Rio +20: Nikt nie musi nic robić, nie ma celów i harmonogramów działania

Rio +20: Nikt nie musi nic robić, nie ma celów i harmonogramów działania

Konferencja “Rio 20+” odbywa się w dwudziestą rocznicę szczytu Ziemi w Rio z czerwca 1992 roku i jest uznawany za jedno z najważniejszych wydarzeń w historii ochrony naszej planety.

Tym razem oczekiwania są znacznie niższe i wciąż spadają, szczególnie od pojawienia się dwa dni temu szkicu tekstu końcowego, zatytułowanego „Przyszłość, której chcemy” („The Future We Want”). Tekst o tak wspaniałej nazwie nie zawiera jednak żadnych konkretnych ustaleń, w wyniku których ktokolwiek musiałby cokolwiek zrobić, nie ma konkretnych celów i harmonogramów i nic nie wskazuje na to, żeby przed zatwierdzeniem ostatecznej wersji cokolwiek miało zmienić się na lepsze.

Redakcja ZiemiNaRozdrożu ze smutkiem musi zgodzić się z Antonio Hillem z Oxfam, który zauważył: „Szczyt zakończył się, zanim się w ogóle rozpoczął. Światowi przywódcy zmarnowali okazję. Szczyt zostanie uznany za porażkę – wielki zawód w kwestiach równości, ekologii i gospodarki. Zdawaliśmy sobie sprawę, że ambicje rządów są niskie, ale ostateczne porozumienie nie zawiera ani jednego nowego znaczącego zobowiązania”.

I tylko, w smutnej refleksji nad stanem współczesnej polityki, która zgubiła gdzieś obecną jeszcze 20 lat temu odpowiedzialność, przychodzi na myśl przejmujące przemówienie, które dała Severn Suzuki na sesji plenarnej 20 lat temu. Severn miała wtedy dwanaście lat.

Komentarze

22.06.2012 2:01 gupol

ktoś ma jeszcze jakieś złudzenia? czyżby nikt już sie nie bał zmian klimatu? może czas wreszcie zacząć dyskusję o limitach rozwoju? nic nie będziemy zmieniać dopóki nie zostaniemy do tego zmuszeni. dopóki nie podzielimy losu grecji, portugali, islandii,...
co się dziwić politykom. nawet aktywistą mozna być co najwyżej na pół etatu: jednocześnie walczyć z systemem i być od niego materialnie uzależnionym.cóż, polityka to nie miejsce dla dzieci i idealistów. zwłaszcza tych naiwnych.

22.06.2012 11:27 logic

Albo ochrona klimatu i bieda albo rozwój - albo jedno albo drugiej pośreniej drogi nie ma.
Limity rozwoju narzuca sie same po przekroczeniu pojemnosci srodowiska.

22.06.2012 15:22 Kloszard

@LOGIC
Pośrednia droga jest jest. Brak tylko woli politycznej i woli zmian. Rozwiązania istnieją. Istnieje niechęć ich wdrożenia z wygody, chciwości, chęci zachowania status quo, czy zwykłej głupoty i ignorancji

22.06.2012 16:01 Kloszard

Zresztą jak można coś nazywać "rozwojem" skoro wiąże się z tym wyczerpywanie zasobów, degradacja środowiska, masowe wymierania? Musimy chyba na nowo zdefiniować to pojęcie.

23.06.2012 10:04 logic

Kloszard
własnie powdy które podałeś są nie do pokonania bo ludzka mentalnośc zmienić najtrudniej.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto