Kronika Rozdroża:styczeń 2017 (akt. 29.01)

Publikowanych jest wiele wartych przybliżenia czytelnikom „Ziemi Na Rozdrożu” materiałów, jednak ze względu na ograniczenia czasowe, nie jesteśmy w stanie opracować/przetłumaczyć ich wszystkich. Przygotowujemy więc zestawienia artykułów, co miesiąc kolejne.

Janusz Korwin Mikke wygrywa wybory! 1 miejsce JKM w konkursie 'Klimatyczna bzdura roku 2016'

Zostań Strażnikiem Klimatu!

It is 30 seconds closer to midnight

Donald Trump and Economic Growth: A Brief Interregnum on Growthism

Ebell: Purge Necessary at EPA to Rid 'Scientists Who Believe the Global Warming Alarmist Agenda'

The nation’s top scientists can’t get through to Trump — and they’re alarmed

Rządowy program walki ze smogiem, czyli obietnice konkretne oraz mgliste

Światowy Dzień Mokradeł - zaproszenie na 5.02

China's Xi Jinping says Paris climate deal must not be allowed to fail

All References to Climate Change Have Been Deleted From the White House Website

Scientists Race to Save Climate Data from Trump

US Inauguration Day: Kicking Against the Prick(s)

Looting, Riots In Mexico Spiral Out Of Control Over 20% Gas Hike; Hundreds Arrested

Katastrofalna sytuacja w Arktyce - fatalny początek roku

Thawing Arctic is turning oceans into graveyards

Populist autocrats threaten human rights in 2017 – “We forget at our peril the demagogues of the past: the fascists, communists, and their ilk”

U.S. on Track to Become Net Energy Exporter by 2026

Bluefin Tuna Sells for $632,000 at Tsukiji's New Year Auction

U.S. lists first bumble bee species as endangered

NASA Satellite Images Show the Stunning Toll of Climate Change

Short-lived greenhouse gases cause centuries of sea-level rise

Cofka w Ustce. Parę refleksji.

New Look at Rivers Reveals The Toll of Human Activity

Climate change will lead to annual coral bleaching in the near future

China's air pollution crisis shows no sign of ending as nation fails to lower coal use

The underestimated danger of a breakdown of the Gulf Stream System

Global warming hiatus disproved — again

Huge Antarctic iceberg poised to break away

Prof. Malinowski: "Mamy odwrót od nauki i powszechną wiarę w głupoty, takie jak chemtrails"

50 doomiest graphs of 2016

Chinese officials seize 3.1 tons of pangolin scales – Up to 7,500 of the endangered creatures may have been killed

Sprinting Towards Extinction? Cheetah Numbers Crash Globally

Hundreds of species are already going locally extinct because of global warming – “In some ways, this is just the beginning”

We'll Never See These Animals Again

Ignoring Climate Change Just Got More Expensive

Poprzednia kronika: grudzień 2016

Jeśli znajdziecie coś wartego polecenia – linkujcie w komentarzach. Jeśli chcecie coś przetłumaczyć lub macie inne sugestie, piszcie na redakcja@ziemianarozdrozu.pl.

Komentarze

03.01.2017 9:43 Ans

Bangladesz chce uruchomić elektrownię węglową na skraju lasu mangrowego wpisanego na listę dziedzictwa UNESCO: http://qz.com/795363/bangladesh-is-building-the-rampal-coal-plant-next-to-the-unesco-sundarbans-the-worlds-largest-mangrove-forest/

03.01.2017 12:02 zbig001

Od około 2007 r. skokowo wzrosła liczba prac z zakresu geoinżynierii klimatycznej, ale taka aktywność umysłowa wydaje się mieć niewiele sensu.

Biorąc pod uwagę najsensowniejszy przykład
http://www.pnas.org/content/113/52/14910.full.pdf
Aerozol z węglanu wapnia rozprowadzony w stratosferze doprowadził by do zwiększenia albedo, podobnie jak są do tego zdolne siarczany, a w przeciwieństwie do nich przyczynił by się pośrednio do pomnożenia ozonu (zamiast zagrażać powrotem dziur ozonowych).
W pracy są wzmianki o złożonej i nie do końca poznanej chemii i fotochemii stratosferycznej, więc pozostaje jakiś element ryzyka.
Naturalny opad aerozoli z atmosfery nie zwiększył by się znacząco (o 10 %), być może obyło by się bez zasiewania chmur gdzie nie trzeba, i katastrofalnej zmiany wzoru opadów.

Było by chłodniej, ale pochłanianie CO2 przez oceany i zakwaszanie ich jednak rzecz jasna postępowało by dalej.
W dodatku koszty operacji były by rzędu kilku bilionów $ w ciągu kilkunastu lat, więc gdyby nawet cała ludzkość zrobiła zrzutkę na taki ratunek, można się obawiać że nie starczyło by środków na przebudowę infrastruktury energetycznej w kierunku źródeł odnawialnych.

03.01.2017 12:48 mad_bobul

Tutaj ciekawostka jak przemyca się regulacje w "wysoko rozwiniętych" krajach:

http://www.peer.org/news/news-releases/radical-drinking-water-radiation-rise-confirmed-in-epa-plan.html

03.01.2017 14:35 Andrzej

To jest temat ściśle związany z tematyka Forum !
Dotyczy: Przyczyn kryzysu i przyczyn dezinformacji (denializmu)!
---------------------------------------------------------------------------------
Denialistyczna ataki przeciwko badaniom nad globalnym ociepleniem są tylko pretekstem do wyrobienia sobie popularności, a następnym etapem jest lansowania na nowo ideologii stalinowskiej. (Zrozumienie tego – jest bardzo ważne !)
Oto (zdaniem niektórych badaczy) są tego przyczyny:

Zarys - na podstawie informacji zamieszczonych na http://ziemianarozdrozu.pl/ i innych źródeł:

Po pierwszej Wojnie Światowej i po po lekturze „Skromnej propozycji” 1729 Jonathan Swift'a [1]
(w której przewiduje się, ze w przyszłości kumulacja kapitału i wzrost nędzy, doprowadzi do tego-że bogaci będą zjadać dzieci biednych), W głowach amerykańskich banksterów powstaje szatański plan:
skoro przeludnienie w Europie prowadzi do tak strasznych wojen, to może je zwiększymy?

Na czele reżimu stalinowskiego i hitlerowskiego stają agenci amerykańskich „ruchów antyaborcyjnych” czyli „marksiści stalinowcy” - gospodarczy.
Gospodarka zostaje oparta o „normalność” czyli wizję ciągłej eksplozji demograficznej wg biblijnej zasady „mnóżcie się i zapełniajcie Ziemię”.
Przewidywanie amerykańskich banksterów spełniają się, obłąkani przywódcy reżimu hitlerowskiego i stalinowskiego zaczynają podbój świata a potem wojnę między sobą.

Złoto i pieniądze hitlerowskiego i stalinowskiego ludobójstwa trafia do USA, jako spłata długów, oraz pomoc dla zwolenników hitleryzmu i komunizmu.
Rockefeller i inni bankierzy wywijają z zadowolenia rogami i ogonem, wojna się opłaca. (Co pokazano na wielu amerykańskich obrazkach)

Gdy łącznik Jan Karski dociera do USA, Roosevelt drwi z jego doniesień, dla niego od losów mordowanych ludzi ważniejszy jest los koni.
Obojętność elit nie jest przypadkowa „wszak już „wszystko zostało zaplanowane”.

W Warszawie Wiera Gran staje się świadkiem jak niejaki Szpilman „kumuluje kapitał” przed przekazaniem go hitlerowcom i późniejszym wywiezieniem do USA.
I ostatecznie trzeba rzucić hasło : „Fałszerze historii wspólnikami zbrodniarzy wojennych i zbrodni p-ko ludzkosci ora podżegaczami do dalszych zbrodni.
[1]http://piotrnapierala.blogspot.com/2011/02/1729-jonathan-swift-skromna-propozycja.html
1729 Jonathan Swift: "Skromna propozycja" (A modest Proposal) „Co zrobić, by dzieci biedaków nie były ciężarem dla swych rodziców lub kraju „
[2] „Polityka demograficzna”, Okólski Marek .Warszawa 1974 r.
[3] „Świat obecny, świat przyszły”, Okólski Marek .Warszawa 1978
[4] „Ludność i gospodarka światowa” Okólski Marek , Pajestka Józef
[5] „Reprodukcja ludności a modernizacja społeczeństwa: polski syndrom.” Okólski Marek . „Książka i wiedza” 1988 r.


Niewiarygodne?
No to przeczytajmy to:
http://independentyzm/jak-bankierzy-stworzyli-nazizm-lekcja-historii.html
31.10.2016
Jak bankierzy stworzyli nazizm - lekcja historii
Nazizm nie mógłby odegrać znaczącej roli w historii XX wieku bez zaangażowania bankierów z Nowego Jorku i Londynu. Elity finansowe znakomicie przeprowadziły całą operację, przejmując dzięki temu kontrolę nad systemem finansowym w Niemczech, a w efekcie kontrolę polityczną nad centralną Europą.

Jak to się zaczęło?
Po zakończeniu I Wojny Światowej zarówno Francja, jak i Wielka Brytania miały do spłacenia ogromne długi względem Stanów Zjednoczonych. Z tego powodu oba państwa postanowiły nałożyć gigantyczne reparacje na Niemcy. Nasi zachodni sąsiedzi musieli ratować się dodrukiem waluty, co doprowadziło do hiperinflacji. W 1923 roku jeden dolar był wart 4,2 bln marek niemieckich.
W międzyczasie powstał plan, który miał stworzyć dobre warunki dla amerykańskich inwestycji w Niemczech. Strategia została opracowana w oparciu o instrukcje prezesa Banku Anglii oraz przy wsparciu finansowym JP Morgan. Sformułował ją Hjalmar Schacht z Dresdner Bank. Co ciekawe, zrobił to na życzenie Johna Fostera Dullesa, późniejszego Sekretarza Stanu w gabinecie Eisenhowera. Proces miał miejsce w latach 1922-1923, natomiast pod koniec 1923 roku Schacht został dyrektorem Reichsbanku. W ten sposób doprowadzono do połączenia anglo-amerykańskiego oraz niemieckiego systemu finansowego.
Latem 1924 roku, projekt ujrzał światło dzienne pod nazwą Planu Dawesa, od nazwiska dyrektora Morgan Group. Zaproponowano wówczas obcięcie reparacji niemieckich o połowę oraz rozwiązano problem pozyskania funduszy dla Niemiec. Priorytetem była stabilizacja waluty, co znacznie ułatwiło przeprowadzenie inwestycji na terenie naszych zachodnich sąsiadów.
Zgodnie z planem, Niemcom została udzielona pożyczka w wysokości 200 mln dolarów, przy czym połowa tej sumy pochodziła od JP Morgan. Kwota brzmi niewinnie? Nie w tamtych czasach. Obecnie deficyt Stanów Zjednoczonych liczy się w bilionach, jednak w 1924 roku 200 mln dolarów stanowiło 2% wszystkich wpływów do budżetu USA.

Przejęcie niemieckiego przemysłu
Spłata długów Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii odbywała się według specyficznego schematu, zwanego Cyklem Weimarskim. Złoto, którym Niemcy spłacały reparacje wojenne, nagle znikało w Stanach Zjednoczonych. Kruszec był zwracany do Niemiec w formie planu pomocowego, a stamtąd wysyłany był do Francji i Wielkiej Brytanii. Państwa spłacały nim długi wobec USA. Następnie złoto ponownie było wysyłane do Niemiec, tym razem już na ustalony procent. Kraj ten został uzależniony od długu, a ewentualne odcięcie dopływu kapitału oznaczałoby rychłe bankructwo państwa.

Podsumowanie
Wydarzenia z lat 1919-1933 pokazują, w jaki sposób wzmocniona została pozycja nie tyle Stanów Zjednoczonych, co przede wszystkim elit finansowych. Wpływowe osoby zdołały przejąć władzę nad jedną z największych gospodarek świata, a następnie obsadzić stanowisko szefa rządu swoim kandydatem.
Jeden z najokrutniejszych dyktatorów w historii świata został wybrany w sposób demokratyczny. Szanse na taki wynik wyborów znacząco wzrosły, kiedy ludzie zaczęli się kierować emocjami, a nie rozumem. W tym celu uprzednio wywołany został kryzys finansowy, który boleśnie odczuło również niemieckie społeczeństwo. Marzący o powrocie do lepszych czasów Niemcy zaufali Hitlerowi, ponieważ mówił im dokładnie to, co chcieli usłyszeć.

03.01.2017 15:10 Pilaster

Opracowany na uniwersytecie Yale, wskaźnik stanu środowiska naturalnego Environmental Performance Index (EPI)

http://epi.yale.edu/

Mogłoby się wydawać bardzo dziwne, że na takim portalu jak ten, wskaźnik EPI nigdy nie był dotąd przywoływany.

Zdziwienie jednak przechodzi, kiedy zadziwiony zapozna się ze wzmiankowanym wskaźnikiem, a zwłaszcza z jego dynamiką w ostatnich 10 latach

http://epi.yale.edu/country-rankings

I zobaczy w ilu krajach (na 180 wymienionych) wskaźnik EPI w tym czasie wzrósł, a w ilu spadł. :)

03.01.2017 17:25 zbig001

Bułgaria wzrost 12.28%, to zapewne jak wzrost temperatury od ujemnej do zera.
Ale widać wykorzystali chociaż jakieś środki unijne.

04.01.2017 15:57 CT

http://www.netweather.tv/index.cgi?action=jetstream;sess=

Wiatr może skręcić na północno-wschodni, silny. to może spowodować atak zimy.

04.01.2017 18:58 Mariusz

Może wreszcie napęd 4X4 przyda sie do czegoś miłośnikom coraz liczniejszych na drogach SUVów ? ;-)

04.01.2017 19:02 Mariusz

Przyglądałem się współczynnikom z indeku EPI i ma on tyle wspólnego ze stanem środowiska co kozi zadek z jerychońską trąbą. W rolnictwie jedenym wskaźnikiem jest efektywność wykorzystania nawozów azotowych. Większość krajów zyskała co nieco tylko dzięki temu że ząłożyli troche filtrów na kominy elektrowni i że upowszechniły sie katalizatory w samochodach. ja bym tego wielkim postępem nie nazywał

04.01.2017 21:33 observer

Mieszkańcy Ustki już wiedzą, co oznacza globalne ocieplenie. Mimo, że jest zimno im będzie z roku na rok żyło się w coraz większym stresie

http://meteomodel.pl/BLOG/?p=14696

"W wyniku spiętrzenia sztormowego w porcie w Ustce, w ujściu Słupi, doszło dziś do zjawiska zwanego cofką, czyli wylania tejże rzeki na nabrzeża portowe, a co gorsza wgłąb miasta. A piszę o tym aby zwrócić uwagę na to, że za to dzisiejsze zdarzenie w 100% odpowiada spowodowane przez nas globalne ocieplenie.

[...]

A 3 cm to mniej niż wzrasta poziom morza w ciągu 10 lat. Czyli 10 lat temu tego przelania nie byłoby przy identycznym sztormie. A 20 lat temu byłoby kilka centymetrów zapasu. A za 10 lat przy takim samym spiętrzeniu przelewać się będzie przez nabierze woda o głębokości 6 cm. A za 20 lat… No właśnie, ile? Bo według prognoz tempo wzrostu globalnego poziomu morza będzie przyspieszać. Parę dni temu ukazał się w Science tekst na temat historii prognoz wzrostu poziomu morza [1]. Wspominają w nim o bardzo niepokojących niedanych wynikach modelowania przyszłego (i przeszłego) wpływu cofania się lądolodu na Antarktydzie na poziom morza (DeConto i Pollard, 2016) [2]. Jeśli uwzględnić w modelach niestabilność klifów lodowych o wysokości ponad 100 m, to duża część lądolodu Antarktydy Zachodniej, oraz kilka basenów Wschodniej może wyeksportować do morza lód w tempie do niedawna niewyobrażalnym."

04.01.2017 21:39 observer

@Mariusz
"Przyglądałem się współczynnikom z indeku EPI i ma on tyle wspólnego ze stanem środowiska co kozi zadek z jerychońską trąbą."

Jakoś tak rzeczywiście kiepsko wygląda
http://epi.yale.edu/chapter/methods

Np. w jakichś przyczyn w Polsce oceniono na maksa jakość powietrza w pomieszczeniach mieszkalnych. Biorąc pod uwagę fakt, że mamy praktycznie wszędzie wentylację grawitacyjną oraz zdarzają się przypadki (wcale nierzadkie) zaczadzenia, to nie wiem, jak im wyszedł tutaj maks. No i wreszcie - co to ma wspólnego ze środowiskiem?

05.01.2017 12:33 zbig001

http://www.izp.wnz.cm.uj.edu.pl/zaklady/zzis/-/journal_content/56_INSTANCE_jtL713N8kwHR/32289789/36427169
Mieli badać jakość powietrza w mieszkaniach w Krakowie, media donosiły o odwiedzinach w kilkudziesięciu mieszkaniach. Ale teraz cisza, nic o wynikach nawet na ich stronie.
A byłem ciekawy czy "murowanie" mieszkania podczas smogowej pogody chroni przed najgroźniejszymi pyłami rzędu mikrona czy dwóch, czy wcale?


Zaciekawiło mnie jeszcze - czy można gdzieś zobaczyć ile lasów zniszczyły w ostatnich latach pożary, tak sugestywnie pokazywane w relacjach filmowych?
Tu jest mapa gdzie można włączać osobno poszczególne warstwy, według uznania
http://www.globalforestwatch.org/map/3/48.35/41.58/ALL/grayscale/loss,forestgain?tab=analysis-tab&begin=2001-01-01&end=2015-01-01&threshold=30&dont_analyze=true

Wydaje się że można odróżnić ślady pożarów od działalności przemysłu drzewnego, i że pożary tajgi w Rosji i w Kanadzie nieźle przerzedziły drzewostan. Okolice Fort McMurray to mały pikuś na tle reszty.

05.01.2017 13:00 observer

Swego czasu dyskutowaliśmy na temat przepisów regulujących wycinkę drzew. AFAIR wymieniałem argumenty z Adasiem (?).

W obliczu zmiany przepisów (można ciąć drzewa ile kto chce) liczę na to że Adaś miał rację, a ja się myliłem :-)

05.01.2017 13:53 WJ

@OBSERVER

Także na to liczę.
Ostatnio jakby najlepiej jest zaklinać rzeczywistość.

Jednak sondaże wskazują, że poziom optymizmu w Narodzie wysoki, to może ze mną coś " nie halo "...

05.01.2017 14:51 CT

@ wczoraj o 21:39

Tu trochę o kryzysie i stanie gospodarki świat.
http://theeconomiccollapseblog.com/archives/category/banksters

Oczywiście dla niektórych też nie jest to obiektywne, itp. w kółko.

05.01.2017 15:24 CT

http://forsal.pl/artykuly/1007905,euler-hermes-coraz-duzych-niemieckich-firm-chyli-sie-ku-upadlosci-rosna-straty-polakow.html


2. forsal.pl/artykuly/1008081,tesla-uruchamia-gigantyczna-fabryke-projekt-moze-zawazyc-na-jej-przyszlosci.html

Czy udało się na tyle zwiększyć gęstość energii w akumulatorach aby było to opłacalne ??(Już o ty pisałem) Wątpliwości pozostają.

05.01.2017 16:24 CZYT

Lista książek demografa prof. M.Okólskiego jest bardzo ciekawa.

Np. "polityka demograficzne" PWN 1974 r.
Jest tam omówione wystąpienie prez.Nixona do Kongresu USA z 1969 r. i polityka planowania rodziny z tamtego czasu.

https://en.wikisource.org/wiki/Family_Planning_Services_and_Population_Research_Act_of_1970

http://www.presidency.ucsb.edu/ws/?pid=3399

http://www.population-security.org/09-CH1.html&prev=search

W każdym razie planowanie rodziny tonie dzieło hippisów, jak niektórzy to nam dziś wmawiają.

To warto też przeczytać po lekturze tych powyższych pozycji:

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1008010,dochod-podstawowy-lekarstwem-na-wszystko.html

05.01.2017 20:17 Pilaster

"Przyglądałem się współczynnikom z indeku EPI i ma on tyle wspólnego ze stanem środowiska co kozi zadek z jerychońską trąbą."

Tako objawia Mariusz w nieomylności swojej zatem to prawda. :)

" W rolnictwie jedenym wskaźnikiem jest efektywność wykorzystania nawozów azotowych."

A powinno być....

Zresztą wszystko jedno. Skoro EPI jest niedobre, to proszę wskazac lepszy wskaźnik wraz z uzasadnieniem, dlaczego jest lepszy.

Zresztą kto jak kto, ale kreacjoniści klimatyczni nie powinni akurat EPI kwestionować. Zarówno Kuba, jak i Wenezuela są w nim całkiem wysoko. :)

06.01.2017 10:37 observer

@Pilaster
"Tako objawia Mariusz w nieomylności swojej zatem to prawda. :)"

Chyb coś ci się pomieszało.

Mariusz wyraził swoją opinię na temat indeksu EPI. Ja także ją wyraziłem. Ty masz inną, to możesz ją przedstawić i w ten sposób przekonać innych. To ty zaproponowałeś ten wskaźnik.

@pilaster
"Skoro EPI jest niedobre, to proszę wskazac lepszy wskaźnik wraz z uzasadnieniem, dlaczego jest lepszy."

A po co?
To ty chcesz wskaźnik to go zaproponuj wraz z uzasadnieniem. Żadnego uzasadnienia nie przedstawiłeś.

@pilaster
"Zarówno Kuba, jak i Wenezuela są w nim całkiem wysoko. :)"

Dlaczego poziom Kuby i Wenezueli powinien być argumentem za tym, że jakiś wskaźnik jest dobry lub zły?

Popełniasz typowy dla siebie błąd logiczny. Masz zadaną z góry tezę oraz wynik i dobierasz tak dane, aby tę tezę uprawdopodobnić. Jednocześnie odrzucasz wszystko, co ci nie pasuje. Dotyczy to wszystkich twoich dotychczasowych dyskusji. Tutaj ten błędny metodycznie sposób rozumowania widać.

06.01.2017 13:25 AD

Znajdzie się cela dla Jean-Claude’a Junckera?

"Proces oskarżonych w LuxLeaks wystartował na nowo z początkiem 2017.
[...]
[...] w Europie, gdzie nawet najmniej zarabiający płacą – jak w Polsce – około 20%, a najwyższe stawki podatkowe wynoszą czasem ponad dwukrotnie tyle, firmy przelewające pieniądze przez Luksemburg płaciły 1% od miliardów dolarów rocznie.
[...]
[...] wrażenie tragikomicznego dualizmu tworzy sytuacja, w której Komisja Europejska wypuszcza alarmistyczne raporty o skali strat wynikających z unikania opodatkowania, podczas gdy państwo założycielskie UE uczyniło z tego samego procederu swoją przynętę na inwestorów.
[...]
Samobój establishmentu [...]. Jeszcze trochę tej podwójnej gry z obywatelami i Nigel Farage albo Marine Le Pen jako kandydaci na najwyższe unijne urzędy przestaną wydawać się tacy straszni."

http://krytykapolityczna.pl/swiat/znajdzie-sie-cela-dla-jean-claudea-junckera/

06.01.2017 15:27 Pi

Kogeneracja jądrowa - czy oznacza reaktory wysokotemperaturowe w elektroenergetycznym systemie Polski?

http://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2017%252Fbiuletyn_paa_2016_4_htr.pdf

06.01.2017 19:53 WJ

Ratunku...
Coś w temacie wycinki drzew w moim powiecie.

javascript:void(0);

Sporadycznie przeglądam lokalne wiadomości i dziś mnie pokusiło. Czy coś z tym można jeszcze podziałać?
Doraźnie brak mi pomysłu.

OBSERVER
Ty czasem masz celne wskazówki. Poradzisz coś ?

06.01.2017 20:51 MOL

Co do drzew przy droga to np. w Pomorskim zdarzają się odcinki dróg gdzie najpierw sadzi się drzewa w dalszej odległości od drogi a po jakimś czasie tnie się dopiero te przy drogach. Są też odcinki gdzie najpierw się tnie a potem sadzi dalej od dróg.
Gdzieś czytałem, że np. niemcy są zachwyceni naszymi alejami drzew i, że u nas jest tyle tych starych aleji. Sami zaczynają je u siebie odtwarzać.

07.01.2017 11:04 AD

How to Convince Someone When Facts Fail

Why worldview threats undermine evidence

https://www.scientificamerican.com/article/how-to-convince-someone-when-facts-fail/

07.01.2017 12:15 AD

Where Trade Threatens Biodiversity

https://www.scientificamerican.com/video/where-trade-threatens-biodiversity/

07.01.2017 12:50 AD

Sztuczna inteligencja zastępuje nie tylko robotników fizycznych

"Japońska firma ubezpieczeniowa Fukoku Mutual Life Insurance zwolniła 34 pracowników i zastąpiła ich sztuczną inteligencją Watson Explorer. Klienci firmy będą załatwiali kwestię roszczeń z algorytmami sztucznej inteligencji, a nie z ludźmi. [...]

Niedawno Foxconn zapowiedział, że ma zamiar w przyszłości całkowicie zautomatyzować swoje fabryki, w których obecnie zatrudnia ponad 600 000 osób. [...] Podczas niedawnego Światowego Forum Ekonomicznego ujawniono raport, z którego wynika, że do końca 2020 roku sztuczna inteligencja może pozbawić pracy aż 5 milionów ludzi na całym świecie."

http://kopalniawiedzy.pl/sztuczna-inteligencja-pracownik-biurowy-Watson,25758

07.01.2017 15:26 Ans

Ekstremalne wahania poziomu wód podziemnych w Polsce: http://naukowy.blog.polityka.pl/2017/01/04/wahadlo-zwierciadla/

07.01.2017 20:33 Mariusz

Pilastra powinni osiedlić gdzieś w najbardziej skażonym glifosatem rejonie Argentyny
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,20323014,co-truje-w-argentynie-zabije-nas-soja.html?disableRedirects=true

razem z innymi denialistycznymi specjalistami od wszystkiego

08.01.2017 21:45 WZWZ

@MARIUSZ

Zaglądam na Wikipedię za glifosatem i widzę takie rzeczy:

"A 2000 review concluded that "under present and expected conditions of new use, there is no potential for Roundup herbicide to pose a health risk to humans".[84] A 2002 review by the European Union reached the same conclusion.[85]
A 2012 meta-analysis of all epidemiological studies of exposure to glyphosate formulations found no correlation with any kind of cancer.[82] The 2013 systematic review by the German Institute for Risk Assessment of epidemiological studies of workers who use pesticides, exposed to glyphosate formulations found no significant risk, stating that "the available data are contradictory and far from being convincing".[10]:Volume 1, p64-66 However, a 2014 meta-analysis of the same studies found a correlation between occupational exposure to glyphosate formulations and increased risk of B cell lymphoma, the most common kind of non-Hodgkin lymphoma. Workers exposed to glyphosate were about twice as likely to get B cell lymphoma.[11]"

https://en.wikipedia.org/wiki/Glyphosate#Human
https://pl.wikipedia.org/wiki/Glifosat#Bezpiecze.C5.84stwo
https://pl.wikipedia.org/wiki/Roundup#Bezpiecze.C5.84stwo

Więc jak to jest, czy artykuł z wyborczej jest tendencyjny? Ludzie histeryzują? Artykuły na Wikipedii są tendencyjne? Co z konsensusem naukowym? Może jakiś spisek, a może niska jakość badań? Przecież sprawa jest prosta: zebrać dane, dane o chorobach i śmierci są zbierane na bieżąco, przeanalizować, uratować ludzkie istnienia, zostać bohaterem.

08.01.2017 22:27 observer

@WJ

Jeśli chodzi o wycinkę, to trudno powiedzieć, na ile jest to rzeczywiście uzasadnione stanem drzew a na ile to chęć usunięcia "przeszkód dla samochodów".

Można próbować gdzieś wbić się w proces podejmowania decyzji, jednak trzeba mieć chęci, dużo samozaparcia i wiedzy dotyczącej procedur administracyjnych.

Wyciąć łatwo, odrastają długo.

08.01.2017 22:28 zbig001

Glifosat w normalnych warunkach rozkłada się w glebie. Ale przy nadużywaniu, zubożona mikroflora glebowa nie jest w stanie się z nim uporać.

według tego źródła
http://biotechnologia.pl/archiwum/herbicyd-roundup-bardzo-szkodliwy,9667

09.01.2017 9:03 Ans

@WJ
Możesz też spróbować wydostać analizę dendrologiczną na podstawie Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. 2001 nr 112 poz. 1198) i spróbować ją skonsultować z jakimś dendrologiem/architektem krajobrazu. Być może uda się znaleźć jakieś błędy, naciągnięcia i w ten sposób zakwestionować podstawę wycinki. Nie mam pojęcia czy to zadziała, ale zawsze to jakiś pomysł.

09.01.2017 14:20 WJ

@ANS
@MOL
@OBSERVER

Dziękuję bardzo za reakcję. Dla mnie to wartościowe.

Rozmawiałam z Osobą z komisji typującej drzewa do opisanej wycinki. Robiono to rzetelnie i cóż... pozostaje wierzyć.
Trudno było mi dyskutować z argumentem o zagrożeniu "ludzkiego życia" w przypadku intensywnych wiatrów.
Życzyłabym sobie i Wam Kochani, żeby Legislatorzy i Decyzyjni z równą skutecznością wpływali na Ludzi palących byle czym w byle czym, tym samym narażających na choroby i zgony tysiące Osób.
Jednak śmierć na raty, potwierdzona badaniami, dotykająca tysiąckrotnie więcej Istnień jest mniej spektakularna niż teoretyczny przypadek śmiertelnego zajścia z powodu złej kondycji drzewa.
No i przy okazji nasze " czarne złoto " -święta krowa, mogłoby zostać zakwestionowane.

A na marginesie, to jednak dyskusja była z innych punktów widzenia, co pokazało mi pewne bariery w porozumieniu, ale warto próbować, pomimo dominującej bezsilności.

09.01.2017 14:40 Pilaster

OBSERVER

"Mariusz wyraził swoją opinię na temat indeksu EPI. Ja także ją wyraziłem."

Opinie nie mają znaczenia. Liczą się fakty. Jeżeli ktoś uważa wskaźnik EPI (czy dowolny inny wskaźnik) za niemiarodajny, to powinien przedstawić lepszą alternatywę.

"To ty chcesz wskaźnik to go zaproponuj wraz z uzasadnieniem. Żadnego uzasadnienia nie przedstawiłeś."

Uzasadnienie przedstawił za pilastra uniwersytet Yale.

"Dlaczego poziom Kuby i Wenezueli powinien być argumentem za tym, że jakiś wskaźnik jest dobry lub zły?"

Dla Was powinien być to decydujący argument. Jesteście wrogami własności prywatnej i wolnego rynku, a oba te kraje zarówno wolny rynek, jak i własność prywatną zlikwidowały w znaczącej części (Wenezuela), lub całkowicie (Kuba).

Zgodnie z Waszymi dogmatami, powinno to uratować środowisko naturalne tych krajów.

No i proszę - EPI wskazuje, ze tak właśnie jest. :)

09.01.2017 18:16 observer

@Pilaster
"Jeżeli ktoś uważa wskaźnik EPI (czy dowolny inny wskaźnik) za niemiarodajny, to powinien przedstawić lepszą alternatywę"

Dlaczego?

"Jesteście wrogami własności prywatnej i wolnego rynku"

Na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski. Piszesz w liczbie mnogiej, więc przedstaw wypowiedź KAŻDEGO z uczestników tej dyskusji, która jednoznacznie mówi o twoich sugestiach.


Nie zdałbyś najprostszego testu z czytania tekstu ze zrozumieniem.

09.01.2017 18:19 observer

@WJ
"Trudno było mi dyskutować z argumentem o zagrożeniu "ludzkiego życia" w przypadku intensywnych wiatrów."

Tak. Słyszałem miliony takich argumentów.

To jest typowa argumentacja, jak z tym mitycznym rowerzystą jadącym chodnikiem po piwie, przez którego na drogach giną (czy raczej mogą zginąć) tysiące niewinnych osób.

09.01.2017 20:57 MOL

@WJ
"Trudno było mi dyskutować z argumentem o zagrożeniu "ludzkiego życia" w przypadku intensywnych wiatrów."

Pytanie czy pod czas ostatnich rekordowych wiatrów widział ktoś obalone drzewo? Ja widziałęm w drugi dzień świąt i to było jedyne drzewo jakie widziałem od paru lat. Drzewo nie zagrażało bezpieczeństwu tylko co najwyżej ruch hamowało ale to mogło nawet czyjeś życie uratować bo takie miejsce było :)

10.01.2017 11:58 CT

http://serwisy.gazetaprawna.pl/energetyka/artykuly/1008961,energetyk-wie-ze-z-zywiolami-nie-da-sie-wygrac.html

Proszę uważnie przeczytać końcówkę:
"Bez rynku mocy grozi nam blackout?"
Przydałaby się dyskusja.

10.01.2017 12:10 Pilaster

OBSERVER

""Jeżeli ktoś uważa wskaźnik EPI (czy dowolny inny wskaźnik) za niemiarodajny, to powinien przedstawić lepszą alternatywę"

Dlaczego?"

Dlatego, że tylko wtedy, poprzez porównanie EPI z innym lepszym wskaźnikiem, można wykazać, że ten drugi jest lepszy, ergo EPI jest gorszy. Inaczej wszystkie zastrzeżenia do EPI mają charakter wyłącznie jakościowy w stylu "wydajemisię"

""Jesteście wrogami własności prywatnej i wolnego rynku"

Na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski."

Na podstawie Waszych, kreacjonistów klimatycznych, wypowiedzi i deklaracji. I tak, różnicie się od siebie tak mało, jeżeli w ogóle, że traktowanie Was jak jednakowe kołki w płocie jest całkowicie uzasadnione.

Zatem wskaźnik, który wysoko punktuje Kubę i Wenezuelę nie może być dla Was zły. :)

10.01.2017 15:15 Ans

Nowa strategia dla województwa śląskiego opracowana przy współpracy mieszkańców zakłada odejście od węgla
http://praca.wnp.pl/kierunek-slaskie-3-0-rewitalizacja-i-walka-z-niska-emisja,289414_1_0_0.html

10.01.2017 15:47 Ans

Ojciec 2 dzieci pozwał państwo za smog (Rybnik): http://kobieta.wp.pl/ojciec-dwojki-dzieci-pozwal-panstwo-za-smog-znajdzie-nasladowcow-6078320726807169a

10.01.2017 17:10 observer

@Pilaster
"Dlatego, że tylko wtedy, poprzez porównanie EPI z innym lepszym wskaźnikiem,"

Ale to ty potrzebujesz wskaźnika. Zaproponowałeś EPI, został skrytykowany, zaproponuj inny, jak ci jest potrzebny.


@pilaster
<<Na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski."

Na podstawie Waszych, kreacjonistów klimatycznych, wypowiedzi i deklaracji.>>

Podasz wreszcie te wypowiedzi, czy dalej będziesz kręcił?

10.01.2017 17:29 WJ

@ANS
Pokrzepiające (?) Twoje linki :)


@PILASTER

" różnicie się od siebie tak mało, jeżeli w ogóle, że traktowanie Was jak jednakowe kołki w płocie jest całkowicie uzasadnione."

Taki wyrafinowany Intelekt posługuje się tak kołkowatym uproszczeniem. Kolejne rozczarowanie.
Możesz to zrównoważyć i wskazać -Któż to składa na płot w który Ty byś się wpasował, niczym, wybacz proszę, ale Cię zacytuję- " kołek".

10.01.2017 18:10 zbig001

@ANS
"Ojciec 2 dzieci pozwał państwo za smog "

Jeszcze facet zapłaci. Zaraz mu udowodnią że sam produkował smog i podstępnie truł biedne, niczemu niewinne państwo.

10.01.2017 19:41 Ans

@Zbig001
Były już 3 rozprawy, więc chyba ma dobrego adwokata :-). Kibicuję mu, bo sama się nad tym zastanawiałam, szczególnie, że moje dzieci (głównie starsze) miały spore problemy laryngologiczne o nieustalonej przyczynie...

11.01.2017 9:05 observer

Jakie pieniądze stoją za Trumpem?

1 bilion dolarów.

Jest się o co bić. Trudno więc się dziwić, że establishment i korporacje wywindowały Trumpa na fotel prezydenta. Teraz Trump będzie spełniał zachcianki wielkich korporacji.

http://www.rp.pl/Swiat/301109876-Rex-Tillerson-i-pokusa-warta-bilion-dolarow.html

"Żadne inne pytanie dla senatorów, którzy mają zatwierdzić nominację nowego szefa dyplomacji USA, nie będzie ważniejsze.

– Zacznę od próby ustalenia, czy Rex Tillerson widzi różnicę między swoją dotychczasową funkcją a nową, którą będzie sprawować – twierdzi Chris Coons, demokratyczny senator z Delaware. Nowy sekretarz stanu był do tej pory prezesem największego koncernu naftowego świata ExxonMobilu.

Waszyngtoński lewicowy Center for American Progress szacuje, że pod kierunkiem Tillersona amerykański MSZ mógłby podjąć decyzje, które przełożą się na zyski dla Exxonu o wartości przeszło 1 biliona dolarów. To dwa razy dochód narodowy Polski. Chodzi przede wszystkim o uaktywnienie ogromnych koncesji na wydobycie ropy na terenie Rosji, które od trzech lat leżą odłogiem z powodu sankcji nałożonych na Rosję przez administrację Baracka Obamy.

– Tu nie chodzi tylko o pieniądze, ale też o finał bardzo długiej strategii. Tillerson pracował z przywódcami Rosji od 20 lat, zbudował tu bardzo udany biznes, ma ogromne doświadczenie w prowadzeniu negocjacji z Kremlem. Ale zawsze działał w interesie Exxonu, nie USA. Na ile będzie teraz potrafił zmienić perspektywę, pozostaje kwestią otwartą – mówi „Rz" Andrew S. Weiss, wiceprezes Fundacji Carnegie i znany specjalista ds. Rosji."

11.01.2017 12:54 Mariusz

Establishment robił co mógł, żeby go nie dopuścić do wygranej w wyborach.
A polityka klimatyczna miała tu niewiele do powiedzenia. Jego poglądy na klimat pewnie dały mu troche zwolenników ale też ich odbierały i produkowały wielu zajadłych wrogów.

On wygrał z powodu wieloletniej degrengolady okołobudżetowej (katastroficzne deficyty), bezrobocia nieskuteczności wojen zagranicznych i zakłamania obecnych władz w polityce międzynarodowej i wewnętrznej(co było widoczne dla wielu wyborców).


Tak poza tym to może wymień co takiego udało się USA za rządów Obamy i Clinton zrobić dla klimatu ?

11.01.2017 18:23 observer

@Mariusz
"On wygrał z powodu ...."

Ja nie wiem, dlaczego wygrał. Ja widzę, co chce zrobić.

@Mariusz
"Tak poza tym to może wymień co takiego udało się USA za rządów Obamy i Clinton zrobić dla klimatu ?"

Teraz nie rządzi Clinton ani Obama.

Może należałoby wymienić wszystkich dotychczasowych prezydentów i obok wypisać, co takiego każdy z nich zrobił dla klimatu.

Na temat polityki Obamy w sprawie klimatu jest na Skeptical Science

https://www.skepticalscience.com/obama-first-climate-president.html

12.01.2017 10:31 zbig001

Analiza pracy naukowej, którą tu kiedyś podlinkowałem, głoszącej że EROI fotowoltaiki jest negatywny (którą to można określić jako fałsz szyty grubymi nićmi, pełen błędów i celowego dobierania mało wiarygodnych danych).
https://matter2energy.wordpress.com/2016/05/17/another-pv-eroei-debacle/
Jednak realistyczna ocena EROI fotowoltaiki nadal jest bardzo niska - zaledwie 2.83.

12.01.2017 11:39 Rolnik z Wielkopolski

Odkrywka chce zniszczyć kurhany (piramidy wielkopolskie).

Nie pozwólmy na to!

Proszę pisać: https://dzialaj.akcjademokracja.pl/campaigns/oscislowo-napisz-e-maila-do-rdos?utm_campaign=blast_2017-01-10&utm_medium=email&utm_source=akcja

12.01.2017 14:57 observer

Wycofano nutellę we Włoszech

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21233749,wloskie-sklepy-wycofuja-nutelle-czy-jest-niebezpieczna.html#Czolka3Img

"Producent Nutelli, firma Ferrero rozpoczęła kampanię reklamową, która ma uspokoić konsumentów. Zapewnia, że czekoladowy krem jest bezpieczny dla zdrowia. To reakcja na wycofanie Nutelli ze sklepów we Włoszech.

W maju Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ostrzegł, że w przy podgrzewaniu do temp. 200 stopni Celsjusza oleju palmowego, wykorzystywanego m.in. do produkcji Nutelli, powstają czynniki rakotwórcze. Zdaniem urzędu, nawet umiarkowane spożycie kremu stanowi zagrożenie dla dzieci, a ze względu na brak ostatecznych danych, nie można ustalić, jaki poziom jest bezpieczny.

Kilka sklepów w Italii, w tym największa sieć supermarketów, postanowiła więc "na wszelki wypadek" produkt wycofać ze sprzedaży."

13.01.2017 9:35 zbig001

Zmiana klimatu prawnego? Stanowa prokurator generalna Maura Healey rozpoczęła dochodzenie przeciwko Exxon w celu wyjaśnienia, czy ów koncern naftowy swoimi prywatnymi badaniami klimatu i publikacjami na ten temat nie wprowadzał w błąd opinii publicznej.

Przed sądem powszechnym stanu Massachusets udało jej się uzyskać nakaz sądowy udokumentowania całej historii finansowanych przez koncern badań klimatu.
http://www.reuters.com/article/us-exxon-mobil-massachusetts-idUSKBN14W04Z

13.01.2017 13:13 observer

Rząd rozważa różne metody. Jednak jak na razie rozporządzenie o jakości paliw stałych leży od dwóch lat, o normach docieplenia domów już było tutaj kilka razy (nie będę powtarzał, bo Ludomir się znowu zdenerwuje degrengoladą rządzących, a kiedyś on tutaj to ładnie opisał), norm dla pieców nie ma a Minister Zdrowia twierdzi, że to problem teoretyczny.

I dlatego Minister PowerPoint zaprezentował prezentację możliwości. I na prezentacji się skończy.

Jak zawsze.



http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21236778,jest-odpowiedz-rzadu-na-smog-beda-doplaty-ograniczenia-i-program.html#BoxBizImgZ20

Jest odpowiedź rządu na smog. Będą dopłaty, ograniczenia i program "Czyste powietrze"


Pozamykane szkoły, darmowa komunikacja miejska i wielokrotnie przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza zmobilizowały rząd do działania. Wicepremier Mateusz Morawiecki wspomniał o "kilkunastu bardzo ciekawych propozycjach".

- Mamy kilkanaście bardzo ciekawych propozycji, w tym również (...) podpisanie rozporządzenia w zakresie jakości kotłów, które zdecydowanie poprawi jakość powietrza - mówił wicepremier Morawiecki podczas czwartkowej konferencji.

Zapowiedział również rozporządzenia dotyczące paliw, czy elektromobilności. - Na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów potwierdziliśmy i wypracowaliśmy kilkanaście nowych działań z obszaru podniesienia jakości powietrza. Ustaliliśmy również (...), że będziemy mieli specjalny program "Czyste Powietrze". To był temat, którym nasz rząd zajmie się na zasadach priorytetowych. Mamy też wiele dodatkowych pomysłów, które mają poprawić jakość powietrza - zacytował wypowiedź ministra PAP.

Jako rozpatrywane rozwiązania podano m.in.:

- instalowanie czujników odpowiedzialnych za wykrywanie zanieczyszczeń w specjalnych miejscach

- upowszechnienie badań jakości powietrza

- działania dotyczące spalanych materiałów

- zachęty ze strony Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

- dopłaty do wymiany kotłów na ekologiczne

- od 2018 r. zakaz sprzedaży i montażu kotłów na paliwa stałe, które nie będą miały najwyższej, piątej klasy parametrów emisyjnych
Energooszczędne domy

Morawiecki podkreślił również, że rząd przykłada dużą wagę do produkcji energooszczędnych w budownictwie mieszkaniowym. Wskazał m.in. na program termoizolacji i domy pasywne.

Organizacje pozarządowe informują, że rocznie na 200 tys. sprzedanych w Polsce pieców węglowych aż 140 tys. stanowią tanie, o niskich standardach emisyjnych. To tzw. kopciuchy, odpowiedzialne za część groźnych dla zdrowia zanieczyszczeń, które ostatnio pokryły powierzchnię połowy kraju.

Ministerstwo Energii poinformowało, że w przyszłym tygodniu do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych zostaną skierowane przepisy dotyczące sytemu monitorowania i kontrolowania jakości paliw czy wymagań jakościowych dla paliw stałych. Dzięki nowym rozporządzeniom do obiegu nie powinny trafić materiały opałowe najniższej jakości.

Nowe regulacje i zaostrzenie dotychczasowych norm są niezbędne. Podczas ostatnich mrozów, kiedy paliliśmy w piecach czym popadnie, Polska stała się krajem z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem na świecie.

13.01.2017 15:50 PL

Zdaniem EIA Stany Zjednoczone staną się za 9 lat eksporterem energii netto
Jak poinformował BiznesAlert.pl, minął rok od zniesienia przez Kongres zakazu eksportu ropy naftowej ze Stanów Zjednoczonych, Agencja Informacji Energii USA ( Energy Information Administration - EIA) stwierdza, że Ameryka stanie się eksporterem energii netto. Przez ponad 60 lat Stany Zjednoczone były importerem energii netto, ale obecnie ten trend się odwraca.
EIA tak stwierdza w dorocznej Prognozie Energetycznej na 2017 r. podkreślając fakt, że od pewnego czasu import ropy naftowej do USA systematycznie spada, rośnie natomiast eksport gazu ziemnego. Ten trend jest napędem zmian na rynku energii w USA. W USA w latach 2016 - 2040 przewiduje się stały wzrost zapotrzebowania na energię wynoszący średnio 5 proc. rocznie. Znaczna część tego zapotrzebowania jest związana z działalnością gospodarczą. Wzrost zapotrzebowania pokrywany jest głównie przez zwiększenie zużycia gazu ziemnego.
Produkcja energii w USA może zacząć spadać w 2030 r, co spowoduje spowolnienie lub odwróci wzrost eksportu energii. Przyczyną mogą być niekorzystne wahania cen, zmiany technologiczne i ekonomiczne. Pod koniec 2015 r., Kongres uchylił 40-letni zakaz eksportu ropy naftowej. Ceną za to było wprowadzenie ulg podatkowych dla odnawialnych źródeł energii. Ustawodawca uznał, że decyzja o swobodzie eksportu zwiększa bezpieczeństwo energetyczne USA i pomaga zwalczać zmiany klimatu. Zakaz eksportu wprowadzono w 1973 r., w następstwie embarga naftowego nałożonego na USA przez państwa OPEC za wsparcie Izraela w wojnie z krajami arabskimi. Embargo wywindowało do bardzo wysokiego poziomu ceny ropy na rynkach światowych - czytamy w BiznesAlert.pl.

14.01.2017 12:57 zbig001

Poczekamy, zobaczymy, bo nie wiadomo ile naprawdę gazu jest do wydobycia. Część zasobów określanych jako technicznie możliwe do wydobycia, będzie musiała pozostać w ziemi.

Podobnie jest z ropą. Medialna wrzawa z 2016 r. o odkryciu "nowych" zasobów ropy zapoczątkowana przez USGS, niezupełnie odpowiadała prawdzie, bo pole Wolfcamp odpowiadało obszarowi doszczętnie wyeksploatowanemu przez dziesiątki lat konwencjonalnymi metodami.
Okazuje się że chodzi zastosowanie technik EOR do dobrze znanych złóż węglowodorów. W przypadku złoża Wolfcamp czynią one możliwym do wydobycia odpowiednik miesięcznego światowego zużycia, więc surowca (ropy i gazu) jest dużo.
Jenak próg opłacalności leży wysoko, typowo dla zasobów niekonwenjonalnych
http://www.artberman.com/permian-basin-break-even-price-is-61-the-best-of-a-bad-lot/#comment-2718

Wiele krajów utrzymuje w tajemnicy jakimi metodami eksploatowane były ich złoża, czy konwencjonalnymi czy EOR, więc nie wiadomo ile jeszcze czasu pozostało do przeżycia naszej cywilizacji.
Pomijając fakt że dalsza eksploatacja węglowodorów przygotowuje gorszy scenariusz z efektem cieplarnianym.

15.01.2017 11:56 observer

Bardzo ciekawy wywiad. Jest trochę o przyczynach obecnej sytuacji (nie tylko w Polsce).

Podstawowym powodem jest oderwanie elit od rzeczywistości.

http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21241630,zyjemy-w-bance-bez-szczelin-ambasador-schnepf-opowiada-co.html

"[...] No i Ameryka. Został tam uruchomiony proces, który prowadzi nas w nieznane.

Po wyborze Trumpa?

– Wcześniej. Od wielu lat rosną w Ameryce nierówności dochodowe, a jednocześnie rosną oczekiwania obywateli. Dzięki internetowi przeciętny mieszkaniec amerykańskiej prowincji może na bieżąco śledzić życie multimiliardera z Doliny Krzemowej. Jeśli zestawić to z badaniami OECD, które pokazują, że nigdy nie było tak dużej przepaści w dochodach i życiowych szansach między obywatelami, to mamy przepis na mieszankę wybuchową. Nie wiemy, czy model liberalnej demokracji przetrwa w sytuacji tak dużych różnic. Po przekroczeniu jakiegoś progu nierówności trudno mówić o spójności społeczeństwa. Nie wiemy, gdzie leży ten próg, i nikt nie ma dobrego pomysłu, co z tym robić.

O tym się w kółko mówi.

– Mówi. Na rozmaitych kongresach naukowych, na uniwersytetach i w kolejnych książkach, jak „Co z tym Kansas?” Thomasa Franka. Opisał rozgoryczenie robotników w tzw. pasie rdzy, czyli kilku stanach USA, gdzie zniknęły stabilne miejsca pracy w przemyśle. To właśnie te stany dały zwycięstwo Trumpowi. Książka wyszła w 2004 r., zdobyła rozgłos, ale niewiele z tego wynikło. Kolejne dzwonki alarmowe nie były słyszane.
Dlaczego?

– Elitom przydarzyło się coś, co socjologowie amerykańscy nazwali self inverted outlook, czyli patrzenie do środka. Siedzę w swojej bańce społecznej i świat wydaje się taki jak moje życie. Jeżeli mojej rodzinie jest dobrze, to świat jest znakomity. I koniec. Nie ma spojrzenia dalej. Po co mam się zamartwiać, że służba zdrowia źle funkcjonuje? Wykupię dobry pakiet prywatny i nie będę o tym myślał.
Coś przed tym chroni?

– Nie bardzo. Można czytać takie książki jak „Co z tym Kansas?”, znać niepokojące dane, chodzić na różne kongresy, na których się mówi o problemie, a jednocześnie w jakiś dziwny sposób nadal problemu nie widzieć. Chyba tylko osobiste doświadczenie może wyrwać z letargu.

Pana co wyrwało?

– Ameryka Łacińska. Byłem ambasadorem w kilku krajach tego regionu. Nierówności są tam ogromne, w niektórych miejscach doprowadzone do skrajności. Napatrzyłem się. Również w Wenezueli, o której pisałem pracę doktorską u prof. Łepkowskiego w PAN. To otwiera oczy.
Wenezuela?

– Tak. Czytamy teraz o niej ciągle w gazetach, bo rządzi tam lewicowy reżim, gospodarka została rozłożona na obie łopatki, towary są na kartki. Taką sobie władzę wybrali. Chávez stworzył potwora, czyli państwo autorytarne, a jednocześnie niefunkcjonalne. Ale warto wiedzieć, co było wcześniej. Jak to się stało, że w 1998 r. ludzie zagłosowali na człowieka, który zapowiadał marksistowską rewolucję i pogonienie elit. Wygrał całkowicie demokratycznie.
I jak to się stało?

– Self inverted outlook. Przed Chávezem w Wenezueli było tak: rządziły na przemian dwie główne partie, czyli Acción Democrática i COPEI. Polityczne elity tych partii przestały myśleć. Dookoła slumsy, bieda, słabe szkolnictwo, rosnące rozwarstwienie, fawele i prawo faweli, przestępczość. A obok grodzone oazy spokoju, które budowała sobie klasa wyższa. Ta przepaść rosła. I jeszcze ważna okoliczność: była ropa. Wenezuela to członek OPEC i jeden z największych producentów ropy na świecie. Mieli narzędzie.

Narzędzie?

– Było za co! Z dochodów z ropy mogli prowadzić rozsądną politykę wyrównywania szans. My musimy na nią zarobić, a oni dostali od losu prezent. Tymczasem nastąpił niekontrolowany rozdział koncesji na wydobycie, mętne interesy, dochody budżetu państwa z surowców były praktycznie zerowe. Niebywała uległość klasy politycznej wobec biznesu.
Kiepskie elity.

– No właśnie nie, i to jest w tym najdziwniejsze. Tę politykę prowadzili fantastyczni światli ludzie. Obie te partie miały na sztandarach idee wolności i równości, obie wyrosły z idealistycznego ruchu studenckiego. COPEI było partią chrześcijańską, natomiast Acción Democrática partią socjaldemokratyczną, która postawiła na kobiety, wciągnęła je do polityki. Mieli nie tylko wspaniałe korzenie, ale też idealistycznych przywódców, ludzi po więzieniach i walce z dyktaturą. Z tą ropą cały kraj można zmienić.
I dlaczego się nie zmienia?

– Nie wiem. To jest pytanie bez jasnej odpowiedzi. Krótkowzroczność, wygoda, dbanie o własne dzieci i własną bańkę społeczną. W Wenezueli nastąpiła niebywała alienacja elit. W latach 70. obywatele byli szokowani kolejnymi przykładami arogancji, ludzie nie mieli co do garnka włożyć, a milionerzy na swoje urodziny zapraszali Eltona Johna za pięć milionów dolarów z dowozem prywatnym samolotem. Obszary biedy i zapuszczenia stały się w pewnym sensie niewidoczne. Jak element pejzażu za oknem, który przestajemy dostrzegać, bo on po prostu jest i być musi. Doły społeczne nie głosowały, więc elitom wydawało się, że system polityczny jest stabilny. Aż przyszedł Chávez i namówił tych ludzi, żeby ruszyli do urn.

Napatrzyłem się też w czasie światowego kryzysu finansowego, byłem wtedy polskim ambasadorem w Hiszpanii. To był kraj niezwykle przyjazny i pozwalający na takie miłe życie, nawet jeśli ktoś miał mniej. I nagle w kryzysie wielu ludzi wszystko straciło, bo oddawali bankom niespłacone mieszkania i lądowali na bruku. Może by to znieśli, gdyby widzieli, że wyrzeczenia ponoszą wszyscy w miarę solidarnie. Tymczasem odpowiedzialnym za kryzys włos z głowy nie spadł. Na narastające poczucie niesprawiedliwości elity polityczne nie potrafiły w rozsądny sposób odpowiedzieć. Po przyjeździe do Ameryki i zetknięciu z Wall Street uzupełniłem sobie ten obraz. Reakcja na kryzys niektórych wpływowych środowisk, banków, prywatnych instytucji inwestycyjnych była po prostu... nie wiem... zawstydzająca.
Pan się spodziewał Trumpa?

– Tak. Trzydzieści lat temu pracowałem na uniwersytecie Indiany w Bloomington i dość dobrze poznałem amerykańską prowincję. Kiedy w 2012 r. zostałem polskim ambasadorem w Stanach, postanowiłem w czasie urlopu tam wrócić. Nic się nie zmieniło. Poziom życia ludzi, domy, sposób odżywiania się, poziom zaniedbania dzieci. Owszem, uniwersytet urósł, wypiękniał, ale jego okolice już nie. Wielu obywateli na amerykańskiej prowincji żyje bez żadnego planu. Bez mitu amerykańskiego, że mogą do czegoś dojść. Jeżdżą do supermarketu, ale takiego, że nasza Żabka mogłaby być dumna. Nawet w Waszyngtonie to widać. W okolicach rezydencji ambasadora jest elegancki sklep pewnej sieci, ale ta sama sieć w biednej dzielnicy to coś całkiem innego. Stoją żelazne regały, porozrzucane towary, które zbiera pan z podłogi. Kraj, który ma tak wielki potencjał, wspaniałe życie intelektualne, Dolinę Krzemową i najnowsze technologie, jest dla wielu obywateli kompletnie innym światem.[...]"

15.01.2017 12:30 observer

Jeszcze w uzupełnieniu poprzedniego ( ) wpisu.

1. Wywiad był Ryszardem Schnepfem (zapomniałem dopisać, jest pod linkiem, ale na wszelki wypadek wklejam):

Ryszard Schnepf (ur. w 1951 r.) jest historykiem, przez 25 lat był polskim dyplomatą, ambasadorem w Urugwaju, Paragwaju, Kostaryce, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych.

2. Jest takie ładne określenie na to, co się dzieje (działo):
https://en.wikipedia.org/wiki/Elephant_in_the_room

Jest nawet książka na ten temat
https://www.goodreads.com/book/show/379779.The_Elephant_in_the_Room

Może ostatnie wydarzenia spowodują, że wreszcie przestaniemy mówić o rozwarstwieniu (w różnych aspektach, bo majątek jest tylko jednym aspektem).

15.01.2017 15:38 logic

@obserwer
"Podstawowym powodem jest oderwanie elit od rzeczywistości."

Słyszysz ? czytaleś to co napisałeś ? chyba nie bo byś nie chodził na zbiegowiska kodu sponsorowanego przez sorosa.

15.01.2017 18:13 observer

@Logic
<<@obserwer
"Podstawowym powodem jest oderwanie elit od rzeczywistości."

Słyszysz ? czytaleś to co napisałeś ? chyba nie bo byś nie chodził na zbiegowiska kodu sponsorowanego przez sorosa.>>

To, że elity są oderwane od rzeczywistości nie zmienia tego, że władza łamie prawo i trzeba się temu przeciwstawić.

To, że elity są oderwane od rzeczywistości nie oznacza, że trzeba pozwolić dać się tłamsić.

To, że elity są oderwane od rzeczywistości nie oznacza, że mamy iść jak barany na rzeź.

itd. itp.

Natomiast twoje wypowiedzi pozwoliły mi zrozumieć, że jest bardzo duża grupa ludzi w Polsce, która kompletnie nie rozumie świata. I wśród tych ludzi są tacy, którzy głosują np. na Korwina, który wprost mówi, że potrzebna jest dyktatura, która odgórnie będzie mówiła, co jest dobre a co jest złe. A jak ktoś będzie miał swoje własne poglądy, to się krzyknie, że jest lewak/czerwony/etc. i to wystarczy, by go w naprostować w obozie pracy.

Ustrój, o jaki walczysz już istniał. Nazywał się stalinizm/komunizm. Ja go nie chcę.

16.01.2017 11:15 observer

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21230315,piec-najwiekszych-zagrozen-dla-smitha-i-kowalskiego-naprawde.html

"Coraz większa nierówność

Trendem, który w najbliższej przyszłości będzie najsilniej wpływał na rozwój świata jest, jak czytamy w raporcie WEF, wzrost nierówności dochodowych.

Autorzy raportu zwracają np. uwagę, że od lat 80. ubiegłego wieku najbogatsza jednoprocentowa część społeczeństwa bogaci się szybciej między innymi w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Irlandii i Australii - ale już nie w Niemczech, Japonii, Francji, Holandii i krajach skandynawskich. Odpowiada za to globalizacja połączona z rozwojem technologii - łatwiej teraz dużym firmom działać globalnie, łatwiej też komunikować się. To ostatnie doprowadziło np. do tego, że zdolne jednostki są w stanie ze swoim przekazem łatwiej dotrzeć do globalnej publiczności i więcej na tym zarobić – narodziła się "gospodarka gwiazd".

Tylko w latach 2009-2012 dochody najbogatszych Amerykanów (1 proc. społeczeństwa) wzrosły o 31 proc. W tym czasie dochody pozostałych mieszkańców USA, tylko 0,5 proc.

Klasa średnia w rozwiniętych gospodarkach jest w stagnacji - lub nawet ubożeje. Z badań, do których odwołują się autorzy WEF, wynika że 540 mln młodych obywateli 25 najbardziej rozwiniętych państw świata będzie miało gorzej niż ich rodzice.

To tak na marginesie, tłumaczy w dużym stopniu wzrost nastrojów antyglobalistycznych i populistycznych we współczesnym świecie – w tym wynik referendum w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych.

To również stoi za tym, że na miejscu trzecim największych zagrożeń dla świata WEF umieścił rosnącą polaryzację społeczeństw. To oczywiste w świecie coraz większych różnic w dochodach i w posiadanym bogactwie.

Zmiana klimatu – codziennie "wybucha" 400 tys. bomb atomowych

Drugim największym zagrożeniem dla rozwoju świata jest zmiana klimatu. Autorzy raportu dla poparcia tej tezy przytaczają kilka wcześniej już znanych liczb. I tak np. każdego dnia ludzkość emituje 110 mln ton gazów cieplarnianych. Codziennie do atmosfery trafia – z powodu działalności człowieka - ilość ciepła, która odpowiada energii cieplnej wyzwolonej w trakcie wybuchu 400 tys. bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę.

Na świecie robi się coraz cieplej. W raporcie czytamy np., że wg Światowej Organizacji Meteorologicznej rok 2016 był najcieplejszy od czasów prowadzenia pomiarów temperatury. Był również pierwszym w historii kiedy średnia globalna temperatura była wyższa o 1 stopień Celsjusza od średniej z lat 1880-1999.

Efekt cieplarniany już dewastuje nasz świat. Wg szacunków Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców co roku od 2008 roku z powodu zmiany klimatu 21,5 mln osób szuka nowego miejsca do zamieszkania. Z kolei wg danych innego biura ONZ ds. redukcji skutków klęsk żywiołowych w 2015 roku dotknęły one aż miliard osób."

16.01.2017 11:37 observer

Krótkie podsumowanie sposobu rozumowania, które staje się powszechne.

http://wyborcza.pl/7,75398,21250286,raport-hrw-populisci-zagrozeniem-dla-praw-czlowieka-trump.html#BoxGWImg

"„W tym kotle niezadowolenia rozkwita pewien typ polityka. Twierdzi on, że prawa człowieka służą wyłącznie ochronie podejrzanych o terroryzm albo szukających azylu. Że respektowanie praw odbywa się kosztem bezpieczeństwa i dobrobytu, jest wbrew preferencjom kulturowym rzekomej większości”.

„Ten typ polityka propaguje rasizm, ksenofobię, mizoginię czy natywizm [przekonanie, że prawa autochtonicznej ludności są wyższe od praw imigrantów]. Opiera się na stereotypach i wskazuje kozła ofiarnego: uchodźców, imigrantów i mniejszości. Ofiarą często pada także prawda” - opisuje szef HRW."

16.01.2017 11:39 Pilaster

W najnowszym numerze "Najwyższego Czasu" opublikowano artykuł 'Przyroda jako dobro wolnorynkowe", w którym wykazano, że w krajach praworządnych, zamożnych i wolnorynkowych stan środowiska naturalnego jest statystycznie znacznie lepszy niż w krajach etatystycznych - socjalistycznych

Wspomina o tym pilaster, ponieważ artykuł powstał niejako z inspiracji wypływającej z dyskusji z tutejszymi userami. :)

16.01.2017 14:27 observer

@pilaster
"W najnowszym numerze ..."

Zwykle w kronice dajemy cytowania z bieżących doniesień prasowych. Jeśli chcesz podać jakiś artykuł to zamieść link oraz zacytuj treść.


Jeśli poziom jest taki, jak twoich tutejszych hipotez to nie kłopocz się. Nic straconego.

16.01.2017 15:56 Ans

"Z początkiem kwietnia br. Wielka Brytania wprowadzi zmiany dotyczące tzw. podatku drogowego (VED – vehicle excise duty). W efekcie z podatku zwolnione będą wyłącznie w pełni elektryczne samochody. Za wszystkie inne pojazdy trzeba będzie płacić daninę. Jej wysokość będzie obliczana na podstawie wskaźnika emisji spalin. W niektórych przypadkach podatek wzrośnie nawet o 500 funtów." (na podstawie DailyMail, więc trzeba by sprawdzić, czy to prawda ;-)) http://www.podatki.biz/artykuly/podatki-na-swiecie-wielka-brytania-podniesie-podatek-drogowy_16_33791.htm

16.01.2017 16:25 zbig001

Silniki Elsbett zaprojetowane do maszyn rolniczych mogą być zasilane nieprzetworzonym olejem roślinnym (SVO).
http://www.elsbett.com/gb/elsbett-diesel-technology/elsbett-engine.html
Mieszanka wiruje w zagłębieniu tłoka, nie stykając się prawie w ogóle z metalem, co chroni silnik przed zablokowaniem osadami ze spalania surowego oleju.

Może kiedyś wyniknie z tego możliwość utrzymania wysokowydajnego rolnictwa (nawet przy bardzo niskiej podaży energii możliwej ze źródeł odnawialnych).
Nie wspominając już o tym że wytłoki z nasion oleistych to gotowe proteiny dla ludzi.

16.01.2017 16:45 observer

"zabawny" obrazek na temat konsekwencji AGW

https://static.skepticalscience.com/pics/2017Toon02.png

17.01.2017 8:28 Mariusz

Pilaster

A jaki jest stan środowiska naturalnego w biednych krajach rynkowych w porównaniu do biednych krajów socjalistycznych ?

17.01.2017 12:46 Pilaster

"jaki jest stan środowiska naturalnego w biednych krajach rynkowych w porównaniu do biednych krajów socjalistycznych ?"

A są jakieś bogate kraje socjalistyczne? Kiedyś, w XX wieku, można było do takich zaliczyć Irak, jeszcze niedawno Wenezuelę.

Ale w tej chwili?

I na odwrót. Biedne kraje wolnorynkowe, to tylko takie, w których socjalizm upadł stosunkowo niedawno i jeszcze nie zdążyły zbudować bogactwa, ani poprawić stanu środowiska. Dobrym, a w zasadzie jedynym przykładem takiego kraju jest...

... Madagaskar. (IEF = 61,06, EPI = 37,1)

Gdzie mamy spełniony warunek wolnego rynku (IEF>60), przy równoczesnym bardzo złym stanie środowiska.

Jednak po pierwsze Madagaskar ma wolny rynek mniej więcej od 2003 roku, a poza tym ten rynek jest wolny ledwo, ledwo, czyli przekracza 60 pkt niewiele, choć jak na Afrykę to i tak dużo.

W drugą stronę istnieją dwa wyjątki o których już pilaster pisał - Kuba i Wenezuela. Po szczegóły odsyła pilaster do wzmiankowanego artykułu.

17.01.2017 15:06 logic

@obserwer
Ale ja chcę lol

17.01.2017 18:23 observer

observer napisał:
"Ustrój, o jaki walczysz już istniał. Nazywał się stalinizm/komunizm. Ja go nie chcę."

logic napisał
"Ale ja chcę lol"



To przynajmniej wiemy, w którym miejscu się różnimy.

17.01.2017 21:52 MOL

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21257585,swiat-stanal-na-glowie-chinski-prezydent-broni-wolnego-handlu.html

Chiński prezydent wezwał również wszystkich sygnatariuszy paryskiego porozumienia klimatycznego do wypełnienia zobowiązań dotyczących redukcji emisji gazów cieplarnianych i zapewniał, że Chiny nie są już wielkim zagrożeniem gospodarczym dla świata. Gospodarka Państwa Środka jest już w znacznym stopniu napędzana konsumpcję wewnętrzną - nie tylko eksportem. PKB Chin wzrosło - jak mówił Xi - w 2016 roku prawdopodobnie o 6,7 proc. To niezły wynik, biorąc pod uwagę nie najlepszą kondycję globalnej gospodarki."

18.01.2017 9:49 ludomir

PILASTER
Nie wchodząc w głębszą dyskusję na temat ustroju Kuby,Wenezueli, czy Białorusi widzę więcej socjalizmu w Skandynawii niż w w/w krajach.

18.01.2017 10:00 Mariusz

@Pilaster
Wczoraj przeczytałem, że wg twojego tulku w USA panuje komunizm. A w Chinach jest wolny rynek. I taka z wami rozmowa - jak coś chcecie udowodnić to zawsze wg siebie to udowodnicie bo wystarczy tylko zastosować pojęciową szarlatanerię - machać pojęciami komunizm i wolny rynek w taki sposób żeby wyszło na wasze

18.01.2017 10:07 Mariusz

LUDOMIR
No trzeba by przyjąć jakieś kryteria i stworzyć jasną i prostą definicję socjalizmu. Wg mnie nie masz racji odn Skandynawii. Przedsiębiorstwa Szwecji sa poddane silnej presji wolnorynkowej. Np Volvo musi konkurować ze wszystkimi firmami motoryzacyjnymi. Białoruś nie produkuje samochodów osobowych ale produkuje traktory i tutaj chyba wszystkie traktory w tym kraju są białoruskie bo innym nawet nie pozwala się wejść na ten rynek albo uniemozliwiają to cła lub inne elementy polityki finansowej (np dopłaty sa tylko na białoruskie traktory) - to nie jest wolny rynek

18.01.2017 10:47 Pilaster

Ludomir

"widzę więcej socjalizmu w Skandynawii"

Ludomir WIDZI. I to załatwia sprawę. :)

Mariusz

"w USA panuje komunizm. A w Chinach jest wolny rynek."

Tako objawia Mariusz w nieomylności swojej zatem to prawda. :)

USA IEF = 75,4
Chiny IEF = 52,0

"Wg mnie..."

Na szczęście rzeczywistości nie obchodzi jaka ona jest "według Mariusza", tylko po prostu jest jaka jest. :)

Szwecja jest krajem wolnorynkowym a Białoruś nie.

18.01.2017 19:28 Ans

Z Chinami jest tak jak przypuszczałam. Przynajmniej w sferze deklaracji ;-).
"Chiński prezydent wezwał [na spotkaniu w Davos] również wszystkich sygnatariuszy paryskiego porozumienia klimatycznego do wypełnienia zobowiązań dotyczących redukcji emisji gazów cieplarnianych i zapewniał, że Chiny nie są już wielkim zagrożeniem gospodarczym dla świata."
http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21257585,swiat-stanal-na-glowie-chinski-prezydent-broni-wolnego-handlu.html#BoxBizImgZ20

18.01.2017 20:37 ludomir

Pilaster
"Szwecja jest krajem wolnorynkowym a Białoruś nie" i z tego ma wynikać że w Szwecji nie ma socjalizmu bo socjalizm = brak wolnego rynku.
błyskotliwe to i jakże głebokie

18.01.2017 21:37 WJ

@ANS
Również kiedyś na portalu zadeklarowałam wiarę w Chiny :)
Informacja z Davos jest szczególnie pozytywna w przeciwwadze tych płynących ze SZA.

18.01.2017 22:13 Ans

@WJ
:-).
Chińczycy widzą, że na "eko" można ugrać - nowy innowacyjny biznes, nowe technologie, nowy lider światowy, zadowoleni obywatele (jak im chociaż smog zmniejszą, to już poczują, że władza o nich dba). No ale to nie jest gospodarka "wolnorynkowa" jak SZA :-)

18.01.2017 22:15 Ans

Które firmy wydobywcze w największym stopniu przyczyniły się do globalnego ocieplenia?: https://www.theguardian.com/environment/interactive/2013/nov/20/which-fossil-fuel-companies-responsible-climate-change-interactive

19.01.2017 8:24 observer

Kolejne podejście do segragacji.

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21262607,rzad-ujednolica-zasady-segregowania-smieci-zmiany-juz-od-lipca.html#Czolka3Img


Na mocy rozporządzenia ministra środowiska, od 1 lipca br. w całej Polsce ujednolicony zostanie system segregowania odpadów. Będą cztery główne frakcje śmieci, każda będzie miała własny kolor pojemników czy worków. Dotychczas każda gmina sama ustalała zasady zbiórki śmieci.

Będą cztery podstawowe frakcje:

- Papier – pojemniki niebieskie

- Szkło – pojemniki zielone (ewentualnie szkło białe w pojemnikach białych i szkło kolorowe w pojemnikach zielonych)

- Metale i tworzywa sztuczne – pojemniki żółte

- Bioodpady – pojemniki brązowe

[...]

Mazurek alarmuje, że bez nowych zasad, "będziemy mogli zapomnieć o 1,3 mld zł z UE na gospodarkę odpadową, które można przeznaczyć m.in. na budowę większej liczby punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, tzw. PSZOK-ów".

Mazurek zapowiada też podniesienie opłat za składowanie odpadów. Wyższe stawki mają zacząć obowiązywać od 2018 r. i stopniowo rosnąć tak, by w 2020 r. umieszczenie 1 tony odpadów surowcowych na składowisku kosztowało 65 euro. Dziś to ok. 20-30 euro."

19.01.2017 8:27 observer

Oczywiście jest szansa, że jakiś idiota w rządzie przed 2018 jeszcze się opanuje.

Moim zdaniem elektrownie węglowe wykończą najpierw branże energetyczną a przy okazji pogrzebią cały polski przemysł wykorzystujący do produkcji energię.

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21262371,jest-zgoda-na-budowe-nowej-elektrowni-weglowej-w-polsce-budowa.html#BoxBizLinkZ20

Jest zgoda na budowę nowej elektrowni węglowej w Polsce. Budowa ma ruszyć w 2018 r.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał zgodę na budowę elektrowni Ostrołęka C przez spółki Enea i Energa. UOKiK doszedł do wniosku, że transakcja nie doprowadzi do ograniczenia konkurencji.

[...]

Enea i Energa szacują, że budowa Ostrołęki C mogłaby ruszyć w 2018 roku i potrwać ok. 5 lat. Komercyjna działalność elektrowni miałaby rozpocząć się w 2024 roku.

W grudniu ub. r. minister Tchórzewski poinformował, że rząd chce także budować kolejne kopalnie. Przetarg na pierwszą ma zostać ogłoszony w 2019, na drugą - najpóźniej 2022 roku. W opinii Tchórzewskiego budowa kopalń jest konieczna, żeby zapewnić węgiel dla nowych i modernizowanych bloków energetycznych.

19.01.2017 10:08 mad_bobul

Kubeł zimnej wody na bezkrytycznych fanów żródeł energii odnawialnej.
Bardzo fajny dashboard przedstawiający sytuację energetyczną UK, warto pewnie co jakiś czas odwiedzać:

http://www.gridwatch.templar.co.uk

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem paliw kopalnych, ale fakty mówią za siebie. W lecie jesteśmy zasypywani nagłówkami z gazet ileż to odnawialne nie wygenerowały energii. W zimie ciszej...

Solar - 00 GW z zainstalowanych 10GW
Wind - 1,2GW z zainstalowanych 14GW (2,55% zapotrzebowania)

Co do wielkości zainstalowanych nie dam sobie głowy uciąć, ale takie wygrzebałem dane.
Warto podkreślić, że odnawialne w UK produkują w zasadzie pomijalne ilości energii zimą, gdy tej energii jest potrzebne najwięcej...

Od dawna nie zmieniam swojej opinii w tym temacie, i moim skromnym zdaniem jedynym wyjściem jest coś, czego jako gatunek nigdy nie zaakceptujemy:
- radykalne ograniczenie konsumpcji i odejście od paradygmatu "wiecznego wzrostu"
- lokalne instalacje źródeł odnawialnych, zasilające lokalne społeczności (a nie jak teraz, bezsensowne próby wpięcie odnawialnych do sieci krajowych czy kontynentalnych)

19.01.2017 11:24 mad_bobul

I jeszcze apropos energii:

https://drive.google.com/file/d/0B9wSgViWVAfzUEgzMlBfR3UxNDg/view

Raport HSBC dotyczące ropy i jej przyszłości.
Chyba po raz pierwszy instytucja "Too Big Too Fall" opublikowała raport, który oficjalnie opisuje zjawisko Peak Oil, chociaż unikają bezpośredniego pisania o tym "co to wszystko znaczy" dla wzrostu i dla gospodarki :D.
Raport ma ponad 50 stron, ale całe masełko jest streszczone na stronie dwa.

Kilka interesujących punktów (z 10 podsumowania):
- 3. Popyt na ropę rośnie w tempie ok 1 miliona baryłek na dzień każdego roku, i żaden scenariusz, który ostatnio zbadaliśmy nie zakłada, aby szczyt zapotrzebowania wystąpił przed rokiem 2040 (to dla tych, którzym marzy się świat bez ropy za 10 lat - owszem, będzie w większości bez ropy ale ze zgoła innych powodów)

- 4. 81% światowej produkcji paliw płynnych jest już w fazie spadkowej (bez uwzględnienia przyszłych złóż) - znaczy to ni mniej ni więcej, że 81% obecnych złóż przeszło już fazę lokalnego Peak Oil (to dla tych, którzy uważają Peak Oil za bzdurę)

- 5. Śadzimy, że rozsądną miarą spadku produkcji po osiągnięciu szczytu jest 5-7% (!!!), równowartość około 3-4,5 milionów baryłek dziennie traconych każdego ropy

6. Do roku 2040, znaczy to, że świat musiałby odkryć 4-krotność (!!!) obecnego wydobycia ropy w Arabii Saudyjskiej (>40 milionów baryłek dziennie), tylko po to, żeby utrzymać produkcję na stałym poziomie.

Przeglądałem raport na razie tylko pobieżnie, ale HSBC jako bank zdaje się unikać scenariuszy kasandrycznych, chociaż nie trzeba bardzo się wysilać, żeby wyobrazić sobie co będzie się działo przy zdejmowaniu z rynku 5-7% podaży każdego roku. A jak ktoś ma jakieś info na temat 4 nowych Arabii Saudyjskich, to chętnie posłucham.

Jeżeli ktoś chce, to może (po angielsku) doczytać więcej u Nafeeza Ahmeda (osobiście nie przepadam za gościem, bo to typ hopiumisty, wieżącego w naturę ludzką):
http://www.alternet.org/environment/economic-oil-crash-around-corner

Aha, no i chyba na koniec najważniejsz ;) - HSBC uważa, że 2018 "is THIS year".

19.01.2017 14:41 observer

@Mad_Bobul

"Od dawna nie zmieniam swojej opinii w tym temacie, i moim skromnym zdaniem jedynym wyjściem jest coś, czego jako gatunek nigdy nie zaakceptujemy:
- radykalne ograniczenie konsumpcji i odejście od paradygmatu "wiecznego wzrostu"
- lokalne instalacje źródeł odnawialnych, zasilające lokalne społeczności (a nie jak teraz, bezsensowne próby wpięcie odnawialnych do sieci krajowych czy kontynentalnych)"

Dlatego polska energetyka odrzuciła energię odnawialną produkowaną lokalnie. Bo to jednocześnie oznaczałoby utratę kontroli i pozycji monopolistycznej.

To samo z pierwszym punktem - minister energetyki twierdzi, że trzeba dbać o to, żebyśmy zużywali jak .... najwięcej energii. Bo to będzie oznaczało postęp.

Normy budowlane są tworzone tak, aby budynki nie zużywały czasem za mało energii.

Transport na jaki stawia Polska to samochody i samoloty.

19.01.2017 14:48 Pilaster

"Szwecja jest krajem wolnorynkowym a Białoruś nie" i z tego ma wynikać że w Szwecji nie ma socjalizmu bo socjalizm = brak wolnego rynku.

Owszem Skoro w Szwecji jest wolny rynek (wysoki IEF) to nie ma w niej socjalizmu (niski IEF)

ANS

"to nie jest (Chiny) gospodarka "wolnorynkowa" "

Owszem nie jest. I dlatego na dłuższą metę zawsze przegra z gospodarkami wolnorynkowymi (jak USA)

"Ochrona środowiska"w wydaniu chińskim to taka sama "ochrona środowiska" jak była w PRL, w którym wszystkie rzeki potwornie cuchnęły, a połowa plaż nad Bałtykiem była zamknięta z powodu skażeń.

19.01.2017 14:50 Pilaster

MAD_BOBUL

"- radykalne ograniczenie konsumpcji"

Oczywiście jak wszystkie podobne typki Mad-Bobul nie ma najmniejszego zamiaru ograniczać swojej konsumpcji. :)

19.01.2017 14:52 Pilaster

Jeszcze raz

"radykalne ograniczenie konsumpcji i odejście od paradygmatu "wiecznego wzrostu""

Czyli coś takiego jak na Kubie i w Korei płn radykalnie ograniczyły one konsumpcję i odeszły od paradygmatu wiecznego (a nawet jakiegokolwiek) wzrostu.

Konsumpcję uprawiają tylko przeróżni "Commendante" i "umiłowani przywódcy", które to miejsca mad-bobule mieliby ochotę zająć.

19.01.2017 15:20 mad_bobul

@PILASTER

MAD_BOBUL ograniczył swoją konsumpcję bardzo
radykalnie. Od 5 lat nie lata samolotami, został wegetarianinem, jest na sprzedaży samochodu i nie ma zamiaru kupować nowego.
I żeby była jasność - nie jest jak Pajacu wydaje Ci się - "życiowym sierotą". Materialnie wiedzie mu się dobrze i gdyby chciał mógłby se latać co dwa tygodnie na shopping do Londka.

Ale Ty Pajacu nie jesteś w stanie tego zrozumieć - mając moralność karalucha trudno zrozumieć, jak można ograniczać się z własnej woli i znaleźć spełnienie w rzeczach poza materialnych.

I z mojej strony Pajacu - tyle w temacie, reszta śmieci w Twojej bani mnie nie interesuje.

19.01.2017 15:36 Pilaster

"Materialnie wiedzie mu się dobrze"

Gdyby tak było to nie usiłowałby zapewne naciągać pilastra na kredyt. :)

"MAD_BOBUL ograniczył swoją konsumpcję bardzo"

No to świetnie. Więcej zostanie dla innych. :)

19.01.2017 15:40 observer

@pilaster
"Oczywiście jak wszystkie podobne typki Mad-Bobul nie ma najmniejszego"

Dlaczego ciągle wypowiadasz się w imieniu innych.

Może chociaż raz napisz coś od siebie.

Te ciągłe wycieczki personalne do wszystkich świadczą o kompletnym braku argumentów. Gdybyś miał argumenty nie musiałbyś pisać, co uważa MadBobul.


Druga rzecz: MadBobul BARDZO wyraźnie napisał, że jest to JEGO opinia. Możesz się z nią zgadzać lub nie. Mógłbyś tez mieć czasem własną opinię - nie masz jej, chyba, że twój guru łaskawie pozwoli coś powiedzieć.

19.01.2017 16:23 Ans

@Pilaster
O, wszechwiedzący guru wie też wszystko o Chinach!

Udowodnij (nie dowodami anegdotycznymi), że ""Ochrona środowiska"w wydaniu chińskim to taka sama "ochrona środowiska" jak była w PRL, w którym wszystkie rzeki potwornie cuchnęły, a połowa plaż nad Bałtykiem była zamknięta z powodu skażeń."

" I dlatego na dłuższą metę zawsze przegra z gospodarkami wolnorynkowymi (jak USA"
Jasne, jasne. Jakoś póki co, to raczej Chiny zaczynają dyktować warunki. Ale oczywiście, możesz danymi, faktami i liczbami podeprzeć swoje twierdzenie. Bo póki co, jest to tylko bajanie Pilastra.

19.01.2017 17:05 WJ

@MAD_BOBUL
Dzięki za Twoje wyznanie :)

@PILASTER
Bardzo szczerze- naprawdę przynudzasz.
Zaskocz czymś, bo jakbyś jakiś wzór (algorytm?) dialogu odtwarzał.

19.01.2017 20:28 Ans

Od 01 01 2017 w Delhi obowiązuje zakaz używania jednorazowych plastikowych opakowań: http://www.business-standard.com/article/current-affairs/ngt-bans-disposable-plastic-in-delhi-ncr-from-jan-1-2017-116120201269_1.html

19.01.2017 20:29 Ans

Kolejny laureat Nagrody Goldmanów zabity, tym razem w Meksyku. Isidro Baldenegro Lopez walczył z wylesianiem.
http://www.telesurtv.net/english/news/Award-Winning-Mexico-Indigenous-Environmental-Activist-Murdered-20170117-0041.html

19.01.2017 20:33 Ans

Prezydent Chin Xi Jinping podczas przemówienia w Davos:
“We should make our world clean and beautiful by pursuing green and low-carbon development,”

“Man coexists with nature, which means that any harm to nature will eventually come back to haunt man. We hardly notice natural resources such as air, water, soil and blue sky when we have them. But we won’t be able to survive without them.”

“We must not exhaust all the resources passed on to us by previous generations and leave nothing to our children or pursue development in a destructive way. Clear waters and green mountains are as good as mountains of gold and silver. We must maintain harmony between man and nature and pursue sustainable development.”

https://www.theguardian.com/world/2017/jan/19/chinas-xi-jinping-says-world-must-implement-paris-climate-deal

20.01.2017 9:04 observer

Co zabiło dinozaury - kolejny odcinek.

Ciekawostka dla zainteresowanych, zwłaszcza, że to ostatnie wymieranie z dużym prawdopodobieństwem jest powiązane z emisjami CO2.

W artykule jest też odniesienie do ostatnich doniesień jakoby uderzenie asteroid. Poniżej cytat z zakończenia, ale zachęcam do przeczytania całości.

https://www.skepticalscience.com/So-what-did-in-the-dinosaurs-update.html

"So where are we now?

It’s complicated.

In an email conversation last year, Sierra Petersen said:

“Our findings support the ‘press-pulse’ extinction mechanism. The volcanism caused significant climate change, and the environmental stress from this climate change likely led to enhanced overall extinction.”

Or, as Sial et al state:

“We hope this study contributes to the growing agreement that a single large asteroid/comet impact could not have been the sole cause of the end-Cretaceous mass extinction, but rather a contributing factor along with volcanism.”

Hopefully new dates from the Chicxulub drilling project, and the Deccan lavas, along with tighter constraints on the date of the mass extinction on land and in oceans, and tighter dating of the climate upheavals, will bring much-needed resolution to this most ancient of murder mysteries.

It’s not just a matter of curiosity. That knowledge will help our understanding of the long-reaching effects of modern climate change. Bond and Grasby sum it up this way:

“The Cretaceous-Paleogene extinction is, of course, the most recent of Earth's great mass extinctions. However, Earth now faces challenges from anthropogenically-induced environmental changes that have been implicated in most, if not all, of the biocrises [in past mass extinctions].”

Jeszcze link do artykułu na naukaoklimacie sprzed paru lat
http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/co-zalatwilo-dinozaury-zagadka-kryminalna-100

20.01.2017 13:00 PL

BMI Research: produkcja energii z węgla w Polsce będzie rosnąć
Produkcja energii z węgla w Polsce będzie rosnąć o 1,9 proc. rocznie do 2020 roku dzięki oddaniu do eksploatacji nowych bloków energetycznych - wynika z raportu BMI Research, cytowanego przez agencję Bloomberg.
Prognozy agencji analitycznej BMI Research przewidują, że w połowie 2017 roku uruchomiony zostanie nowy blok w należącej do Enei Elektrowni Kozienice, a przed 2020 roku zostaną ukończone dwa bloki w Elektrowni Opole z grupy PGE.

Analitycy BMI Research wskazują, że problemem pozostaje rentowność nowych projektów z powodu utrzymujących się niskich hurtowych cen energii i wzrostu produkcji energii z OZE. Zauważają wsparcie dla powstania nowych bloków ze strony polskiego rządu.
Zdaniem analityków wzrost produkcji energii z węgla po 2020 roku może być ograniczony z powodu trudnych warunków finansowania i bardziej surowych unijnych norm środowiskowych.

W ich ocenie UE może nie zgodzić się na polski mechanizm rynku mocy.

20.01.2017 14:23 zbig001

@MadBobul
To raczej daremne liczyć że OZE pozwolą zachować wygodny rytm życia i pracy, w ustalonych godzinach. Może przyjmie się rozliczanie czasu pracy elastycznie, w firmach które mogą sobie pozwolić na zatrzymywanie i uruchamianie działalności, według prognoz pogody.
Problem przestojów może da się zmniejszyć, robiąc w przyszłości połączenia między odległymi regionami siecią UHV.
Krótkie wprowadzenie do problemu
http://www.geidco.org/html/qqnycoen/col2015100791/2016-06/01/20160601161204751142921_1.html

20.01.2017 16:41 observer

@ZBIG001
"To raczej daremne liczyć że OZE pozwolą zachować wygodny rytm życia i pracy, w ustalonych godzinach."

Jest jeszcze automatyzacja. To może pozwolić na pracę w dowolnych godzinach.

Co prawda jeśli ktoś automatyzuje produkcję to po to, by pracować 7/24. Maszyny nie muszą odpoczywać.

Nadchodzi też era automatyzowania pracy umysłowej. Np. AI jako call-center.

W zeszłym roku komputer wygrał w GO z człowiekiem
https://www.youtube.com/watch?v=Psk5DLpqp3o

21.01.2017 10:21 ludomir

OZE pozwoliły by na zachowanie wygodnego rytmu życia pod warunkiem ograniczenia systemowego marnotrawstwa, będącego wynikiem przyjęcia przez ludzkość kultu pieniądza. Niestety, jest to kult państwowy, uznany za nadrzędny przez wszystkie wielkie religie świata i każde działanie weń wymierzone jest działaniem penalizowanym w całym "cywilizowanym" świecie. Jego jest to królestwo a imię jego 666

22.01.2017 13:12 observer

Dyskusja pod artykułem na temat ocieplenia w Hiszpani ( http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3537/jesli-ziemia-nadal-bedzie-sie-ocieplac-spora-czesc-hiszpanii-stanie-sie-pustynia#komentarze ) zeszła na temat interglacjału eemskiego.

Wszystkim zainteresowanym polecam wpis Arctic_haze na meteomodel (http://meteomodel.pl/BLOG/?p=14843 ) oraz artykuł w Science (http://science.sciencemag.org/content/355/6322/276 ). To tłumaczy dlaczego dzisiejsze ocieplenie na pewno nie będzie takie, jak w interglacjale eemskim.

22.01.2017 13:33 observer

Wrzucam jako ciekawostkę. Artykuł jest z 2015 roku (czyli dawno), ale traktuje trochę na temat tego, co to jest konsensus naukowy, jakie ma to odzwierciedlenie w publikacjach naukowych, jak mierzyć konsensus, itp. Jest dostępny cały artykuł

http://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0270467616634958
http://journals.sagepub.com/doi/pdf/10.1177/0270467616634958

"Here is my reasoning:

First, an author whose article turns up in a search under “global warming” has chosen to write about that topic. To publish in a peer-reviewed journal, that author must have evidence that bears on global warming.

Second, if that evidence cast doubt on AGW, that would be the point of the article and the author would describe and interpret the negative evidence. Were it convincing, the author would express strong doubt about AGW or even reject the theory. To turn the argument around, why have negative evidence on a topic, especially one as vital as AGW, publish on that topic, yet fail to mention that evidence? That would be dishonest and pointless.

Third, the history of science shows that scientific reputations are made by those who have successfully questioned the ruling paradigm. This is why we remember Copernicus and Galileo and not the inquisitors. It is why we venerate Alfred Wegener and not those who scorned and ridiculed him. The scientist who could falsify AGW would go down as one of the most celebrated in history. Anyone who had publishable evidence against AGW would not be shy about telling us."


"My search found 24,210 articles by 69,406 authors. In my judgment, only five articles rejected AGW: Avakyan (2013a, 2013b), Gervais (2014), Happer (2014), and Hug (2013). These represent a proportion of 1 article in 4,842 or 0.021%. With regard to the authors, 4 reject AGW: 1 in 17,352 or 0.0058%. As explained, I interpret this to mean that 99.99% of publishing scientists accept AGW: virtual unanimity. Of course, what matters is not only how many articles reject AGW but also the quality of the evidence presented and the influence of those articles on science. The latter we can judge from the number of citations. As of January 2016, excluding self-citations, the five rejecting articles have been cited a total of once. The only possible conclusion is that there is no convincing evidence against AGW."

22.01.2017 22:42 zbig001

Spróbowałem sobie przybliżyć ile by kosztowało całkowite przejście na OZE w Polsce.
Ale może lepiej nie napiszę, ile mi wyszło... Winne jest niewątpliwie wysokie zapotrzebowanie na energię pierwotną, ponad 89 Mtoe wg stat.gov.pl. Inaczej mówiąc, na utrzymanie jednego mieszkańca pracuje non-stop moc 4.5 kW.
Są jednak kraje wykorzystujące energię o 50% efektywniej niż ma to miejsce w Polsce, więc jest pole do poprawy.

Jeśli węglowodory kończyły by się powoli, i dać sobie czas do 2050 r., przejście na energię odnawialną było by wykonalne, bo zejście z marnotrawstwa energii, postęp technologiczny czy utworzenie w międzyczasie światowej sieci UHV powinno sporo potrącić z oszacowania.

Gorzej jeśli węglowodory miały by się kończyć szybko, czy ich EROEI zbyt szybko przestało by być użyteczne.

23.01.2017 11:16 zbig001

Amerykę Południową pożary lasów do tego momentu w zasadzie oszczędzały, tylko w Amazonii trochę się paliło z powodu narastającej suszy.

Jednak sytuacja uległa zmianie, w Chile od miesiąca szaleją monstrualne pożary w których zginęło wielu strażaków. 28 grudnia akcja gaśnicza kosztowała utratę samolotu do gaszenia pożarów i życie pilota.
https://watchers.news/2017/01/21/chile-wildfires-january-2017/?utm_source=dlvr.it&utm_medium=twitter

23.01.2017 17:37 observer

Na temat AGW. Nic nowego (dla czytelników tutejszego portalu) - natomiast dobrze, że się o tym pisze. Wreszcie nie ma zmowy milczenia w kwestii globalnego ocieplenia

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21264372,to-byl-najgoretszy-rok-od-konca-xix-wieku-nie-wierzysz-w-globalne.html#MT

To był najgorętszy rok od końca XIX wieku. Nie wierzysz w globalne ocieplenie? Polska odczuje skutki za kilka lat

Badania NASA, Światowej Organizacji Meteorologicznej i innych ekspertów wskazują, że 2016 rok pobił rekord temperatury. Co więcej, piętnaście z szesnastu najgorętszych lat w okresie prowadzenia pomiarów wystąpiło po 2001 roku. Poprzedni rekord należał do 2015 roku, a jeszcze wcześniejszy do roku 2014. To niepokojące dane, które wskazują na nieprzerwany i coraz wyraźniej widoczny wzrost temperatury na Ziemi.

23.01.2017 19:47 Albatron

Ciekawa dyskusja z Davos: The Clean Energy Transition 2017
https://www.youtube.com/watch?v=4zClRkXJ-Xw

23.01.2017 23:33 observer

http://www.rp.pl/Publicystyka/301229934-Swiat-potrzebuje-nowego-ladu.html

"Świat potrzebuje nowego ładu

Stary porządek się rozpadł, ale politycy, media i intelektualiści robią, co w ich mocy, by bronić dotychczasowego układu sił, struktury gospodarki i stylu życia – przestrzega publicysta.

Machina postępu i innowacji przyśpiesza. Internet sprzyja wymianie idei i zachęca do powstawania nowych. Tworzy ponadto rynek dla nowych technologii. Zmienia się nie tylko gospodarka, ale i społeczeństwo. W kryzysie jest demokracja. Obywatela zastąpił konsument, a polityka stała się sztuką iluzji do uwodzenia wyborców. Ta sytuacja wymaga jednak poszukiwań nowych reguł oraz instytucji wspierających rozwój i demokrację w nowym, bardziej prospołecznym wymiarze. Dotychczasowe bowiem rozwiązania już nie wystarczają. Czas nagli, gdyż machina rozwoju cywilizacyjnego nabiera tempa, a ład instytucjonalny jest daleko w tyle.
Bomba demograficzna

W 2050 roku będzie na Ziemi mieszkać 9,5 mld ludzi, a zapotrzebowanie na żywność wzrośnie o 70 proc. W 2035 roku ludzi będzie o 1,7 mld więcej niż obecnie, ale podwoi się liczba samochodów – również do 1,7 mld. Łączne zużycie energii wzrośnie o 30 proc. 90 proc. tego wzrostu dokonywać się będzie w krajach rozwijających się. Wobec tak dużych wyzwań ekonomiści potwierdzają: kapitalizmu, jaki znamy, nie da się utrzymać. Trzeba wymyślić nowy, lepszy kapitalizm, który nie będzie przerzucał kosztów rozwoju na ludzi i środowisko. Stąd pojawiają się nowe pomysły i konkretne próby „remontowania" gospodarczego silnika obecnej ekonomii."

"Rewolucja umysłów

Porządek, który się wyłania, uprzywilejowuje lepiej wykształconą i kreatywną część współczesnych społeczeństw, kosztem słabiej wykształconych, prowincjonalnych, tradycyjnych, mniej mobilnych. Tym ludziom grunt usuwa się spod nóg. Jakość ich życia spada bez ich winy. Robią to samo, co zawsze, a efekt jest coraz gorszy. Nie mogą tego powstrzymać i zwykle nie rozumieją dlaczego. To wywołuje lęki, odruchy reakcyjne, różnego rodzaju próby obrony porządku, który historycznie jest nie do obrony."

24.01.2017 10:03 Pilaster

"W 2050 roku będzie na Ziemi mieszkać 9,5 mld ludzi"

W 2050 na Ziemi będzie żyło ponad 10 mld ludzi.

"Jakość ich życia spada"

Czyja jakość życia spada i jak Observer to zmierzył?

Jakość życia spada tylko w takich krajach jak Kuba, Wenezuela, czy Rosja.

24.01.2017 18:20 mol

@ZBIG001

Według mnie kluczem do redukcji zużycia energi jest poprawa energi. Wystarczy spojrzeć na większość obiektów administracji publicznej itp. Widzimy tam tylko goły beton, stare okna, ledy to zapewne abstrakcja. Niby się termomodernizuje jak np. budynek ABW ale to jest kropla. Ile to naszych pieniędzy idzie na podgrzewanie planety. To już by mogli budżet zadłużyć na kolejne miliardy bo co to za różnica 60mld a np. 65mld. Przynajmniej korzyści korzyści by były i pkb by urosło. Okna od krajowych producentów, styropian tak samo, wykonawcy polskie firmy i by był wzrost z jakieś 0.3% pkb. Rząd zadowolony i my by były oszczędności co rok z tytułu nie podgrzewania planety.

24.01.2017 18:28 observer

@pilaster
"Czyja jakość życia spada i jak Observer to zmierzył?"

ROTFL.

Czytanie ze zrozumieniem jest wciąż dla ciebie za trudne. Jesteś - pilastrze - w kronice rozdroża - gdzie co miesiąc każdy wrzuca teksty, które mają jakiś związek z tematyką wraz z linkami do źródła.

I jeszcze jedna lekcja dla ciebie. Taki znaczek " oznacza cudzysłów. Cudzysłów stosuje się wtedy, gdy się cytuje. To oznacza, że nie ja to napisałem, tylko ktoś inny. Łatwo dowiesz się, kto to napisał podążając za linkiem do źródła.

Ta lekcja jest za darmo.

Może wreszcie nauczysz się odróżniać cytat od komentarza?

Niestety czytanie ze zrozumieniem na poziomie szkoły podstawowej wciąż sprawia ci problem. To akurat nie jest dla mnie dziwne, bo od takiego problemu zacząłeś swoje komentarze tutaj. Po dwóch miesiącach wciąż nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

24.01.2017 19:18 Pilaster

WZWZ

"Ale za to PKB im rośnie!"

Komu? Kubie, Wenezueli, czy Rosji? A może Korei płn?

Observer

To niby w końcu komu ta jakość życia spada i jak observer to zmierzył?

"nie ja to napisałem, tylko ktoś inny."

No to co. Zgadza się z tym Observer, czy nie zgadza? Oczywiście, że się zgadza. Jakość życia wg Observera maleje. Zatem komu maleje i jak observer (albo autor cytatu, wszystko jedno) to zmierzył?

24.01.2017 20:06 mol

http://energetyka.wnp.pl/w-indiach-powstala-pierwsza-na-swiecie-zeroemisyjna-fabryka,289347_1_0_0.html

Ciekawe jak by to pod piąć pod Bełchatów :)

24.01.2017 20:51 observer

@pilaster
"No to co. Zgadza się z tym Observer, czy nie zgadza? Oczywiście, że się zgadza. "

Powiem jeszcze raz: pisz za siebie!

Nie dałem ci prawa do wypowiadania się w moim imieniu.

Widzę, że ciągle masz problemy ze zrozumieniem tego, co jest napisane. Widzę, że to jest wciąż dla ciebie za trudne, ale powtórzę: zacytowałem tekst i nie odniosłem się do jego treści. To chyba przekracza zdolność twojej percepcji.

25.01.2017 10:13 Mariusz

Pilaster

Wzrost gospodarczy i bogacenie się to nie są pojęcia bezpośrednio zależne. Kraje bogacą się i bez wzrostu gospodarczego (patrz Japonia) bo wzrost to PRZYSPIESZENIE tempa bogacenia się, a nie bogacenie się jako takie. Można się bogacić nawet w warunkach recesji - jesli nie będzie za głęboka.

Kuba, Wenezuela i Rosja się bogacą. Haiti chyba sie nie bogaci

25.01.2017 10:14 Mariusz

Wenezuela chyba najwolniej z tej trójki ale podejrzewam, że mimo całego kryzysu obywatelom czegoś tam przybywa

25.01.2017 19:37 Ans

Zakwity alg powodują od 20 lat wzrost zachorowań i śmiertelności zwierząt morskich u wybrzeży USA, badanie z 2016 roku pokazuje, że toksyny produkowane przez algi są obecne także w ciałach ssaków arktycznych.(im cieplej, tym więcej zakwitów alg) http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1568988315301244

25.01.2017 19:41 Ans

Wybicie megafauny lądowej i przetrzebienie morskiej wpłynęło negatywnie na obieg składników odżywczych (np.: fosforu) (badanie opublikowane w 2016 r w PNAS) http://m.pnas.org/content/113/4/868.abstract

26.01.2017 15:42 Ad

Cała prawda o „fałszywych wiadomościach”

"[...] ciekawe empiryczne badania trollingu w Chinach (opublikowane [...] na łamach „American Political Science Review”*) pokazują [...], że to raczej „odwrócenie uwagi” i „rozproszenie” przeciwnika jest podstawowym narzędziem współczesnych skoordynowanych kampanii w social media, a nie jakaś wyrafinowana socjotechniczna próba wpłynięcia na zakorzenione poglądy. [...] praktyki [trolli internetowych] układały się w pewien spójny schemat postępowania. Zmienić temat, zagadać kogoś, zmęczyć, zanudzić – to wszystko zabija dyskusję skuteczniej niż faktyczny spór."

http://krytykapolityczna.pl/swiat/postprawda-fake-news-falszywe-wiadomosciach/

26.01.2017 17:52 observer

Osiołkowi w żłobie dano ....

Elektrownie węglowe (dopłaty: 15 mld zł rocznie) są tańsze, niż elektrownia jądrowa. Do tego Tchórzewski powiada, że nie ma tu ideologii. Ciekawe, dlaczego dopłacanie do węgla nie jest ideologiczne, a dopłacanie do innych źródeł energii jest ideologiczne?


http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21294424,elektrownia-atomowa-w-polsce-moze-nie-powstac-bo-wegiel-jest.html

"Do 2030 roku w Polsce trzeba zbudować bloki o mocy około 10 gigawatów. - I biorąc pod uwagę koszty tych inwestycji - liczone w dziesiątkach miliardów złotych - trzeba rozważyć: czy pobudować 2-3 bloki tradycyjne, czy jeden jądrowy. Z punktu widzenia efektywności ekonomicznej jednoznacznie wygrywają bloki tradycyjne. Z punktu widzenia wymogów klimatycznych wyraźnie sytuację w kraju by nam poprawiła elektrownia jądrowa. – mówi dziennikarzowi RMF FM minister Krzysztof Tchórzewski. - Tu ja muszę podjąć decyzję. Tu nie ma ideologii – dodaje."

26.01.2017 18:09 Ad

We may be closer than we thought to dangerous climate thresholds

"A new study identifies an extra 0.1°C of human-caused warming"

https://www.theguardian.com/environment/climate-consensus-97-per-cent/2017/jan/26/we-may-be-closer-than-we-thought-to-dangerous-climate-thresholds

26.01.2017 21:02 Ad

"Amerykańscy naukowcy bardzo krytycznie oceniają pierwsze decyzje Trumpa. Nie mają złudzeń - nauka w ogóle nie interesuje nowego prezydenta, a ludzie za nią odpowiedzialni w jego administracji nie rozumieją, na czym polegają wolność badań i metoda naukowa. Jeśli fakty będą przeczyć interesom, bo tylko interesy się liczą dla Trumpa, to tym gorzej dla faktów. Znajdą się "alternatywne fakty" [...]."

http://wyborcza.pl/7,75400,21295104,amerykanscy-naukowcy-przerazeni-donaldem-trumpem-emigrujcie.html

26.01.2017 21:17 Ad

"Jesteśmy "2,5 minuty" od zagłady ludzkości. To najbliżej od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy wydawało się, że wojna nuklearna jest nieunikniona. Naukowców przeraził wybór i pierwsze decyzje prezydenta USA Donalda Trumpa."

http://wyborcza.pl/7,75400,21297541,zegar-zaglady-przyspieszyl-wszystko-przez-trumpa.html

27.01.2017 9:19 zbig001

"Z punktu widzenia wymogów klimatycznych wyraźnie sytuację w kraju by nam poprawiła elektrownia jądrowa"
To bardzo pozytywny news, polski minister uznający za istotne kwestie klimatyczne!

Tylko małe zatrzeżenie: bogate rudy uranowe mają już swój peak za sobą. Z rudy uranowej 0.01% można liczyć na energię mającą odcisk węglowy najwyżej jak od gazu ziemnego, jest też niemałe ryzyko że energia netto będzie ujemna.
37% dostępnych złóż ma już koncentracje 0.05% lub mniejsze. Jeśli dany obiekt ma być eksploatowany do 2090 r., będzie musiał liczyć na paliwo ze złóż o koncentracji 0.005%, nie będzie szansy na żadną energię netto, a odcisk węglowy będzie z pewnością wyższy niż gazu ziemnego.
Temat energii netto i odcisków węglowych jest zaskakująco nietrywialny. Nie ma standaryzacji metod określania tych wielkości, a czas ucieka.

prace na powyższy temat:
Andrea Wallner
https://www.energyagency.at/fileadmin/dam/pdf/publikationen/berichteBroschueren/Endbericht_LCA_Nuklearindustrie-engl.pdf
Jef Beerten, Erik Laes, Gaston Meskens, William D'haeseleer, "Energy Policy"
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0301421509005102
bezpłatny link, wersja nierecenzowana
https://lirias.kuleuven.be/bitstream/123456789/240558/2/paperGHG_EnergyPolicy_OALirias.pdf
J. W. Storm van Leeuwen and P. Smith, "Nuclear Power: The Energy Balance"
http://www.stormsmith.nl

Teraz jeszcze elektrownia atomowa jest opcją, żeby uniknąć rosnących kar za emisje CO2, i mieć energię w czasie odchodzenia od węgla w stronę źródeł odnawialnych.
Ale jeśli rząd będzie się zastanawiał kolejne 25 lat, z pewnością na atom w Polsce będzie za późno.

27.01.2017 13:53 CZYT

http://strefatajemnic.onet.pl/apokalipsa/zegar-zaglady-przesuniety-do-konca-zostalo-2-5-minuty/g2717h


"Zegar Zagłady przesunięty. Do końca zostało 2,5 minuty
Istniejący od 1947 roku zegar tylko raz znalazł się bliżej północy. Był to 1953 rok - czas, gdy USA i ZSRR eksperymentowały z bronią termojądrową. W tym roku zegar pierwszy raz przesunięto o 30 sekund, a nie jak zawsze o minutę. Do zagłady przybliżyły nas nacjonalistyczne nastroje, ataki terrorystyczne i wybór Donalda Trumpa na prezydenta.

W oświadczeniu zamieszczonym w "Bulletin of the Atomic Scientists" tworzonym przez naukowców Uniwersytetu Chicagowskiego (to oni od 1947 roku "opiekują sie" Zegarem Zagłady) czytamy, że choć w 2016 roku podjęto kroki mające na celu zwalczenie globalnego ocieplenia, to nie przyniosły one znaczących efektów, za to w Europie i Stanach Zjednoczonych nasiliły się tendencje nacjonalistyczne. Do tego doszła jeszcze brutalna kampania prezydencka w USA i elekcja Donalda Trumpa, który w niepokojący sposób wypowiada się na temat użycia broni nuklearnej oraz globalnego ocieplenia. To wszystko sprawiło, że w tym roku naukowcy postanowili przesunąć wskazówkę zegara o 30 sekund. Doszło do tego pierwszy raz w historii. Do tej pory zmiany dokonywano tylko w minutach.
Gdy wskazówki Zegara Zagłady spotkają się na godzinie dwunastej, świat przestanie istnieć. Wiele razy byliśmy już bardzo blisko tego momentu."

Prakorzenie Wojny i Zagłady

Jaka jest najgłębsza tajemnica ludzi mających wpływ na
światową politykę (zwanych masonami – iluminatami) ?
Istnieje pełno niepoważnych teorii na ten temat: od
mistycznych, po te zupełnie dla wariatów.
Prawdopodobnie rozumieją oni dobrze to co odkrył T.R.Malthus + dodatkowo następującą sprawę:

Prawdopodobnie prawda jest taka, że to oni wymyślili bogów
nawołujących do wielodzietności.
Jak do tego doszło?
Zajrzyjmy do historii. Jej początki dzielą historię ludzkości na 4 etapy:
wiek złoty,
wiek srebrny,
wiek miedziany,
wiek żelazny.
Najprawdopodobniej należy to interpretować tak:
W „wieku złotym” gęstość zaludnienia była bardzo mała; konflikty prawie nie istniały, istniała możliwość obfitego wyrobu ozdób z złota, np. typu „złoto Scytów”.

W „wieku srebrnym” (nastał wtedy, gdy Jowisz zepchnął Saturna do Tartaru, [a za co to -za pożeranie dzieci, które było symbolem czy formą kontroli populacji? ;-)] ) - ta pokojowa harmonia zaczęła się psuć.

W ostatnim okresie – „wieku żelaznym” prawdopodobnie wymyślono postaci bogów nawołujących do wielodzietności.
Inspiracje przypisuje się ludom które wymyśliły pieniądz i lichwę, takim jak: Chazarowie (Kagarowie), Izraelici i Fenicjanie... [do sprawdzenia]

Motywacja była prosta: w „wieku złotym” gdy wystarczało dóbr dla wszystkich, nikt nie potrzebował brać pożyczek na procent…
W wiekach średnich Waldensi odkryli (podobno), że nawołujący do wielodzietności Kościół głoszący, ze „jest źródłem wszelkiego dobra” z tego powodu jest w rzeczywistości jest źródłem „wszelkiego zła” i tego powodu zostali wytępieni przez Inkwizycję.

To jest nowe, ciekawe spojrzenie. To trzeba sprawdzić !
Potrzeba więcej dobrze wykształconych ludzi !

27.01.2017 15:04 logic

Oooo tak ten zły Trump wszystko przez niego czarny lud normalnie.
A cóż on takiego zrobił ? wprowadził defkom 1 ? poderwał B2 z bombami termojądrowymi ? wypowiedział wojnę Putinowi ?
Nie, popełnił o wiele gorszą "zbrodnie"
- chce zbudowac mur żeby terrorysci i islamisci nie przenikali do usa
- chce sprowadzić przemysł czyli miejsca pracy spowrotem do USA
- współpracować z rosją zeby sie pozbyć państwa islamskiego
- ograniczył działalność lewactwa.

Darujcie sobie ten lewacki bełkot na tym portalu bo to sie śmieszne robi i nie ma nic wspólnego z prawdą ani obiektywizmem.

27.01.2017 15:09 logic

Powiecie że Trump wycofa się z porozumienia o ograniczeniu CO2 a co a teraz to porozumienie to niby nie jest fikcją ? Ocieplenie o 2 stopnie jest juz gwarantowane, sprzężenia zwrotne już ruszyły ale winien bedzie trump i prawica.
Trzeba było myslec o tym 40-50 lat wczesniej i kiedy było 4-5 mld ludzi mniej a nie teraz.

27.01.2017 15:16 observer

@Logic
"- chce zbudowac mur żeby terrorysci i islamisci nie przenikali do usa "

Meksyk jest państwem muzułmańskim*?

Co ta telewizja reżimowa robi z mózgami ludzi?

A może to dlatego, że dla wyznawców reinkarnacji chrześcijanie i muzułmanie to jedno i to samo?

* https://pl.wikipedia.org/wiki/Meksyk#Religie
Podział wyznaniowy według Narodowego Spisu Powszechnego INEGI w 2010 roku[24]:

katolicy – 82,7%
protestanci – 8,1% (gł.: zielonoświątkowcy, ewangeliczni, kalwini i adwentyści dnia siódmego)
bezwyznaniowi – 4,7%
nieokreśleni – 2,7%
Świadkowie Jehowy – 1,4%
mormoni – 0,3%
inne religie – 0,2%.

Podział wyznaniowy według Operation World w 2010 roku[25]:

katolicyzm – 87,6%
protestantyzm – 9,8%:
zielonoświątkowcy – 5,1%
niezależne kościoły ewangeliczne – 1,5%
prezbiterianie – 1,3%
adwentyści dnia siódmego – 0,8%
brak religii – 3,6%
mormoni – 1%
Świadkowie Jehowy – 0,7%.

27.01.2017 17:12 logic

@obserwer
Weź smieszny lewaku wpisz sobie po angielsku w google - islam uchodzcy meksykanska granica i poczytaj trochę a nie pociskasz tu jakies pierdoły o podziale wyznaniowym.

A jak żeś taki leń to masz pierwszy z bżegu artykuł

http://natemat.pl/118297,niezly-meksyk-ta-granica-usa-to-dramat-ktory-trzeba-zobaczyc-na-wlasne-oczy

Tam szmugluja do usa wszystko - narkotyki dziwki islamistów uchodzcow - co chcesz.

27.01.2017 17:48 PL

Prairie Mininig: jakość węgla w Dębieńsku potwierdzona
Analizę prób węgla z odwiertu wykonanego na terenie projektu Dębieńsko potwierdziła wysoką jakość węgla koksującego w porównaniu ze światowymi benchmarkami dla tego typu surowca - poinformował spółka Prairie Mining.
Jak informuje spółka odwiert wykonany na przełomie 2015 i 2016 roku potwierdza historyczne dane na temat wysokiej jakości węgla w koncesji Dębieńsko. Prairie Mining podkreśla, ze przeprowadzona analiza dowiodła występowanie węgla koksującego o średniej zawartości części lotnych (Mid-vol HCC) i węgla koksującego o niskiej zawartości części lotnych (Low-vol HCC).

Rdzeń do badań został pobrany do głębokości 30 metrów poniżej pokładu 407/4. Potwierdzona została głębokość i miąższość pokładu, a parametry jakości węgla zostały przeanalizowane przez licencjonowane polskie laboratorium.

- Wysoka jakość węgla koksującego typu 35 w Dębieńsku potwierdza, że Prairie Mining ma potencjał, żeby stać się ważnym dostawcą surowca dla europejskiego przemysłu stalowego. Dopełnieniem oferty będzie węgiel koksujący typu 34 i wysokiej jakości węgiel energetyczny pochodzące z kopalni Jan Karski niedaleko Lublina - mówi Ben Stoikovich, prezes Prairie.

Według spółki węgiel, którego występowanie potwierdzono w Dębieńsku, spełnia międzynarodowe standardy dla węgla koksującego typu 35. Węgiel Mid-vol HCC znajduje się w pokładach leżących na głębokości 850-1000 m, a węgiel Low-vol HCC w pokładach na głębokości od 1000 do 1300 m.

- Pod koniec I kw. 2017 r. planujemy publikację wyników wstępnego studium wykonalności dla Dębieńska. Jego elementem będą szacunki zasobów przygotowane zgodnie z JORC - mówi Mirosław Taras, członek kadry menadżerskiej Prairie.
Projekt Dębieńsko został przejęty przez Prairie w październiku 2016 r. Zlokalizowany jest na jednym z ostatnich w Europie złóż, w których występują znaczące zasoby węgla koksującego typu 35 - surowca poszukiwanego przez odbiorców z branży metalurgicznej.

Jak podkreśla Prairie Mining węgiel z Dębieńska pozwoli na zmniejszenie importu węgla na rynki Unii Europejskiej z takich krajów jak Rosja, USA czy Australia.

Projekt Dębieńsko posiada koncesję wydobywczą i dysponuje infrastrukturą zamkniętej w 2000 roku kopalni, która częściowo będzie mogła być wykorzystana przy budowie nowego zakładu górniczego.
CIRE.PL

27.01.2017 22:37 observer

Wspólne oświadczenie akademii nauk z całego świata

http://science.sciencemag.org/content/292/5520/1261

"A joint statement issued by the Australian Academy of Sciences, Royal Flemish Academy of Belgium for Sciences and the Arts, Brazilian Academy of Sciences, Royal Society of Canada, Caribbean Academy of Sciences, Chinese Academy of Sciences, French Academy of Sciences, German Academy of Natural Scientists Leopoldina, Indian National Science Academy, Indonesian Academy of Sciences, Royal Irish Academy, Accademia Nazionale dei Lincei (Italy), Academy of Sciences Malaysia, Academy Council of the Royal Society of New Zealand, Royal Swedish Academy of Sciences, Turkish Academy of Sciences, and Royal Society (UK).

[...]

We urge everyone—individuals, businesses, and governments—to take prompt action to reduce emissions of greenhouse gases. One hundred and eighty-one governments are Parties to the 1992 United Nations Framework Convention on Climate Change, demonstrating a global commitment to “stabilising atmospheric concentrations of greenhouse gases at safe levels.” Eighty-four countries have signed the subsequent 1997 Kyoto Protocol, committing developed countries to reducing their annual aggregate emissions by 5.2% from 1990 levels by 2008–2012. The ratification of this protocol represents a small but essential first step toward stabilizing atmospheric concentrations of greenhouse gases. It will help create a base on which to build an equitable agreement between all countries in the developed and developing worlds for the more substantial reductions that will be necessary by the middle of the century.

[...]

The balance of the scientific evidence demands effective steps now to avert damaging changes to Earth's climate."

27.01.2017 22:42 observer

@Logic
" pierwszy z bżegu "

Co to jest bżeg? To coś w twoim narzeczu imigrancie?
Polak nigdy by tak nie napisał.

@logic
"http://natemat.pl/118297,niezly-meksyk-ta-granica-usa-to-dramat-ktory-trzeba-zobaczyc-na-wlasne-oczy

Tam szmugluja do usa wszystko - narkotyki dziwki islamistów uchodzcow - co chcesz."

Ciągle masz problemy z czytaniem po polsku, bo w artykule nie ma słowa na temat islamistów.

28.01.2017 13:28 logic

@obserwer
Baranku lewacki odnies sie merytorycznie a jak nie umiesz to spadaj na jakis lewacki portal.

Nie moja wina że ty NIE MYSLISZ ! i nie wyciagasz wniosków.

28.01.2017 23:35 Rolnik z Wielkopolski

Stop odkrywce!

Prosimy pisać do RDOŚ w Poznaniu!

Czas ucieka, prosimy pisać i załączać zdjęcia, które udostępniamy.

Proponujemy taki tekst (mogą Państwo pisać swoimi słowami):

"Szanowni Państwo, kopalnie zabierają nam wodę, nie ma jej w studniach, usychają uprawy rolne i lasy, opada woda w jeziorach, a małe zbiorniki wodne w ogóle wyschły. Cały odcinek górnej Noteci (pod względem wielkości 6 rzeki w Polsce) pozostający w strefie leja depresyjnego odkrywki Tomisławie jest trwale suchy od kilku lat. Do Gopła wtłaczane są masy brudnej wody kopalnianej. Pod wpływem leja depresyjnego odkrywki Jóźwin IIB W szybkim tempie degradują się jeziora obszaru Natura 2000 Pojezierze Gnieźnieńskie i Powidzkiego Parku Krajobrazowego (w ciągu ostatnich 20 lat poziom wód w jeziorach obniżył się nawet o 5 m).

Każda nowa odkrywka to tysiące wysiedlonych ludzi, którzy stracą swoją pracę. Nieprawdą jest, że kopalnia ich zatrudni, a dodatkowo stracą status rolnika. Powstanie nowych odkrywek to większe bezrobocie w Wielkopolsce.

Wielkopolska i Kujawy od lat borykają się z deficytem wody. Przyczyn ujemnego bilansu wodnego jest kilka, ale faktem jest, że najwięcej w województwie wody zużywa górnictwo i energetyka oparta na węglu brunatnym. Kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego „Adamów” zużywają 135 mln m3 wody rocznie, kopalnie odkrywkowe „Konin” zużywają 110 mln m3 wody rocznie. Przemysł, niemal tylko górniczo-energetyczny zużywa łącznie 1387 mln m3 wody rocznie, czyli aż 83,3% wody użytkowej w województwie wielkopolskim (!) Dla porównania, rolnictwo i leśnictwo zużywa „zaledwie” 16 mln m3 wody rocznie, co stanowi niecały 1%.

Węgiel brunatny jest najbardziej emisyjnym paliwem, o bardzo niewielkiej kaloryczności. Szanowani Państwo, to „paliwo” zawiera w połowie wodę, bardzo dużo siarki, metali ciężkich i popiołów, a Polska ma najgorsze powietrze w Unii Europejskiej.

Proszę uwzględnić mój głos i wydać negatywną decyzję dla odkrywki Ościsłowo. Dziękuję."

Adresy e-mail:
grazyna.smolibowska-hruszka.poznan@rdos.gov.pl
daniel.lisek.poznan@rdos.gov.pl
celina.pielach.poznan@rdos.gov.pl
agata.stelmaszynska-bartz.poznan@rdos.gov.pl
anna.frankowska.poznan@rdos.gov.pl

Dziękujeę

29.01.2017 9:46 observer

@Logic
"Baranku lewacki "

Widzę, że skończyły się argumenty i zaczynasz jechać lewakami. Śmieszny jesteś.

"odnies sie merytorycznie "

Odniosłem się. Napiszesz jeszcze coś o milionach islamistów z Meksyku? Może jeszcze jakiś link?

29.01.2017 12:26 observer

Reakcja na dekret Trumpa.

http://next.gazeta.pl/next/7,151243,21305646,dekret-trumpa-uderza-w-google-sundar-pichai-apeluje-do-pracownikow.html

Szef Google reaguje na dekret wydany przez Donalda Trumpa. Zakaz wjazdu do USA może dotknąć około dwustu pracowników internetowego giganta. Decyzję prezydenta komentują też przedstawiciele Microsoft, Apple, Mark Zuckerberg i Stewart Butterfield, twórca Slacka. Przypominają o swoich polskich korzeniach.
[...]
W reakcji na tę decyzję Sundar Pichai, szef Google, wezwał swoich pracowników, których może dotyczyć nowa regulacja do "natychmiastowego powrotu".
[...]
Martwimy się o zakres nowych regulacji i ich ewentualny wpływ na naszych pracowników, a także ich rodziny. Obawiamy się stworzenia barier, które mogą zatrzymać utalentowanych pracowników poza granicami USA.
- powiedział Pichai w rozmowie z Wall Street Journal i agencją Bloomberga.
[...]


Stewart Butterfield, kanadyjski przedsiębiorca stojący m.in. za komunikatorem Slack i stroną do wymiany zdjęć Flicrk, odniósł się do sprawy bardzo emocjonalnie.
"Mój dziadek przybył tu z Polski pomiędzy wojnami, w wieku 17 lat, podróż opłaciła mu starsza siostra. Udało się jeszcze dwojgu rodzeństwa. Wszyscy inni zginęli."
- napisał.

[...]

Do dekretu odniósł się też szef Facebooka.

Poszerzanie kręgu ściganych osób o tych, którzy nie są realnym zagrożeniem, uczyni Amerykę mniej bezpieczną poprzez skierowanie naszych zasobów nie tam gdzie trzeba. Miliony osób nieposiadających odpowiednich dokumentów, które nie są zagrożeniem będą żyć w strachu.

- napisał na swoim profilu. W dalszej części swojej wypowiedzi również przypomniał polskich przodków.

Moi dziadkowie pochodzą z Niemiec, Austrii i Polski. Rodzice Priscilly [małżonki - przypis red.] z Chin i Wietnamu. Stany Zjednoczone są narodem imigrantów i powinniśmy być z tego dumni.

[...]
Decyzja Donalda Trumpa spotkała się też z reakcją Microsoftu.

Wierzymy, że prawo imigracyjne może i powinno chronić państwo bez poświęcania wolności w kwestiach religijnych. Wierzymy też w potrzebę ochrony autentycznych i przestrzegających prawa uchodźców, których życie może być zagrożone poprzez procedury imigracyjne.

- napisał w specjalnym oświadczeniu Brad Smith, dyrektor do spraw prawnych Microsoft.


[....]

W dyskusję z Trumpem włączył się również Tim Cook. Zgadza się z większością przedstawicieli swojej branży.

Apple nie istniałby bez imigrantów nie wspominając już rozwijaniu się i innowacyjności. [...] Apple jest otwarty na każdego - bez względu na to skąd pochodzi, jakim językiem mówi, kogo kocha, ani co wyznaje. Nasi pracownicy należą do najbardziej uzdolniony na świecie, nasz zespół tworzą ludzie ze wszystkich zakątków świata.

- stwierdził Cook.


[....]

W dyskusję z Trumpem włączył się również Tim Cook. Zgadza się z większością przedstawicieli swojej branży.

Apple nie istniałby bez imigrantów nie wspominając już rozwijaniu się i innowacyjności. [...] Apple jest otwarty na każdego - bez względu na to skąd pochodzi, jakim językiem mówi, kogo kocha, ani co wyznaje. Nasi pracownicy należą do najbardziej uzdolniony na świecie, nasz zespół tworzą ludzie ze wszystkich zakątków świata.
- stwierdził Cook.

[...]

29.01.2017 13:53 observer

Trump zakazuje komunikowania niewygodnych faktów.

http://www.rp.pl/Ekologia/301269882-Donald-Trump-zamyka-usta-badaczom.html#ap-1

"Amerykański prezydent chce uciszyć badaczy zajmujących się niewygodnymi dla niego tematami.

Donald Trump jedną z pierwszych swoich decyzji zakazał publikowania informacji pracownikom Departamentu Rolnictwa (USDA) oraz Agencji Ochrony Środowiska (EPA). Nie wolno im przekazywać informacji w mediach społecznościowych (m.in. Twitter i Facebook), a także przedstawiać niekonsultowanych z nową administracją informacji prasowych.

Agencje te zajmują się m.in. problemem globalnych zmian klimatu – zjawiska, którego istnienia Trump nie chce przyjąć do wiadomości."

29.01.2017 16:32 Coyote

@OBSERVER albo po prostu doniesienia robią się tak paskudne że administracja chce mieć wpływ na to co wypływa do opinii publicznej .
Jeśli tak to logiczny ruch .

29.01.2017 16:55 Ans

@Coyote
Podobnie było za czasów administracji W. Busha. Wątpię, by chodziło o dobre samopoczucie ludzi. Logiczne jest, że każda władza chce mieć wpływ na kształtowanie dyskursu publicznego. Tyle tylko, że ma to mało wspólnego z demokracją.

29.01.2017 16:57 observer

@Coyote
"albo po prostu doniesienia robią się tak paskudne że administracja chce mieć wpływ na to co wypływa do opinii publicznej ."

Wielki Brat nie chce aby informacje o paskudnej rzeczywistości były dostępne dla opinii publicznej.

Przecież wiadomo, że władza lepiej wie, jakie informacje są odpowiednie, a jakie nie są odpowiednie.

@Coyote
"Jeśli tak to logiczny ruch ."

Tak. Bardzo logiczny. Jeśli fakty nie zgadzają się z ideologią to trzeba zmienić fakty.

29.01.2017 17:02 observer

http://www.climatecentral.org/news/scientists-march-washington-dc-21111

"Scientists Are Planning the Next Big Washington March

Last weekend, a massive milieu of women in pink hats descended on Washington, D.C. for the Women’s March. The next big protest being planned for the nation’s capital could involve a sea of lab coats (and likely a few pink hats as well).

A group of researchers have proposed a March for Science. What started as a discussion on Reddit has quickly blossomed into a movement.

Organizers started a private Facebook group and Twitter account on Monday. By Wednesday afternoon, the former boasted more than 300,000 members and the latter had nearly 55,000 followers. A public Facebook page had more than 11,000 likes just five hours after going online. The explosion of support caught organizers off guard, but they’re meeting this weekend to discuss details about the date and full mission statement."

https://twitter.com/ScienceMarchDC

29.01.2017 17:22 observer

A może pellet. Byle nie wrzucany do pieca elektrowni węglowej

http://wyborcza.pl/7,155287,21295642,kleska-na-rynku-ekopaliwa-polski-produkt-recepta-na-smog-ale.html#BoxGWImg

"W ciągu ostatnich trzech lat 22 tys. osób z branży produkującej ekologiczne paliwo - pellet - straciło pracę. Ci producenci, którzy przetrwali, wysyłają towar za granicę, choć pellet może być dla Polski najlepszą receptą na smog"
[...]

"Współspalanie? Nie tędy droga

Rząd mógłby poprawić sytuację całej branży OZE w Polsce i zastosować mechanizmy regulacyjne w celu podwyższenia cen zielonych certyfikatów, ale mimo apeli ze strony ekologów nie zdecydował się na to. – Do 2020 r. musimy wyprodukować 20 proc. energii z OZE, bo inaczej będziemy musieli brakujący odsetek dokupić za granicą. – 20 proc. nie osiągniemy ani za pomocą wiatraków, ani fotowoltaiki, ani biogazowni. Kluczowy będzie udział biomasy, która jako jedyne źródło energii może zostać szybko i stabilnie wznowiona do produkcji – mówi Zych.

Ale zdaniem Grzegorza Wiśniewskiego, prezesa Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO), współspalanie pelletu w elektrowniach nie jest ekologiczne i nie produkuje zielonej energii. – Żadna elektrownia węglowa z racji swojej konstrukcji nie jest przystosowana do spalania biomasy. To tak, jakbyśmy do baku naszego samochodu dolewali za każdym razem litr przeterminowanego oleju rzepakowego – mówi Grzegorz Wiśniewski. – Na szczeblu rządowym została podjęta decyzja, by do tego dopłacać. Te dopłaty spowodowały powstanie ogromnego przemysłu nastawionego na produkcję pelletu, który miał być sprzedawany elektrowniom – uważa Wiśniewski. Producenci pelletu odpowiadają, że racjonalnie wykorzystali okazję do robienia biznesu.

– Słoma, siano czy pokosy są odpadkiem, który powstaje obojętnie, czy produkujemy pellet, czy nie. Tę biomasę można zostawić na polu, żeby zgniła i wydzieliła szkodliwy metan, albo zagospodarować i przerobić na pellet – odpowiada Dariusz Zych.
Pellet antysmogowy

Ale jest też inne zastosowanie pelletu. Można nim palić w piecach i ogrzewać dom, choć akurat do tego lepiej nadaje się pellet drzewny.

– Pellet może być remedium na problem smogu w Polsce. Z analiz IEO wynika, że kilkaset tysięcy pieców węglowych można by zastąpić kotłami na pellet. To jest droga, jaką przed laty przeszły takie kraje jak Austria, Szwecja czy Dania – mówi Wiśniewski. Wiele krajów Europy Zachodniej stosuje preferencyjne stawki VAT na pellet, co zachęca mieszkańców do zakupu tego paliwa.

Pellet nie wydziela trujących substancji ani pyłów, bo pali się zamknięty w nim gaz, który stanowi w jego składzie 80 proc. Kolejne 19,5 proc. to brykiet drzewny, a 0,5 proc. popiół. Zdaniem ekspertów jego czystość można porównać do spalania gazu. – Pali nim cała Europa. Z wyjątkiem Polski – mówi nam Piotr Kowalewski, właściciel producenta pelletu firmy COM-VID.

Pellet się w Polsce nie upowszechnił, bo wymaga specjalnego pieca, a bez rządowych preferencji ludzie nie są chętni do ponoszenia kosztów wymiany, skoro można palić węglem w zwykłym kopciuchu. Entuzjaści pelletu mówią, że piec na pellet nie jest dużo droższy niż porównywalny, nowy piec na węgiel. – Piec na pellet potrzebny do ogrzania domu o powierzchni 120 m kw. to koszt 7-9 tys. zł. A komfort obsługi i niezawodność jest dużo wyższa niż w przypadku węgla. Jest tak czysto, że uzupełniać paliwo można pod krawatem, w ogóle się nie pobrudzimy i można to robić rzadziej. Nawet raz na tydzień – mówi Kowalewski. Nie bez znaczenia jest też to, że ogrzewanie pelletem jest tańsze niż ogrzewanie na gaz czy olej opałowy o odpowiednio 30-50 proc."

29.01.2017 19:23 Coyote

@Observer nie twierdze że dobry czy demokratyczny , sam lubię mieć dobre informacje na bieżąco . Ale niestety zrozumiały z punktu widzenia administracji .
Nie chcą wybuchu paniki .
Że w rolnictwie SZA dzieje się coraz gorzej i południowy zachód przeżywa suszę tysiąclecia ratując się wodami podziemnymi wiadomo .
Pytanie ile są od racjonowania wody pitnej ?

29.01.2017 22:36 observer

@Coyote
"@Observer nie twierdze że dobry czy demokratyczny , sam lubię mieć dobre informacje na bieżąco . Ale niestety zrozumiały z punktu widzenia administracji ."

To dawaj jakiegoś emotka, jak piszesz takie rzeczy.

Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że bezpieczniej dla administracji jest wsadzić wszystkich przeciwników do więzienia. Sam pewnie nie lubisz siedzieć w więzieniu. Ale niestety byłby to zrozumiały ruch z punktu widzenia administracji. :-)

30.01.2017 20:26 Ad

"The environmental movement is “the greatest threat to freedom and prosperity in the modern world”, according to an adviser to the US president Donald Trump’s administration."

https://www.theguardian.com/environment/2017/jan/30/green-movement-greatest-threat-freedom-says-trump-adviser-myron-ebell

30.01.2017 20:29 Mariusz

Obrońcy środowiska im przeszkadzają w przerobieniu wszystkiego na kapitalistyczną melasę

31.01.2017 21:18 Ad

"Padła kolejna bariera oddzielająca ludzką i sztuczną inteligencję. Program Liberatus rozgromił światową czołówkę pokerzystów.
[...]
Poker to najmniejsze zmartwienie. Mamy tutaj maszynę, która może skopać ci tyłek w biznesie i zastosowaniach wojskowych. Martwię się, jak ludzkość sobie z tym poradzi - stwierdził profesor Roman V. Yampolskiy z University of Louisville."

http://kopalniawiedzy.pl/Liberatus-sztuczna-inteligencja-poker,25897

01.02.2017 11:26 Ad

The hi-tech war on science fraud

"The problem of fake data may go far deeper than scientists admit. Now a team of researchers has a controversial plan to root out the perpetrators"

https://www.theguardian.com/science/2017/feb/01/high-tech-wari-on-science

01.02.2017 11:30 Ad

Powyżej błędny link. Poprawny poniżej

https://www.theguardian.com/science/2017/feb/01/high-tech-war-on-science

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto