Roller coaster zmiany klimatu przyspiesza?

Najcieplejszym rokiem w historii pomiarów był 2016, wcześniej 2015, a jeszcze wcześniej 2014. Ta seria rekordów była wyjątkowo spektakularna, szczególnie, że miała miejsce przy niskiej aktywności Słońca.

Stary i nowy lód morski u wybrzeży Antarktydy, 17.11.2016. Zdjęcie wykonała podczas Operacji IceBridge Maria-Jose Viñas (NASA).

Dużo mówiono o tym, że do rekordów przyczyniło się silne zjawisko El Niño – podnosi ono lekko średnią temperaturę powierzchni Ziemi, podczas gdy zjawisko La Niña ją obniża. Kiedy więc silne El Niño z przełomu 2015 i 2016 roku zostało zastąpione przez La Niñe (choć dość słabą i trwającą tylko kilka miesięcy), można było spodziewać się spadku temperatury powierzchni Ziemi. Tymczasem… temperatury, choć trochę spadły z rekordowych poziomów, wciąż są bardzo dalekie od powrotu do normy sprzed 2014 roku. Tak wygląda wykres średnich temperatury w lutych od roku 1880 do 2017. Końcówka robi wrażenie, prawda?

Rysunek 1. Globalne odchylenie temperatur w styczniu względem okresu bazowego 1880-1910. NASA GISS

Inne serie pomiarowe pokazują podobny obraz co dane NASA. Oscylacja El Niño - La Niña na Pacyfiku jest obecnie w fazie neutralnej, a aktywność słoneczna jest bardzo niska, tak wysoka temperatura jest więc zaskakująca.

Rozregulowany zawór chłodzący planetę

Lód pływający po oceanach wokół biegunów latem odbija promieniowanie słoneczne. Można powiedzieć, że lód morski wokół biegunów to odpowiednik zaworów, regulujących dopływ energii do systemu klimatycznego. Jaki jest ich stan?

Temperatury nad Oceanem Arktycznym już od miesięcy utrzymują się znacząco powyżej średniej z minionych dekad (patrz Marna zima za kołem polarnym. Preludium do Arktyki wolnej od lodu?). W rezultacie ilość lodu morskiego w Arktyce jest najmniejsza w historii.

Rysunek 2. Objętość lodu w Arktyce w 2017 roku (linia czerwona) na tle ostatnich lat. Na osi pionowej objętość lodu, na poziomie – kolejne miesiące roku. Czarna linia odpowiada średniej z lat 1979-2016. Źródło: PIOMAS

Zasięg pokrywy lodowej w Arktyce rośnie podczas nocy polarnej, pod jej koniec osiąga maksimum, a następnie zaczyna się kurczyć. Wygląda na to, że tegoroczne maksimum okaże się najmniejszym w historii pomiarów. Co więcej, jest to już trzecie z rzędu maksimum w którym zasięg lodu morskiego w Arktyce nie wzrósł nawet do 14 mln km2, co wcześniej nie miało miejsca.

Rysunek 3. Czarne kropki – maksima zasięgu lodu morskiego w Arktyce w kolejnych latach. Brązowe kółeczka wokół czarnych kropek oznaczają lata, w których maksymalny zasięg lodu był mniejszy niż 14 mln km2. Czerwone kropki – spadek zasięgu lodu w danym dniu bieżącego roku, niebieskie kropki – przyrost zasięgu lodu w danym dniu bieżącego roku. Źródło JAXA via SeaIceBlog.

Po spadku w ostatnich trzech dniach o ponad 260 tys. km2 nie zapowiada się, żeby maksimum mogło jeszcze okazać się wyższe, szczególnie, że wyjątkowo wysokie anomalie temperatury w Arktyce mają się utrzymywać. W efekcie wiosna i latem możemy spodziewać się kolejnych niskich wartości zalodzenia, a ciemny, nie pokryty lodem ocean będzie intensywnie pochłaniał promieniowanie Słońca.

Rysunek 4. Prognozowane odchylenie temperatury od średniej w Arktyce w najbliższych pięciu dniach. Źródło Climate Change Institute, University of Maine.

Co z drugim zaworem?

Drugi zawór w okresie lata antarktycznego był szeroko otwarty. Zasięg lodu morskiego wokół Antarktydy od wielu miesięcy jest rekordowo niski (tegoroczne minimum było najmniejszym w historii pomiarów).

Rysunek 5. Zasięg lodu morskiego wokół Antarktydy w 2016 roku (gruba czerwona linia) względem poprzednich lat. Źródło JAXA.

Skoro zarówno w Arktyce, jak i wokół Antarktydy jest rekordowo mało lodu, to automatycznie globalny zasięg lodu pływającego też musi być najmniejszy w historii. I jest, od wielu miesięcy zresztą.

Rysunek 6. Globalny zasięg lodu morskiego w 2016 roku (czerwona linia) względem poprzednich lat. Dane NSIDC.

Czy to co dzieje się ze wzrostem temperatur i topnieniem lodu morskiego wokół biegunów to tylko chwilowa fluktuacja, czy nowa norma w trendzie wzrostu temperatury? Przekonamy się w najbliższych miesiącach. Od siebie możemy tylko powiedzieć, że nasz niepokój rośnie.

Marcin Popkiewicz

Komentarze

22.03.2017 13:17 WJ

Już kiedyś pytałam, ale chyba bez czytelnej dla mnie odpowiedzi.
Czy GO oznacza, ze El Nino będzie częstsze i intensywniejsze?
Na mój prostolinijny sposób tak myślę.
Pytam, bo mam w pamięci upały, które u temu towarzyszą, nieznośne. A jak uświadomię sobie sytuację Innych, żyjących w cieplejszych rejonach Świata- zgroza.
Dziś pomyślałam w związku z ulewami w Peru, będącymi następstwem GO, że jeśli Europejczyk- Polak chce mieć tzw. " czyste sumienie" to prócz dekalogu koniecznie musi zadbać o środowisko, ograniczyć swój ślad ekologiczny. Jakakolwiek forma lekceważenia tych powinności wśród Bywalców portalu jest co najmniej niestosowna.

22.03.2017 13:21 Wszystkowiedzący

Ocieplenie klimatu weszło na tory nieodwracalnej zmiany. Coraz szybciej temperatury będą rosły.
Stosowanie OZE, ograniczenia CO na niewiele się zdadzą.

22.03.2017 14:02 TROLL_VEGGEN

@WJ
Dlaczego oprócz Dekalogu? To jest wymóg wręcz z niego wynikający.

22.03.2017 16:28 WJ

@TROLL_VEGGEN
Zgadzam się z Tobą. Jednak wydaje mi się, że dla przeciętnego Obywatela to mało czytelne przełożenie, stąd jasny postulat ograniczenia śladu ekologicznego. Chyba tożsamy z ograniczeniem konsumpcji, która również wynika z Dekalogu, no i...
Może zbyt złożone do wnioskowania z wypunktowanych Przykazań ?

22.03.2017 17:51 ludomir

@WJ
Nie trzeba nic więcej niż przestrzeganie dekalogu. A w istocie wystarczy pierwsze przykazanie. Za katastrofą świata stworzonego nie stoi nic innego jak sprzeniewierzenie się pierwszemu przykazaniu. Odwrócenie się od Boga, pogarda i utylitarny stosunek do Stworzenia, to skutek złamania pierwszego przykazania, Wiary w pieniądz - Złotego Cielca naszych czasów. To jest praprzyczyna zła, które obserwujemy, a nie jak sądzą naiwni, podszepty szatana w sprawie zakazu importu jabłek.

23.03.2017 9:56 Pilaster

Czyżby zatem Holocen wchodził w kolejną, najcieplejszą fazę, tak samo jak przed nim Eemian?

Czyżbyśmy mieli znów doczekać hipopotamów i krokodyli w Renie?

23.03.2017 13:31 observer

@WJ

El Nino nie wpływa na klimat w Polsce. Tak więc upały w Polsce nie są skutkiem El Nino.

Jeśli chodzi o częstość, to nie jest do końca jasny związek pomiędzy ENSO i AGW. Ten artykuł mówi o ekstremalnych El Nino
http://www.nature.com/nclimate/journal/v4/n2/full/nclimate2100.html

23.03.2017 13:41 WJ

@OBSERVER
Wyjaśnij mi proszę, bo jak rozmawiam z Mamą, czy Babcią(leciwą) latem upały nie były tak wielodniowe.
Sama pamiętam, że dom w którym mieszkam, nigdy się tak nie nagrzewał jak w ostatnich latach( ok. 10 ).
Nie znoszę upałów, codziennie jestem minimum dwie godziny na zewnątrz, więc upieram się, że jest cieplej latem.
Skąd to?

23.03.2017 13:58 Pilaster

związek pomiędzy ENSO i AGW

W jaki sposób AGW ociepliło Eemian?

23.03.2017 14:08 papa ohara

Pamiętajcie, żeby nie reagować na prowokacje trolla to sobie w końcu pójdzie na swojego pseudonaukowego bloga :)

23.03.2017 14:22 Dziadek

@Pilaster
Doczekasz się płynących Renem wzdętych trupów.

23.03.2017 14:26 observer

@WJ
"Wyjaśnij mi proszę, bo jak rozmawiam z Mamą, czy Babcią(leciwą) latem upały nie były tak wielodniowe.
Sama pamiętam, że dom w którym mieszkam, nigdy się tak nie nagrzewał jak w ostatnich latach( ok. 10 ).
Nie znoszę upałów, codziennie jestem minimum dwie godziny na zewnątrz, więc upieram się, że jest cieplej latem.
Skąd to?"

Nie o to mi chodzi.

Dłuższe fale upałów są przez AGW - to akurat chyba jasne.

Natomiast ENSO nie wpływa na pogodę w Europie/Polsce. Czyli upały w Polsce będą bez względu na fazę ENSO (El Nino/La Nina).
Tutaj masz komentarz Arctic_haze, który zrobił krótki przegląd prasy (w 2015)
http://meteomodel.pl/BLOG/?p=9809#comment-23057

Jest tam przedstawiona taka możliwość, że silne(!) El Nino powinno zwiększyć wiosenne opady w Europie, co może złagodzić fale upałów latem (chyba domyślasz się dlaczego?). Jak widzisz związek jest taki bardzo pośredni.

A samo ENSO nie wpływa na ocieplenie jako takie, ponieważ to jak mieszanie w zupie. Raz cieplej na dole zimniej na górze, a raz odwrotnie. Zupa od tego średnio cieplejsza nie będzie.

23.03.2017 14:26 observer

@Papa Ohara

:-)

23.03.2017 15:08 Pilaster

Opcja nr 3 :)

Oczywiście równie nieskuteczna jak nr 1 i nr 2.

Bo pilaster nie pisze na tym forum po to, żeby przepychać się z kreacjonistami.

I nie mają oni co liczyć na to, że jak nie będą o tym pisać, to zadziwiająca korelacja pomiędzy dziejami klimatu Eemianu i Holocenu zniknie.:)

Eemian też najcieplejszy był pod koniec. Tak samo jak teraz staje się Holocen. Zapewne owe ocieplenie późnoemiańskie spowodowali neandertalczycy spalając paliwa kopalne.... :)

23.03.2017 16:38 WJ

@OBSERVER
Dzięki serdeczne.
Chyba o to "mieszanie w zupie" idzie, bo przecież ta temperatura średnio licząc jest wyższa mniej odczuwalnie, niż skutek jej okresowej kumulacji, który bywa dotkliwy.

23.03.2017 17:38 observer

@WJ

nie zrozumiałem, co napisałaś :-)

1. Średnia temperatura rośnie (średnia w czasie i przestrzeni).
2. Wzorce pogodowe się zmieniają (np. dłuższe i częstsze fale upałów u nas).
3. ENSO bez względu na wzrost temperatury wpływa na temperaturę globalną w krótkim okresie.

Widać to tutaj
https://www.skepticalscience.com/graphics.php?g=67
tu jest obrazek (animowany GIF, który pokazuje oddzielnie lata El Nino, La Nina, neturalne)
https://static.skepticalscience.com/graphics/ENSO_Temps_2015_500pix.gif

23.03.2017 17:54 WJ

@OBSERVER
Cierpliwości proszę :)
To co napisałam powinno brzmieć.Spostrzegłam, że dotkliwsze od rosnącej średniej temperatury są zmieniające się wzorce pogodowe.

Ratunku- rzeczywiście zagmatwałam i na dodatek konstatacja banalna...
Dzięki. Warto korygować precyzję przekazu u Mistrza tejże :)

I o te dłuższe i częstsze fale upałów podejrzewałam El Nino

23.03.2017 21:00 DNS900

Popieram apel @Papa Ohara!

Jak nie będziemy odpisywać na te schizofreniczne zaczepki to troll stąd poprostu zniknie. Jemu chodzi tylko o sianie fermentu i zwracanie uwagi na idiotyzmy własnego autorstwa. Myślę, że Pilaster dobrze wie, że wypisuje bzdury i tylko głupa zgrywa bo potrzebuje więcej uwagi.

23.03.2017 22:35 observer

@WJ

Chciałem jakoś zinterpretować twoje zdanie, zamienić na liczby i wymiękłem

"temperatura średnio licząc jest wyższa mniej odczuwalnie, niż skutek jej okresowej kumulacji, który bywa dotkliwy."

temperatura średnio licząc = średnia temperatura na Ziemi

temperatura średnio licząc jest wyższa = anomalia średniej temperatury globalnej

mniej odczuwalnie = zinterpretowałem jako nierówność ostrą <

skutek jej okresowej kumulacji = tutaj wymiękłem ... :-)

bywa dotkliwy = tutaj też nie wiem

"I o te dłuższe i częstsze fale upałów podejrzewałam El Nino"

Dlatego podałem link do rozważań Arctic_haze, bo on przekopał się przez literaturę. Pamiętaj, że Pacyfik jest daleko od Europy.

Tutaj masz kilka mapek, gdzie są pokazane bezpośrednie globalne skutki cyklu ENSO

http://climate.ncsu.edu/climate/patterns/ENSO.html

Zobacz, że Europa jest w zasadzie szara.

24.03.2017 0:42 gupol(szukam w OZE)

@dns900
"Myślę, że Pilaster dobrze wie, że wypisuje bzdury i tylko głupa zgrywa bo potrzebuje więcej uwagi."

no raczej nie inaczej. byłeś na jego "blogu"?
sam się tam przyznaje że jest grafomanem i człowiekiem 'próżnym". szkoda że nie wymienił na jakie konkretnie zaburzenia psychiczne u niego występują;)
ale mnie to nawet bawi jego pajacowanie. jak sie dużo pisze to raz na jakiś czas się coś zabawnego a nawet mądrego trafi;p.

24.03.2017 0:49 gupol(szukam w OZE)

@pajac
"Czyżbyśmy mieli znów doczekać hipopotamów i krokodyli w Renie?"

kiedyż to w renie żyły krokodyle? napewno nie w eemianie.

@"Eemian też najcieplejszy był pod koniec. "

a skąd to wie? może niech to udowodni...;)

"Tak samo jak teraz staje się Holocen."

jaki holocen? przecież żyjemy już w antropocenie;)

24.03.2017 9:37 Pilaster

"Jak nie będziemy odpisywać na te schizofreniczne zaczepki to troll stąd poprostu zniknie."

He, he. Jak się zamknie oczy i zatka uszy, to wszystkie problemy znikają od razu... :)

Ale pilaster już pisał - nie po to pilaster tu jest żeby się wdawać w przepychanki - to tylko efekt uboczny. Zatem próby ignorowania go (3) będą tak samo skuteczne jak próby ośmieszania (2) i demonizowania (1)

24.03.2017 10:48 observer

@pilaster

Ależ nikt cię nie ignoruje. Czekam (i nie tylko ja) na pierwszą twoją wypowiedź od miesięcy, którą poprzez publikacją naukową (faktami). Wtedy możemy rozpocząć dyskusję.

24.03.2017 10:49 observer

@pilaster

Ależ nikt cię nie ignoruje. Czekam (i nie tylko ja) na pierwszą twoją wypowiedź od miesięcy, którą poprzesz publikacją naukową (faktami). Wtedy możemy rozpocząć dyskusję.

24.03.2017 13:00 WJ

@OBSERVER
Jestem otwarta na krytykę z zasady :)
A Twoją dotyczącą "precyzji (;))" mojego przekazu, odbieram jako konstruktywną i życzliwą, więc dziękuję równie jak za merytoryczne wyjaśnienia.
Chciałbym być dokładna w przekładaniu na słowa tego co myślę.

24.03.2017 14:59 pole torsyjne

@WJ
Tobie się rozchodzi chyba o to, że oględny opis rzeczywistości jest mniej dokuczliwy niż sama rzeczywistość. tak mi się wydaje, że o to właśnie.

24.03.2017 17:17 WJ

@POLE TORSYJNE
"oględny opis rzeczywistości jest mniej dokuczliwy niż sama rzeczywistość. "
Z pewnością :)
A co sądzisz, o niemożliwości(?) przełożenia na słowa wielowymiarowości obioru rzeczywistości. Można to wytrenować? Czy jesteś pewien, że oddajesz " jeden do jeden" co myślisz?
Jest jeszcze wariant - wyrazić się artystycznie, ale tu pozostawiamy swobodę odbiorcy.

Zwykle chcę być jasno zrozumiana i wtedy precyzja przekazu, którą posiadł OBSERVER pomaga.

24.03.2017 18:46 pole torsyjne

@WJ
do przekazania skomplikowanych rzeczy stosuje się uogólnienia, a w szczegóły wchodzi się kiedy ktoś będzie dopytywał. jak wchodzi się w szczegóły traci się ogólny obraz można nawet dojść do kwarków https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwark
tylko po co mi to jak jutro muszę np. wywalić gnój od świni?

24.03.2017 21:17 observer

@pole torsyjne
"jak wchodzi się w szczegóły traci się ogólny obraz można nawet dojść do kwarków https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwark
tylko po co mi to jak jutro muszę np. wywalić gnój od świni?"

W każdej sytuacji i w każdej skali inne szczegóły są inne.

Twój przykład świń jest genialnym zaprzeczeniem tego, co napisałeś. Bo w twoim przypadku jest istotna różnica między wywaleniem gnoju od świń i od koni. Z mojej perspektywy jedno i drugie to zwierzęta.

25.03.2017 10:20 pole torsyjne

@OBSERVER jest różnica taka żeby nie zachodzić konia od tyłu.

do rzeczywistości najbardziej zbliża milczenie. i wtedy jak się człowiek zatrzyma i uważnie popatrzy, już wie dokąd to wszystko zmierza,intuicyjnie. nawet może mieć sny prorocze. to znak, że szyszynka pracuje.
http://www.narodzinydozycia.pl/materialy/artykuly/233-szyszynka.html

25.03.2017 11:17 observer

@Pole torsyjne

Mam szyszynkę ale nie mam "świadomości kosmicznej". Temat świadomości kosmicznej i czakr zostawiam tobie. Nie mieszam się w tematy religijne.

25.03.2017 13:46 WJ

@POLE TORSYJNE
O mądrości ludowej przy okazji intuicji.

Jestem sceptyczna co do "mądrości ludowej" o której kiedyś z nadzieją pisałeś. Wymaga ona chyba intuicji, która jest wypadkową wielu czynników i wymaga ufności wobec swojego oglądu Świata.

Obecnie przeciętny przedstawiciel Ziemi jest jej pozbawiony, ponieważ świat się skomplikował na tyle, że u większości wywołuje lęk z niezrozumienia i frustrację wynikającą z niespełnionych oczekiwań. Stąd skłonność do uproszczonych ocen, złe emocje, które nie służą instynktownemu przeczuwaniu.

Przy okazji "gnoju".
Wychwytujemy z rzeczywistości to co oswoiliśmy intelektualnie lub poprzez doświadczenie. I różnimy się odbiorem, co dla mnie jest cenne i dlatego interesuje mnie zdanie Innych na określone tematy.

Szczególnie szanuję bezkompromisowych Naukowców, którzy poświęcają czasem kosztem życia prywatnego zgłębianie dziedzin. Dzięki temu jako Ludzkość możemy czerpać informacje, do których w osobniczym życiu nigdy nie dotarlibyśmy. To wzbogaca.

Odróżniam konia od świni i nawet "gnój" tychże :)
Jednak gdybym ujrzała jakiś nieznany mi gatunek w mnogości, najprawdopodobniej zanim mój mózg zapoznałby te stworzenia, nie potrafiłabym wychwycić cech odróżniających poszczególne osobniki. W przypadku koni to niewyobrażalne, bo od dzieciństwa byłam na nie wyczulona.

@OBSERVER
"W każdej sytuacji i w każdej skali inne szczegóły są inne."
Podzielam :)

27.03.2017 23:02 ludomir

A katastrofa klimatyczna nadchodzi nieuchronnie. Dla ginących może być ważna odpowiedź na pytanie dlaczego. Moim zdaniem syntetyczna odpowiedź dla niewierzących jest, że przez chciwość. Dla chrześcijan, że przez złamanie pierwszego przykazania. Reszta jest bez znaczenia.

30.03.2017 2:50 gupol(szukam w OZE)

a pajac dalej nie udowodnił że w interglacjale eemskim w renie żyły krokodyle.
wykupujcie recepty i bierzcie psychotropy pilaster. może to coś wam da.

30.03.2017 12:07 observer

@Gupol

Prawdopodobnie w eemianie było cieplej w Europie północnej natomiast półkula południowa była chłodniejsza. W efekcie średnie temperatury były wtedy prawdopodobnie podobne do dzisiejszych.

http://adsabs.harvard.edu/abs/2005GeoRL..3211703K

"We present a comparison of reconstructed and simulated January and July temperatures in Europe for a time slice (~125 kyr BP) within the last interglacial (Eemian, ~127-116 kyr BP). The reconstructions, based on pollen and plant macrofossils, were performed on 48 European sites using a method based on probability density functions (pdf-method). The reconstructed most probable climate values were compared with a global climate simulation which was realized with a coupled ocean-atmosphere general circulation model. Orbital parameters and greenhouse gas concentrations have been adapted to conditions at 125 kyr BP. Reconstructions and simulation are concordant in showing higher temperatures than today over most parts of Europe in summer and in revealing a west-east-gradient in winter temperature differences with increasing anomalies toward eastern Europe. The results indicate that differences in the orbital parameters are sufficient to explain the reconstructed Eemian temperature patterns. "

I jeszcze tutaj
https://www.skepticalscience.com/LIG1-0706.html
https://skepticalscience.com/LIG2-1906.html

31.03.2017 10:15 Pilaster

"Prawdopodobnie w eemianie było cieplej w Europie północnej natomiast półkula południowa była chłodniejsza. W efekcie średnie temperatury były wtedy prawdopodobnie podobne do dzisiejszych."

I dlatego poziom morza był znacznie wyższy niż obecny :)

Eemian był cieplejszy niż Holocen. Przynajmniej do tej pory, bo przecież podobno się ociepla, zatem może się okazać że faktycznie będą to bliźniacze interglacjały.

31.03.2017 19:11 observer

@pilaster
"I dlatego poziom morza był znacznie wyższy niż obecny :)"

Nie, nie dlatego.

Topienie lądolodów nie zachodzi w 50 lat. Gdyby zatrzymać obecne ocieplenie to lądolody topiłyby się jeszcze kilkaset lat. To nie jest natychmiastowy proces.


"Przynajmniej do tej pory, bo przecież podobno się ociepla, zatem może się okazać że faktycznie będą to bliźniacze interglacjały."

Gdyby zmiany były naturalne, to powinno się bardzo powoli ochładzać (wynika to z cykli Milankovica). Przerwaliśmy to ochłodzenie emisją gazów cieplarnianych (w których istnienie nie wierzysz).

01.04.2017 19:35 Pilaster

"Topienie lądolodów nie zachodzi w 50 lat"

A w ile zachodzi i dlaczego właśnie w tyle?

"Gdyby zatrzymać obecne ocieplenie to lądolody topiłyby się jeszcze kilkaset lat."

A dokładnie ile i ile z nich by się stopiło?

"Gdyby zmiany były naturalne, to powinno się bardzo powoli ochładzać (wynika to z cykli Milankovica)."

Eemian na tym etapie się ocieplał, a nie ochładzał. Cykle Milankovicia nie są jedynymi czynnikami wpływającymi na globalną temperaturę

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto