Potencjał fotowoltaiki w USA rośnie w imponującym tempie

W 2016 r. fotowoltaika była w Stanach Zjednoczonych najważniejszym źródłem energii pod względem zainstalowanego potencjału. Amerykańska firma konsultingowa GTM Research wylicza, że w ubiegłym roku Amerykanie uruchomili elektrownie fotowoltaiczne o rekordowej mocy aż 14,625 GW. To niemal dwa razy tyle, ile zamontowano w USA w roku 2015, w którym zainstalowano 7,49 GW.

Największy udział w potencjale fotowoltaiki zainstalowanej w ubiegłym roku w USA miał segment przemysłowych instalacji fotowoltaicznych.

Natomiast w sektorze domowych instalacji Amerykanie zamontowali w sumie 2,583 GW, co oznacza wzrost o 19 proc. w porównaniu z rokiem 2015.

Potencjał elektrowni fotowoltaicznych zainstalowanych w USA w ubiegłym roku stanowił 39 proc. wszystkich nowych mocy w elektroenergetyce USA w 2016 r. Za 29 proc. odpowiadały elektrownie gazowe, a za 26 proc. energetyka wiatrowa. Tymczasem jeszcze w roku 2010 ten udział w przypadku fotowoltaiki wynosił zaledwie 4 proc. – zainstalowano wówczas elektrownie fotowoltaiczne o mocy 0,8 GW.

USA nie były jednak w ubiegłym roku największym rynkiem fotowoltaicznym świata.

Rekord w ubiegłym roku odnotowali Chińczycy, montując systemy PV o łącznej mocy ponad 34 GW i zwiększając swoją całkowitą moc fotowoltaiki do ponad 77 GW.

Jeszcze do niedawna lider globalnego rynku PV, czyli Niemcy, którzy instalowali wcześniej po ponad 7 GW systemów fotowoltaicznych rocznie, w ubiegłym roku zainstalowali około 1,5 GW, a cała Europa – mniej niż 7 GW.

Obecnie całkowity potencjał fotowoltaiki w Niemczech jest zbliżony do potencjału fotowoltaiki w USA – w obu krajach działają elektrownie PV o mocy przekraczającej 40 GW. Mając na uwadze obecną dynamikę rynków solarnych w obu krajach, można przypuszczać, że w tym roku Amerykanie znacznie wyprzedzą pod tym względem Niemców.

GTM Research wylicza, że obecnie w USA działa już około 1,3 mln elektrowni fotowoltaicznych i przypomina, że amerykański sektor solarny zatrudnia już ponad 260 tys. pracowników. Więcej na ten temat w artykule: Duży wzrost zatrudnienia w amerykańskim sektorze PV.

red. gramwzielone.pl

Komentarze

02.03.2017 11:37 Papa ohara

Co nie wydadzą na prąd ze źródeł kopalnych to wydadzą na samolot lecąc na basenowego drinka hoćby do San Escobar. A jak ktoś nie poleci samolotem to poleci na drugi koniec miasta do galerii na konsumpcję i emisje dalej będą rosły.

02.03.2017 12:05 observer

@Papa ohara

Ale przynajmniej mają szansę obciąć konsumpcję i w ten sposób drastycznie zmniejszyć emisję.

Natomiast my nie mamy takiej możliwości, bo jak byśmy się nie ograniczyli, to i tak musimy (przez wybór rządu) korzystać z paliw kopalnych.

02.03.2017 12:33 papa ohara

@Observer, ja nie jestem taki pewny co do tego obcięcia konsumpcji. Zobaczysz jak się rozkręcą jak im kasa niewydana na prąd zostanie. Może się okazać, że znacznie mniej szkód robiły elektrownie węglowe niż zaoszczędzone na PV pieniądze wydane na lotnictwo i rozbuchana konsumpcję.

02.03.2017 15:57 observer

@Papa ohara

Nie przeczytałeś tego, co napisałem.

Ja nie napisałem, że obetną konsumpcję. Napisałem, że mogą to zrobić.

My (w Polsce) sobie takiej szansy nie dajemy.

02.03.2017 16:05 papa ohara

Faktycznie! Przepraszam Cię.

02.03.2017 16:25 Mariusz

Konsumpcja nie jest zła sama w sobie. Na tym świecie ciągle coś jest konsumowane. Rośliny konsumują światło słoneczne, wodę, składniki z gleby i CO2. A potem same są konsumowane. Konsumują coś tam zwierzęta a potem sa konsumowane przez inne organizmy. To nieustanny proces. :-)


Observer
Nie mam pojęcia skąd ci przyszło do głowy że amerykanie moga miec kiedykolwiek w planach obniżenie konsumpcji ??

02.03.2017 18:11 observer

@Mariusz
"Nie mam pojęcia skąd ci przyszło do głowy że amerykanie moga miec kiedykolwiek w planach obniżenie konsumpcji ??"

Gdzie ja coś takiego napisałem?

03.03.2017 13:16 WJ

@MARIUSZ
Konsumpcja o której piszesz różni się bardzo wyraźnie od tej budzącej moja niechęć.
Ta wprawiająca mnie w niepokój jest wykreowana przez tzw. Rynek czy tez szerzej naukę(?) ekonomię. Służy podkręcaniu PKB i powiększaniu zasobów materialnych uprzywilejowanych ( z racji już posiadanych zasobów i dostępu do informacji) grup.
Biorca owej potrzeby czyli konsument z założenia jej nie zaspokoi, bo ona może ewoluować a nawet się zwielokrotniać.
Np. chcę mieć coraz lepsze auto czy kolejną, dziesiątą parę butów. Następny level- może korekta ciała ( sztuczny biust na początek ) albo wydolności organizmu ( nieograniczona potencja). A może kupmy sobie do towarzystwa pieska miniaturkę i już mamy dożywotnio dla niego specjalistyczne gadżety , karmę, usługi.
Rynek - stwórca konsumpcji ograniczonej tylko wyobraźnią Człowieka.
Problem w tym, że przy owej konsumpcji mamy produkty uboczne, których Natura nie potrafi włączyć do obiegu materii. Na domiar złego, drenujemy bezmyślnie jej kurczące się zasoby, by je zamienić na owe potrzeby- śmieci. Niezniszczalne dowody pseudo konsumpcji, która nie zaspokaja apetytu konsumenta.

06.03.2017 14:03 Pilaster

Energetyka solarna, jako jedyne ze tzw "OZE" ma długoterminowe perspektywy rozwoju i prawdopodobnie stanie się znaczącym źródłem energii dla ludzkiej cywilizacji. Natomiast geotermia, biopaliwa, czy wiatraki to tylko zabawki bez przyszłości i perspektyw.

Gwałtowny rozwój energetyki solarnej przewidywał zresztą pilaster już w 2011 roku w artykule "Słoneczna przyszłość". I słowo staje się ciałem.

Energetyka nuklearna też w końcu wystrzeli do góry...

07.03.2017 21:26 gupol(szukam w OZE)

"Energetyka nuklearna też w końcu wystrzeli do góry..."

oby nie tak jak w hiroszimie, nagasaki, fukuszimie...

09.03.2017 12:42 zbig001

Drobna refleksja, z winy prof. Halla głównie...

Fotowoltaika rozwija się w tempie 50% rocznie jak w 2016 r., w niektórych krajach wygrywa bez dotacji aukcje, oferuje najtańszy prąd itp.
Spory rozjazd rzeczywistości z opracowaniami prof. Halla i jego naśladowców, w których EROEI tego rozwiązania jest bardzo niski.

Oczekiwać, że cały koszt elektrowni ma być spłacony wyprodukowanym przez nią prądem - zgoda.
Przemycać pogląd, że cały koszt obiektu jest jego kosztem energetycznym - tu mam wątpliwość...
Nowy obiekt dołoży tylko swój ułamek do ogólnej podaży energii, nie musi się spłacać energetycznie samodzielnie.
Jeśli tego nie uwzględnić, różnice w efektywności różnych sposobów generowania elektryczności wychodzą z obliczeń trochę przerysowane.
(można to przegiąć w drugą stronę, wtedy EROEI każdej elektrowni zrówna się dokładnie 1, bo zużywamy całą produkowaną energię, niczego nie oddajemy żadnym przykładowo Reptilianom)

Są jeszcze skutki jakie wywołują dla energochłonności gospodarki rozwiązania przyjęte w energetyce.
Mały udział siłowni PV w świecie paliw kopalnych będzie się spisywał suboptymalnie, podobnie jak mały udział paliw kopalnych funkcjonował by świecie energii czerpanej z ogniw słonecznych.

Jak można się domyśleć, badacz tego tematu wstępuje na grząskie bagno.

Najtwardszy grunt jest pod badaniami EROEI, skupiającymi się niektórych, identyfikujących dane rozwiązanie elementach inwestycji.

Wtedy "energy payback time" fotowoltaiki może wynieść w optymalnych warunkach 2-3 lata, tak to ocenia amerykański Departament Energii
http://www.nrel.gov/docs/fy04osti/35489.pdf
Podobnie 2-3 lata wyszło w ocenie niemieckiego Towarzystwa Fraunhofera
https://www.ise.fraunhofer.de/content/dam/ise/de/documents/publications/studies/Photovoltaics-Report.pdf
O dłuższych czasach (5-10 lat) można było mówić tylko "bardzo dawno", np. w 1997 r.
http://www.ecotopia.com/apollo2/pvepbtne.htm

W inwestycjach nie korzystających z subsydiów można pominąć liczenie efektywności, i zwracać tylko uwagę na cenę prądu, i wynikającą z niej stopę zwrotu z inwestycji.
Koszt energii jest tylko częścią kosztów całej inwestycji, jeśli inwestycja zwraca się szybko, koszt energetyczny też zwróci się szybko.
(obraz sytuacji może zaciemnić tylko subsydiowanie paliw i innych środków produkcji, jeśli z tego korzystali by wykonawcy obiektu)

14.03.2017 2:55 gupol(szukam w OZE)

zbig001
ok, są kontrowersje. w takim razie musimy miec poprostu realny model roboczy. tylko wtedy będziemy mogli sie przekonać jak w praktyce działają OZE i czego mozna sie po nich spodziewać.
chyba że znasz lepsze rozwiązanie...

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto