„Klimatolodzy nie rozumieją jak działa klimat, więc nie zamierzam ich słuchać”

Zaprzeczający zmianie klimatu często argumentują, że nasza znajomość działania systemu klimatycznego jest zbyt mała, żebyśmy mogli wyciągać jakieś sensowne wnioski na temat obecnej zmiany klimatu. Ostatnio argumentacji takiej użył nasz niezawodny dyżurny sceptyk Carlinfan:

Stwierdzam, że żaden naukowiec nie udowodnił, że globalne ocieplenie jest spowodowane dokładnie tym czym jest spowodowane, czyli tym co tam sobie tym razem naukowcy w raportach podrasują. Dlaczego? Dlatego, że nie ma modelu komputerowego, który pozwolił by obliczyć to z wiarygodną dokładnością. Żaden model komputerowy do badań klimatu nie bierze pod uwagę jednocześnie np. promieniowania kosmicznego (czyli każdego pierdu gamma), energii docierającej ze słońca, odchylenia osi ziemskiej od perpendykułu, masy zielonej przetwarzającej CO2 na O2 i zanieczyszczenia oceanów (w ostatnim czasie dwa konkretne - Zatoka Meksykańska i Fukushima). Dodatkowo zrozumienie tego czym jest klimat jest raczej na niskim poziomie nawet dla samych naukowców.

Zacznijmy od tego, że naukowcy „biorą pod uwagę jednocześnie” promieniowanie kosmiczne (prostsze wyjaśnienie tutaj), zmiany energii docierającej ze Słońca, odchylenia osi ziemskiej od perpendykułu (choć zmiany tegoż jest sens uwzględniać tylko w długich skalach czasowych dla analiz klimatu w przeszłości i przyszłości – tak, robi się to), masę zieloną i oceany. Wpływ Fukushimy na klimat można opisywać na n-tym miejscu po przecinku.

To, że sceptycy często mówią „nie widziałem nic na ten temat, więc naukowcy pojęcia o tym na pewno nie mają”, zwykle wiąże się z tym, że po prostu nie szukali. Dla wygody linkuję tylko do ostatniego raportu IPCC AR5, ale lista dostępnych artykułów naukowych we wszystkich tych tematach jest bardzo długa. Zainteresowani na początek mogą w wyszukiwarce Google Scholar wpisać takie frazy jak „climate clouds cosmic rays” lub „solar activity climate”.

Zainteresowanym (w tym sceptykom którzy zechcieliby zrozumieć temat, w którym się wypowiadają) można polecić otwarty internetowy kurs podstaw działania ziemskiego systemu klimatycznego, który rusza za kilka dni.

Modele coraz lepiej opisują ziemski system klimatyczny, podobnie wzrasta nasza wiedza o paleoklimacie choć oczywiście, pozostaje znaczący stopień niepewności. Wbrew temu, co twierdzą ci, którzy mówią, że żaden naukowiec nie udowodnił, że globalne ocieplenie jest spowodowane dokładnie tym czym jest spowodowane, mamy na to całą listę bezpośrednich dowodów obserwacyjnych (patrz Mit: Nie ma empirycznych dowodów na globalne ocieplenie).

A jak to jest z poruszaną przez sceptyków niepewnością względem reakcji klimatu na nasze działania? Na to pytanie możemy odpowiedzieć na wiele sposobów, nie tylko za pomocą modeli, ale też na podstawie obserwacji i wiedzy o przeszłości zmian klimatu. Aby to zrobić, trzeba znaleźć okres czasu, dla którego mamy dane dotyczące temperatury powietrza i dane o wymuszeniach. Rysunek poniżej pokazuje podsumowanie recenzowanych prac naukowych które określiły czułość klimatu na podstawie zmian klimatu w przeszłości (Knutti i Hegerl 2008).

Rysunek 1: Rozkład i przedziały prawdopodobieństwa czułości klimatu na podstawie różnych badań. Kółko oznacza najbardziej prawdopodobną wartość. Najgrubsza kolorowa linia oznacza prawdopodobną wartość (ponad 66% prawdopodobieństwa). Średniej grubości linie oznaczają prawdopodobieństwo powyżej 90%. Linie kreskowane oznaczają, że nie istnieje znaczące ograniczenie od góry. Prawdopodobny przedział (2 do 4,5°C) i najbardziej prawdopodobna liczba (3°C) są oznaczone szarym kolorem i czarną linią.

Jakie płyną z nich wnioski? Mamy wiele niezależnych badań obejmujących różne epoki, analizujących różne aspekty klimatu i wykorzystujących różne metody analizy. Wszystkie dają spójny przedział czułości klimatu, z najbardziej prawdopodobną wartością 3°C przy podwojeniu ilości CO2.

Sceptyk mimo wszystko zauważy, że niepewności są. Będzie miał rację. Możemy przeprowadzić jeszcze wiele analiz, zawęzić przedział niepewności o 10, 20 lub 50%, ale i tak niepewności wciąż będą.

W mediach słyszymy/czytamy, że „klimatolodzy przewidują, że do końca stulecia temperatura wzrośnie o 1,5 do 6,5°C”. Wniosek, jaki wielu ludzi wyciągnie z takiego komunikatu jest taki, że praktycznie to nic nie wiadomo. Jednak w takim stwierdzeniu ukryta jest informacja o tym, co jest największym źródłem niepewności względem przyszłego toku wydarzeń.

Przyjrzyjmy się skrajnym scenariuszom emisji rozważanym przez IPCC w raporcie AR5 z 2013 roku. Co będzie, jeśli skutecznie uprzemy się spalić wszystko, co się da, na przykład realizując scenariusz emisji RCP8.5 (podkręcamy emisję CO2 z obecnych ponad 30 mld ton rocznie do 100 mld i utrzymujemy tak długo, dopóki nie wydobędziemy i spalimy wszystkich paliw kopalnych?

Rysunek 2. Emisje CO2 w dwóch scenariuszach - spalenia wszystkich paliw kopalnych (RCP 8.5) oraz ograniczenia wzrostu temperatury do 2°C (RSP3-PD). W skrajnie optymistycznym scenariuszu RCP3-PD emisje są szybko ograniczane już teraz, a w II połowie XXI wieku spadają poniżej zera, co oznacza olbrzymi wysiłek i wydatki społeczeństwa (za życia naszych dzieci) w celu wychwytu wprowadzonego przez nas do atmosfery dwutlenku węgla i usuwania go z cyklu węglowego. Źródło.

Tak wysokie emisje jak w scenariuszu RCP8.5 wprowadzą do cyklu węglowego ilość węgla wystarczającą do podniesienia średniej temperatury powierzchni Ziemi do końca obecnego stulecia o ponad 4°C... i o 7-8°C kolejne sto lat później. Jeśli chcemy na poważnie myśleć o ograniczeniu wzrostu temperatury poniżej 2°C, to powinniśmy zrealizować skrajnie optymistyczny scenariusz RCP3-PD, w którym emisje w II połowie XXI wieku spadają poniżej zera (to znaczy, że będziemy aktywnie i na wielką skalę prowadzić działania w celu usuwania CO2 z atmosfery).

Rysunek 3. Wzrost średniej temperatury powierzchni Ziemi dwóch scenariuszach - spalenia wszystkich paliw kopalnych (RCP 8.5) oraz ograniczenia wzrostu temperatury do 2°C (RSP3-PD). Warto zwrócić uwagę na bezwładność klimatu i powolne reakcje na zmianę emisji. O ile rezultat końcowy w obu scenariuszach jest dramatycznie różny, o tyle wpływ (bardzo szybkiej i głębokiej) redukcji emisji na temperaturę zaczyna być (w granicach błędu) odróżnialny dopiero od początku drugiej połowy XXI wieku. Meinshausen 2011.

Warto porównać możliwe skutki spalenia wszystkich paliw kopalnych (realizacja scenariusza RCP8.5) ze zmianą klimatu w cyklu epok lodowcowych.

Rysunek 4: Zmiany temperatury w ostatnich 22 000 lat. Źródła: Shakun 2012 (linia zielona), Marcott 2013 (linia niebieska), HadCRUT4, przedłużenie w przyszłość w oparciu o scenariusz RCP8.5 Meinshausen 2011 (linia czerwona).

W przeciągu dwóch stuleci temperatura powierzchni Ziemi wzrośnie o 7-8°C. Katapultujemy się ze stabilnego klimatu Holocenu, po drodze miniemy maksymalne temperatury ciepłych okresów interglacjalnych z ostatniego miliona lat (+1,5°C), próg stabilności wiecznej zmarzliny (+1,5°C), klimat Pliocenu z ostatnich kilku milionów lat (+3°C), klimat z eocenu (+4°C) i nawet ten z ery dinozaurów (+5°C).

A co z tak podkreślanym przez sceptyków stopniem niepewności? Patrząc na Rysunek 3, można powiedzieć, że faktycznie jest on wysoki. Jednak główna niepewność nie jest związana z tym, jak dokładnie działa system klimatyczny, ale z tym, co zrobi ludzkość. Jeśli zdecydujemy się spalić wszystkie paliwa kopalne, do 2300 roku temperatura wzrośnie prawdopodobnie o około 8°C. Nawiązując do przytaczanych przez sceptyków argumentów nie musi się tak stać – być może czułość klimatu okaże się mniejsza i wzrost temperatury wyniesie tylko 6°C. Ale może się okazać, że mylimy się w drugą stronę, a średnia temperatura powierzchni Ziemi wzrośnie o kilkanaście stopni. Zaprzeczający zmianie klimatu mówią: poczekajmy, aż będziemy mieć większą pewność. Tymczasem czekając automatycznie wybieramy scenariusz RCP8.5, a nie scenariusz mniejszych emisji gazów cieplarnianych (i wzrostu temperatury). W scenariuszu emisji RCP3-PD (nie wnikając, czy będzie on skutkiem naszych świadomych działań, rewolucji technologicznej powodującej że od jutra budowa czegokolwiek na paliwa kopalne stanie się nieopłacalna czy też głębokiego załamania światowej gospodarki), nawet, jeśli czułość klimatu okaże się najwyższa z możliwych, i tak wzrost temperatury w 2300 roku nie przekroczy 1,7°C.

Ze względu na bezwładność systemu klimatycznego, im dłużej czekamy, tym poważniejsze konsekwencje będą – a działać trzeba teraz. Na rysunku 2 pokazane są dwa – radykalnie różne scenariusze emisji. W scenariuszu RCP8.5 wykładniczo zwiększamy spalanie paliw kopalnych, a w scenariuszu RCP3-PD natychmiast podejmujemy radykalne działania. Tymczasem, z punktu widzenia wzrostu temperatury, ich następstwa stają się rozróżnialne dopiero w połowie XXI wieku. Recepta „czekajmy, aż zmiana klimatu stanie się ewidentnie groźna” jest przepisem na katastrofę.

Autor: Marcin Popkiewicz

Komentarze

17.10.2013 23:14 Kris

Ojtam, ojtam, nawet jeśli czerwona linia na rysunku 3 będzie cienka jak dupa węża, to i tak będziemy słyszeć od braci Koch, że nie uwzględniono tego czy tamtego, nie ma pewności i w związku z tym można dalej ciągnąć biznes-jak-zwykle.

18.10.2013 21:26 ŻENUJĄCE

"Stwierdzam, że żaden naukowiec nie udowodnił, że globalne ocieplenie jest spowodowane dokładnie tym czym jest spowodowane, czyli tym co tam sobie tym razem naukowcy w raportach podrasują."
Jak się nie robi takich filmów jak polecam zrobić to są takie efekty.

18.10.2013 22:40 CARLINFAN

Czuję się zaszczycony. Dzięki za starające się wyczerpać temat dywagacje.

1. Absolutny brak odniesienia do celowo wspomnianych prze ze mnie raportów, na których to temat rozmowy z kont mailowych zostały wykradzione.
2. Dlaczego scenariusze pokazują temperaturę 20000 lat wstecz, a nie pokazują CO2 ? To pytanie retoryczne.
3. Gdzie są ewentualne pozytywne scenariusze, gdy coś konkretnego będzie zarządzone. Nie wiem - rewolucja w elektrycznych samochodach, budowanie elektrowni termojądrowych ( jak sobie przypominam wg. newsweeka z jakiegoś 2002 roku, pierwsza normalnie działająca powinna już być w 2008 roku, a póki nadal jest to w fazie eksperymentalnej - a co śmieszne udało nam się niby znaleźć 'cząstkę boga' - tylko po co).
Ja chcę zobaczyć na tych scenariuszach jaki w Was drzemie optymizm, gdy wszystko pójdzie po Waszej myśli !
4. Ja to jestem pikuś w porównaniu do wariatów co sądzą, że Ziemia sama się posprząta, nawet jak wszystko wytniemy i spalimy. Wg Was jestem sceptykiem, wg siebie jestem realistą.

P.S.
Kto rozsądnie myślący Wam uwierzy, mając świadomość jaki cel mają wasze 'scenariusze', które tutaj przytoczone nie zakładają tego jak to będzie wyglądać, gdy przez wzrost temperatury oceanów przestaną 'działać' prądy niosące 'ciepło' w kierunku biegunów ? Nie ma tego. Wam tylko CO2 i kasa z podatków. I zgoda. Opodatkujmy wszystko co jara węgiel, gaz, uran i cokolwiek innego co daje CO2. A Chiny, USA i Rosja będą miały wyłożone nie powiem co na to wszystko. Dlatego jak macie coś robić to bez perfidnego skradania się tanią propagandą prosto z podręczników Agendy 21, tylko walcie prosto w pysk co trzeba poświęcić, żeby było OK. Choć ja i tak będę zdania, że cokolwiek zarządzicie to natura Was brzydko zaskoczy w najmniej oczekiwanym momencie, tak jak robi to niemal co dnia.
Mam nadzieję, że dostrzegacie w tym co napisałem nutkę bezsiły i rozpaczy. Chyba nie tylko mi ciężko jest żyć patrząc jak cała natura powolutku umiera.

18.10.2013 23:39 AZG

1. Ponieważ nie śledziłem Twoich komentarzy nie wiem jakie wykradzione maile masz na myśli. Jeśli jednak dobrze się domyślam, że chodzi o "climategate" z 2010 (?) to żadnego "gate" nie było: http://anomaliaklimatyczna.com/2010/11/02/spadek-czego-ukrywali-klimatolodzy-czyli-dlaczego-sloje-drzew-nie-sluchaja-meteorologow/

Domyśłam się też - może błędnie - że nie masz podbudowy naukowej dlatego wydaje Ci się, że naukowcy coś ukrywają.

2. Wujek Google i ciocia wiki i kilka godzin szperania. Wszystko jest pokazane i wszystko jest uwzględniane. Nawet promieniowanie kosmiczne, chociaż jego wpływ jest pomijalny: http://doskonaleszare.blox.pl/2013/10/Nowe-wyniki-CLOUD.html a nawet zmiany nachylenia orbity, chociaż trwają tysiące lat.

3. Rada na przyszłość - nie ufaj gazetom! Nie mam pojęcia co przeczytałeś w Newsweeku, ale 2008 to rok ROZPOCZĘCIA budowy PROTOTYPU elektrowni termojądrowej. http://pl.wikipedia.org/wiki/ITER POTEM zbudują pierwszy reaktor produkcyjny. Za ile? 30 lat to chyba dość optymistyczny scenariusz. Inną drogą idą Amerykanie http://www.geekweek.pl/aktualnosci/17206/rekordowa-fuzja-laserowa może im uda się szybciej, ale to nadal MOŻE.

4. Ziemia ma z nami wiele problemów. Globalne Ocieplenie jest niestety jednym z nich. I tak, Ziemia spokojnie da sobie radę z naszymi zanieczyszczeniami, przetrwa wybicie klimatu o nawet 8oC, ale trochę jej to zajmie. I nie licz na to, że nam się nie sięgnie rykoszetem.

Ps. Gdybyś śledził doniesiemia wiedziałbyś, że USA i Chiny nie mają "wyłożone".

19.10.2013 0:10 ŻENUJĄCE

"Ja chcę zobaczyć na tych scenariuszach jaki w Was drzemie optymizm, gdy wszystko pójdzie po Waszej myśli !"
Nie jestem optymistą i nigdy tak nie pisałem!
".
Kto rozsądnie myślący Wam uwierzy, mając świadomość jaki cel mają wasze 'scenariusze', które tutaj przytoczone nie zakładają tego jak to będzie wyglądać, gdy przez wzrost temperatury oceanów przestaną 'działać' prądy niosące 'ciepło' w kierunku biegunów ?"
Wtedy lód na biegunie topiłby się wolniej ale za to na równiku by było bardzo gorąco.I nawet to nie byłoby w stanie powstrzymać zagłady lodu na biegunach!Ocielenie jest zbyt duże aby to globalnie mogło uniemożliwić zanik lodowców na biegunach.
"Wam tylko CO2 i kasa z podatków."
Zupełne brednie.Nigdy nie popierałem czegoś takiego-zwłaszcza w kontekście międzynarodowym!
i co do błędów ipcc-świadczą one nie o tym że klimat się nie ociepla ale wręcz na odwrót-znacznie szybszy zanik lodu w Arktyce sugeruje znacząco większe ocieplenie klimatu niż ipcc przewidywał.
"
2. Wujek Google i ciocia wiki i kilka godzin szperania. Wszystko jest pokazane i wszystko jest uwzględniane. Nawet promieniowanie kosmiczne, chociaż jego wpływ jest pomijalny: http://doskonaleszare.blox.pl/2013/10/Nowe-wyniki-CLOUD.html a nawet zmiany nachylenia orbity, chociaż trwają tysiące lat."
Co do orbity-nigdzie tego nie widziałem ale czy były w ostatnich latach jakieś zauważalne zmiany orbity ziemskiej w układzie słonecznym?Chodzi o to czy przypadkiem nie było zmian energii docierającej ze Słońca do Ziemi.

19.10.2013 9:49 CARLINFAN

@AZG może nie prototypem, ale protoplastą elektrowni termojądrowych był tokamak, a historia badań nad tą technologią sięga trochę dalej w przeszłość niż to co piszesz. A w kwestii ITER właśnie pisał newsweek - w 2008 miało już dawno po badaniach i eksperymentach.
Tutaj moje pytanie komu zależało, aby badania nad bzdurami typu bozon Higgs'a były przed badania uniezależnienia się od energii z paliw kopalnych.
Co do Chin i USA to próżne twe starania, mają to w DUPIE bo liczy się kasa - za Wiki
"Do największych oponentów protokołu z Kioto należą USA. Największe obiekcje Stanów Zjednoczonych budzi wyjątkowo łagodne potraktowanie Chin – pierwszego na świecie emitenta gazów cieplarnianych, które zostały niemal wyłączone z wymagań protokołu. Równocześnie jednak to Chiny i Indie są krajami najszybciej zwiększającymi emisje dwutlenku węgla"

Do czego to prowadzi może wiecie, a może nie, ale gołym okiem widać gdzie dochodowe gałęzie przemysłu kwitną, a gdzie umierają. Kto na tym zyskuje, a kto traci.

@ŻENUJĄCE - rozumiem, że jesteś redaktorem tego portalu skoro moje odwołania do 'Was' zmobilizowały Cię, aby dodać to co już zostało powiedziane i nic nie zmienia w stanie wiedzy, ani w kwestii poznania prawdy w temacie ZMIAN KLIMATYCZNYCH.

W kwestii kłamstw, które były w wykradzionych mailach, nie ma co mataczyć bo szambo się wylało i mówienie, że ładnie pachnie jak czuć smród nie przystoi ludziom, którzy są opłacani z podatków.

http://www.heraldsun.com.au/news/opinion/the-billion-dollar-hoax/story-e6frfhqf-1225823736564

http://www2.canada.com/windsorstar/news/editorial/story.html?id=a1a3e1e7-de24-4ef4-8935-1d9a891e987a

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2066240/Second-leak-climate-emails-Political-giants-weigh-bias-scientists-bowing-financial-pressure-sponsors.html

19.10.2013 10:08 CARLINFAN

Jeszcze jedno. Ja ktoś kto chce być wiarygodny i rzetelny daje taki tytuł
„Klimatolodzy nie rozumieją jak działa klimat, więc nie zamierzam ich słuchać” to niech przemyśli swoją rzetelność. Bo forma sugeruję cytat, i choć nie ma go w moim tekście, który został zacytowany to sugeruję, że Ja to tak napisałem, a jest to kłamstwem. W związku z tym radzę, zastanowić się kilka razy za nim w swym redaktorskim zapędzie pan doktor chlapnie coś takiego.

19.10.2013 10:43 xxx

@Carlinfan
Może zamiast rzucać artykułami z tabloidów, przeczytałbyś co na ten temat pisze wikipedia i raporty 7 komisji z różnych krajów (w tym 4 komisji amerykańskich), które tę sprawę badały:
http://en.wikipedia.org/wiki/ClimateGate

"Zawsze mnie to fascynuje: te same osoby, które ‚sceptycznie’ podchodzą do ustaleń naukowców, bezkrytycznie wierzą w doniesienia brukowców"
[cytat z DoskonaleSzare]

19.10.2013 19:00 ŻENUJĄCE

"
@ŻENUJĄCE - rozumiem, że jesteś redaktorem tego portalu skoro moje odwołania do 'Was' zmobilizowały Cię, aby dodać to co już zostało powiedziane i nic nie zmienia w stanie wiedzy, ani w kwestii poznania prawdy w temacie ZMIAN KLIMATYCZNYCH.
"
Innym razem zastanów się co piszesz zanim z takimi głupotami wyjedziesz.Bo widać ze nie rozumiesz.Jakby co z szefem tego portalu w kilku sprawach się nie zgadzam a co do jeszcze większej ilości zagadnień mam spore wątpliwości czy ma rację.
"

W kwestii kłamstw, które były w wykradzionych mailach, nie ma co mataczyć bo szambo się wylało i mówienie, że ładnie pachnie jak czuć smród nie przystoi ludziom, którzy są opłacani z podatków."
Po 1 udowodnij że tam były kłamstwa.
Po 2 Jeżeli chodzi o badania klimatu to uważam że opłacani powinni być tylko ludzie od pomiarów i ewentualnie drobnych analizy tego i ewentualnej pomocy w dostosowaniu różnych budynków i nie tylko do zmian klimatu.Natomiast wróżby na temat co będzie za 1000 lat wolę zostawić prorokom wróżkom którzy zrobią top za darmo.Ipcc już się skompromitowało wróżbami na temat powierzchni lodu na Arktyce.I wbrew temu co sugerujesz w 2 stronę-co świadczy o tym że ocieplenie powinno być wyraźnie większe.Co do tego cytatu"W mediach słyszymy/czytamy, że „klimatolodzy przewidują, że do końca stulecia temperatura wzrośnie o 1,5 do 6,5°C”. " oczywiście się nie zgadzam aby normalnie tak było.Niektórzy zwiastowali nawet 20 stopni ale to jest niemal z pewnością przesadzone.Ale kilkunastu bym nie wykluczył.
xxx niestety ale się nie popisałeś.Wikipedia to odpowiednik brukowców!Może czasami piszą prawdę ale w sprawach farmacji to jest zupełny propagandowy bełkot.I to są znacznie większe zarzuty niż uznawanie istnienia wirusów za coś pewnego mimo tego że to nie jest udowodnione.

19.10.2013 20:12 xxx

@Żenujące
Raczej to Ty się nie popisałeś. Wikipedia "sama z siebie" nic nie pisze. Wikipedia po prostu kopiuje to co jest napisane w artykułach naukowych, przy czym te które przeszły przez peer review mają w niej pierwszeństwo.
W kwestiach farmacji jak najbardziej w wiki również napisane jest to samo co w recenzowanych artykułach naukowych. To Ty jesteś w tych kwestiach wyznawcą propagandowego bełkotu niezgodnego z wiedzą naukową.

19.10.2013 20:12 PRAKTYK

Chwała Ci za to (Marcinie Popkiewiczu), że robisz taką mrówczą pracę tym portalem i nie tylko (świetna książka tak a propos) ja bym wysiadł chyba po roku dyskusji ze sceptykami.
Ale wracając do tematu: nie trzeba jakiejś głębokiej analizy aby zrozumieć, że jest coś na rzeczy ze zmianą klimatu i jego ociepleniem.
Jeżeli w pokoju 5-metrowym siedzę sam z pozamykanymi oknami jest ok. Jeżeli do tego pokoju wejdzie kolejne 10 osób po 10 minutach trzeba będzie w końcu otworzyć okno bo "klimat" będzie nie do zniesienia. Poza tym jakim trzeba być ignorantem żeby twierdzić, że kilka miliardów pojazdów silnikowych nie ma wpływu na środowisko? A gdzie elektrownie itd. Sumując: krytyczne myślenie jest dla tych ludzi ideologią a nie narzędziem - i tu widzę clou sprawy. Pozdrawiam.

19.10.2013 21:21 ŻENUJĄCE

"xxx

@Żenujące
Raczej to Ty się nie popisałeś. Wikipedia "sama z siebie" nic nie pisze. Wikipedia po prostu kopiuje to co jest napisane w artykułach naukowych, przy czym te które przeszły przez peer review mają w niej pierwszeństwo.
W kwestiach farmacji jak najbardziej w wiki również napisane jest to samo co w recenzowanych artykułach naukowych. To Ty jesteś w tych kwestiach wyznawcą propagandowego bełkotu niezgodnego z wiedzą naukową."
Wykręcasz kota ogonem.Sam jesteś wyznawcą "naukowców" i samozwańczych autorytetów i żadnego dowodu na to ze nie mam racji nie przedstawiłeś.I artykuły te nierzadko są pseudonaukowe.Oczywiście możesz twierdzić inaczej ale tego nie udowodnisz że masz rację.Co gorsze odnoszę wrażenie że posądzasz mnie o kłamstwa.

19.10.2013 22:10 xxx

@Żenujące
>>Sam jesteś wyznawcą "naukowców" i samozwańczych autorytetów i żadnego dowodu na to ze nie mam racji nie przedstawiłeś.I artykuły te nierzadko są pseudonaukowe<<
Albo nie wiesz na czym polega metoda naukowa, albo wiesz i robisz ten sam smutny trick, co kreacjoniści z ewolucją.
I sądzę, że nie kłamiesz - tj. sądzę, że w ten swój pseudonaukowy bełkot naprawdę wierzysz, tak jak większość kreacjonistów wierzy w swój.

20.10.2013 10:11 ŻENUJĄCE

Wierzysz sam w pseudonaukowy bełkot który jest niezgodny z tym o czym piszę.Niestety ale jak widać nie przedstawiłeś dokładnie o co chodzi więc nie mogę się do tego odnieść.Oczekuję więc konkretów.A sam jesteś jak kreacjonista który pisze nie wiadomo o czym.

20.10.2013 18:33 fizyk

@CARLINFAN
"Ja chcę zobaczyć na tych scenariuszach jaki w Was drzemie optymizm, gdy wszystko pójdzie po Waszej myśli !"

Fizyka nie jest ani optymistyczna ani pesymistyczna. Nieubłaganie egzekwuje swoje prawa i nie ma znaczenie co o tym sądzisz. AGW jest faktem. Człowiek pierwszy raz przewidział to, że tak może być w XIXw, kilkadziesiąt lat później był w stanie to potwierdzić eksperymentalnie.

@CARLINFAN
"Wg Was jestem sceptykiem, wg siebie jestem realistą."

Nie jesteś ani sceptykiem, ani realistą.
Sceptyk to ktoś, kto weryfikuje usłyszane rzeczy. Ty czerpiesz swoją wiedzę z brukowców i nigdy nie zadałeś sobie trudu by COKOLWIEK SPRAWDZIĆ czy ZWERYFIKOWAĆ. Łykasz wszystko to, co pasuje do twojego światopoglądu.

Wiedz o tym, że prawa fizyki mają gdzieś to, kto na czym zarabia pieniądze. Są temu w ogóle obojętne. Czy przez zarabianie pieniędzy na mechanice kwantowej przestała ona być słuszna?

20.10.2013 20:44 ŻENUJĄCE

" Czy przez zarabianie pieniędzy na mechanice kwantowej przestała ona być słuszna?"
Podejrzewam że są tacy co tak myślą.

20.10.2013 22:53 whiteskies

ŻENUJĄCE

" Czy przez zarabianie pieniędzy na mechanice kwantowej przestała ona być słuszna?"
Podejrzewam że są tacy co tak myślą.

w tym sie z Tobą w 100% ZGADAM...

22.10.2013 8:18 CARLINFAN

@FIZYK "Nie jesteś ani sceptykiem, ani realistą.
Sceptyk to ktoś, kto weryfikuje usłyszane rzeczy. Ty czerpiesz swoją wiedzę z brukowców i nigdy nie zadałeś sobie trudu by COKOLWIEK SPRAWDZIĆ czy ZWERYFIKOWAĆ. Łykasz wszystko to, co pasuje do twojego światopoglądu."

Problem w tym, że ja zapierdalam, aby przeżyć więc nie mam czasu weryfikować "by heart and mind". Kilka miesięcy temu wkleiłem reportaż bardzo dobrego reportera James'a Corbett'a na temat geoinżynierii. Jemu ufam wielokrotnie bardziej niż portalowi i organizacjom opłacanym z kasy 'wielkiego biznesu' czyt. lobby.
http://www.corbettreport.com/geoengineering-the-real-climate-change-threat/ - wklejam jeszcze raz.

@ ŻENUJĄCE
Obiecuję, że jak znajdę w weekend czas to po wklejam cytaty, a nie linki, z umawianiem się co i jak trzeba przekłamać, aby przekonać świat do energetycznego zaciskania pasa.

P.S.
Nawet między sobą się żrecie o to, że 'moja' jest bardziej 'mojsza' od 'twojszej'...

22.10.2013 11:03 Kloszard

@CARLIFAN
Każdy zapierdal.. by przeżyć, ale to nie usprawiedliwia ignorancji. Wystarczy pogłębiać swoją wiedzę w wolnym czasie z fizyki ,chemii, nauk o Ziemii, ekologii i po prostu być ciekawym świata. itp. Daje to podstawy by odróżnić pseudanaukowy bełkot od rzetelnej nauki.

22.10.2013 13:17 xxx

@ CARLINFAN
Widzisz, fizycy do roku 2012 się "żarli między sobą" czy bozon Higgsa istnieje czy nie, kilku nawet załozyło o to czy zostanie odkryty (w tym założył się Hawking).

Wśród klimatologów spory o to czy AGW ma miejsce czy nie trwały do lat '80, potem ilość dowodów na to, że jednak ma miejsce stała się tak przytłaczające, że spór się zakończył (identycznie jak w roku 2012 zakończył się spór o istnienie bozonu Higgsa). Tak właśnie działa nauka.

22.10.2013 20:16 ŻENUJĄCE

"Problem w tym, że ja zapierdalam, aby przeżyć więc nie mam czasu weryfikować "by heart and mind"."
Niestety ale jak się chce prowadzić dyskusję naukową to trzeba mieć czas jeszcze na inne rzeczy.
"Kilka miesięcy temu wkleiłem reportaż bardzo dobrego reportera James'a Corbett'a na temat geoinżynierii. Jemu ufam wielokrotnie bardziej niż portalowi i organizacjom opłacanym z kasy 'wielkiego biznesu' czyt. lobby.
http://www.corbettreport.com/geoengineering-the-real-climate-change-threat/ - wklejam jeszcze raz."

A skąd wiesz czy on nie jest opłacany np. przez koncerny paliwowe?Bo wielu tzw. sceptyków z pewnością.
"
@ ŻENUJĄCE
Obiecuję, że jak znajdę w weekend czas to po wklejam cytaty, a nie linki, z umawianiem się co i jak trzeba przekłamać, aby przekonać świat do energetycznego zaciskania pasa."
Nic takiego nie planuję.Ja w odróżnieniu prawie wszystkich tu piszących uważam że znacznie ważniejsze jest wynalezienie odpowiednich źródeł energii i ograniczenie zużycia energii tam gdzie się da bez problemu a nie radykalne działania które i tak globalnie będą miały mały efekt.I zlikwidować patologie jak zrobił np. Donald Tusk z przymusową jazda na światłach.
"P.S.
Nawet między sobą się żrecie o to, że 'moja' jest bardziej 'mojsza' od 'twojszej'."
Akurat żarcie to przesada.W każdym razie prawie wszyscy co tu piszą zgadzają sie z tym że klimat się ociepla i to z winy ludzi.Ja jedynie twierdzę że ocieplenie powinno być większe ze względu na błędy ipcc.I wbrew temu co piszą tzw. sceptycy prawie wszystkie błędy po uwzględnieniu powodują że są powody sądzić że ocieplenie klimatu będzie większe(np. stare dane klimatyczne przypuszczalnie mają podane zawyżone temperatury-np. z Al Aziza był błąd przynajmniej 10 stopni).Pozostaje jeszcze pytanie jak groźne będą efekty tego ocieplenia.

25.10.2013 7:38 CARLINFAN

Gdzie ja całkowicie zanegowałem wpływ człowieka na klimat ?
Pisałem nieraz o wyciętych lasach równikowych pod uprawy i hodowle bydła i trzody. Mnie w podstawówce uczyli, że rośliny przerabiają CO2 na O2 (może teraz jest inaczej, wszak porobili jakieś dziwne programy nauczania, zlikwidowali chemię, fizykę i biologię łącząc je co de facto prowadzi do ograniczenia wiedzy).
Zwierzyna, która jest hodowana pobiera O2 i przerabia je gazy cieplarniane. Logiczne to do znudzenia, ale nie widzę na portalu artykułów na ten temat. Dlaczego, nie ma sensu pytać :) Biznes jest biznes, a ten płaci z pracę, którą tutaj odwalacie. która truje atmosferę razem z nami. Czyli wielki biznes, który odwraca uwagę od istoty problemu. Jedyną radę jaką daje to płać szary człeku.

A co do pseudonauki, to ja się zapoznałem z materiałami na tej stronie. W przeciwieństwie do waszego zapoznania z pracami James'a Corbett'a, którego jak widzę lekceważycie. W związku z tym ignorancji nie wypada wytykać, bo się wychodzi na hipokrytę.

P.S.
Nie da się ukryć, że paździerz mamy bardzo ciepły.

25.10.2013 7:40 CARLINFAN

"która truje atmosferę razem z nami." - zostało po przeredagowaniu, za co upraszam wybaczenia, gdyż spieszno mi do pracy.

25.10.2013 23:27 ŻENUJĄCE

"W przeciwieństwie do waszego zapoznania z pracami James'a Corbett'a, którego jak widzę lekceważycie. W związku z tym ignorancji nie wypada wytykać, bo się wychodzi na hipokrytę."
Bredzisz od rzeczy.Ja mogę zarzucać komuś że nie przeczytał artykułu po chińsku.

28.10.2013 10:41 whiteskies

@CARLINFAN
Czy widzisz różnicę w przerabianiu tlenu na CO2 przez oddychanie/spalania tego co w obiegu na powierzchni a spalaniu węgla wycofanego z tego obiegu na powierzchni dziesiątki milionów lat temu?
W ciągu roku spalamy i dodajemy do obiegu tyle, ile natura wycofała przez mion lat...
Poczytaj tu:
http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-dwutlenek-wegla-emitowany-przez-czlowieka-nie-ma-znaczenia-31

28.10.2013 10:48 whiteskies

@CARLINFAN
O jakiego Jamesa Corebetta ci chodzi?
Tego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jim_Corbett
tego:
www.corbettreport.com
czy tego:
http://www.jamescorbettart.com/
czy tego:
http://www.jamescorbettstudio.com/
Bądź precyzyjny i podaj o co - jaka prace Ci chodzi, to chętnie podyskutujemy...

29.10.2013 11:32 whiteskies

@ CARLINFAN.
Przeczytalem wpis Corbetta na blogu. Bzdury plecie. Jedyna publikacja naukowa na ktora sie powołuje (artykuł z JGR) ma konkluzje zupełnie inne niz to co on podaje:
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2012JD017765/abstract
Reszta to wyssne spod palca bzdury, powielane przez wielu ktorym np. nigdy nie chcialo sie zajrzec do Raportow IPCC, odleglych o jedno klinkiecie myszki.
Z tym ze geoengineering jest zagrozeniem, sie zgadazm. Ale nakowcy badaja ten temat jako ostatnia deske ratunku przed narastajacym problemem zachwiania efektu cieplarnianego, o czyl latwo przekonac sie czytajac Rozdział 7 oststniego Raportu I Grupy Robocej IPCC...

30.10.2013 8:01 CARLINFAN

Próbujesz się ratować @Whiteskies przed wyzierającą hipokryzją, bo wszak wkleiłem link do reportażu, ale Ty zadałeś głupie pytania "o którego Corbett'a chodzi".
Wreszcie doczytałeś i próbowałeś, jak wspomniałem ,ratować się.
Właśnie tak kolego uważam, że rola lasów równikowych była w tym temacie najistotniejsza, bo spalanie paliw kopalnych dzieje się bez naszego udziału od setek lat.
Węgiel, który jak to określiłeś mianem wycofanego jest nadal w obiegu. Tylko masz zbyt małą wyobraźnię, aby dojść do tego w jaki sposób ten węgiel może wrócić w niemal taki sam sposób w jaki my go wracamy, czyli w procesie spalania.
To, że nasza nauka złapała się tego jako jedynego motoru postępu to już inna rozmowa za pewne. O lobby i innych sprawach obracających się dookoła 'zysku'.



Naukowcy badają, a geoinżynieria już jest w użyciu, więc co oni mianowicie badają ? Efekty działań na żywym organizmie ? A sorry, to tak jak firmy farmaceutyczne wprowadzają nowe leki bez należytych badań. Że nie wspomnę o GMO, które tak samo zostało wprowadzone.


@ŻENUJĄCE "Ignorancja to siła"

31.10.2013 17:38 ŻENUJĄCE

CARLINFAN mam rozumieć że chodzi o ignorancje języka urzędowego w Polsce.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto