Jeśli Ziemia nadal będzie się ocieplać, spora część Hiszpanii stanie się pustynią

Rysunek 1. Wyspa Lavezzi (Korsyka, Francja). Zdjęcie: Daniel Pavon, IMBE, Aix Marseille University, Aix-en-Provence

Jeśli globalne ocieplenie nie zostanie powstrzymane na poziomie 1,5°C, południowa Hiszpania obróci się w pustynię, a lasy liściaste znikną na większości obszaru basenu Morza Śródziemnego.

Tak stwierdza studium opublikowane pod koniec października.

To wnioski z badania opublikowanego w październiku w prestiżowym czasopiśmie naukowym Science badania (Cramer i Guiot, 2016). Autorzy badania wykorzystali dane historyczne i modele komputerowe dla opracowania prognozy zmiany klimatu w rejonie Morza Śródziemnego. Podstawą tych prac były cele przyjęte w zakresie ograniczania globalnego ocieplenia przez 195 krajów, które osiągnęły porozumienie podczas Szczytu Paryskiego w 2015 roku.

„Porozumienie Paryskie uznaje za konieczne ograniczenie globalnego ocieplenia do 2 stopni Celsjusza, a jeśli to możliwe, to do 1,5 stopnia Celsjusza”, wyjaśnia współautor analizy Joel Guiot, naukowiec z francuskiego National Center of Scientific Research. „Ludziom różnica ta wydaje się wartością niewielką, ale jak pokazują badania, w tak wrażliwym regionie, jakim jest basen Morza Śródziemnego, będzie to różnica bardzo poważna”.

Autorzy pracy przebadali zmiany w środowisku w rejonie śródziemnomorskim, jakie miały miejsce w ciągu minionych 10 000 lat. Wykorzystali w tym celu „zapisy” danych zawarte w pyłkach roślin, które w mierzalny sposób ukazują wpływ temperatury na życie roślin.

Badacze zastosowali cztery scenariusze ułożone dla różnych koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze. Trzy z nich są już obecnie powszechnie wykorzystywane przez naukowców dla modelowania przyszłych zmian klimatu, podczas gdy czwarty opracowano po to, aby wykonać prognozę skutków, jakie odniosłyby utrzymywanie się ocieplenia globalnego na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza lub poniżej.

Czwarty scenariusz jest szczególnie ambitny, ponieważ średnia temperatura globalna już wzrosła o 1 stopień Celsjusza w porównaniu z erą preindustrialną. Badacze stwierdzili, że jest to jedyny scenariusz, przy którym ekosystem basenu Morza Śródziemnego utrzymałby się w granicach swoich zmian, jakie miały tam miejsce w minionych 10 000 lat.

Na drugim końcu skali pozostaje scenariusz, w którym globalne ocieplenie „dobija” do 2 stopni Celsjusza – wtedy, od morza po obszary górskie, w obecnie porośniętych roślinnością regionach Hiszpanii, Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu wegetacja przejdzie znaczne zmiany, pojawią się tam też i rozrosną pustynie.

Region uważany jest za „gorący punkt” pod względem bioróżnorodności, a jego krajobraz był przez długi czas pielęgnowany przez ludzkość, dzięki czemu stał się on szczególnie interesujący dla badaczy. „Klimat zawsze miał tu ogromne znaczenie”, mówi Guiot. „Współczesne i obecne ruchy migracyjne są w znacznym stopniu powodowane niepokojami politycznymi, ale przedłużające się okresy suszy uruchomią migrację na masową skalę, co już będzie wynikiem zmian klimatycznych”.

„Może się okazać, że konkluzje studium i tak są zbyt optymistyczne”, zauważa Guiot. Może tak być, bo badanie bierze pod uwagę jedynie kwestie klimatyczne, nie uwzględnia zaś czynnika wpływu środowiskowego naszej działalności. Tymczasem niektóre obszary już teraz odczuwają poważne niedostatki wody, dodatkowo pogarszane przez przeludnienie, dużą wycinkę drzew i intensywne rolnictwo.

Michał Pyka na podst. Study predicts deserts in Spain if global warming continues

Komentarze

03.01.2017 10:26 Wszystkowiedzący

Tereny Hiszpanii były kiedyś pustynne dopiero zmiany klimatu spowodowały wzrost roślin karłowatych.
Jednym słowem powrót do przeszłości, trzeba będzie się zaadoptować.

Modele. którymi posługują się badacze mają jedną wadę, są zbyt ramowe a przez to ograniczone w wynikach jakie pokazują.

"„Porozumienie Paryskie uznaje za konieczne ograniczenie globalnego ocieplenia do 2 stopni Celsjusza, a jeśli to możliwe, to do 1,5 stopnia Celsjusza”, wyjaśnia współautor analizy Joel Guiot, naukowiec z francuskiego National Center of Scientific Research. „Ludziom różnica ta wydaje się wartością niewielką, ale jak pokazują badania, w tak wrażliwym regionie, jakim jest basen Morza Śródziemnego, będzie to różnica bardzo poważna”.Ocieplenie będzie większe niż się naukowcom wydaje, te ich zaklinanie rzeczywistości mogą sobie w buty wsadzić.

03.01.2017 11:14 Pilaster

A jak wyglądała Hiszpania w Eemianie?

04.01.2017 11:02 Silver finger

Tego się właśnie obawiam. Migracji spowodowanej przez przyczyny czysto klimatyczne.
To będzie exodus na miarę tego z biblijnej przypowieści o Mojżeszu.
A właściwie to o wiele gorszy.
Bo wszystkie kraja Arabskie ruszą do nas szturmem.
Zaś co zrobi Europa? Da sobie wejść na głowę a później w dupę, bo politycy to miękkie fajki, które nie mają jaj do tego by bronić podstaw Europejskiej cywilizacji! To będzie walka o przetrwanie podobna do czasów krucjat.

04.01.2017 12:30 Nowicjusz

@Silver Finger
Czasy krucjat to pikuś. Wówczas całą Ziemię zamieszkiwało ok. 350-400 mln ludzi. Dzisiaj jest ich 20 razy więcej. Do tego udoskonalono narzędzia do zabijania. Tak więc czasy krucjat mogą się okazać zabawą w piaskownicy w porównaniu do tego, co nam grozi.

04.01.2017 12:45 logic

No coż będziemy strzelać.
Radzę zobaczyć co sie dzieje w Ełku Polska to nie Niemcy czy Francja tu nikt im podskakiwac nie pozwoli jesli słuzby bedą ich chronić to tak samo oberwą.
Nie pozwolimy też im na osiedlanie sie na naszej ziemi.

04.01.2017 13:47 zbig001

Logic, nie rozumiem cię zupełnie. Najpierw cały wiek spalać paliwa kopalne, zrobić jakimś ludziom piekło takie że nie mogą już żyć na swojej ziemi, a potem do nich strzelać albo podrzynać im gardła jeśli będą próbowali się ratować? Gdzie tu sens lub przyzwoitość? Będziesz własnoręcznie podrzynał gardła kobietom i dzieciom, jak "bojownik" ISIS? Czy tylko podżegał żeby jakiś twój rodak to zrobił?

Trzeba zrobić wszystko żeby ci ludzie nie musieli uciekać ze swojej ziemi.

Ci co teraz chcą żeby Polska pozostała przy węglu, i jednocześnie chcą zabijać ludzi którym to udaremni przetrwanie, mam nadzieję że będą musieli później robić laskę Diabłu...

04.01.2017 14:15 WJ

@ZBIG001

Dziś wydaje mi się, że pozostało mi tylko delektowanie formy niektórych wersów Twoich komentarzy....

Przytłacza mnie świadomość pewnych procesów.

04.01.2017 14:25 Pilaster

Ocieplenie, jeżeli w ogóle nastąpi, co jest bardzo wątpliwe, będzie przypominało Eemian, zatem powierzchnia pustyń będzie ..znacznie mniejsza niż obecnie. Ocieplenie oznacza też bowiem większe opady, zatem wiele terenów obecnie pustynnych, porośnie roślinność.

Żadnej globalnej wojny migracyjnej nie będzie. A przynajmniej nie będzie z tego powodu.

04.01.2017 14:44 zbig001

Ze wszystkich interglacjałów uczepiłeś się akurat tego który ma najmniej analogii do obecnej sytuacji.
Już interglacjał MIS 11 byłby lepszą analogią, a na serio to żaden.

04.01.2017 14:51 Pilaster

"najmniej analogii do obecnej sytuacji"

Wręcz przeciwnie, najwięcej. Zdarzył się nie tak dawno temu (istniał już Homo sapiens), trwał nieco dłużej niż Holocen i był o 2-3 stopnie cieplejszy.

Ciekawe co go spowodowało. Czyżby spalanie paliw kopalnych? :)

05.01.2017 3:48 gupol(szukam w OZE)

no co do skutków ocieplenia to rzeczywiście nie ma co przesądzać. pilaster powiedział to o czym ja mówię już od dawna.
z tym że tu nawet nie trzeba się cofać aż do interglacjału eemskiego. wystarczy choćby popatrzeć na okres atlantycki holocenu (8-5 tys lat temu) i towarzyszący mu
https://en.wikipedia.org/wiki/Neolithic_Subpluvial.

05.01.2017 22:33 observer

@pilaster

Ostatnio 400ppm było w pliocenie - 3 mln lat temu - więc jeśli jakaś analogia to do pliocenu. Tylko że 3 mln lat temu Słońce było trochę słabsze.

Co do epok lodowych to poczytaj sobie o cyklach Milankovica i udziale CO2 w tych cyklach. Więcej nie napiszę, bo i tak nie przeczytasz.

To jedyna moja wskazówka dla ciebie. Pa.

06.01.2017 23:17 gupol(szukam w OZE)

@obserwer
ale w pliocenie średnia temperatura planety była 3-4 st C wyższe niż obecnie. całkiem inny klimat:)
i znowu sceptyk może kręcić nosem że oto obecnie poziom CO2 jest wyższy niż np w interglacjale eemskim albo nawet w pliocenie a temperatury i poziom morza - niższe;)

co do cykli Milankovica to przecież w pliocenie też istniały, tak jak i w okresie PETM lub w epoce dinozaurów;)

07.01.2017 14:15 zbig001

W pewnym sensie przykład eemskiego mi się podoba. Działasz słabo, łagodnie narastającymi czynnikami i krótko, czekasz długo a efekt mocny.

To co się stanie, gdy zadziałać mocno, gwałtownie i na długo?

08.01.2017 18:50 observer

@Gupol
"ale w pliocenie średnia temperatura planety była 3-4 st C wyższe niż obecnie. całkiem inny klimat:) "

Trudno mówić o jakiejkolwiek analogii z jakimkolwiek okresem z historii Ziemii, ponieważ nigdy stężenie CO2 nie zmieniało się tak szybko.

Teraz jeszcze atmosfera nie osiągnęła stanu równowagi (przy 400ppm).

@Gupol
"co do cykli Milankovica to przecież w pliocenie też istniały, tak jak i w okresie PETM lub w epoce dinozaurów;)"

Dokładnie tak. Tylko wtedy stężenie CO2 było wyższe, co uniemożliwiało wejście w cykl epok lodowych. Dopiero spadek CO2 do poziomu 280ppm spowodował, że nieduże zmiany wymuszeń jakimi są cykle Milankovica stały się dominujące (w efekecie powodując wahania CO2 w granicach 180-280 i powodując epoki lodowe).

Oczywiście wszystko to powyżej w sporym uproszczeniu.

08.01.2017 23:52 Filstrant

Ostatecznie wyjdzie na moje.

09.01.2017 0:47 gupol(szukam w OZE)

@obserwer
"Teraz jeszcze atmosfera nie osiągnęła stanu równowagi (przy 400ppm)."
kiedy ją osiagnie? jak długo to potrwa?

to znaczy że możemy dojść do 500 ppm a średnia temperatura nie wzrośnie nawet o 1st C w porównaniu do obecnej

09.01.2017 14:29 Pilaster

OBSERVER

"Ostatnio 400ppm było w pliocenie"

Po pierwsze jest to bardziej niż wątpliwe, bo dane o stężeniach CO2 w dawniejszych epokach geologicznych są systematycznie zaniżone.

A po drugie nie było wcale mowy o żadnych stężeniach, tylko o temperaturach. A te zależą od stężenia CO2 w bardzo niewielkim stopniu.

"nigdy stężenie CO2 nie zmieniało się tak szybko."

Oto słowo Pańskie :)

Tako obwieszcza OBSERVER w nieomylności swojej zatem to prawda. :)

"wahania CO2 w granicach 180-280"

Nie jest możliwe, aby w plejstocenie stężenie CO2 spadło do 180 ppm. Rośliny z fotosyntezą C3 wyginęłyby, albo przynajmniej znacząco zmniejszyły swój zasięg na rzecz C4

Dane o stężeniu CO2 z tego okresu są znacząco zaniżone.

09.01.2017 18:13 observer

"Pilaster
"Po pierwsze jest to bardziej niż wątpliwe, bo dane o stężeniach CO2 w dawniejszych epokach geologicznych są systematycznie zaniżone."

Podaj w takim razie punkt w czasie młodszy niż pliocen, w którym wiadomo, że stężenie CO2 w atmosferze było wyższe niż 400ppm.

Czekam na link do konkretnych badań naukowych.


<<"nigdy stężenie CO2 nie zmieniało się tak szybko."

Tako obwieszcza OBSERVER w nieomylności swojej zatem to prawda. :)>>

Podaj punkt w historii Ziemii, kiedy wiadomo z dużą pewnością, że procentowa zmiana stężenia CO2 była szybsza niż teraz.

Czekam na wskazanie konkretnej publikacji naukowej i konkretnych badań.

Tyle na dziś. To twój wstępniak do dalszej dyskusji.

10.01.2017 12:05 Pilaster

Acha. Observer podaje swoje dogmaty a pilaster ma szukać na nie dowodów....

Zważywszy że regularne pomiary stężenia CO2 są prowadzone od jakiegoś pół wieku, pewność kreacjonistów, że nigdy wcześniej w całej liczącej 4,5 mld lat historii Ziemi, nie zachowywały się tak jak teraz jest godna podziwu.

Oto przykład prawdziwej wiary niezłomnej. :)

10.01.2017 17:14 observer

@pilaster
"Zważywszy że regularne pomiary stężenia CO2 są prowadzone od jakiegoś pół wieku, pewność kreacjonistów, że nigdy wcześniej w całej liczącej 4,5 mld lat historii Ziemi, nie zachowywały się tak jak teraz jest godna podziwu."

Mówisz z taką pewnością, jak zwolennicy inteligentnego projektu negując istnienie dowodów w postaci wykopalisk.

Podasz wreszcie te badania naukowe, które potwierdzają przedstawione przez ciebie tezy:

1. Kiedy koncentracja CO2 na Ziemi wynosiła > 400ppm?
2. Kiedy w historii Ziemi zmiana koncentracji CO2 była tak szybka jak teraz?

Nie zmieniaj tematu tylko poprzyj swoje słowa konkretnymi danymi doświadczalnymi.

11.01.2017 11:00 Pilaster

"Mówisz z taką pewnością, jak zwolennicy inteligentnego projektu negując istnienie dowodów w postaci wykopalisk."

Wasze wykopaliska, trzymając się tej metafory, przypominają w tej chwili człowieka z Piltdown, oczywiste, od samego początku oszustwo, które po prostu nie mogło być prawdziwe. :)

Stężenie CO2 przed połową XX wieku zwyczajnie nie mogło być tak niskie jak podajecie do wierzenia. Gdyby takie było, to ziemska flora wyglądałaby teraz ZUPEŁNIE INACZEJ.

" Kiedy koncentracja CO2 na Ziemi wynosiła > 400ppm?"

Żeby daleko nie szukać w 1937 roku, jak podaje ówczesna encyklopedia stężenie CO2 w powietrzu wynosiło 630 ppm :)

11.01.2017 22:41 observer

@Pilaster
"Stężenie CO2 przed połową XX wieku zwyczajnie nie mogło być tak niskie jak podajecie do wierzenia. Gdyby takie było, to ziemska flora wyglądałaby teraz ZUPEŁNIE INACZEJ."

A to ciekawe. Jak wyglądałaby ziemska flora gdyby "przed połową XXw stężenie CO2 byłoby tak niskie".

I przestań używać tych sformułowań: "tak niskie". Jak niskie. Nie bój się, napisz. A może lubisz takie nieostre określenia?

@Pilaster
"Żeby daleko nie szukać w 1937 roku, jak podaje ówczesna encyklopedia stężenie CO2 w powietrzu wynosiło 630 ppm :)"

To jest tak głupie, że nawet szkoda komentować. Ale jednak:

1. Encyklopedia nie jest pierwotnym źródłem informacji. Zawsze jest powtórzeniem jakiegoś źródła. Pytanie do ciebie: jakie badanie wskazywało na poziom 630ppm CO2?

2. Jeśli mówimy o 630ppm, to jaki był błąd pomiaru? Jaki to był pomiar? Gdzie zmierzono to 630ppm?

3. Jeśli tak było to jednocześnie musiały istnieć ślady tak wysokiego stężenia CO2 w powietrzu. Czy jesteś w stanie wskazać badania np. zakwaszenia oceanów w tym okresie?

4. Co się stało z CO2 i gdzie się odłożył ten węgiel, że koncentracja spadła z 630 ppm w 1937r. do ok. 310ppm w latach 50. XXw.?

Twoja hipoteza pociąga za sobą masę pytań, na które nie znasz odpowiedzi (na pewno nie znasz odpowiedzi na powyższe). Po prostu uzasadnienie twoich fantasmagorii wymaga wysunięcia naprawdę absurdalnych argumentów, jak ten powyżej. Jeśli nie wstydziłeś się napisać tego, że koncentracja CO2 w 1937r. wynosiła 630ppm to oznacza, że puściły ci już wszelkie hamulce.

12.01.2017 8:36 Pilaster

"Jak wyglądałaby ziemska flora gdyby "przed połową XXw stężenie CO2 byłoby tak niskie"."

A to ciekawe pytanie, bo pilaster już wielokrotnie na nie odpowiadał.

"I przestań używać tych sformułowań: "tak niskie". Jak niskie."

I na to pytanie pilaster też odpowiadał.

Wychodzi zatem na to, ze Observer nie tylko nie potrafi rozwiązać zadania z fizyki na poziomie licealnym i nie odróżnia Ziemi od Marsa, ale i zwyczajnie ...nie potrafi czytać. :)

Zatem jeszcze raz, jak krowie na rowie.

Gdyby stężenie CO2 w plejstocenie faktycznie spadało okresowo (na okresy liczące tysiące lat) poniżej 200 ppm, to rośliny z fotosyntezą C3 zostałyby całkowicie, lub prawie całkowicie wyparte ze środowiska przez rośliny z fotosyntezą C4. Bo przy takich stężeniach rośliny C4 mają przewagę selekcyjną NIEZALEŻNIE od pozostałych warunków środowiskowych, zgodnie z danymi:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1692178/pdf/9507562.pdf

Wykres nr 2

Tak się jednak nie stało i do dzisiaj rośliny C3 dominują na Ziemi, zarówno jeżeli chodzi o liczbę gatunków, jak i o biomasę.

" Encyklopedia nie jest pierwotnym źródłem informacji."

W rzeczy samej. Jednak proces przygotowywania ówczesnych encyklopedii przebiegał zupełnie inaczej niż proces przygotowywania wikipedii. W szczególności encyklopedie redagowali wtedy naukowcy, a nie chłopki-roztropki, korekta była bardzo staranna, a treść wielokrotnie merytorycznie sprawdzana. Dlatego informacje na temat stanu rzeczy z początków XX wieku podawane przez ówczesne encyklopedie są dużo bardziej miarodajne niż podawane przez współczesną wikipedię. :)

Ale oczywiście, gdyby wtedy zmierzyć tamto stężenie dzisiejszymi metodami i przyrządami, na pewno otrzymalibyśmy inny wynik. Dlatego pomiarów dokonanych według różnych metod i metodologii nigdy nie wolno "sklejać" ze sobą i "wyrównywać", co kreacjoniści klimatyczni z uwielbieniem czynią, bo wtedy właśnie powstają "malunki"

"musiały istnieć ślady tak wysokiego stężenia CO2 w powietrzu."

Podobnie jak musiałyby istnieć ślady stężenia tak niskiego, jak podają kreacjoniści klimatyczni. Na przykład własnie proporcja gatunków C3/C4. Zresztą ta proporcja powinna się zmieniać także i w czasach znacznie nam bliższych, kiedy to w XIX wieku stężenie CO2 miałoby zacząć rosnąć, tak jak podają to do wierzenia kreacjoniści klimatyczni. I jakoś żadni XIX, ani XX wieczni botanicy takiego zjawiska nie zaobserwowali.

Najbardziej prawdopodobna hipoteza, która by tłumaczyła wszystkie znane fakty, to to, że stężenia CO2 w powietrzu fluktuują w stosunkowo krótkich, krótszych niż 100 lat przedziałach czasowych w dość znacznym zakresie. (250-500 ppm?) a obecnie znajdujemy się po prostu we wznoszącej fazie cyklu.

12.01.2017 14:47 observer

@pilaster
<<"Jak wyglądałaby ziemska flora gdyby "przed połową XXw stężenie CO2 byłoby tak niskie"."

A to ciekawe pytanie, bo pilaster już wielokrotnie na nie odpowiadał.>>

Masz jakąś publikację naukową, która potwierdza twoją hipotezę?

Opublikuj i wróć tutaj. To może być przełom w fizyce - odkryjesz nowe prawa - prawa fizyki pilastra.

<<" Encyklopedia nie jest pierwotnym źródłem informacji."

W rzeczy samej. Jednak proces przygotowywania ówczesnych encyklopedii przebiegał zupełnie inaczej niż proces przygotowywania wikipedii. >>

Jeżeli tak, to na pewno w tej encyklopedii jest podane źródło naukowe oraz błąd wskazanego pomiaru. Możesz je tutaj podać?

Kto, gdzie, jak i z jakim błędem zmierzył.
Wraz z odesłaniem do publikacji naukowej, która to opisuje.


Jeśli przejdziesz te dwa pierwsze kroki to możemy wrócić do rozmowy. Teraz nie mamy o czym rozmawiać. O wyobrażeniach pilastra nie ma co dyskutować.

I jeszcze na deser sam sobie zaprzeczyłeś.

Zapostulowałeś zmiany koncentracji CO2 znacznie większe niż te, które faktycznie są obserwowane (okresowe wzrosty nawet do ponad 500ppm - twoja liczba to AFAIR 536ppm). A następnie piszesz, że takie zmiany są niemożliwe.


@pilaster
"Najbardziej prawdopodobna hipoteza, która by tłumaczyła wszystkie znane fakty, to to, że stężenia CO2 w powietrzu fluktuują w stosunkowo krótkich, krótszych niż 100 lat przedziałach czasowych w dość znacznym zakresie. (250-500 ppm?) a obecnie znajdujemy się po prostu we wznoszącej fazie cyklu."

To jest twoja hipoteza. Potrafisz ją udowodnić?
Wiadomo jak teraz wyglądają skutki zmian koncentracji do 400ppm. Ty postulujesz zmiany znacznie większe - to musiało mieć swoje konsekwencje np. w kwasowości oceanów. Jesteś w stanie podać jakieś badania, które coś takiego potwierdzają?

13.01.2017 9:54 Pilaster

"Masz jakąś publikację naukową, która potwierdza twoją hipotezę?"

Owszem, przecież pilaster ją wielokrotnie linkował. A Observer nawet do niej nie zajrzał. :)

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1692178/pdf/9507562.pdf

Wykres nr 2

Dla stężeń CO2 poniżej 200 ppm rośliny C4 mają przewagę selekcyjna niezależnie od pozostałych warunków., zatem powinny wyprzeć rośliny C3 całkowicie.

"Wiadomo jak teraz wyglądają skutki zmian koncentracji do 400ppm"

Wiadomo - przyrządy pomiarowe wskazują 400 ppm. :)

13.01.2017 13:23 observer

@pilaster
<<"Masz jakąś publikację naukową, która potwierdza twoją hipotezę?"

Owszem, przecież pilaster ją wielokrotnie linkował. A Observer nawet do niej nie zajrzał. :)>>


Oczywiście znam tę pracę. Ale czy masz jakąś pracę, która na tej podstawie argumentuję twoją tezę, jakoby w cyklach epok lodowych nigdy stężenie nie spadło poniżej 200ppm. Dodatkowo wyjaśniającą to, że inne proxy nie potwierdzają hipotezy pilastra.

Czekam też na pozostałe.



<<"Wiadomo jak teraz wyglądają skutki zmian koncentracji do 400ppm"

Wiadomo - przyrządy pomiarowe wskazują 400 ppm. :)>>

Czyli nie znasz innych skutków koncentracji 400ppm?

13.01.2017 13:49 Pilaster

"Oczywiście znam tę pracę."

Tak samo jak Observer zna fizykę. :)

A są i inne, np

http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1469-8137.2010.03441.x/pdf

Gdzie na wykresie nr 5 mamy wydajność fotosyntezy i produkcję biomasy w zależności od stężenia CO2. I nawet zaznaczono przerywaną linią rzekomy poziom plejstoceński tego stężenia.

Gdyby faktycznie wynosiło ono tyle, to produkcja biomasy, przynajmniej przez rośliny C3 - dominujące pod tym względem, powinna być niższa o ...połowę.

A przecież tak drastyczne zredukowanie produkcji pierwotnej nie mogłoby by się nie odbić na roślinożercach a w konsekwencji i na drapieżcach. Plejstocen powinien być świadkiem wymierania większego niż to z końca kredy. A jakoś nie był...

"nie znasz innych skutków koncentracji 400ppm?"

Rośliny C4 powinny być wypierane przez C3 w miarę wzrostu stężenia. Oczywiście tylko w przypadku, jeżeli ten wzrost trwa odpowiednio długo, co najmniej kilkaset lat, jak podają do wierzenia kreacjoniści klimatyczni. Przy krótszych okresach, rzędu kilkudziesięciu lat, efekt może być niezauważalny, tak jak to ma miejsce w rzeczywistości...

13.01.2017 17:58 observer

@pilaster
"A są i inne, np

http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1469-8137.2010.03441.x/pdf"

No to zobaczmy:

"Summary

During the Last Glacial Maximum (LGM; 18 000–20 000 yr ago) and previous
glacial periods, atmospheric [CO2] dropped to 180–190 ppm, which is among the
lowest concentrations that occurred during the evolution of land plants. Modern
atmospheric CO2concentrations ([CO2]) are more than twice those of the LGM
and 45% higher than pre-industrial concentrations. Since CO2 is the carbon source
for photosynthesis, lower carbon availability during glacial periods likely had a major
impact on plant productivity and evolution. From the studies highlighted here, it is
clear that the influence of low [CO2] transcends several scales, ranging from physio-
logical effects on individual plants to changes in ecosystem functioning, and may
have even influenced the development of early human cultures (via the timing of
agriculture). Through low-[CO2] studies, we have determined a baseline for plant
response to minimal [CO2] that occurred during the evolution of land plants.
Moreover, an increased understanding of plant responses to low [CO2] contributes
to our knowledge of how natural global change factors in the past may continue to
influence plant responses to future anthropogenic changes. Future work, however,
should focus more on the evolutionary responses of plants to changing [CO2] in
order to account for the potentially large effects of genetic change"


"XI. Conclusions

From the studies highlighted in this review, as well as others,
we now know that the influence of low [CO2] during glacial
periods transcends many levels, ranging from physiological
effects on individual plants to changes in ecosystem func-
tioning, and may have even influenced early agricultural
development. Results of these studies provide a baseline for
plant response to minimal [CO2] that occurred during the
evolution of land plants. Within a single generation of
exposure to low [CO2], modern C3 plants show an average
reduction in photosynthesis and biomass production of
50% (although this can range from 40 to 70% among
species⁄genotypes). When scaled up in space and time,
these physiological responses imply large reductions in NPP
and carbon storage during glacial periods relative to the
present, as well as changes in vegetation distributions, post-
fire recovery, and trace gas emissions.

Despite these advances, we still have much to learn with
respect to plant evolution at low [CO2]. Although numer-
ous environmental factors were changing between glacial
and interglacial periods, it is clear that CO2 alone can act as
a strong selective agent on plants. For example, productivity
increased by 34% within a C3model system (Arabidopsis)
after only five generations of selection for high fitness at low
[CO2] (Wardet al., 2000). The potential for rapid genetic
change in response to low [CO2] is great and carries impli-
cations for our understanding of ancient plant productivity
and ecosystem functioning. For these reasons, an improved
understanding of plant adaptation to changes in [CO2] is
necessary to accurately predict plant function under both
past and future conditions, and such information must
eventually be incorporated into modeling efforts.

Overall, a better understanding of plant responses to low
[CO2] will help us to understand how plants acclimated
and adapted to changing carbon resources over geologic
time scales. In order to advance our understanding in this
area, it will be necessary to develop larger and more realistic
growth environments, include more disciplines in order to
move this field forward, extend experimental durations to
allow for full acclimation and adaptation of plants, and con-
tinue studying the interactions between low [CO2] other
environmental factors. Moreover, this will allow us to better
predict future plant responses to anthropogenic increases in
[CO2], since changes in plants that were a result of low-
[CO2] periods in the past may still influence the potential
for plants to fully utilize increasing carbon resources in the
future."


Jest wyraźnie napisane, że było 180-190 i rośliny to przeżyły. Pilaster, przyznaj się, ty nie umiesz czytać po angielsku?


@pilaster
"Plejstocen powinien być świadkiem wymierania większego niż to z końca kredy. "

Hmm. To jest twoja hipoteza. Możesz ją udowodnić?
Miałeś zacytować publikację naukową w której jest to napisane. Czekam.


@pilaster
"Rośliny C4 powinny być [...]"

Nie znasz innych skutków zmiany koncentracji z 250ppm do 560ppm?


@pilaster
"Przy krótszych okresach, rzędu kilkudziesięciu lat, efekt może być niezauważalny"

Możesz napisać, dlaczego zmiana z 250ppm do 560ppm, która trwa kilkadziesiąt lat nie będzie miała wpływu na rośliny?

14.01.2017 14:48 Pilaster

"Jest wyraźnie napisane, że było 180-190 i rośliny to przeżyły. "

Owszem, przeżyły, bo przecież żyją... :)

Ale ...nie powinny. :)

Oczywiście autorzy tej pracy nie stawiają kropki nad i i najważniejszego wniosku nie wysuwają wprost, ale jest to jedyne możliwe wytłumaczenie.

" dlaczego zmiana z 250ppm do 560ppm, która trwa kilkadziesiąt lat nie będzie miała wpływu na rośliny?"

Nie będzie miała widocznego wpływu na proporcję C3/C4. Cykl życiowy wielu roślin jest zwyczajnie za długi.

14.01.2017 16:35 observer

@pilaster
"Oczywiście autorzy tej pracy nie stawiają kropki nad i i najważniejszego wniosku nie wysuwają wprost, ale jest to jedyne możliwe wytłumaczenie."

To wytłumaczenie to twoja hipoteza, której - jak sam przyznajesz - nie ma w artykule.

Masz jakiś dowód na swoją hipotezę?

<<" dlaczego zmiana z 250ppm do 560ppm, która trwa kilkadziesiąt lat nie będzie miała wpływu na rośliny?"

Nie będzie miała widocznego wpływu na proporcję C3/C4. Cykl życiowy wielu roślin jest zwyczajnie za długi.>>

Cykl życiowy wszystkich roślin trwa dłużej niż 50 lat? Czy roślin jednorocznych też?

Naprawdę tak twierdzisz?

Pytałem też o inne konsekwencje cyklicznych zmian CO2 z 250ppm do 560ppn . Jesteś w stanie jest wskazać. Powinny być ich dziesiątki jeśli nie setki

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto