regularnym zakłamywaniem faktów. " A jak ktoś kogoś nazywa głupkiem i idiotą to jest w porządku?? Były takie sytuacje.

04.04.2017 12:21 Wszystkowiedzący

Jeszcze dodam, jak powtarzałem Wam żebyście ignorowali Pilastra to Wy dalej z nim dyskutowaliście.

04.04.2017 15:04 Vanat

A mnie rozmowa z Pilastrem po prostu bawi i dlatego przeniosłem się na jego bloga, gdzie dosyć kulturalnie podsumowałem błedy w jego wolnorynkowej logice. Ciekawe jak (i czy w ogóle) mi odpowie?

04.04.2017 16:32 WJ

Dostrzegam pozytywne aspekty bytności PILASTER-a na portalu. Pisałam już kiedyś.
Jego posty - fakt ostatnio już natrętne, wszechobecne- wygenerowały w odpowiedzi wiele wartościowych komentarzy Stałych Bywalców - dla takiego laika jak ja.
Poza tym bywało zabawnie. W kontekście trudnych informacji na temat kondycji Ziemi to ma pewne znaczenie. Czasem "głupawka" jest wskazana.

@VANAT
I rzutem na taśmę udało Ci się osiągnąć mistrzostwo w manierze PILASTER-a :)

04.04.2017 17:14 Vanat

Uważam, że warto na "Pilastrach" ćwiczyć argumentację. Jest to szczególnie ważne, podczas dyskusji na żywo (wykład, TV itp.) gdy dyskutant wali argument zupełnie "od czapy" (taki w stylu Pilastra) i nie wiaomo jak zareagować. Myślę, że w dyskusjach o ochronie środowiska ważniejsze od faktów (które denialiści i tak zawsze potrafią sobie zracjonalizować, uznając je za zmanipulowane lub mało istotne) jest demaskowanie niewypowiedzianych ideologicznych założeń, które oni czynią. Wskazywanie logicznych błędów i niekonsekwencji w tych założeniach wymaga dogłębnej ich analizy, a na to czasu w dyskusji zazwyczaj nie ma. Dlatego warto wcześniej wiedzieć jak oni myślą i potem pomóc im dostrzec gdzie robią błąd.
Poza tym bez mitów klimatycznych rozpowszechnianych przez różnych "Pilastów" nie byłoby "obalania mitów klmatycznych", z którego to obalania dowiedziałem się ogromnej ilości arcyciekawych naukowych faktów, do których pewnie inaczej bym nie dotarł.

@WJ - dzięki ;)

05.04.2017 1:19 gupol(szukam w OZE)

w pełni zgadzam się z @vanatem i @wj. owszem początkowo rzeczywiście irytował mnie sposób dyskusji pilastra oparty na mieszaniu prawdy i fałszu, stosowaniu paralogizmów i innych brudnych sztuczek nie godnych używania w merytorycznej dyskusji.
jednak z biegiem czasu zrozumialem że pilaster to osobnik mocno zaburzony, prawdopodobnie niepoczytalny i w do pewnego sptopnia mi go szkoda.
niemniej w jego wywody sporo mnie nauczyły i co najważniejsze wprowadziły na ZnR spore ożywienie bo, nie oszukujmy się, robiło się tu juz trochę nudno. ciągle te same tematy, te same narzekania w komentarzach, ta sama stagnacja.
no i trzeba przyznać że zdarzało mu się napisać coś ciekawego. np o tym że populacja przestaje rosnąć gdy osiągnie odpowiednio duże zagęszczenie. był taki eksperyment na szczurach... ale to oczywiście zupełnie inny kontekst;) także jestem jak najbardziej za utrzymaniem obecnej, liberalnej polityki moderacji na ZnR;)
aha i ostatnia kwestia.
drodzy koledzy i koleżanki, zajmujemy się tu kwestiami dość apokaliptycznymi, a tematyka szeroko rozumianego końca świata przyciąga wszelkiej maści szaleńców, samozwańczych proroków i innych niezrównoważonych osobników niczym miód pszczoły. trzeba się pogodzić z tym stanem rzeczy i robić swoje.

05.04.2017 8:09 observer

@Gupol

A ja się z tobą nie zgadzam.

Działania pilastra wpisują się w przemysł siania wątpliwości.

http://www.merchantsofdoubt.org/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Merchants_of_Doubt#Autorzy

Jest książka i film pod tym samym tytułem Nie wiem, czy film był wyświetlany w Polsce. Jest chyba jakaś słabej jakości wersja na youtube.

05.04.2017 10:08 Ans

Niestety, jeśli chodzi o sianie wątpliwości - nie da się tego uniknąć. W sumie lepiej, gdy dzieje się to w miejscu, gdzie ktoś potrafi się odnieść do sprawy merytorycznie niż w kółkach wzajemnej adoracji, gdzie wszyscy potakują sobie, ile to te wulkany produkują CO2.

Co do dyskusji z denialistami. Z prawdziwymi wyznawcami nie da się dyskutować faktami. Jak już parę razy pisałam, na żywo najlepsze są pytania, bo gdy muszą sami tłumaczyć się ze swoich głupot, to nagle okazuje się, że nic się nie trzyma kupy ;-).

Pilaster jest irytujący, ale mnie też bawi, bo to trochę jak rozmowa z przedszkolakiem, któremu wydaje się, że już wszystko wie ;-).

05.04.2017 11:26 Vanat

Tak, Pilaster wie wszystko :) Na swoim blogu publikuje swoje odkrycia we wszelakiej tematyce, od ekonomii i historiozofii po biologię i terraformowanie. Wszystko okraszone wykresami i wzorami matematycznymi. Czyta się to z mozołem, bo nigdy nie wiadomo kiedy (i czy w ogóle) Pilaster cytuje wyniki jakichś sprawdzonych badań, a kiedy swoje własne koncepcje lub hipotezy.
Jego esej na temat historii cywilizacji ma nawet bibliografię (naprawdę!), jednak znajdują się tam w głównej mierze nie prace naukowe, ale inne eseje. Eseje te są zresztą zazwyczaj pisane przez poważnych badaczy, ale Pilaster nie omawia ich jako esejów, ale korzysta z przedstawionych tam koncepcji jakby były potwierdzonymi wynikami badań naukowych.
Pilaster byłby zdecydowanie mniej męczący i budził mniejszą agresję, gdyby chciał się czegoś dowiedzieć a nie tylko oświecać innych, gdyby chciał skonfrontować swoje pomysły z dyskutantami, jasno argumentować i przyznawać rację innym, gdy widzi, że zbłądził, a nie forsować za wszelką cenę swoje (często ideologiczne) tezy, gdyby próbował czasem coś podsumować i wykazać że choć zrozumiał argumenty przeciwne, gdyby chciał odnieść się do istoty krytyki jaka na niego spada, zamiast czepiać się wątków pobocznych i rozmywać dyskusję.
Też lubię sobie "pofilozofować" na tematy wokółnaukowe więc różni "Pilastrowie" są dla mnie ostrzeżeniem. Czy przypadkiem nie zachowuje się podobnie? Czy nie zagalopowałem się w sporze? Czy staram się jeszcze zrozumieć argumenty drugiej strony czy już tylko je zwalczyć?

05.04.2017 11:47 Hubert

A byście wiedzieli co u mnie na blogu się dzieje. Ale co ja ma zrobić. Przecież nie będę moderować komentarzy, bo bym musiał cały czas siedzieć przed komputerem albo smartfonem. Trudno

05.04.2017 23:59 gupol(szukam w OZE)

@obserwer
masz do tego święte prawo;) byłbym nawet nieco rozczarowany gdybyś miał podobne zdanie;)
a jeśli pilaster jest przedstawicielem przemysłu siania wątpliwości to wyjątkowo nieudolnym i tylko owemu przemysłowi szkodzi. nic dziwnego. może żółte papiery zwalniają go z odpowiedzialności za bzdury które wypisuje ale jednocześnie go kompromitują. gdyby potrafił ukrywać swoje zaburzenia i jednocześnie skupił się tylko na eksponowaniu bogactwa "figur erystycznych" to faktycznie mógłby być skuteczny. ale obłąkanie trudniej ukryć niż fachowo operować erystyką.

06.04.2017 16:34 Witch

A nie mówiłam...? ;)) - ignorować!

18.04.2017 0:25 ludomir

Niestety nie ma dobrego wyjścia. Z jednej strony nie sposób ignorować postów bo milczenie może być interpretowane jako przyzwolenie, z drugiej zaś strony komentowanie idiotyzmów nadaje im powagi. Jak widać Leninowskie "nie ma wolności dla wrogów wolności" pozostaje w mocy, co traktuję jako osobistą porażkę.

25.04.2017 22:00 jacek

@Observer

Observer zgadzam się z Tobą w 100 %. Pozdrawiam.

26.04.2017 13:05 jacek

Trzymanie trolli w grupie czy na blogu jest bezproduktywne i nie daje żadnego efektu edukacyjnego dla grupowiczów czy forumowiczów na poszczególnych blogach.

30.05.2017 3:04 gupol(szukam w OZE)

@jacek
no szkoda że nie tylko "trzymanie" trolli na blogu nie daje żadnego efektu edukacyjnego;p

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto