Kronika Rozdroża: luty 2017 (akt. 21.02)

Publikowanych jest wiele wartych przybliżenia czytelnikom „Ziemi Na Rozdrożu” materiałów, jednak ze względu na ograniczenia czasowe, nie jesteśmy w stanie opracować/przetłumaczyć ich wszystkich. Przygotowujemy więc zestawienia artykułów, co miesiąc kolejne.

Jak "stworzyć przyszłość" w górnictwie cz.1

Jak „stworzyć przyszłość” w górnictwie cz 2

Rekordowa sprawność seryjnie produkowanych ogniw PV

Pollution does not cause premature death: Polish minister

Alpine ski resorts could lose up to 70% of snow cover by 2100

A Push for Diesel Leaves London Gasping Amid Record Pollution

The Murky Future of Nuclear Power in the United States

Ile czasu tracisz stojąc w korku ulicznym?

Smog nie zabija - mówi kolejny minister. Kłamie czy nie ma pojęcia, że plecie głupoty?

Popkiewicz: Polska i Niemcy muszą jak najszybciej porzucić węgiel

EU must shut all coal plants by 2030 to meet Paris climate pledges, study says

Unraveling the Myriad Causes Of North India’s Pollution Pall

Australia faces 'catastrophic' fire danger as temperatures reach reach record levels in heatwave

Trump's vow to scrap the Paris climate change accord faces skepticism from corporations and GOP moderates

Republicans begin effort to gut the Endangered Species Act

Richard Heinberg: The Über-Lie

Deforestation rises with incomes in developing economies

Endangered Species Handbook

Great Barrier Reef 'may be dead in 20 years'
Great Barrier Reef 'may be dead in 20 years'

There are now twice as many solar jobs as coal jobs in the US

Republican elders call for new national carbon tax to replace federal regulations

Senior Republican statesmen propose replacing Obama’s climate policies with a carbon tax

Europe fights to save broken climate fix

Yemen Food Crisis Deteriorates

African Migrants Face Torture, Blackmail Amid Yemeni Chaos

Great Barrier Reef 'may be dead in 20 years'

Hyperloop. Pierwsza nitka 120 kilometrów od granic Polski

2017: The Year When the World Economy Starts Coming Apart

Two Charts Show how Fossil Fuels could Peak by 2020

Even before formal death knell, Clean Power Plan is history

Next-Generation Nuclear Reactors Stalled by Costly Delays

NASA Data Peers into Greenland’s Ice Sheet

Naomi Klein: Get Ready for the First Shocks of Trump’s Disaster Capitalism

Miasta na węglu mają pod górkę

Denmark cracked ‘secret code’ in water-energy nexus, but replication in other countries won't be easy

Earthworm numbers dwindle, threatening soil health

More than 100 natural world heritage sites degraded by human activity

Tesla Gives the California Power Grid a Battery Boost

'Bullet proof'

Bay of Bengal: depleted fish stocks and huge dead zone signal tipping point

Here’s how we know Trump’s cabinet picks are wrong on human-caused global warming

Poprzednia kronika: styczeń 2016

Jeśli znajdziecie coś wartego polecenia – linkujcie w komentarzach. Jeśli chcecie coś przetłumaczyć lub macie inne sugestie, piszcie na redakcja@ziemianarozdrozu.pl.

Komentarze

02.02.2017 20:07 Kloszard

@ANS
Tutaj dziad ma trochę racji. Poprzednie ekipy nic nie zrobiły z tym problemem.

02.02.2017 20:10 Kloszard

Jest jeszcze 1 punkt gdzie Szyszko ma rację - kompletny brak planowania przestrzennego. W innych kwestiach bredzi i działa na szkodę polskiej przyrody

03.02.2017 6:43 Ans

@Kloszard
Oczywiście, że jest w tym racja. Tylko te jego argumenty o czystym polskim węglu... Ręce opadajo ;-)

03.02.2017 11:35 observer

http://wyborcza.pl/7,75400,21324486,na-naszych-oczach-znika-swiat-istniejacy-od-tysiecy-lat.html#BoxGWImg

"Złe wieści z Antarktyki. Na naszych oczach znika świat istniejący od tysięcy lat

[...]

Jeśli więc nie znajdą się pieniądze na budowę nowej polskiej stacji antarktycznej, która planowana jest pod pobliskimi morenami, to stojący tuż nad oceanem "Samolot" Arctowskiego zmieni się w wodolot.

- Od lat z przerażeniem obserwuję, jak zmienia się środowisko Arktyki - opowiadała mi dziś ornitolożka Kasia Wojczulanis-Jakubas. W Antarktyce bada oceanniki, a w znajdującej się na drugim krańcu świata Arktyce - alczyki.

- Co roku jest ich mniej - mówiła. - Boję się, że przez nas.

Tak jest zresztą na całym świecie - wraz ze wzrostem liczby ludzi coraz mniej jest miejsca dla dzikiej przyrody.

Patrzyłem na pingwina białobrewego, który stał na przybrzeżnej płyciźnie tyłem do oceanu. Nadchodząca zza jego pleców fala niespodziewanie go przewróciła. Spadł na brzuch, ale szybko się podniósł i otrząsnął. Zuch!"

03.02.2017 11:37 observer

@Kloszard
"Tutaj dziad ma trochę racji. Poprzednie ekipy nic nie zrobiły z tym problemem."

Tylko ociupinkę. Bo jednak były programy podlegające Szyszce (np. kawka) dofinansowujące wymianę starych pieców. Szyszko przyszedł i zlikwidował.

O tym, że obecna ekipa jeszcze powiększa problem nawet się Szyszko nie zająknął.

03.02.2017 12:48 Krychu

Observer ale chyba ma ruszyć ogolnokrajowa dopłata do wymiany pieców na bardziej ekologiczne.
Więc tu już nie narzekaj tak.

03.02.2017 13:58 PL

W USA ropa tańsza - OPEC tnie dostawy, a Amerykanie zwiększają liczbę odwiertów
Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają drugą sesję z rzędu - razem ten spadek wynosi już 1,7 procent. OPEC dostarcza na rynki mniej surowca, ale za to Amerykanie uruchamiają coraz więcej odwiertów ropy z łupków - podają maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,84 USD, po zniżce o 33 centy, czyli 0,6 proc.

Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 32 centy, czyli 0,6 proc., do 55,20 USD za baryłkę.

Od początku stycznia trwa zmniejszanie dostaw ropy na globalne rynki paliw. Produkcja ropy przez OPEC i kraje niezrzeszone w kartelu ma być niższa o ok. 1,8 mln baryłek ropy dziennie. Takie ustalenia dotyczą 6 najbliższych miesięcy.

Minister ropy Kuwejtu ocenił, że producenci ropy będą się stosować do ustalonych wcześniej dla nich kwot dostaw, tak że w niedługim czasie na globalnych rynkach paliw nastąpi równowaga.

Wysokie ceny ropy naftowej zachęcają jednak Amerykanów do uruchamiania nowych odwiertów ropy z łupków.
W ubiegłym tygodniu liczba takich odwiertów wzrosła do najwyższego poziomu od listopada 2015 roku - wynika z danych firmy Baker Hughes Inc.

Obecnie produkcja ropy w USA jest najwyższa od kwietnia 2016 roku - wynika z kolei z danych Departamentu Energii USA.

"Jakiekolwiek zwiększenie produkcji ropy w USA lub w takich krajach, jak Libia, jest tym czynnikiem, który wpływa na spadek cen ropy" - mówi Ric Spooner, główny analityk rynku w CMC Markets w Sydney.

"Oczywiście negatywny wpływ na ceny surowca ma wzrost liczby odwiertów w USA. Na dodatek potrzeba czasu, aby ocenić, jak OPEC wywiązuje się z przyjętych porozumień o zmniejszeniu dostaw ropy i czy następuje redukcja globalnych zapasów surowca" - dodaje.

W piątek ropa WTI w Nowym Jorku staniała o 61 centów, czyli 1,1 proc. do 53,17 USD/b.

03.02.2017 15:07 pole torsyjne

@Krychu
wymieniać piece na bardziej ekologiczne?
tylko po co jeżeli niejaki* @Mariusz zwrócił uwagę że istnieją lepsze rozwiązania https://www.youtube.com/watch?v=YZLjS_bdg9M szkoda byłoby to przegapić

* nie znam człowieka

03.02.2017 16:57 Mariusz

Pole Wstrząsowe

Ja bym najpierw przetestował taki piec lub choćby ten jego "palnik" a potem można by to promować. Gdzieś pod jednym z filmów o tym piecu wypowiadała się jakas kobieta i mówiła że to nie działa tak pięknie jak w reklamach.

03.02.2017 17:53 observer

@Krychu
"Observer ale chyba ma ruszyć ogolnokrajowa dopłata do wymiany pieców na bardziej ekologiczne.
Więc tu już nie narzekaj tak."

Ja piszę o faktach.

Ma ruszyć...
Miały być normy paliw...
.....

i jeszcze pierdylion innych "ma ruszyć".

Jak coś ruszy to wtedy pogadamy.
Program kawka był i go zaorano.

Poza tym dobrze wiesz, że sama wymiana pieców niewiele da. Trzeba robić też termomodernizację, bo ludzie po wymianie nie wyrobią na paliwo do tych pieców.

03.02.2017 18:13 pole torsyjne

@Mariusz
masz racje
jeżeli zdecydujesz się to przetestować podziel się wynikami. bo być może to dobry pomysł
czemu wstrząsowe ?

03.02.2017 19:38 Albatron

Na pierwszy rzut oka artykuł nie wydaje się związany z tematem portalu, Już niedługo wszyscy odczujemy na własnej skórze efekty zmian klimatu.
"Brytyjskie Tesco racjonuje sprzedaż sałaty i brokułów. Są też problemy z dostawami cukinii, bakłażana i selera"
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21331356,tesco-wprowadza-limity-w-ilosci-kupowanych-warzyw-na-szczescie.html#BoxNewsLink&a=66&c=61

03.02.2017 23:01 Krychu

Observer - dadzą dopłatę do pieców, to może i do ociepleń budynków:). Ludzie może sami dostrzega, że oprócz zysku będą mieli czysciejsze powietrze.

03.02.2017 23:10 Krychu

Pole torsyjne coś mi się to nie chce otworzyc:(. Podasz mi nazwę tego filmy, która mam wpisać na you tube.

04.02.2017 8:11 pole torsyjne

@Krychu
"ekonomiczny ekologiczny wynalazek piec wery"

04.02.2017 18:44 observer

@Krychu
"Observer - dadzą dopłatę do pieców,"

Skoro skasowali program dopłaty do wymiany pieców, to dlaczego mieliby dać kasę.

Teraz czekają na wiosnę, potem będą udawać, że nic się nie dzieje i tak do kolejnego sezonu.

04.02.2017 18:46 observer

Coś na temat dyskusji z denialistami. Fakty nie pomogą.

https://www.scientificamerican.com/article/how-to-convince-someone-when-facts-fail/

"Have you ever noticed that when you present people with facts that are contrary to their deepest held beliefs they always change their minds? Me neither. In fact, people seem to double down on their beliefs in the teeth of overwhelming evidence against them. The reason is related to the worldview perceived to be under threat by the conflicting data.

Creationists, for example, dispute the evidence for evolution in fossils and DNA because they are concerned about secular forces encroaching on religious faith. Anti-vaxxers distrust big pharma and think that money corrupts medicine, which leads them to believe that vaccines cause autism despite the inconvenient truth that the one and only study claiming such a link was retracted and its lead author accused of fraud. The 9/11 truthers focus on minutiae like the melting point of steel in the World Trade Center buildings that caused their collapse because they think the government lies and conducts “false flag” operations to create a New World Order. Climate deniers study tree rings, ice cores and the ppm of greenhouse gases because they are passionate about freedom, especially that of markets and industries to operate unencumbered by restrictive government regulations. [...]"

"If corrective facts only make matters worse, what can we do to convince people of the error of their beliefs? From my experience, 1. keep emotions out of the exchange, 2. discuss, don't attack (no ad hominem and no ad Hitlerum), 3. listen carefully and try to articulate the other position accurately, 4. show respect, 5. acknowledge that you understand why someone might hold that opinion, and 6. try to show how changing facts does not necessarily mean changing worldviews. These strategies may not always work to change people's minds, but now that the nation has just been put through a political fact-check wringer, they may help reduce unnecessary divisiveness."

04.02.2017 18:50 observer

Kość słoniowa.

Ciekawa historia walki z rzezią słoni. Okazuje się, ze nie może być żadnych półśrodków. Skonfiskowaną kość słoniowa trzeba zniszczyć. Jedyne całkowite skasowanie rynku kości słoniowej jest w stanie uratować słonie.

Brak legalnej kości słoniowej powoduje spadek cen. Zwiększeni podaży powoduje wzrost cen na czarnym rynku. :-)

https://www.scientificamerican.com/article/why-kenya-is-burning-100-tons-of-elephant-ivory/

Scientific American: Why did you, as the heir of the great family of paleontology, go into conservation?

Richard Leakey: When I studied fossils, I was dealing with species that became extinct because of climate change, because of over-predation. Today, when I stand on the magnificent Kenyan landscape in the midst of so many of their successors, the survivors—now different species—it’s a very powerful experience. I feel I’m at home with them. I understand myself better. I sense my place within the larger continuum of life. So the paleontology is not separate from my concern for wildlife, it is very much a part of it.

[....]

SA: What happened to bring poaching back to the disastrous levels that exist today in much of Africa?

RL: Once the illegal killing subsided, there was still a lot of ivory sitting around in storerooms, and some countries—South Africa in particular, Botswana, Namibia, Zimbabwe—thought that this could earn them money if it was sold. They persuaded CITES to allow them to put it on the market. We in Kenya felt that once the ivory trade got going again, it would be very difficult for people to distinguish between a valid export document and a false one. So, very quickly, ivory was again being poached and exported out with doctored documents. The price rose sharply and big criminal cartels started taking an interest. It was a deplorable situation.

04.02.2017 19:12 ludomir

Zamiana tańszego paliwa na droższe oznacza wzrost kosztów utrzymania a z ekonomią nikt nie wygrał. Jedyna szansa to obniżenie energochłonności budynków. W budynkach wielorodzinnych to efektywny ekonomicznie proces o SPBT<15. Wg moich symulacji przy nakładach zbliżonych do proponowanych w miastach dotacji można obniżyć koszty ogrzewania do 50% po zainstalowaniu klimatyzacji i wentylacji z rekuperacją. To jest jedyna droga do likwidacji smogu.Koalicja PO i PSL jest głównym winowajcą jeśli chodzi o utrzymywanie wysokiej energochłonności gospodarki komunalnej i to prawdziwi zabójcy tysiecy polaków tyle, że dobrze zamaskowani. Nie wiem czy PiS zrobi w tej sprawie coś dobrego ale tamci powinni zgnić w wiezieniach.

05.02.2017 8:26 pole torsyjne

@ Ludomir
ociepliłem trzy ściany swojego domu styropianem 10 cm oprócz ściany południowej żeby nie blokować przepływu życiodajnej kosmicznej energii - prany. moim zdaniem to dobry kompromis co o tym sądzisz?

05.02.2017 9:11 ludomir

@POLE TORSYJNE
Co do nieocieplenia ściany południowej to z braku danych o oporach przepływu ocieplenia dla życiodajnej kosmicznej energii - prany nie mogę się wypowiedzieć.
Statystycznie rzecz ujmując straty przez ściany zewnętrzne w domu jednorodzinnym to 20±5% całości strat. Czyli nieocieplenie ściany południowej to nie więcej niż 5% strat. Jeśli wzrost oporów przepływu życiodajnej kosmicznej energii - prany będzie istotnie większy to może być dobry kompromis.
Chciałbym zaapelować w tym miejscu do wszystkich uczestników dyskusji na portalu pobawcie się kalkulatorem ogrzewania domu w nim jest zawarta większość mojej wiedzy w tym temacie a jestem przekonany, że zabawa ta wpłynie na Wasz pogląd na świat. .

05.02.2017 9:57 pole torsyjne

5% to niedużo gdy w zamian każdego ranka mogę zażywać pranicznych kąpieli. )

05.02.2017 10:40 Mariusz

Pole Torsyjne
Znajomi zajmujący się rozwojem duchowym nie zauważają ograniczenia w możliwości akumulacji prany z powodu dociepleń budynku. W każdym razie nic mi o tym nie wspominali :-)

Ludomir
Docieplanie jedym sposobem na eliminację smogu?
Przestarzałe piece załadowane mokrym drewnem mogą mieć sprawność na poziomie 40%. Nowoczeny pic kosztujący 6000zł załadowany sychym drewnem może osiągnąć 80% sprawności. I wyemitować wielkrotnie mniej dymu. Same docieplenia to za mało

05.02.2017 12:51 ludomir

@Mariusz
Raz jeszcze zachęcam do użycia kalkulatora pierwszy od dołu na prawej stronie. Zawsze w pierwszej kolejności należny zadbać o zmniejszenie zapotrzebowania na ciepło. Akurat ocieplenie ścian zewnętrznych jest z reguły najmniej opłacalnym przedsięwzięciem, gorze jest tylko przy ocieplaniu podłogi i ścian fundamentowych. Jedynym sposobem na likwidację smogu jest doprowadzenie do stanu w którym ludzi będzie stać na ogrzewanie. Państwo powinno im to ułatwić choć nie fundować wszystkim jak leci głupich dopłat nabijających kasę dostawcom.
.

05.02.2017 17:22 observer

@pole trosyjne
"ociepliłem trzy ściany swojego domu styropianem 10 cm oprócz ściany południowej żeby nie blokować przepływu życiodajnej kosmicznej energii - prany. moim zdaniem to dobry kompromis co o tym sądzisz?"

Fajna prowokacja :-)

Troll harder.

05.02.2017 17:25 observer

Przesłanie naukowców do Trumpa

https://www.skepticalscience.com/message-to-trump-from-climate-scientists.html

Sam film tutaj:
https://youtu.be/vOibBy290cM

Polecam komentarz niejakiego chriskoz. Zwraca on uwagę na narcystyczną naturę Trumpa, którego zachowanie porównuje do 12 -latka. Dyskusja z kimś takim jest bezcelowa, bo druga strona już w momencie podjęcia z nią dyskusji osiąga to, co chce osiągnąć.

05.02.2017 17:38 observer

Materiał jest stary, ale dopiero teraz na niego natrafiłem

http://www.pewglobal.org/2015/11/05/global-concern-about-climate-change-broad-support-for-limiting-emissions/

Z ciekawostek: np. ten obrazek

http://www.pewglobal.org/2015/11/05/1-concern-about-climate-change-and-its-consequences/climate-change-report-40/

Polska jako pomarańczowa plama w Europie (czyli upraszczając większość twierdzi, że AGW to nie problem)

Jest też parę słów o Polsce, a w szczególności, że więcej osób uznających się za "prawicę" uważa, że jest to problem i skutki są teraz
http://www.pewglobal.org/2015/11/05/1-concern-about-climate-change-and-its-consequences/climate-change-report-16/

05.02.2017 18:11 observer

http://wyborcza.pl/7,75517,21332453,skad-nadejdzie-bunt.html

"- Za 20 lat nie będziemy w stanie wymienić nazwisk tych, którzy rządzili w 2017 roku. Ale coś po nich zostanie: elektrownie węglowe, kopalnie, pyliste ugory, wycięte lasy, podnoszące się morza, nowe choroby, bezpłodność - mówi pisarka Olga Tokarczuk."

05.02.2017 18:45 Ans

Aktywiście grozi do 30 lat w więzieniu za zakręcenia zaworu awaryjnego w rurociągu Trans Mountain: http://www.wweek.com/news/2017/01/18/ken-ward-is-willing-to-go-to-jail-for-the-rest-of-his-life-to-fight-climate-change-what-about-you/

05.02.2017 18:46 observer

@Ludomir
"Zawsze w pierwszej kolejności należny zadbać o zmniejszenie zapotrzebowania na ciepło."

Akurat z tym się zgadzam (zresztą napisałem to wcześniej).
Ująłbym to jednak inaczej: zawsze przy wymianie źródła ciepła trzeba zadbać o zmniejszenie zapotrzebowania na to ciepło.


"Akurat ocieplenie ścian zewnętrznych jest z reguły najmniej opłacalnym przedsięwzięciem, gorze jest tylko przy ocieplaniu podłogi i ścian fundamentowych. "

Hmmm.
A jak liczone?

Bo mim zdaniem biorąc pod uwagę konieczność przebudowy budynku aby zapewnić wentylację mechaniczną ocieplanie ścian zewnętrznych to pryszcz. Chyba, że chcesz piękne, srebrne rury do wentylacji mechanicznej puścić po wierzchu. Pozostają ci jeszcze piony.



"Jedynym sposobem na likwidację smogu jest doprowadzenie do stanu w którym ludzi będzie stać na ogrzewanie. Państwo powinno im to ułatwić choć nie fundować wszystkim jak leci głupich dopłat nabijających kasę dostawcom."

Masz na myśli producentów rekuperatorów za kilkadziesiąt tysięcy?

Przyjmując taką postawę zawsze przy zmianie nabijasz komuś kasę.

W istniejącym domu jednorodzinnym (a o takich mówimy, bo to one posiadają piece-kopciuchy) założenie wentylacji mechanicznej z rekuperacją jest bardzo drogie i trzeba jeszcze przeznaczyć miejsce na umieszczenie rur oraz samego rekuperatora (zrezygnować z jednego pokoju?).

05.02.2017 19:37 Vanat

Najnowsze odczyty pokazują gwałtowny skok promieniowania na terenie japońskiej elektrowni jądrowej w Fukushimie.
W ciągu ostatnich lat radioaktywność utrzymywała się tam poniżej poziomu 73 Sv/h. Tymczasem najnowszy pomiar przeprowadzony wewnątrz osłony otaczającej reaktor nr 2 wykazał 530 Sv/h.
https://www.theguardian.com/environment/2017/feb/03/fukushima-daiichi-radiation-levels-highest-since-2011-meltdown

I polskie tłumaczenie (z niezbyt szacownego portalu, ale jest): http://reporters.pl/5250/fukushima-zaatakowala-promieniowanie-100-krotnie-przekroczylo-smiertelna-dawke-wideo/

05.02.2017 20:57 WJ

@OBESREVER
Podczas czytania "Bieguni" Olgi Tokarczuk miałam wrażenia, że wreszcie znalazłam Osobę, która z podobna wrażliwością odbiera Świat :)

Cenny głos w kwestii oceny naszej rzeczywistości.

06.02.2017 8:18 Albatron

The southwest Queensland town of Birdsville is forecast to reach 45-48 degrees from now until Thursday and could extend this run to 10 days by next weekend. This spell would smash the existing record of six consecutive days over 45 degrees from 2014 and 2004. Overnight minimums during this time should remain above 30 degrees, beating the 2012 record of six in a row. Birdsville's hottest day on record was 49.5 degrees on 24th January 1972.

http://www.climatecodered.org/2017/02/record-busting-heat-in-eastern.html?m=1

06.02.2017 10:08 pole torsyjne

@OBSERVER
Fajna prowokacja, troll harder - należy uszanować twoje prawo do własnych wniosków , pytanie kierowałem do Ludomira odpowiedział za co dziękuję,
sytuacja którą opisałem jest 100% prawdziwa,

06.02.2017 11:01 observer

@pole torsyjne
"sytuacja którą opisałem jest 100% prawdziwa,"

Co jest prawdziwe? Prana?

06.02.2017 11:40 ludomir

@ OBSERVER
A ja bym to ujął tak
Niestety termomodernizacja domów jednorodzinnych, ze względu na ich różnorodność, nie pozwala na budowanie uniwersalnych recept. Tym niemniej można korzystając z Kalkulatora Ogrzewania Domu (KOD) sprawdzić jaki element domu generuje największe straty. Następnie sięgając do Internetu wyszukać informację, ile będzie kosztowało doprowadzenie tych elementów do stanu zbliżonego do optymalnego. Stan optymalny dla nieprzezroczystych przegród budowlanych to U=0,1[W/m2/K] a dla okien Uw=0,9[W/m2/K]. Dla wentylacji optymalne parametry rekuperatora to sprawność nominalna >90% i średnio sezonowa >85%.
Opłacalność inwestycji liczymy z pomocą KODu. Nasze nakłady dzielimy przez roczną oszczędność kosztów energii i otrzymujemy informację po ilu latach zwróci na się inwestycja. Należy w pierwszej kolejności inwestować w modernizację tych elementów domu dla których czas zwrotu nakładów jest najkrótszy.
Jak już wiemy, ile energii będzie potrzebował nasz dom po opłacalnej termomodernizacji dobieramy do nowego zapotrzebowania na energię źródło ciepła.
Najczęściej popełnianym błędem przez inwestorów, ale niestety także przez audytorów i projektantów instalacji jest niedocenianie strat regulacyjnych i przesyłowych. Straty te powodują, że nowoczesne piece na węgiel produkują ciepło znacznie droższe niż uzyskiwane z impulsowych kondensacyjnych kotłów gazowych a te ostatnie produkują ciepło znacznie droższe niż uzyskiwane z nowoczesnych klimatyzatorów przystosowanych do ogrzewania przy temperaturach do -25°C
Co do problemów z instalacją rekuperacji w domach jednorodzinnych to istotnie zainstalowanie rekuperatora w niektórych domach jednorodzinnych może być trudne. Tyle że rekuperator o wydatku potrzebnym dla przeciętnego domu jednorodzinnego, czyli 150÷200m3/h mieści się w szafce nad zlewem a kanały doprowadzające powietrze do pomieszczeń mają przekrój 30 ÷ 60cm2 praktycznie wystarczy kawałek sufitu podwieszonego w korytarzu by instalacja nie była widoczna.
Dobra wiadomość dla właścicieli domów jednorodzinnych jest taka, że Marcin rzucił hasło rozszerzenia funkcjonalności KOD o uproszczony Audyt i to jest wspaniały plan, do realizacji którego, z przyjemnością się przyłożę.

06.02.2017 12:29 Ans

Upały przyczyną masowej śmierci świeżo wyklutych żółwi morskich w Australii: http://mobile.abc.net.au/news/2017-02-04/mon-repos-turtles-hurting-in-heatwave-qld/8230036?pfmredir=sm

06.02.2017 12:58 pole torsyjne

@Observer
moja niepoparta żadną wiedzą wiara w pranę jest prawdziwa.

06.02.2017 13:40 Pilaster

"Jedyne całkowite skasowanie rynku kości słoniowej jest w stanie uratować słonie."

Jest oczywiście dokładnie odwrotnie. Całkowite zlikwidowanie rynku na kość słoniową, sprawi, że słonie staną się dla właścicieli bezwartościowe. Taniej będzie je wystrzelać i na ich miejscu hodować krowy.

06.02.2017 13:44 WJ

@POLE TORSYJNE

OBSERVER potknął sie na swojej niezawodnej logice :)
Dla mnie Twoje wyjaśnienie było zbędne :)

06.02.2017 13:53 observer

@Ludomir
"Nasze nakłady dzielimy przez roczną oszczędność kosztów energii i otrzymujemy informację po ilu latach zwróci na się inwestycja. Należy w pierwszej kolejności inwestować w modernizację tych elementów domu dla których czas zwrotu nakładów jest najkrótszy."

Zgadzam się całkowicie z tym stwierdzeniem. Ja pamiętam z audytu energetycznego dwóch kamienic, że rzeczą, która daje najszybszy zwrot jest ocieplenie stropodachu (kiedyś robiono stropodachy wentylowane, co oznacza brak jakiegokolwiek docieplenie oraz specjalną wentylację pustej przestrzeni nad stropem.

"Najczęściej popełnianym błędem przez inwestorów, ale niestety także przez audytorów i projektantów instalacji jest niedocenianie strat regulacyjnych i przesyłowych. Straty te powodują, że nowoczesne piece na węgiel produkują ciepło znacznie droższe niż uzyskiwane z impulsowych kondensacyjnych kotłów gazowych a te ostatnie produkują ciepło znacznie droższe niż uzyskiwane z nowoczesnych klimatyzatorów przystosowanych do ogrzewania przy temperaturach do -25°C"

Myślę, że problemów czy błędów jest znacznie więcej.

Co do regulacji - też trudno się nie zgodzić. Tylko tutaj koszty są ogromne.

Przykład: termomodernizacja starego budynku. Styropian 14cm (okres zwrotu ok. 10 lat), docieplenie dachu, okna wymieniają sobie sami właściciele.

Okazuje się, że należałoby także wymienić całą przewymiarowaną instalację CO, ponieważ w nowych warunkach nie jest potrzebne tyle grzejników. Tylko wymiana instalacji CO oraz wszystkich grzejników to spory koszt (sam projekt to ładnych kilka tysięcy). Druga rzecz to przyzwyczajenie, że grzejniki MUSZĄ grzać. Tymczasem w budynku po termomodernizacji przez większość sezonu grzewczego grzejniki powinny się same wyłączać (zawory termostatyczne). Jednak każdy mieszkaniec jak tylko grzejnik jest zimny to natychmiast rozkręca zawór, bo ma grzać.

"Tyle że rekuperator o wydatku potrzebnym dla przeciętnego domu jednorodzinnego, czyli 150÷200m3/h mieści się w szafce nad zlewem a kanały doprowadzające powietrze do pomieszczeń mają przekrój 30 ÷ 60cm2 praktycznie wystarczy kawałek sufitu podwieszonego w korytarzu by instalacja nie była widoczna. "

Świetnie. Przy np 5 pomieszczeniach do każdego 2x 30cm^2 wychodzi już znacznie więcej. Do tego rura na zewnątrz.

Ostatnio kogoś namawiałem przy budowie domu na rekuperator. Kilka razy o tym mówiłem - okazało się, że jest drogo, potrzeba dużo miejsca i osobnik zaczął zmieniać temat za każdym razem jak pytałem o rekuperator (tłumacząc, że to najlepsza inwestycja podczas budowy domu, bo teraz można zrobić to taniej niż po wybudowaniu). Nie wiem, czy czasem firma od rekuperatorów nie chciała go naciągnąć na jakiegoś smoka.

Tak więc ty opowiadasz o teoretycznych możliwościach a ja o realiach inwestorów. Rzeczywistość zgrzyta. Gdzieś coś jest mocno nie tak.

06.02.2017 13:56 observer

@Pole torsyjne
"moja niepoparta żadną wiedzą wiara w pranę jest prawdziwa."

Wiem.

Parafrazując: wiara kogoś w to, że mały kotek smażony na wolnym ogniu jest smaczniejszy niż pieczony w kuchence mikrofalowej też jest prawdziwa. Tym niemniej wyrażenie takiej opinii na forum miłośników kotów jest zwykłym trollowaniem.

Myślę, że wyraziłem się jasno.

@WJ
"OBSERVER potknął sie na swojej niezawodnej logice :)
Dla mnie Twoje wyjaśnienie było zbędne :)"

Niezupełnie. Patrz przykład z kotkiem wyżej.

06.02.2017 14:02 WJ

@PILASTER
Ty jesteś nieoszlifowanym talentem beletrystycznym.
Zacznij pisać powieści- wykorzystasz swój potencjał intelektualny i dowcip, a jednocześnie będziesz mógł swobodnie operować faktami dla dowolnych celów, a nawet bezkarnie konfabulować. Tutaj komentujący często punktują bezlitośnie Twoje teorie.
Gdybyś publikował książki z małą ilością awersyjnych dla mnie danych, może zastałabym Twoją czytelniczką.

Tym pogodnym pomysłem rozjaśniam sobie moje "widzę to czarno"( przyszłość Świata ) :)

06.02.2017 15:16 observer

@pilaster
<<"Jedyne całkowite skasowanie rynku kości słoniowej jest w stanie uratować słonie."

Jest oczywiście dokładnie odwrotnie. Całkowite zlikwidowanie rynku na kość słoniową, sprawi, że słonie staną się dla właścicieli bezwartościowe. Taniej będzie je wystrzelać i na ich miejscu hodować krowy.>>

Krowy z kością słoniową?

Fakty nie potwierdzają twojej hipotezy, ponieważ więcej słoni ginie wtedy, gdy jest rynek na kość słoniową.

Ale widzę, że postępujesz zgodnie ze starą marksistowsko-leninowską zasadą: jeśli fakty nie zgadzają się z dogmatami pilastra, to tym gorzej dla faktów.

06.02.2017 16:39 WJ

@OBSERVER
Dzięki :)))

06.02.2017 22:55 ludomir

@OBSERVER
Rynek budowlany to usankcjonowana prawem grabież. Wiec nie ma co mnożyć przykładów oszukanych i okradzionych. Poza teorią żyję z optymalizacji standardu energetycznego rezydencji ludzi którzy potrafią liczyć pieniądze i mam doskonałe referencje. Oznacza to tylko tyle, że to co teoretycznie jest rozwiązaniem optymalnym w praktyce rynkowej może być trudne do uzyskania. Jeden z moich klientów postanowił sprawdzić moje rekomendacje i okazało się, że oferta rynkowa jest trzy razy droższa od zaproponowanej przeze mnie.
To naprawdę jest upadły kraj. Mam dane z dużej spółdzielni o efektywności termomodernizacji. Po wydaniu dziesiątek milionów złotych okazało się że efekty są poniżej 5% oszczędności gdy miało być min 40%. Czy to dowód, że nie warto inwestować w termomodernizację. Czy na to że nie warto dać się okradać. Osobną sprawą jest stan świadomości obywateli. Termomodernizacja bez zmiany tego stanu to praktycznie zawsze wyrzucone pieniądze ponieważ efekt inwestycji jest niezwykle wrażliwy na zachowania użytkowników.

07.02.2017 9:18 observer

@Ludomir
"Rynek budowlany to usankcjonowana prawem grabież."

A to ciekawe. Czy nie znalazł się nikt, kto by proponował lepsze rozwiązania, bo .....

Pachnie mi to teorią spiskową.

"Oznacza to tylko tyle, że to co teoretycznie jest rozwiązaniem optymalnym w praktyce rynkowej może być trudne do uzyskania. Jeden z moich klientów postanowił sprawdzić moje rekomendacje i okazało się, że oferta rynkowa jest trzy razy droższa od zaproponowanej przeze mnie. "

Co broni pojawienia się setek Ludomirów, którzy będą proponować lepsze i tańsze rozwiązania niż rynek?

"Mam dane z dużej spółdzielni o efektywności termomodernizacji. Po wydaniu dziesiątek milionów złotych okazało się że efekty są poniżej 5% oszczędności gdy miało być min 40%. Czy to dowód, że nie warto inwestować w termomodernizację. Czy na to że nie warto dać się okradać. "

Też robiłem kiedyś termomodernizację budynku mieszkalnego. Oszczędności od razu były teoretyczne, np. wyliczone w audycie zużycie energii i koszt było wyższe niż faktyczne koszty, które ponosiliśmy. Dlaczego? Otóż ludzie żyli w niedogrzanych mieszkaniach. Nawet jeśli były dogrzane to komfort cieplny był wątpliwy, bo ogromne grzejniki były gorące a ściany zimne, powietrze masakrycznie suche (osuszane przez zimne ściany). Po termomodernizacji oczywiście koszty nie spadły tak, jak to było przewidziane, jednak nagle okazało się, że w mieszkaniach jest po prostu ciepło. Pozostały tez nawyki, że "grzejnik musi być gorący jak jest zimno na dworze". Jeszcze dzisiaj (10 lat po termomodernizacji) niektórzy nie chcą uwierzyć, że generalnie przez większość czasu w ocieplonym budynku grzejniki powinny być zimne. Efekt jest taki, że jak tylko grzejnik się wyłącza, to rozkręcają termostaty i otwierają okna - bo nie da się wytrzymać.

I co z tego, że okres zwrotu dla ocieplenia dachu wynosił 3 lata a dla przegród zewnętrznych 10 lat (z kredytem)? Jest jeszcze coś, co nazywa się komfortem mieszkania.

A z ciekawostek - jestem przez lokalne administracje uważany za wariata, który każe ocieplać rury w piwnicach. Nikt tego nie robi, bo "przecież plastikowe rury nie tracą tyle ciepła co stalowe". :-)
Nie będę też mówił o "miłośnikach kotów", którzy chętnie w mrozy pootwieraliby wszystkie okna - a zwłaszcza nie swoje tylko w piwnicy. A potem zdziwienie, że rachunek za ogrzewanie jest kosmiczny, gdy grzeje się powietrze na podwórzu.

07.02.2017 14:10 Mariusz

Nie wiem czemu Pole Torsyjne twierdzi że "wierzy" w istnienie energii o której mówimy. Dla mnie to kwestia doświadczenia. Ja WIEM o jej istnieniu bo ciągle jej doświadczam na różne sposoby. Mam znajomych, którzy przez jakiś czas nie jedli fizycznego pożywienia tylko odżywiali się praną (więcej pod hasłem breatharianism) i innych, którzy np potrafili naładować akumulator tą energią. Ona jest elektryczna w swoim charakterze

07.02.2017 14:46 Pilaster

"Krowy z kością słoniową?"

Jak zwykle okazuje się, że Observer nie rozumie tego co jest napisane. :)

Przecież mowa była o sytuacji, kiedy kość słoniowa staje się bezwartościowa. A w takiej sytuacji i same słonie są bezwartościowe, właściwie jedyną wartość mają jako atrakcja turystyczna.

Przypomina pilaster równanie opisujące dewastację zasobów przyrodniczych

r=(a-b)/A

Gdzie
r - stopa dyskontowa,
a - stały dochód z zasobu przyrodniczego,
A - jednorazowy dochód z dewastacji zasobu (wybicie wszystkich słoni/wycięcie całego lasu, etc), b- dochód z alternatywnego wykorzystania terenu zajmowanego przez zasób.

Dewastacja (wybicie słoni), nastąpi wtedy, kiedy b>a-r*A

Likwidacja handlu kością słoniową powoduje że drastycznie maleje a (A oczywiście również, ale nie kompensuje to pierwszego ubytku), a wtedy, przynajmniej na części terenów zajętych przez słonie, b (czyli np hodowla krów) staje się bardziej opłacalna i słonie są wybijane.

"więcej słoni ginie wtedy, gdy jest rynek na kość słoniową."

Po pierwsze sytuacji, kiedy w ogóle nie było rynku na kość słoniową, jeszcze nie przerobiliśmy w realu.

Po drugie dotyczy to krajów, w których przypomina pilaster, właściwie nie ma własności prywatnej.

Wtedy warunek wygląda tak:

b>a-A*r/(1-exp(-r*t))

Czyli prawdopodobieństwo dewastacji jest znacznie wyższe

"...Pozostały tez nawyki...

...niektórzy nie chcą uwierzyć...

...rozkręcają termostaty i otwierają okna...

...Nikt tego nie robi...

...chętnie w mrozy pootwieraliby wszystkie okna..."

Oto odwieczny problem komunistów i kreacjonistów wszelkiej maści.

Ustrój i inżynieria społeczna jest po prostu świetna.

Tylko ludzie nie dorośli....

Naturalnie o rozwiązaniach ewolucyjnych, wolnorynkowych, nikt z nich nawet nie pomyśli. Poczułby się chory...

07.02.2017 14:48 Pilaster

"Mam znajomych, którzy przez jakiś czas nie jedli fizycznego pożywienia tylko odżywiali się praną"

ROTFL!!!

Ale w sumie, jak się zastanowić...

To pilaster też przez jakiś czas nie je fizycznego pożywienia. Czasami nawet przez 10-12 godzin mu się zdarza. :)

07.02.2017 15:45 zbig001

Konieczność zbudowania jeszcze jednego muru przez Trumpa? Jego rezydencja w Mar-a-lago jest zagrożona wzrostem poziomu mórz, podobnie jak wiele terenów nadmorskich, regularnie podtapianych od kilkunastu lat.
https://therealdeal.com/miami/2017/02/03/even-trumps-mar-a-lago-is-vulnerable-to-sea-level-rise-experts-say/

Zmiany klimatyczne mogą w ciągu 15 lat mocno zamieszać rynkiem nieruchomości na zalewanych terenach.
https://therealdeal.com/miami/2016/04/07/miami-beach-property-values-may-fall-as-sea-levels-rise-experts/

07.02.2017 15:49 Mariusz

Pilaster
Mi chodziło np o sześć miesięcy :-)

07.02.2017 16:16 observer

Establishment, który popierał Trumpa domaga się teraz zniesienia regulacji

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21341951,gdy-wszyscy-mowili-o-imigracji-trump-wzial-sie-za-regulacje.html

"Tymczasem uwadze umykają inne decyzje, mogące mieć bardzo poważne skutki dla Amerykanów. W piątek prezydent wydał dekret, w którym zleca sekretarzowi skarbu "przegląd" ustawy Dodda-Franka. Ten kompleksowy akt prawny, poparty przez obie partie, przyjęto w 2010 roku. Miał on zapobiec praktykom finansowym, które doprowadziły do krachu i globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku.

Prezydent nie może sam zmienić ustawy ani jej anulować. Jednak jego intencje w sprawie deregulacji działalności banków są jasne - pisze AP. Przeciwnikiem ustawy Dodda-Franka jest też sekretarz skarbu Steve Mnuchin, który pracował w banku Goldman Sachs.

Szczerze mówiąc, mam tak wielu znajomych, przyjaciół, którzy mają fajne biznesy i nie mogą pożyczać pieniędzy. Po prostu nie mogą dostać pieniędzy, bo banki nie odmawiają pożyczek z powodu regulacji w ustawie Dodda-Franka

- powiedział w piątek prezydent. "

07.02.2017 16:25 observer

@pilaster
"Przecież mowa była o sytuacji, kiedy kość słoniowa staje się bezwartościowa."

Kiedy kość słoniowa staje się bezwartościowa?

Mowa była o sytuacji, gdy nie można lub można legalnie handlować kością słoniową.

Fakty są takie, że słoni ginie mniej (około 100 rocznie), gdy nie można legalnie handlować kością słoniową (w stosunku do tysięcy rocznie, gdy handel nie był zakazany). Jednocześnie ceny kości słoniowej na czarnym rynku SPADŁY, gdy handel kością słoniową był zakazany.

Takie są fakty.

https://www.scientificamerican.com/article/why-kenya-is-burning-100-tons-of-elephant-ivory/

"SA: As head of the KWS from 1989 to 1994, you famously cracked down on corruption in the wildlife service and armed your rangers to combat a wave of ivory poaching, which was hitting Kenya hard at the time.

RL: We also had to somehow impact the market. My idea was to destroy confiscated ivory by bonfire. That generated massive publicity around the fact that elephants were being killed for their teeth, which led to CITES (The Convention on International Trade in Endangered Species) putting an international ban on ivory sales. The ban had a big impact. The number of elephants being killed in Kenya went down from thousands a year to maybe 100 by the end of 1990, and it remained at that low level for at least a decade."

07.02.2017 16:34 Pilaster

"Kiedy kość słoniowa staje się bezwartościowa?"

Wtedy, kiedy nie da się jej sprzedać. Czy to z powodu embarga, czy to braku popytu.

"Fakty są takie, że słoni ginie mniej (około 100 rocznie), gdy nie można legalnie handlować kością słoniową (w stosunku do tysięcy rocznie, gdy handel nie był zakazany)."

To nie są FAKTY tylko OPINIE. Nie wiadomo czy liczba ustrzelonych słoni faktycznie spadła (tylko ktoś tam obwieścił, że spadła), jak to się ma do liczby wszystkich żyjących słoni, czy te zjawiska (zakaz handlu i spadek liczby zabitych słoni) mają jakikolwiek związek ze sobą no i najważniejsze - to są dane tylko z jednego kraju.

"Jednocześnie ceny kości słoniowej na czarnym rynku SPADŁY, gdy handel kością słoniową był zakazany."

Przecież to oczywiste. Skoro zlikwidowano podaż na rynku legalnym, to kły nie sprzedane na rynku legalnym zostały sprzedane na rynku nielegalnym. Wzrosła podaż to i ceny spadły.

08.02.2017 9:18 observer

@pilaster
<<"Kiedy kość słoniowa staje się bezwartościowa?"

Wtedy, kiedy nie da się jej sprzedać. Czy to z powodu embarga, czy to braku popytu.>>

Kompletne bzdury. To nie chodzi tylko o embargo a o sankcje karne za handel. Embargo dotyczy tylko importu i eksportu.

Przykładowo jeśli zechcesz sprzedać cokolwiek z kości słoniowej (np. fortepian z klawiaturą z kości słoniowej) to trafisz do więzienia.

Tak więc nie jest to tylko embargo ale odpowiedzialność karna.



<<"Fakty są takie, że słoni ginie mniej (około 100 rocznie), gdy nie można legalnie handlować kością słoniową (w stosunku do tysięcy rocznie, gdy handel nie był zakazany)."

To nie są FAKTY >>

To podaj fakty.


<< Skoro zlikwidowano podaż na rynku legalnym, to kły nie sprzedane na rynku legalnym zostały sprzedane na rynku nielegalnym. Wzrosła podaż to i ceny spadły.>>

Bzdura. Podaż spadła, bo kości słoniowej było MNIEJ.
Natomiast ceny spadły, bo wszelki handel był zagrożony sankcjami karnymi, a więc ryzyko pójścia do więzienia znacznie wzrosło. Dlatego SPADŁ POPYT. Po co ci kość słoniowa, z którą nic nie możesz zrobić a tylko możesz trafić do więzienia.

Następnym razem zostaw swoje dogmaty, hipotezy i opinie na boku i posługuj się faktami.

08.02.2017 9:21 observer

@pilaster ( o słoniach)
"Taniej będzie je wystrzelać i na ich miejscu hodować krowy."

I to jest właśnie miejsce, gdzie wolny rynek ponosi całkowitą porażkę.

Jest taniej i bardziej zyskownie wystrzelać słonie a na ich miejsce hodować krowy. Z punktu widzenia wolnego rynku słoń wartość słonia jest największa, gdy jest martwy.

08.02.2017 11:18 Pilaster

"Jest taniej i bardziej zyskownie wystrzelać słonie a na ich miejsce hodować krowy."

W momencie, kiedy krowy mają większą wartość niż słonie, czyli kiedy produktami z krów można handlować bez przeszkód a produktami ze słoni (może poza wycieczkami turystycznymi) nie.

"Z punktu widzenia wolnego rynku słoń wartość słonia jest największa, gdy jest martwy.'

To tak samo jak krowa. Największą wartość ma wtedy, kiedy jest martwa. A jednak krów jest coraz więcej, a słoni coraz mniej...

Dlatego, że krowy mają właścicieli, a słonie nie.

"Natomiast ceny spadły, bo wszelki handel był zagrożony sankcjami karnymi, a więc ryzyko pójścia do więzienia znacznie wzrosło. Dlatego SPADŁ POPYT."

No to los słoni jest przesądzony.... :( Działania policyjne, niezależnie od ich intensywności, mogą opóźnić ich zagładę, ale nie powstrzymać.

Brak popytu na słonie (a przynajmniej jego drastyczny spadek - została jeszcze wartość turystyczna) oznacza, że stały się one wyłącznie kosztem. Ktoś w końcu kiedyś zdecyduje o jego likwidacji. Albo jakiś kolejny patriotyczny rząd zarządzi ich odstrzał (Bo np "ludzie głodują"), albo po prostu zmniejszy nakłady na ich ochronę i po ptokach (znaczy się po słoniach)

08.02.2017 13:00 observer

@Devak
"Za tą patologię faktycznie powinien ktoś się zabrać:"

Na razie pozostaje w niektórych sytuacjach internet, np.
http://toothbrushbattery.com/

Wystarczy obejrzeć dowolną instrukcję wymiany baterii w szczoteczce elektrycznej, by widzieć, że producenci specjalni tak robią szczoteczki, by trzeba było wymienić szczoteczkę po zużyciu się baterii.

Mimo, że stać mnie na pierdylion nowych szczoteczek elektrycznych, to jednak zdecydowałem się wymienić baterię (chyba jest to działanie "zakazane" przez producenta).

08.02.2017 13:04 observer

@pilaster
"Brak popytu na słonie (a przynajmniej jego drastyczny spadek - została jeszcze wartość turystyczna) oznacza, że stały się one wyłącznie kosztem. Ktoś w końcu kiedyś zdecyduje o jego likwidacji. "

To jest kwintesencja. Właściwie tyle wystarczy.

Pamiętaj, że dla właścicieli tego portalu jesteś tylko i wyłącznie kosztem. Parafrazując: ktoś w końcu kiedyś zdecyduje o jego likwidacji.

Myślenie takie, jak powyżej prowadzi do wniosków, że Ziemia jako taka i cała przyroda jest tylko i wyłącznie kosztem, który trzeba zlikwidować. Nie wyłączając z tego ludzi, którzy też są tylko kosztem.

08.02.2017 13:18 Pilaster

"dla właścicieli tego portalu jesteś tylko i wyłącznie kosztem"

Właśnie. :)

I dokłada pilaster starań, aby być tym kosztem jak najwyższym. :)

"Ziemia jako taka i cała przyroda jest tylko i wyłącznie kosztem"

O tym, dlaczego krowy nie są kosztem, a słonie są, kreacjoniści klimatyczni boją się nawet pomyśleć... :)

08.02.2017 14:24 Kloszard

PILASTER porównuje krowy do słoni. Chce hodować słonie afrykańskie w celu sprzedaży kłów, tak jak hoduje się krowy na mięso i mleko. Kły słonia rosną przez całe życie,którego długość może wynosić 80 lat. Czyli im starszy samiec, tym kły są cenniejsze. Pomijając opłacalność takiego przedsięwzięcia, trudności w oswojeniu słoni afrykańskich, czy już czyste skurwysyństwo takiego procederu z etycznego punktu widzenia (mózg słonia waży 6 kg) , to gdyby hodowla słoni na kość słoniową była prostsza i bardziej opłacalna od ich zwyczajnego zabijania, dawno by taką hodowlę ktoś wprowadził w życie.
Jak mówiłem rozmowa z fanatykiem prowadzi do absurdu aka hodowla słoni afrykańskich.

08.02.2017 14:40 Pilaster

"Chce hodować słonie afrykańskie w celu sprzedaży kłów,"

Nie hodować, bo hodowla to tworzenie sztucznego środowiska i dobór sztuczny hodowanych zwierząt.

"tak jak hoduje się krowy na mięso i mleko."

Właśnie nie tak.

W taki sposób w jaki "hoduje się" strusie, czy krokodyle, z których pożytek jest większy niż tylko jaja, czy skóry.

"Kły słonia rosną przez całe życie,którego długość może wynosić 80 lat. Czyli im starszy samiec, tym kły są cenniejsze."

Krokodyle rosną przez całe życie , którego długość może wynosić 80 lat. Czyli im starszy krokodyl, tym jego skóra cenniejsza.

A jakoś farmy krokodyli mają się całkiem dobrze...

"czyste skurwysyństwo takiego procederu z etycznego punktu widzenia '

Faktycznie udany przykład ochrony gatunkowej spowodowanej wysokim popytem i konsumpcją nie może być dla kreacjonistów niczym innym niż czystym skurwysyństwem.

Jak kiedyś dla bolszewików posyłanie przez robotników swoich dzieci na studia. :)

08.02.2017 15:01 Pilaster

"gdyby hodowla słoni na kość słoniową była prostsza i bardziej opłacalna od ich zwyczajnego zabijania, dawno by taką hodowlę ktoś wprowadził w życie."

Tutaj widzimy jak bardzo fanatyzm religijny kreacjonistów wyłącza im myślenie. Aby hodowla słoni opłacała się tak jak hodowla krokodyli, musi po pierwsze istnieć wolny rynek na wyroby ze słoni, a po drugie kraj w którym słonie bytują musi być krajem wolnorynkowym z ochroną własności prywatnej.

Ze wszystkich krajów afrykańskich tylko jeden spełnia ten drugi warunek. A pierwszego żaden, o co się postarali już kreacjonistyczni wrogowie słoni.

W warunkach braku wolnego rynku opłaca się słonie wybijać. Jeżeli nie dla kłów, to dlatego, że wchodzą rolnikom w szkodę...

...chociaż to ostatnie jest też jakimś rozwiązaniem. Płacić rolnikom za szkody wyrządzone przez słonie tak wysokie odszkodowania, że sami rolnicy będą o te słonie dbać...

Tylko że wtedy może nadejść władza, która odszkodowania skasuje, choćby pod hasłem "walki z marnotrawstwem" i słonie jednak wyginą.

Przypomina pilaster, że słonie zginą, jeżeli spełniony będzie warunek

b> a-A*r/(1-exp(-r*t))

I żadne nasilenie kontroli i ściganie kłusowników na dłuższą metę nic wtedy nie pomoże.

Natomiast kiedy a>b+A*r/(1-exp(-r*t)) słonie będą bezpieczne, nawet bez szczególnej kontroli.

08.02.2017 15:10 Kloszard

Porównywanie słoni afrykańskich do krokodyli i strusi jest czymś niewiarygodnym. Potrzeby słonia w zakresie przestrzeni, pożywienia są wielokrotnie większe, po za tym to zwierzęta wybitnie społeczne. Gdyby takie farmy były opłacalne, to by dawno powstały jak powtsały farmy tygrysów czy niedźwiedzi w Chinach. Tyle tylko, że dzikim tygrysom i niedźwiedziom jakoś one nie pomogły - wprost przeciwnie, wzmocniły popyt na części tych zwierząt, zachęcając do kłusownictwa dzikich osobników, który skóry, łapy, kości łatwo podrobić jako te pochodzące z farm.

08.02.2017 15:26 Ans

@Kloszard
Oczywistość dla wszystkich, poza ludźmi żyjącymi w alternatywnej rzeczywistości jak Pilaster :-)

@Pilaster
Niski poziom Twojej wiedzy o świecie rzeczywistym nie przestaje mnie zadziwiać.
"Brak popytu na słonie [...] oznacza, że stały się one wyłącznie kosztem. Ktoś w końcu kiedyś zdecyduje o jego likwidacji."
Ta. Póki co okazuje się, że zyski z turystyki są na tyle wysokie, że państwa afrykańskie decydują się na tworzenie drużyn uzbrojonych strażników, którzy w niektórych państwach mogą strzelać do kłusowników bez ostrzeżenia. Co więcej, lokalne społeczności też niekiedy włączają się w chronienie zwierząt. Brak popytu na kość słoniową to byłoby prawdziwe błogosławieństwo dla LUDZI. Po pierwsze mniej by ich ginęło w starciach z kłusownikami, po drugie pieniądze z kłusownictwa zasilają głównie lokalnych watażków, którzy mogą dzięki temu kupować broń, terroryzować okolice i zabijać lokalsów.
Pozachwalaj może handel ludźmi, pewnie też gdyby go zalegalizować, to wolny rynek już zadbał by o te wszystkie nadprogramowe dzieci. Twoje poglądy są po prostu obrzydliwe.

08.02.2017 16:02 observer

@ANS

Jest jedna rzecz, które pilaster nie rozumie i nigdy nie zrozumie. Nawet gdyby dochody z turystyki związane ze słoniami wynosiłyby zero, to i tak warto (ale nie w sensie ekonomii pilastrowo-kreacjonistycznej) je zachować.

08.02.2017 16:04 observer

@pilaster
"Tutaj widzimy jak bardzo fanatyzm religijny kreacjonistów wyłącza im myślenie. Aby hodowla słoni opłacała się [...]"

Bardzo trafnie podsumowałeś swój sposób myślenia:

fanatyzm religijny kreacjonisty pilastra.

08.02.2017 19:11 Ans

@Observer
To jest oczywiste, że słonie mają wartość pozaekonomiczną. W sensie - oczywiste dla każdego człowieka mającego pojęcie o ekologii i posiadającego odrobinę empatii ;-).
Przypomniałam sobie, jak prowadziłam kiedyś dyskusję z facetem, który uważał, że słonie można hodować w Polsce i wyliczał mi zyski z handlu kością słoniową. Był ekonomistą :-).

08.02.2017 20:27 observer

@ANS

Sprowadzając rozumowanie pilastra do skrajności: dziecko jako koszt najlepiej sprzedać na narządy.
Można byłoby tez wyłapywać takie szwendające się po ulicach - byłoby jeszcze taniej.

Do takich makabrycznych idei prowadzą pilastrowe dogmaty.

09.02.2017 10:11 Pilaster

"Porównywanie słoni afrykańskich do krokodyli i strusi jest czymś niewiarygodnym."

Tako objawia Kloszard w nieomylności swojej zatem to prawda. :)

"Potrzeby słonia w zakresie przestrzeni, pożywienia są wielokrotnie większe, po za tym to zwierzęta wybitnie społeczne."

W ogrodach zoologicznych jakoś słonie z powodzeniem się rodzą, rosną i rozmnażają nie mając do dyspozycji dziesiątek kilometrów kwadratowych terenu. Słoń je może i więcej niż krokodyl, a nawet więcej niż tygrys, ale jego pożywienie jest znacznie tańsze, łatwiejsze do przechowywania i obróbki.

Ze słoniem jest jednak inny kłopot - ma najdłuższy ze wszystkich tych zwierząt cykl życiowy, zbliżony długością do ludzkiego, z tym że ciąża trwa aż 22 miesiące. Zatem okres oczekiwania na zwrot z inwestycji jest tu zdecydowanie najdłuższy. I po drodze może się zdarzyć jakiś przewrót, albo reżimowi się odwidzi, albo do władzy dojdzie inne plemię niż obecne, z innymi priorytetami, albo handel kością słoniową zostanie zakazany, tak jak teraz i hodowca zostanie z tymi swoimi słoniami jak dupek żołędny


"Gdyby takie farmy były opłacalne, to by dawno powstały"

Oczywiście nad tym DLACZEGO nie powstały ani kloszard ani żaden inny kreacjonista nigdy się nie zastanowi, bo od myślenia mogłaby ich głowa, nie nawykła do takiego wysiłku, rozboleć:)

A nie powstały właśnie dlatego, że w modelu:

b>a-A*r/(1-exp(-r*t))

t nie jest wystarczająco długie. Czyli po prostu IEF w krajach o których mowa, afrykańskich, nie jest wystarczająco wysokie, aby inwestycja długoterminowa się opłacała.

Jest jeszcze kwestia stopy dyskontowej r, która też ma tutaj wpływ. I znów w krajach jeszcze biednych, nawet już wolnorynkowych, jest ona wyższa niż w krajach o takim samym poziomie IEF, ale takich które się już wzbogaciły.

Czyli hodowla słoni będzie opłacalna przy dużym t i niskim r. O ile na spadek poziomu r trzeba poczekać, o tyle nikt nie broni krajom afrykańskim na wydłużanie t (podnoszenie IEF). Na razie jednak tylko jeden z nich z tego skorzystał.

ANS

"...zyski z turystyki..."

Mogą uratować słonie jako gatunek, natomiast nie mogą odbudować ich liczebności i uczynić z nich ponownie zwyczajnego elementu krajobrazu. Turyści przyjeżdżają oglądać to co jest rzadkie i nietypowe. Dlatego w interesie właścicieli atrakcji turystycznych jest aby owe atrakcje (słonie) istniały, ale żeby nie były zbyt liczne, bo wtedy przestaną być atrakcją.

Observer

Nawet gdyby dochody z turystyki związane ze słoniami wynosiłyby zero, to i tak warto [...] je zachować.

A kto by wtedy za to płacił? Observer? Oczywiście doskonale wiemy ze Observer chciałby, żeby w ogóle jakiekolwiek dochody wynosiły zero, a każdy otrzymywałby zaopatrzenie według potrzeb (ustalanych przez aparat partyjny), ale zarówno praktyka, jak i teoria wykazały, że ten model nie działa.

" dziecko jako koszt najlepiej sprzedać na narządy."

Observer chciałby sprzedać swoje dzieci na narządy? No, no... Tylko kto by je kupił?

Dla Observerów dzieci to wyłącznie koszt. Jednak dla normalnych ludzi to inwestycja.A Observery chcieliby je odbierać pod przymusem rodzicom i zamykać w państwowych domach wychowawczych...:(

09.02.2017 10:30 pole torsyjne

handel dziećmi i w ogóle ludźmi ma miejsce. ta maszyna mieli całą biosferę bo tak zastała pomyślana.
biada tym co nie nadążą

09.02.2017 10:33 pole torsyjne

a może zamiast mieli powinno być miele?

09.02.2017 11:44 Ans

@Pilaster
Co Ty wiesz o słoniach...
W niewoli rozmnażają się słabo, do tego dużo słoniątek umiera niedługo po narodzinach. Słonie są gatunkiem bardzo społecznym, na wolności w wychowaniu malucha pomaga prawie całe stado. Ale spójrzmy na wielbione przez Pilastra liczby (przetłumaczę Ci, bo wiem, ze angielski to nie jest Twoja mocna strona):
W zoo w USA urodziło się 17 słoni afrykańskich w latach 1995-2003, z czego przeżyło 6, indyjskich 38, przeżyło 24. (http://www.smithsonianmag.com/science-nature/great-expectations-82832012/).

Nawet gdyby słoni w Afryce było tyle co w XIX wieku to i tak dla wielu ludzi – moim zdaniem - ich obejrzenie byłoby ogromną atrakcją, może nawet większą niż teraz, gdy trzeba się najeździć żeby jakieś znaleźć, bo można byłoby zobaczyć duże, zróżnicowane wiekowo stada. Zresztą jeśli twierdzisz, że dla turystów atrakcyjne jest to co rzadkie to przedstaw DOWÓD. Bo póki co to Twoja opinia.

Słonie to też inwestycja, policz guru wzorów, ile kosztowałoby utrzymanie otwartej sawanny gdyby nie było w ogóle słoni.

Zarówno dzieci jak i słonie mogą przynieść zyski w krótkim terminie (narządy, niewolnictwo/prostytucja/siatki pedofilskie – kość słoniowa) jak i długim/odległym (wsparcie rodziców/wkład w rozwój państwa – turystyka/utrzymanie siedlisk i bioróżnorodności/obieg mikro-makroelementów). Czemu Cię tak oburza wspominanie o dzieciach? W ekonomii nie ma sentymentów. Pieniądze podobno nie śmierdzą.

Obrzydliwa jest Twoja insynuacja, ze Observer chciałby dzieci odbierać rodzicom. Ale tak to jest ze spaczonymi umysłami, rzutują swoje chore wymysły na innych.

09.02.2017 12:18 observer

@pole torsyjne
"handel dziećmi i w ogóle ludźmi ma miejsce. ta maszyna mieli całą biosferę bo tak zastała pomyślana.
biada tym co nie nadążą"

Ależ oczywiście, że handel ludźmi ma miejsce. Dlatego zwróciłem uwagę, że handel ludźmi jest prostą konsekwencją dogmatów pilastra.

09.02.2017 12:22 observer

@pilaster
"Dla Observerów dzieci to wyłącznie koszt. Jednak dla normalnych ludzi to inwestycja.A Observery chcieliby je odbierać pod przymusem rodzicom i zamykać w państwowych domach wychowawczych...:("

Już kiedyś ci mówiłem, żebyś pisał o tym, co TY UWAŻASZ.

Przestań się wreszcie oszczerczo podpisywać jako ja. Pisz za siebie. Nie dałem ci prawa do wypowiadania się w moim imieniu.

Cały czas twierdzę, że twoje dogmaty prowadzą do takich patologii jak handel ludźmi. I te rzeczy naprawdę się dzieją. Tylko ty tego nie przyjmujesz do wiadomości.

A to, że wszystkie zwierzęta i ludzie istnieją tylko i wyłącznie DLA ZYSKU, to jeden z patologicznych dogmatów, z którym JA SIĘ NIE ZGADZAM.

09.02.2017 12:24 observer

Polecam dwa wpisy na blogu doskonaleszare na temat ostatniej "afery". Najpierw emerytowany John Bates podobno doniósł, że w NOAA fałszują dane (o czym napisał Daily Mail). Jak dziennikarze zaczęli się go o to dopytywać to szybko się wycofał i wyszło na to, że to (chyba) Daily Mail źle przekazało jego słowa.

http://doskonaleszare.github.io/articles/17/dzien-swistaka/
http://doskonaleszare.github.io/articles/17/szok-i-niedowierzanie/

09.02.2017 12:33 observer

@ANS
"Obrzydliwa jest Twoja insynuacja, ze Observer chciałby dzieci odbierać rodzicom. Ale tak to jest ze spaczonymi umysłami, rzutują swoje chore wymysły na innych."

Pilaster nie pierwszy raz przypisuje innym własne wyobrażenie o tym, jakie mają poglądy.

Tak więc nie zdziwiłem się, że gdy wskazałem na to, że jego dogmaty wolnorynkowe prowadzą w konsekwencji do handlu ludźmi to natychmiast zaczął zmyślać i przypisywać mi swoje (pilastra) wyobrażenia o tym, co ja sądzę.

To nie pierwszy raz w tych dyskusjach, gdy pilaster pisze, co niby twierdzą jego dyskutanci. To pozwala mu na podział świata na jego (pilastra, czyli dobry) i zły (tych innych). Dlatego tak często pisze WY - ponieważ traktuje wszystkich jako ONYCH, którzy są przeciwnikami do zwalczania. Przypisuje im jednolite poglądy, opinie, wrzuca do jednego worka.

Pilastrowi wystarczy dać pisać. On sam najlepiej atakuje swoje własne poglądy i pokazuje ich bezsens. Będąc zapatrzony w dogmaty nawet nie zauważa tego bezsensu.

09.02.2017 13:32 WJ

Przytulmy PILASTER-a :)
Uzasadnienie.
Jest zorientowany w realiach i zaniepokojony jak My, ale zagłusza swój lęk coraz chaotyczniejszą erupcją informacji albo nie ogarnia rzeczywistości i tkwi w nieświadomości marnując szansę na samorozwój.
Oba warianty ułatwiają czytanie Jego komentarze z wyrozumiałością.

@PILASTER
Rozważasz popełnienie powieści, czy ignorujesz moją propozycję?

09.02.2017 14:37 observer

@Mariusz
"http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-4192182/World-leaders-duped-manipulated-global-warming-data.html

ups korwin będzie miał używanie :-)"

Hmm. Napisałem o tym we wpisie 12:24 (czyli 2 godziny wcześniej).

1. Jest już wyjaśnienie po polsku
http://doskonaleszare.github.io/articles/17/dzien-swistaka/

2. John Bates nie potwierdza, jakoby powiedział to, co zostało opublikowane w Daily Mail.

http://doskonaleszare.github.io/articles/17/szok-i-niedowierzanie/

3. Wynika z tego, że największym przekrętem w tym wszystkim była publikacja w DailyMail a fałszował informacje dziennikarz.

Na stronach brak sprostowania i przeprosin za kłamstwo dziennikarza.

09.02.2017 21:40 mol

@Devak

"Za tą patologię faktycznie powinien ktoś się zabrać:
http://finanse.wp.pl/kat,1033691,title,PE-pracuje-nad-przepisami-ws-przedluzania-zycia-sprzetom-elektronicznym,wid,18696472,wiadomosc.html?ticaid=11896a&_ticrsn=5"

http://www.lauber.pl/ Polska firma zajmująca się regeneracją podzespołów w samochodach. W sumie idealnie wpisuje się w koncepcje gospodarki o obiegu zamkniętym.

Szkoda, że tak łatwo nie da się naprawiać elektroniki z powodu braku cześci. Coraz częściej widzi się bebechy elektroniki bez jakich kolwiek oznaczeń żeby czasami nie wymienić pierdółki.

10.02.2017 10:10 Pilaster

"Co Ty wiesz o słoniach...
W niewoli rozmnażają się słabo"

Co to jest "słabo"?

Zresztą skoro w ogrodach zoologicznych, w ogóle do tego celu nie przystosowanych, położonych w zupełnie słoniom nie pasującym klimacie, rozmnażają się (choćby i "słabo") to na lepiej przystosowanych fermach rozmnażałyby się lepiej.

Ferm słoni nie ma nie dlatego, że się "słabo" rozmnażają, tylko dlatego, że rozmnażają się ZA WOLNO w stosunku do ustroju gospodarczego krajów, w których owe fermy mogłyby się znajdować.

"Nawet gdyby słoni w Afryce było tyle co w XIX wieku to i tak dla wielu ludzi – moim zdaniem - ich obejrzenie byłoby ogromną atrakcją, może nawet większą niż teraz"

No jasne. Gdyby w każdym mieście na świecie stała wieża Eiffla, to do każdej z tych wież przyjeżdżałoby tyle samo turystów co obecnie przyjeżdża do wieży w Paryżu, a pewnie nawet więcej niż teraz.

"Czemu Cię tak oburza wspominanie o dzieciach?"

To typowe dla Was. Strasznie się przejmujecie losem słoni, natomiast dzieci chcielibyście sprzedawać "na narządy". No dobra, nie |Wy. Observer by chciał. :(

Natomiast, dlaczego dzieci nikt nie eksterminuje i "na narządy" jednak nie sprzedaje, jakoś was nie zastanawia i nie skłania do postawienia sobie pytania - dlaczego?

Bo może odpowiedź na to pytanie, pozwoliłoby doprowadzić do sytuacji, w której nie tylko dzieci, ale i słonie byłyby bezpieczne.

"jego dogmaty wolnorynkowe prowadzą w konsekwencji do handlu ludźmi"

Ależ handel ludźmi istniał przez większość historii ludzkości.

Ale potem istnieć przestał. I znów Observer nawet się nie zastanowi dlaczego tak się stało.

Bo powód był całkiem prosty - przestało się to OPŁACAĆ.

I dokładnie to samo jest ze słoniami. Aby mogły przetrwać i odbudować swoją liczebność musi się to OPŁACAĆ, bo same zakazy, inaczej niż to jest w przypadku wielorybów, dla których b= 0, bo nikomu one miejsca nie zajmują i nikomu nie wadzą, słoni nie uratują. W ich przypadku b>0

10.02.2017 12:49 Ans

@Pilaster
Napisałam co to znaczy "słabe rozmnażanie" - podałam dokładnie ile sztuk narodziło się i przeżyło we wszystkich ogrodach zoologicznych w USA w ciągu 8 lat. Dość mało, szczególnie jeśli porówna się z miliardami urodzonych w tym czasie w USA zwierząt rzeźnych.

Czego nie zrozumiałeś?

A co do handlu ludźmi - nie, nie przestał istnieć.
I znów Pilaster nawet się nie zastanowi dlaczego tak się stało.
Odnośnie tych "niktów", którzy nie handlują i nie eksterminują dzieci. https://www.interpol.int/Crime-areas/Trafficking-in-human-beings/Trafficking-in-human-beings

10.02.2017 13:02 zbig001

Lodówki, których nie można naprawić, a psują się po 5 latach, pojawiły się bo okazało się że są tańsze w produkcji od bardziej przyjaznych dla środowiska.
Tak samo z elektroniką, kto kupi laptopa 2x droższego, ale łatwego do naprawy?
Pomijając fakt że byłby pewnie też 2x grubszy i "przenośny" tylko w przerzutni literackiej.
Wiele zależy od konsumentów, którzy mają dość ograniczony horyzont wyobraźni, lub zwyczajnie nie mają czasu dokształcać się w tematyce zagrożeń, które dotyczą ich tylko pośrednio i w dalekiej perspektywie czasowej.
Pozostaje trzymać kciuki za działalność komisji PE.

10.02.2017 13:45 Pilaster

" co do handlu ludźmi - nie, nie przestał istnieć. "

Owszem przestał. To co dzisiaj określa się tym mianem to zupełnie inne zjawisko.

I dzieci też nikt na organy, niezależnie od tego co by twierdziły przeróżne "urban legends", nie sprzedaje nie kupuje.

10.02.2017 14:14 Ans

@Pilaster
Wow, Pilaster wie więcej o handlu ludźmi od Interpolu!
Udowodnij, że handel ludźmi przestał istnieć, udowodnij, że "nikt dzieci na organy [...] nie sprzedaje i nie kupuje" albo nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz bladego pojęcia.
Do poczytania i poeksplorowania: http://www.europarl.europa.eu/RegData/etudes/STUD/2015/549055/EXPO_STU(2015)549055_EN.pdf
http://www.unodc.org/unodc/index.html

10.02.2017 15:26 observer

@pilaster
"Owszem przestał. To co dzisiaj określa się tym mianem to zupełnie inne zjawisko."

Oczywiście nie masz niczego na poparcie swoich dogmatów. Żadnych dokumentów, raportów, etc.

Ale z całą pewnością twierdzisz, że handlu ludźmi dzisiaj nie ma. Bo tak rzecze pilaster.

10.02.2017 16:16 zbig001

Współczesne i zaskakująco optymistyczne opracowanie Towarzystwa Fraunhofera w temacie efektywności energetycznej fotowoltaiki
https://www.ise.fraunhofer.de/content/dam/ise/de/documents/publications/studies/Photovoltaics-Report.pdf

Dobrze wypada nawet Polska na mapce ze str. 34, według autorów energia włożona w produkcję paneli polikrystalicznych (popularna technologia, 80% udziału w rynku) zwróci się tu w czasie poniżej 2 lat.

10.02.2017 16:36 PL

USA rośnie liczba odwiertów ropy z łupków - w ubiegłym tygodniu wzrosła ona o 17 do 583 odwiertów - wynika z danych firmy Baker Hughes. To najwięcej od października 2015 r.
Od początku stycznia trwa zaś zmniejszanie dostaw surowca na globalne giełdy paliw. Produkcja ropy przez OPEC i kraje niezrzeszone w kartelu ma być niższa o ok. 1,8 mln baryłek ropy dziennie. Takie ustalenia dotyczą 6 najbliższych miesięcy.

Z wyliczeń agencji Bloomberg wynika, że w styczniu kraje OPEC zmniejszyły dostawy swojej ropy na rynki paliw o 840.000 baryłek dziennie.

"Rynek czeka na oficjalne dane OPEC o ograniczeniu dostaw ropy i spogląda równocześnie na odpowiedź producentów ropy w USA" - mówi David Lennox, analityk rynku surowców w Fat Prophets w Sydney.

"Utrzymujące się wyższe ceny ropy naftowej powodują, że na rynek powraca ropa w USA. Nie jest to jakiś gwałtowny wzrost" - dodaje.

W piątek ropa WTI w Nowym Jorku zdrożała o 29 centów, czyli 0,5 proc., do 53,83 USD/b.

Iran odkrył nowe złoże ropy naftowej

Jak poinformował BiznesAlert.pl, Iran odkrył nowe złoże ropy naftowej o zasobności 15 mld baryłek, z czego 2 mld baryłek jest możliwe do wydobycia - zakomunikował dyrektor zarządzający National Iranian Oil Company Ali Kardor. Dodał, że dzięki odkryciu Teheran zwiększył zapasy gazu do 1,8 bln m3.
Stwierdził również, że do kwietnia jego kraj osiągnie wydobycie ropy na poziomie ok. 4 mln baryłek. Po zniesieniu sankcji nałożonych w styczniu 2016 roku, Iran wydobywa dziennie ok. 2 mln baryłek.

Eksploatacja nowo odkrytego złoża wymaga istotnych inwestycji oraz nowoczesnych technologii, których Teheran obecnie nie posiada. Istnieje szansa, że więcej zachodnich podmiotów posiadających taką technologię będzie zainteresowanych inwestycjami.
Sprawę komplikuje fakt, że w ubiegłym tygodniu administracja prezydenta USA Donalda Trumpa nałożyła kolejne sankcje na Iran. Dotyczą one osób fizycznych oraz osób powiązanych z irańską Gwardią Rewolucyjną a także z armią. Była to odpowiedź Waszyngtonu na przeprowadzenie przez Iran próby pocisku batalistycznego.

Sekretarz obrony USA James Mattis odrzucił groźbę gwałtownej eskalacji między Stanami a Iranem twierdząc, że Waszyngton nie zwiększy liczby swoich żołnierzy na Bliskim Wschodzie. Obawy o możliwy rozwój sytuacji powodują wzrost cen ropy - czytamy w BiznesAlert.pl.

10.02.2017 19:32 Pilaster

"Udowodnij, że handel ludźmi przestał istnieć, "

He, he, ciekawe czy ANS potrafi udowodnić że UFO nie porywa już ludzi w trójkącie bermudzkim. :)

Zresztą proszę wymienić kraje, w których obecnie dopuszczalne jest posiadanie innego człowieka.

10.02.2017 21:09 mol

Np. ISIS?

10.02.2017 21:14 mol

@WJ
" A może jest wśród Nas ktoś z Piły i doświadczył jak na krajowym gruncie działa " repair cafe" ?

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiz6KP3xoXSAhXpNpoKHXJZBAwQFggzMAM&url=http%3A%2F%2Fpila.naszemiasto.pl%2Ftag%2Frepair-cafe-pila.html&usg=AFQjCNFCea7D04Kjd9wGwXnr1Wvc5hUXNQ ''
Jak by coś takiego na północy było to bym swoją maszynę przyniósł :)

11.02.2017 13:47 WJ

@MOL
Taka maszyna ( stara do pisania ?) to trochę jak inwestycja czy lokata kapitału i tu ma przewagę nad naszymi klawiaturami :)
Jak uparcie poszukasz to znajdziesz "naprawiacza"- czego Ci życzę :)

A gdybyśmy tak stworzyli kawiarenkę wspierającą Ludzi Świadomych Konsekwencji AGW. Czasem przydałoby się podreperować nastrój :)

11.02.2017 14:09 pole torsyjne

czy na świecie podejmowane są próby wpływania na klimat? co kryje się pod pojęciem geoinżynierii? jaka jest wiedza przeciętnego obywatela na ten temat?o tym"warto rozmawiać" ) naprawdę
https://wolnemedia.net/miedzynarodowy-plan-wdrazania-geoinzynierii-2020/

11.02.2017 14:38 Ans

@Pilaster
Ale to Ty - w przeciwieństwie do np.: Interpolu twierdzisz, że handel ludźmi nie istnieje. Ciężar dowodu jest więc po Twojej stronie. Spierasz się z Interpolem, nie ze mną.

"UFO nie porywa już ludzi w trójkącie bermudzkim."
Nic takie nie twierdziłam, więc nie wiem czemu mam to udowadniać.

Bądź mężczyzną, weź odpowiedzialność za swoje twierdzenia :-)

11.02.2017 16:54 pole torsyjne

@MOL
śmierć internetowi

11.02.2017 18:45 azg

@Pole torsyjne.

Są podejmowane badania i eksperymenty na malutką skalę. Coś na zasadzie "a co by było gdyby zrobić to i to" /bardziej jest to sprawdzane na superkomputerach na podstawie wyników niewielkich eksperymentów niż w większej skali. Z dwóch powodów: po pierwsze takie eksperymenty lub próby są koszmarnie drogie (np nadal za bardzo nie wiemy jak wysłać do stratosfery tony związków siarki) a po drugie: nie wiemy czy lekarstwo nie okaże się gorsze od choroby. Choćby wysłanie do stratosfery siarki mogłoby spowodować globalne zmiany wzorców opadpwych na dużo większą skale niż te wywołane ociepleniem...

11.02.2017 19:10 azg

@Marcin Popkiewicz

Nie wiem czy wiadomość w komentarzach z poprzedniego miesiąco do Ciebie dotarła, więc zgodnie z obietnicą powiadomienia Ciebie robią to jeszcze raz. Mój mały artykulik na blogu na podstawie Twoich wystąpień w sejmie i ksiązek o komunikacji i planowaniu przestrzennym. Temat dla mnie bardzo trudny, mam nadzieję, że nic nie pomieszałem:

http://srodowiskowiec.salon24.pl/740608,ile-czasu-tracisz-stojac-w-korku-ulicznym,1

11.02.2017 19:30 observer

@pilaster
"Zresztą proszę wymienić kraje, w których obecnie dopuszczalne jest posiadanie innego człowieka."

Proszę wymienić kraje w Europie, w których dopuszczalne jest zabijanie innych ludzi.

Wniosek pilastra: w Europie nikt nikogo nie zabija. Morderstwa zostały wyeliminowane.

ANS podała źródło dla swoich stwierdzeń (raport Interpolu).
Teraz ty bądź odważny i podaj źródło dla swoich dogmatów.

Nie podasz..... !!!

12.02.2017 9:56 pole torsyjne

@AZG
zadowoliłbym się Twoim wyjaśnieniem gdybym osobiście nie był świadkiem dziwnych lotniczych wydarzeń na niebie. Miały one większe nasilenie w latach 2008-10 i w późniejszych raczej słabły w sensie że stawały się bardziej subtelne, to już nie były takie grube krechy i niebo nie zachodziło już tak gęstą srebrzysto białą mgłą
a pierwszy raz zauważyłem to zjawisko około 2006
ale nie maiłem jeszcze dostępu do internetu więc nie wiedziałem co to jest. a to były chemtrajlsy

12.02.2017 20:40 Ans

O Helu, rybach i przyszłości http://krytykapolityczna.pl/gospodarka/skora-lepiej-miec-wysokie-kalosze/

13.02.2017 3:46 Witch

Dla przypomnienia, fitoplankton to nie tylko początek łańcucha pokarmowego, ale też producent tlenu... No i wciąż go mniej, oceany umierają :(
https://gmao.gsfc.nasa.gov/researchhighlights/phytoplankton/index.php

13.02.2017 9:20 zbig001

Mapa szansy na przedwczesne zejście śmiertelne z powodu wdychania szkodliwych składników smogu, głównie ozonu i łatwo przenikających do krwiobiegu pyłów PM 2.5
http://earthobservatory.nasa.gov/IOTD/view.php?id=82087&eocn=home&eoci=iotd_title

praca z której pochodzi
https://ehp.niehs.nih.gov/0901220/

Dla porównania, mapa średnich stężeń PM 2.5 w powietrzu w ciągu roku, również tych naturalnego pochodzenia, których sporo produkują pustynie.
http://earthobservatory.nasa.gov/IOTD/view.php?id=86075

Szkodliwe dla zdrowia są przejściowo podwyższone stężenia składników smogu podczas smogowej pogody, i kumulujący się efekt powtarzania takich ekspozycji.

13.02.2017 12:52 zbig001

Jeszcze odrobina spektroradiomertii?

Pył pyłowi nierówny
http://earthobservatory.nasa.gov/blogs/earthmatters/2015/06/23/fine-particulate-maps-with-and-without-dust/

Po wykluczeniu "particle matter" naturalnego pochodzenia, kwarcowego i z innych skał, oraz pyłu z soli morskiej, uzyskujemy rozkład pokrywający się w dużym stopniu, z tym z pierwszej mapki...

13.02.2017 17:53 mol

http://wyborcza.pl/7,155287,21364422,smog-nasz-najdrozszy-polska-traci-26-mld-euro-rocznie-przez.html

Ciekawe czy wydanie tych 100mld złotych w ciągu roku w poprawę jakości powietrza przyniosło by efekt?

14.02.2017 14:23 Pilaster

No i żadnego przykładu kraju w którym można posiadać na własność człowieka, nie ma.

no bo takich krajów nie ma. :)

Zatem, skoro nie ma rynku, to nie ma i handlu. Teoretycznie to np Observer mógłby sobie kupić ANS od pilastra i nawet pilastrowi za to zapłacić, ale nie będzie to żaden "handel ludźmi", ani nawet handel ANS :)

14.02.2017 18:54 azg

Nawet nie wiesz jak się mylisz. Nie ma oficjanego rynku i handlu. Ale podziemie przestępcze związane z niewolnictwem kwitnie. Jest też pół - niewolnictwo prawnie dozwolone: np.: wyzysk pracowników z Filipin przyjeżdżających do Arabii Saudyjskiej

14.02.2017 20:47 zbig001

Szukać niewolników aż w Arabii nie trzeba, pracują prawie pod waszymi nosami.
Polskie firmy (przykładowo deweloper Atal budujący Oazę Wilanów) zatrudniają niewolników z Korei Północnej, z błogosławieństwem Inspekcji Pracy...

Cyniczne wypowiedzi rzecznika Atal
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,koreanczycy-niewolniczo-pracuja-na-budowie-osiedla-protest-razem,201080.html

W UE w takim cwaniactwie wiedzie prym Polska, Czechy i Malta
http://www.leidenasiacentre.nl/projects-en/slaves-of-the-system-research-on-north-korean-forced-labour-in-the-eu

W Polsce pracuje ich blisko tysiąca niewolników z Korei
http://www.telegraph.co.uk/news/2016/05/31/polish-firms-employing-north-korean-slave-labourers-benefit-from/

15.02.2017 7:57 observer

@pilaster
"No i żadnego przykładu kraju w którym można posiadać na własność człowieka, nie ma.

no bo takich krajów nie ma. :)

Zatem, skoro nie ma rynku, to nie ma i handlu. "

Parafrazując:

Skoro handel ludźmi jest zakazany, to nie istnieje. Tak rzecz pilaster.

Przenosząc to na inne dziedziny.

Skoro kradzieże są zakazane to kradzieże nie istnieją.
Skoro morderstwa są zakazane to morderstwa nie istnieją.
Skoro.....

Poziom absurdu argumentów pilastra sięgnął śmieszności.

Linki na temat handlu ludźmi dostałeś tylko je zignorowałeś. I dalej brniesz w swoje absurdy. Byle tyko zachować swoje dogmaty.

15.02.2017 9:07 mad_bobul

@OBSERVER

Pozwól mu brnąć :)...

Tego bełkotu nie trzeba już nawet komentować, każdy z IQ > 80 po prześledzeniu kilku wpisów doceni "wyszukaną frazę" Pajaca :D:D:D...

15.02.2017 9:59 Pilaster

"Nie ma oficjanego rynku i handlu. Ale podziemie przestępcze związane z niewolnictwem kwitnie"

Nic podobnego. Niewolnictwo to stan prawny, który obecnie nie istnieje. Przestępczość, którą dzisiaj nazywa się z patosem "handlem ludźmi" nie ma z właściwym niewolnictwem nic wspólnego.

"Polskie firmy (przykładowo deweloper Atal budujący Oazę Wilanów) zatrudniają niewolników z Korei Północnej, z błogosławieństwem Inspekcji Pracy..."

Acha. Niewolników zatrudniają. A jak któryś ucieknie, to policja go łapie odprowadza właścicielowi i wymierza karę chłosty.

A jak się któryś zbuntuje, to deweloper go zabija dla przykładu...

15.02.2017 11:55 azg

Masz szczęście, że żyjesz w Polsce a nie np.: w Indiach jako członek najniższej kasty. Prawo w Indiach zakazuje niewolnictwa, ale to by Ci wcale nie pomogło. Mógłbyś się oszukiwać, że to nie jest "właściwe niewolnictwo", ale nic by Ci to nie pomogło. Mógłbyś być nawet oficjalnie zatrudniony, ale dostawałbyś miskę ryżu dziennie lub ewentualnie parę centów dziennie a i tak nic by Ci to nie pomogło, bo musisz odpracować "dług" u swego "pracodawcy" Dług, którego same odsetki pochlaniają całe Twoje wynagrodzenie. Ale nadal możesz nie nazywać yego "właściwym niewolnictwem" skoro tak chcesz.. Moższ uciec, ale kto nakarmi Twoje dzieci? A często nie możesz tak naprawdę uciec, bo gdzie się udasz? Gdzie ucieknie Koreańczyk w Polsce? A zastanowiłeś się, co czekałoby go po powrocie do kraju? Już wiele razy dałeś przyklady, że nie myślisz i nie posiadasz wyobraźni. Nie brnij w to.

15.02.2017 12:07 zbig001

Człowiek nie ma dosłownie obroży na szyi, więc jest wolny? Chciałbym móc tak prosto widzieć świat jak nasz kreacjonista ekonomiczny.

Sytuacja z punktu widzenia prawnika
http://doradztwoprawne.org/2016/07/zatrudnianie-pracownikow-z-korei-polnocnej-w-polsce/

15.02.2017 12:09 mad_bobul

@AZG

Sorry za upierdliwość, ale powtórzę jeszcze raz:

Pozwól mu brnąć :)...

Najbardziej zabawne jest to, że ten Pajac nie zdaje sobie sprawy, jakie brednie opowiada i pewnie uważa swoje argumenty za manifestację własnego geniuszu :D:D:D... Ciekawe jaka to jednostka w psychiatrii :).

15.02.2017 15:04 Pilaster

"Prawo w Indiach zakazuje niewolnictwa"

Jak i wszędzie indziej dzisiaj na świecie.

"Możesz uciec"

No właśnie. Podstawowa różnica pomiędzy niewolnikiem, a dzisiejszym tzw. "niewolnikiem" jest taka, że niewolnik NIE MÓGŁ uciec. Nie mógł zmienić pracy.

Dzisiejsi posiadacze kredytów mogą się subiektywnie czuć "zniewoleni", nie zmienia to jednak faktu, że nie mogą oddać siebie samych jako część spłaty, choćby i chcieli. A kiedyś niewola za długi była jedną z najczęstszych przyczyn popadnięcia w niewolę. W prawdziwą niewolę.

15.02.2017 15:33 azg

"nie zmienia to jednak faktu, że nie mogą oddać siebie samych jako część spłaty, choćby i chcieli. A kiedyś niewola za długi była jedną z najczęstszych przyczyn popadnięcia w niewolę. W prawdziwą niewolę."

No i po raz kolejny udowodniłeś brak orientacji o świecie...

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Brazylia-niewolnictwo-za-dlugi,wid,92831,wiadomosc.html?ticaid=118a18

15.02.2017 17:32 mol

@Pilaster

"No i żadnego przykładu kraju w którym można posiadać na własność człowieka, nie ma.

no bo takich krajów nie ma. :)"

Napisałem przecież, że ISIS.

15.02.2017 18:13 Ans

Wywiad z autorem książki "Społeczeństwo bez mięsa", o tym, dlaczego wegetarianizm to nie jest tylko kwestia etyki: http://krytykapolityczna.pl/gospodarka/urbanski-spoleczenstwo-miesa-wegetarianizm/

15.02.2017 18:23 azg

Nie krytykuję wegetaianizmu, ale nie wyobrażam sobie życia bez mięska. Człowiek jest wszystkożerny, jesteśmy przystosowani do konsumpcji mięsa. Inna sprawa, to kwestia jakie to mięso powinno byc. Wydaje się, że obecnie w diecie państw bogatych jest za dużo wołowiny i wieprzowiny. Mięso drobiowe jest zdrowsze i ma mniejszy ślad ekologiczny. No i jest jeszcze sprawa faszerowania chemią i kurczaków i krów i świń.

15.02.2017 19:39 mad_bobul

@AZG

Też sobie nie wyobrażałem. Wręcz trułem się kilka razy dziennie, bo spożywałem również duże ilości chemii w postaci wędlin.

I pewnego dnia, jakieś 1,5 roku powiedziałem sobie - spróbuję nie jeść mięsa przez 3, 4 dni. I tak mi zostało. Po tak długim okresie w zasadzie mięso wywołuje u mnie już wyłącznie odruch obrzydzenia, nie mam absolutnie żadnych "ciągów" w tą stronę.

Na początku tego roku postanowiłem wyrzucić z menu również ryby. Jak na razie skutecznie :).

Przy okazji - nie łudziłbym się, że mięso drobiowe jest zdrowsze - ilość chemii, hormonów i antybiotyków na kilogram prawdopodobnie przekracza te w innych rodzajach mięsa...

15.02.2017 21:38 Ans

@AZG
Ludzie nie wyobrażają sobie życia bez wielu rzeczy ;-). Często na własną (i nie tylko) zgubę.

Ale swoją drogą niezmiennie mnie szokuje jak dieta osób (tych, z którymi ja mam do czynienia) jedzących mięso jest uboga i mało zróżnicowana. Że można np.: przez 40 lat nie poznać smaku bakłażana czy szparaga :-).

15.02.2017 21:57 Coyote

@AZG z drobiem uważaj , chyba najwięcej hormonów , antybiotyków i sterydów .
Trzy tygodnie od wyklucia do uboju mówi samo za siebie .
Najlepiej wieprzowina od rolnika , z pasionego poza systemem , pokątnie kabana .
Jedyny problem że potrzeba dużej lodówki żeby tą tuszę czy połówkę przechować .
Jak masz gdzie to można jeszcze pomyśleć nad własnym drobiem , królikami czy nutriami .
Wiesz czym karmisz .

Z innej beczki http://reporters.pl/5463/ciemnosc-nad-imigranckim-multikulti-odcinaja-prad-w-malmo-strzelanina-za-strzelanina/
Znajomy który był tam jakiś czas temu twierdzi że sytuacja dojrzewała od miesięcy albo i lat .
Drugą najsilniejszą grupą imigrantów po muzułmanach są Serbowie i to w zasadzie mówi wszystko .
Geopolityce i zmianą klimatycznym za to można podziękować że argumenty kaliber 7,62 wymieniają w trzecim największym mieście Szwecji a nie w Kosowie .
Może też gruchnąć coś o Polakach bo podrostki naszych , ruskich , jugoli i innych czechów zbijają się w słowiańskie bandy dla ochrony przed podobnymi grupami muzułmanów .

Ach ta wspaniała , inspirująca różnorodność .

15.02.2017 22:22 Kloszard

Islamski faszyzm jest wielkim zagrożeniem. Dołącza do kolejki: AGW, wymieranie gatunków. zanieczyszczenia i cała litania innych nad którymi nie będę się rozwodził.

15.02.2017 23:08 WJ

Humanitarne uśmiercanie Zwierzęcia, które za życia było godnie traktowane, jest dla mnie do przyjęcia.
Śmierć jak i Życie to nieodłączne elementy Istnienia.
Mój sprzeciw budzi natomiast masowa hodowla w której Osobniki są tylko towarem spożywczym, który należy jak najszybciej namnożyć i doprowadzić do stanu gotowego do położenia na półce. Jak butelkę albo cukierek, a to było jakieś Stworzenie, o czym kupujący zapominają i jeśli im zostanie wyrzucą do kosza.
Coraz trudniej jeść mi mięso ( nawet drobiowe, ze znanych mi hodowli) z powodu śladu ekologicznego, jaki zostawiam. Poza tym mam świadomość, że jako Polka, Europejka jestem uprzywilejowana w stosunku do większości mieszkańców globu, więc z wdzięczności powinnam żyć świadomiej. Pracuję nad zrezygnowaniem ze spożywania Stworzeń, ale czasem odczuwam organiczną potrzebę zjedzenia Mięsa Innych Istot- przyznaję....

@MAD_BOBUL
Pamiętałam, że kiedyś pisałeś, że ograniczyłeś się do jedzenia ryb, tym bardziej gratuluję kolejnego etapu zmiany menu.

16.02.2017 0:36 Coyote

@Kloszard , to nie litania tylko zjawiska wzajemnie się napędzające , ocieplenie klimatu , kryzys surowcowy i geopolityczny pierdolnik . Równie dobrze mogliby to być radykalni hindusi z Birmy , problemem jest to co do jasnej cholery robią w takiej liczbie w Szwecji i dlaczego są zradykalizowani .
Tyle że już tylko akademickim .
Bo dla normalnych mieszkańców Malmo najbardziej namacalnym jest jak nie zarobić zabłąkanej kuli albo kosy pod żebro w trakcie tej teologicznej debaty pomiędzy islamem a prawosławiem .

Nie jego praprzyczyna czyli susze niszczące zbiory na Bliskim Wschodzie czy brutalna walka mocarstw o surowce .

16.02.2017 9:41 Pilaster

AZG

"Brazylijska policja uwolniła 120 osób"

Gdyby to było niewolnictwo, to policja by ich nie uwalniała, tylko przeciwnie - wyłapywała próbujących uciekać.

16.02.2017 15:21 observer

http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/1,13,21381427,146943,Jak-Ashton-Kutcher--drugoligowy-aktor-uratowal-6-t.html

" Przez dziewięć lat działalności, organizacja Kutchera nie tylko uratowała 6 tys. ofiar handlarzy żywym towarem, ale też przyczyniła się do zatrzymania ponad 2 tys. przestępców, którzy czerpali z tego handlu zyski.

Kutcher rzadko chwali się swoją misją w mediach, ostatnio jednak zrobiło się głośno o organizacji aktora. 39-latek wystąpił w środę przed amerykańskim senatem. Zwracał ich uwagę na problem handlu ludźmi i ostrzegał, że szczególnie narażeni na to niebezpieczeństwo są teraz uchodźcy. "
http://fakty.tvn24.pl/fakty-w-poludnie,98/ashton-kutcher-mowi-o-dzialaniach-fundacji-thorn,716068.html

""Została uprowadzona, zgwałcona i sprzedana". Gwiazda opowiada, o walce z handlem dziećmi

Hollywoodzki gwiazdor w walce z niewolnictwem w XXI wieku. Ashton Kutcher w bardzo emocjonalny sposób opowiedział o działaniach fundacji "Thorn". Aktor jest jej współzałożycielem. "Thorn", po polsku "cierń", walczy z handlem żywym towarem i seksualnym niewolnictwem. Skutecznie."

16.02.2017 16:28 azg

@Pilaster

Mam do Ciebie tylko jedną prośbę. Spróbuj użyć odrobiny wyobraźni i postaw się w sytuacji tych uwolnionych przez policję. Będziesz przejmował się wtedy trzeciorzędną kwestią definiowania niewolnictwa?

16.02.2017 18:42 CZYT

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/naukowcy-w-ciagu-dziesieciu-lat-na-swiecie-zacznie-sie-glod

Naukowcy: w ciągu dziesięciu lat na świecie zacznie się głód

16.02.2017 18:43 CZYT

WIELKI MARKSISTOWSKI SPISEK
Celem marksistowsko-stalinowskiego spisku jest wywołanie wrażenia propagandowego, ze na świecie odbywa się szybki postęp naukowo-techniczny umożliwiający wykładniczy wzrost liczby ludności w kierunku nieskończoności.
Przeciwników tego rodzaju propagandy, a szczególności naukowców badających problem przeludnienia i jego skutki, ogłasza się „wrogami ludu”.

Elementami tej propagandy jest twierdzenie, że:
- przewielebny T.R.Malthus, (który uczynił tak wiele dla wyjaśnienia przyczyn nędzy!) jak i jego zwolennicy, są „wrogami ludu”, i to oni są przyczyną biedy,
- w świecie odbywa się wielki postęp w wydajności rolnictwa.
- Istnieją wielkie zasoby ropy (np. W Polsce) i innych surowców ukrywane przez „wrogów ludu”,
- szerzenie nieprawdziwych informacji o odkryciach nowych złóż surowców energetycznych,
- szerzenie nieprawdziwych informacji o odkryciach minerałów i substancji o niezwykłych właściwościach,
- przecenianie możliwości energetyki konwencjonalnej jak i alternatywnej, [6]
a w szczególności wiatrowej i słonecznej,
- szerzenie nieprawdziwych informacji o: szybkim rozwoju elektrycznych samochodów-dalekiego zasięgu,
- rozwoju akumulatorów elektrycznych o dużej gęstości energii,
- Elementem tej polityki jest fałszowanie danych statystycznych dotyczących stanu gospodarki, jak i poziomu życia społeczeństwa (co szczególnie stało się widoczne w przypadku byłego ZSRR a ostatnio i innych krajów.)

Jednym z głównych celów ustroju stalinowskiego było całkowite wyniszczenie warstw inteligenckich i zastąpienie ich elementem całkowicie zapijaczonym i zdegenerowanym.
To stalinowskie "nowoczesne" społeczeństwo miało bez zmrużenia oka i najmniejszego sprzeciwu akceptować najbardziej szkodliwe decyzje władz i najbardziej nawet kłamliwe fałszowanie i historii i sprawozdawczości gospodarczej.
Z dużą obawą należy zastanowić się czy tego rodzaju polityka nie jest prowadzona od nowa.
Np. informacja: „Zespół naukowców pod kierownictwem prof. Saifula Islama dowiódł, że stosowane obecnie w bateriach jony manganu są zbyt małe, by przy ich użyciu dostatecznie szybko uzupełniać baterie litowo-jonowe. Dużo lepiej sprawdzają się tu większe i cięższe jony potasu. Większe jony oznaczają szybsze przepływy wewnątrz baterii, bo zwiększa się przestrzeń do przenoszenia ładunku. Obrazowo: na takiej samej zasadzie samochodem ciężarowym o większej ładowności będziemy w stanie przewieźć większą ilość towarów. „ [3]

Czy tego rodzaju artykuły nie oznaczają odradzania się stalinizmu? Czy nie oznaczają sovietyzacji brytyjskiej nauki ? Szczególnie gdy powiążemy to z informacją : [5]

[1]. http://forsal.pl/wydarzenia/artykuly/1015663,surowce-z-ksiezyca-zasila-ziemska-energetyke.html
[2]. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/autonomiczne-latajace-taksowki-moga-pojawic-sie-w-ciagu-15-lat
[3]. http://forsal.pl/wydarzenia/artykuly/1017389,przelomowe-odkrycie-naukowcow-elektryczne-tankowanie-w-kilka-minut.html
[4]. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/bateria-o-10-letniej-trwalosci-moze-zrewolucjonizowac-energetyke-odnawialna
[5]. http://reporters.pl/4681/dyktatura-lewackich-kretynow-brytyjskim-uczelniom-grozi-umyslowa-zaglada/
[6]. https://ourfiniteworld.com/2017/01/30/the-wind-and-solar-will-save-us-delusion

16.02.2017 20:13 mad_bobul

@CZYT

A teraz spróbuj ogarnąć to co piszesz w kilku słowach i napisz o co Ci właściwie chodzi?? Bo ja nie kumam tego słowotoku.

"Czy tego rodzaju artykuły nie oznaczają odradzania się stalinizmu? Czy nie oznaczają sovietyzacji brytyjskiej nauki ?"

Czytałeś w ogóle to co oznaczyłeś jako 6?? Raczej nie czytałeś. Bo jakbyś przeczytał, nie pakowałbyś do jednego worka z 1, 2, 3, 4, bo to ich przeciwieństwo. Zresztą nawet w samym tytule słowo "delusion" to sugeruje.

No więc - serio - o co Ci właściwie chodzi, bo ja nie wiem?

17.02.2017 0:17 observer

@AZG

Pilaster dzielnie walczy z własnymi urojeniami.

Swego czasu uroił sobie własną definicję tego, co to jest stała słoneczna. Przekonywał wszystkich, że stała słoneczna to nie jest to, co WSZYSCY uważają za stałą słoneczną, bo on myślał, że to coś innego. Walczył dzielnie i nie poddawał się w swoim szale.

To było ponad 7 lat temu. Od tego czasu pilaster niewiele się nauczył. Wciąż ten sam pseudonaukowy bełkot i oskarżanie wszystkich fizyków na świecie, że nie rozumieją biednego pilastra, który zawsze bardzo chciał się nauczyć fizyki. Niestety nie był w stanie zrozumieć podstawowych pojęć i dlatego wymyślił własną fizykę, fizykę pilastra i świat równoległy, w którym ona obowiązuje. Niestety w świecie pilastra nie działałyby komputery, bo bez mechaniki kwantowej (którą neguje pilaster) komputer, jakim go znamy, nie ma szans działać.

http://doskonaleszare.blox.pl/2009/11/O-Dzienniku-mam-nadzieje-po-raz-ostatni.html

17.02.2017 8:40 pilaster

"Swego czasu uroił sobie własną definicję tego, co to jest stała słoneczna. Przekonywał wszystkich, że stała słoneczna to nie jest to, co WSZYSCY uważają za stałą słoneczną, bo on myślał, że to coś innego. "

Doprawdy?

A co takiego niby w tym temacie uroił sobie pilaster? Co pilaster uważa za "stałą słoneczną" a co za tą stałą uważają "wszyscy inni" ?

Jak na osobę która bez żenady zmyśla że ma doktorat (sic!!!) z fizyki (sic!!!) a nie potrafi rozwiązać zadania na poziomie liceum, observer wyjątkowo śmiało miota swoje kalumnie

17.02.2017 13:01 Ans

Jak zmiany klimatu wpłyną (i wpływają) na zmianę składu gatunkowego polskich lasów: http://lukaszluczaj.pl/zmiany-klimatu-w-polsce-czy-czas-na-deba-burgundzkiego/

17.02.2017 15:46 PL

Japonia: rząd planuje budowę 45 nowych elektrowni węglowych
Amerykański portal informacyjny The Daily Caller podał, że japoński premier Shinzo Abe zdecydowanie popiera plany budowy 45 nowych elektrowni węglowych w nadchodzących latach, pomimo kampanii oburzonych ekologów.
Abe uważa, że nowe elektrownie są niezbędne, ponieważ zabezpieczą Japonię przed uzależnieniem od jednego źródła energii elektrycznej i pojedynczych zagranicznych rynków nośników energii. W tej chwili Japonia zmuszona jest pokrywać 95 proc. swojego zapotrzebowania na energię z importu.

Większość węgla, który ma być spalany w tych elektrowniach, pochodzić będzie z USA lub z Australii. Jednocześnie Japonia rozbudowuje elektrownie gazowe.

Zwrot Japonii ku energetyce węglowej związany jest z próbami odejścia od energetyki jądrowej. Poprzednio rząd zobowiązał się zlikwidować elektrownie jądrowe po roku 2030 r.

Urzędnicy obiecywali zastąpienie energetyki jądrowej energią wiatrową i słoneczną, ale działania w tym kierunku spowodowały 20 proc. wzrost cen energii, co boleśnie odczuł przemysł w tym kraju.

Obecny rząd japoński zamierza ponownie uruchomić co najmniej 32 z 54 reaktorów, które zamknięto po awarii w Fukushimie. Planuje się, że udział energetyki jądrowe w łącznej produkcji energii elektrycznej w Japonii w 2030 r. wynosić będzie jednak ok. 20 proc.

W 2010 r. 24 proc. energii elektrycznej w Japonii pochodziło ze spalania węgla. Według, obecnych planów, ten udział ma wzrosnąć do jednej trzeciej do 2040 r.
Japonia pozostaje jednym z największych importerów ropy naftowej, węgla i gazu ziemnego, przy czym zgodnie z szacunkami rządowymi koszty importu paliw wynoszą ponad 40 miliardów dolarów rocznie.

Jeśli idzie o cele klimatyczne, to według danych statystycznych zebranych przez Paula Homewooda, w 2015 r., OZE (bez energetyki wodnej) reprezentowały jedynie 3,2 proc. energii pierwotnej zużywanej w Japonii.

Z powyższych informacji wynika, że ta sytuacja nie ulegnie istotnej zmianie w nadchodzących latach.

Japonia zobowiązała się w Paryżu do redukcji emisji gazów cieplarnianych o 26 proc. w stosunku do poziomu z roku 2013, jednak uzyska to głównie dzięki ponownemu uruchomieniu elektrowni jądrowych, które mają produkować 22 proc. energii elektrycznej w 2030 r.

Natomiast łączny udział energetyki wiatrowej i słonecznej w 2030 r. będzie w dalszym ciągu sięgał jedynie 8,7 proc.

Sygnatariusze porozumienia naftowego spoza OPEC nie wywiązują się ze swoich deklaracji
Jak poinformował BiznesAlert.pl, dwa anonimowe źródła agencji Reuters w kartelu naftowym OPEC podają, że jedenastu producentów spoza niego, którzy razem z krajami organizacji podpisali porozumienie naftowe, zrealizowało tylko 40 procent obiecanych cięć.
Dane Międzynarodowej Agencji Energii ujawnione w piątek 10 lutego świadczą o realizacji 92 procent zapowiadanych cięć przez kraje członkowskie OPEC. Źródła Reutersa przekonują, że te same dane świadczą o tym, że producenci spoza kartelu obcięli wydobycie o mniej niż połowę z zakładanego w porozumieniu poziomu.

OPEC, Rosja i inni producenci spoza kartelu zadeklarowali, że wspólnie obniżą wydobycie ropy o 1,8 mln baryłek dziennie, z czego 600 mln baryłek sygnatariusze spoza organizacji, a z tego 300 mln baryłek - Rosja. Rozmówcy Reutersa przekonują, że za ograniczoną efektywność cięć poza OPEC odpowiada powolna realizacja układu przez Rosjan, którzy wprowadzają je stopniowo, a nie natychmiastowo od 1 stycznia 2017 roku, jak zostało ustalone w układzie.

W styczniu Rosja ograniczyła wydobycie o 117 tysięcy baryłek dziennie. Jednak w okresie styczeń-marzec 2017 roku chce zwiększyć eksport ropy o 5 procent w porównaniu z okresem październik-grudzień 2016 roku. Minister energetyki Rosji przekonuje, że dla Rosji ważne jest cięcie wydobycia, ale nie eksportu. Jednak plany eksportowe mogą sprawić, że Rosjanie będą potrzebowali większej od zakładanej produkcji surowca.
W historii zgodność rzeczywistych cięć w OPEC z deklaracjami z porozumień naftowych wynosiła średnio około 60 procent. Tym razem jest ona wyższa, jednak sygnatariusze porozumienia spoza kartelu nie wywiązują się ze swoich deklaracji.

23 lutego ma dojść do weryfikacji poziomu wprowadzonych cięć. W maju strony porozumienia mają zdecydować, czy przedłużyć okres jego obowiązywania na drugą połowę 2017 roku - przypomina BiznesAlert.pl.

18.02.2017 23:57 zbig001

Odnośnie tych rekordowych temperatur w Australii - ironicznie się przypomina stanowisko australijskich "pilastrów"
http://biznesalert.pl/australia-bez-wegla/

"Ingerencja polityki w sektor energii oznacza wsparcie dla nieefektywnych inwestycji na szkodę interesów konsumentów, przemysłu i całej społeczności, którzy zostaną obciążeni przez wzrost cen energii i zagrożeni utratą bezpieczeństwa energetycznego"

Nawet jeśli poniosą ciężkie koszta OZE, i żeby to sobie odbić dalej będą intensywnie wydobywać i eksportować węgiel - efekt dla klimatu będzie w sumie podobny, jak by nic nie zrobili, i sami go spalili.

19.02.2017 9:07 Ans

Konferencja w Poznaniu dotycząca OZE https://dobraenergiapoznan.evenea.pl/

przedwczoraj o 11:30 Ans

21 lutego w Poznaniu spotkanie z dr Krzysztofem Kujawą o skutkach (i o przyczynach) zmian klimatu: https://naukadlaprzyrody.pl/2017/02/15/pierwsze-spotkanie-cafe-nauka-dla-przyrody/

przedwczoraj o 18:58 Albatron

Czy to czegoś nie przypomina ? Nie to nie Kraków, to Nairobi.
“There are 16 times as many vehicles on the road as when I came – the city just cannot cope. We have no tarmac left, no congestion charge and people use charcoal, paraffin and wood to heat their homes. You can see the haze building up from the early morning. What do you do – stop breathing? There is no escape.”
https://www.theguardian.com/cities/2016/jul/10/no-escape-nairobi-air-pollution-sparks-africa-health-warning

przedwczoraj o 20:57 Mariusz

http://www.cda.pl/video/127039230

To dla tych, którzxy uwierzyli że temat smogu został tylko ostatnio rozdmuchany

wczoraj o 15:40 zbig001

W USA dobrze się żyje coraz mniejszej grupie ludzi, proces konsekwentny przez ostatnie 60 lat
http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/nierownosc-dochodow-miedzy-bogatymi-i-biednymi-w-usa/z5v5xtb

Kiepsko wypadają również w ostatnich 6 latach, tymczasem przykładowo UK lekko poprawiło się w tym okresie
http://www.oecd.org/social/OECD2016-Income-Inequality-Update.pdf

wczoraj o 20:54 tomek

Szyszka o zrównoważonym transporcie, roli człowieka w gospodarce zasobami i potrzebie większej dzietności polskich kobiet.

http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/drogi/jan-szyszko-o-zrownowazonym-rozwoju-polska-to-unikat-57394.html

wczoraj o 21:14 Coyote

@TOMEK , wiedzą co się szykuje ze względu na wydobycie ropy i gazu . Przyjdzie moment że tylko producenci i grube koty zdolne wymusić dostawy będą je mieć .
Jak to się ma jakoś kulać potrzeba będzie brakujące kopaliny zastępować pracą robotników rolnych i fabrycznych .
No i ktoś będzie musiał strzec granicy przed infiltracją przez zbrojne bandy z rejonów mających mniej szczęścia .

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto