Rząd Chin planuje ograniczenie konsumpcji mięsa – o ponad połowę

Ilość spożywanego przez Chińczyków mięsa ostatnio bardzo szybko rosła. Jeszcze w 1982 roku przeciętny mieszkaniec Chin zjadał 13 kg mięsa rocznie, a wołowina była nazywana „pokarmem bogaczy”. Dziś przeciętny Chińczyk zjada już 63 kg mięsa.

To i tak tylko mniej więcej połowa ilości mięsa zjadanej przez Amerykanów, ale sama liczba Chińczyków – około 1,3 mld, powoduje, że zjadają oni w sumie dwukrotnie więcej od amerykanów – blisko 30% konsumowanego na świecie mięsa. W scenariuszu biznes-jak-zwykle do 2030 roku chińska konsumpcja mięsa byłaby jeszcze o połowę większa niż obecnie.

Rysunek 1. Roczna konsumpcja mięsa i produktów mlecznych, prognoza w scenariuszu biznes-jak-zwykle (WildAid)

Rysunek 2. Emisje gazów cieplarnianych przypadające średnio na kilogram mięsa i innych produktów (WildAid)

Według najnowszych wytycznych ogłoszonych przez Ministerstwo Zdrowia, jedna osoba powinna spożywać od 40 g do 75 g mięsa dziennie, co oznacza 15-30 kg rocznie. Celami programu są poprawa stanu zdrowia Chińczyków przez redukcję występowania otyłości i cukrzycy, zmniejszenie presji na gleby oraz ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.

Rysunek 3. Emisje gazów cieplarnianych z konsumpcji mięsa w Chinach. Po lewej obecna (curent). Po prawej w scenariuszu-biznes-jak-zwykle (projected) obok planowanej zgodnie z nowymi wytycznymi rządu (CNS) (WildAid)

Przemysłowa hodowla zwierząt odpowiada za 14-20% całości ich emisji. Wdrożenie planu pozwoli na zredukowanie emisji gazów cieplarnianych o około 1 mld ton rocznie, co odpowiada ponad 2% całości światowych emisji. Program jest częścią chińskiego planu realizacji celów paryskiego porozumienia klimatycznego.

Tymczasem w Danii

Ze względu na konieczność ochrony klimatu i środowiska duńska Rada Etyki zaproponowała, aby wprowadzić podatek od wołowiny, a w przyszłości rozszerzyć go na wszystkie rodzaje czerwonego mięsa. W dłuższej perspektywie podatek powinien mieć też zastosowanie do wszystkich produktów żywnościowych, w zależności od tego, jaki mają one wpływ na klimat. Ma to pomóc w walce z negatywnymi skutkami zmiany klimatu.

Czytaj więcej China is urging people to eat less meat — which could have a big climate impact, Więcej wegetarian, to mniej CO2. Będzie podatek od mięsa?

Komentarze

01.07.2016 22:19 Andrzej Leszno

Opcja biznes jak zwykle pewnie będzie utrzymywana tak długo aż system nie zacznie się sypać .A jakie jest roczne spożycie mięsa przez Polaka ? ile jedzenia w tym mięsa się marnuje w Polsce? jak dużym problemem jest nadwaga w Polsce i jakie pociąga to koszty środowiskowe, społeczne i ekonomiczne.Powinno się też wprowadzić podatek od paliwożernych bezsensownych suvów dopłacać do aut elektrycznych jak i ludziom co podjęli trud życia bez samochodu i do pracy śmigają rowerami. A nawiasem przejściowo można by wykorzystywać gaz ziemny do napędu aut oraz projektować wydajniejsze auta takie co spalają np 2 litry ropy patrz vw xl1 ciekawe czemu to auto nie weszło do produkcji pewnie biznes jak zwykle.

02.07.2016 10:37 michalb

Unia powinna zakazać spożywania wołowiny i baraniny.

02.07.2016 13:27 MOL

Andrzej Leszno

Fajny ten VW ale w środku jest diesel, przy takim samochodzie to nie porozumienie, napewno ma EGR, który przy naszym paliwie zaraz by się zapchał i jak przy 1.6 tdi by był do wymiany a nie do czyszczenia. Silnik pewnie wykonany z "marchwi" żeby był lekki. W Polsce w łatwy sposób połowę samochodów można by wyciąć w pień ale były by niepokoje społeczne. A społeczeństwo to barany i chce igrzyska i chleb

02.07.2016 15:40 logic

Kiedyś pracowałem w KFC całe partie dobrych kurczakow szły do smieci ale oczywiscie zabrać nie można było.

02.07.2016 17:34 Andrzej Leszno

MOl owszem można by wywalić połowę samochodów ale najpierw musi być jakaś alternatywa trzeba by wpompować masę kasy w usprawnienie transportu publicznego ,budowę bezpiecznych ścieżek rowerowych .Co do xl1 owszem ma diesla ale pali 1,5 litra na 100 taki diesel o wiele mniej zanieczyszczał by miasta niz suw z 4 litrowym silnikiem palący 15 na 100 podkreślam że to i tak rozwiązania przejściowe docelowo elektryka ,

03.07.2016 11:54 Ludomir

Jedynym rozwiązaniem jest wysoki podatek węglowy. Wszystko inne to półśrodki.
A tak a pro po, możliwa jest zeroemisyjna produkcja nabiału. Oczywiście nie licząc metanu.

03.07.2016 21:20 barrronex

@ Ludomir

A kwestia paszy?

Wysoki podatek węglowy to jedno. Poza tym wydaje się niestety odległym rozwiązaniem. Podobnie jak inne polityczne decyzje w tym kierunku... Z drugiej strony są nasze osobiste wybory, które możemy podjąć w każdej chwili z korzyścią dla Ziemi i dla siebie. Zachęcam do wypróbowania diety wegańskiej.

03.07.2016 22:00 Ludomir

@BARRRONEX
Austriacy w ramach rolnictwa ekologicznego hodują krowy mleczne wyłącznie na trawie nawt bez kiszonek. Krowa jest istotnym elementem rolnictwa biodynamicznego, które obywa się bez nawozów sztucznych.

04.07.2016 2:30 gupol(szukam pracy w oze)

jedno mnie zastanawia. dlaczego w tym artykule aż 2 razy pada słowo "wołowina"? miom zdaniem to świadczy o tendencyjności.
owszem nadmierne spożycie mięsa jest problemem ale najgorsze pod względem wpływu na środowisko są wieprzowina i drób.
z tych 63 kg mięsa na chińczyka rocznie, 60 kg to własnie wieprzowina i drób.
w chinach znajduje się ponad połowa wszystkich świń i kurczaków świata. chiny nie sa w stanie same wychodować dla nich soi i kukurydzy więc sprowadzają pasze głównie z ameryki południowej. chiński apetyt na pasze dla świń i kur jest coraz silniejszym czynnikiem niszczącym środowisko i stosunki społeczne w ameryce łacińskiej.
zwłaszcza że są to pasze GMO.
dlaczego świnie i drób są tak szkodliwe? bo żywią się tym samym pokarmem co ludzie- zbożem i roślinami strączkowymi. zatem konkurują o pożywienie z ludźmi. oczywiście z tymi najbiedniejszymi.
natomiast przeżuwacze - bydło, owce. kozy itp wogóle nie powinny być karmione zbożem. co najwyżej odpadkami z jego przetwarzania (słoma, łuski, otręby)
jeśli wyeliminujemy z diety drób i wieprzowinę a przeżuwacze będą karmione tylko trawą i odpadkami z przemysłu spożywczego, produkcja mięsa zmniejszy się o 70%, zwiekszy się natomiast dostępność zbóż dla ludzi.
a na koniec. wg badań WHO to nie samo mięso jest niezdrowe ale substancje chemiczne dodawane do niego w trakcie przetwarzania (np raktopamina, ciekawe czy słowo "rak" w nazwie tej substancji jest przypadkowe:)
no i oczywiście kwestia karmienia zwierzat. mięso krów jedzących wyłącznie trawę jest zupełnie inne niż tych karmionych kukurydzą GMO, pestycydami, antybiotykami i hormonami.
otyłość i cukrzyca to nie wina miesa lecz owoc zchemizowania żywności i naszego otoczenia. samo wyeliminowanie mięsa z diety nie ochroni nikogo przed tymi chorobami.

05.07.2016 21:25 adaś

W mojej okolicy mieszka bogata pani, właścicielka wielkiej fermy drobiu. Wieść gminna głosi, że pani nigdy nie jada kurczaków ze swojej fermy.
Córka znajomych lekarzy miała bolesne miesiączki i inne kłopoty zdrowotne. Rodzice nie potrafili jej pomóc więc posyłali do różnych specjalistów. Kłopoty skończyły się gdy dziewczyna została wegetarianką. Nie dlatego, że samo mięso jej szkodziło, tylko to co w mięsie. Jak już wcześniej napisał Gupol, hormony, antybiotyki i inne dodatki.

Jak następnym razem będziecie wcinać pieczonego kurczaka to życzcie sobie "smacznego" bo "na zdrowie" to raczej nikomu nie wyjdzie. :)

06.07.2016 22:20 Mad_BOBUL

Da się. Zacznijmy od siebie. Kiedyś wydawało mi się niemożliwe nie jeść mięsa. Jadłem je praktycznie codziennie.

Ale 10 miesięcy temu powiedziałem sobie, albo z tym kończysz, albo wszystko to co glosisz to tania gadka jebanego hipokryty. Od tego dnia nie tknąłem mięsa, zaliczam imprezy z mięsożercami i nie mam żadnych ciągotek,

Na "rocznicę" planuję też całkowite odejście od ryb.

11.07.2016 23:18 Ludomir

@ADAŚ
to powinno się puszczać dzieciom w szkołach.

12.07.2016 18:33 Mariusz R.

SAMSARA. Ten film dzieciaki oglądają w całości na lekcjach w niektórych gimnazjach i liceach.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto