Jak wytłumaczyć to najprościej

Jak najprościej opisać i pokazać problem przed którymi stoimy? Wystarczy pokazać wykres pokazujący, jak w ostatniej dekadzie zmieniały się światowy PKB, zużycie energii i emisja dwutlenku węgla ze spalania paliw kopalnych.

PKB-Energia-CO2

Zmiany światowego realnego PKB, zużycia energii i emisji CO2 ze spalania paliw kopalnych

W ostatniej dekadzie dużo mówi się o zapewnieniu dostaw energii i bezpieczeństwie energetycznym oraz ograniczaniu emisji CO2. Jednak w rzeczywistości nie tylko nie ma poprawy efektywności energetycznej (mierzonej ilością energii, jakiej potrzebujemy na wytworzenie jednostki PKB) ani "odwęglawiania" źródeł energii (mierzonej ilością emisji CO2 przypadającej na ilość wytworzonej energii), a zamiast tego oba współczynniki w ostatniej dekadzie pogarszały się - światowy PKB wzrósł o 27 procent, zużycie energii wzrosło o 28 procent (co oznacza, że na każdą jednostkę PKB trzeba było coraz więcej energii), a emisja CO2 ze spalania paliw kopalnych wzrosła o 33 procent (co oznacza, że z każdą jednostką energii była związana coraz większa emisja CO2).

Ale bądźmy optymistami i zignorujmy pogarszanie się efektywności energetycznej i intensywności węglowej źródeł energii. Przyjmijmy, że w obecnym świecie:

PKB = Zużycie energii = Emisja CO2

Aby gospodarka światowa była zdrowa (czyli nie było recesji, bezrobocia, bankructw, katastrofy systemu bankowego i budżetów państw), światowe PKB musi rosnąć coraz szybciej - co w obecnym modelu jest tożsame zużywaniu coraz większych ilości paliw kopalnych. Jednak ich wydobycie już wkrótce przestanie nadążać za rosnącym popytem, a jeśli chcemy uniknąć bardzo nieprzyjemnych konsekwencji zmiany klimatu do połowy stulecia powinniśmy o 80% ograniczyć emisje CO2. W obecnym modelu oznacza to spadek światowego PKB do 20%, czyli poziomu z początku lat 60. XX w.

Pokaż ten wykres znajomym, przypomnij, że w obecnej gospodarce "wzrost gospodarczy jest najważniejszy" i zadaj pytanie: "co stanie się dalej"?

  • Z braku zasobów załamie się wzrost PKB, ze wszystkimi tego konsekwencjami gospodarczymi i społecznymi?
  • Pociągniemy jeszcze trochę kosztem totalnego wydrenowania zasobów i usmażenia planety?
  • Zmienimy system gospodarczy na nierosnący, a znaki "=" zmienimy na ">"?

W tym jednym równaniu i konieczności wykładniczego wzrostu PKB mieści się w zasadzie całość tego, o czym piszemy w ZiemiNaRozdrożu.

Komentarze

12.01.2012 11:12 Alicja

Na tym wykresie brakuje mi jeszcze szacunkowego oznaczenia takiego poziomu emisji CO2, który gwarantowałby zatrzymanie (a przynajmniej nie pogłębianie) zmian klimatycznych.

13.01.2012 2:13 Dragon

Bo nie ma takiego poziomu. Nie jest istotne, jak szybko spalimy paliwa kopalne i czy emisje pozostaną niezmienione, spadną o połowę czy dwukrotnie wzrosną. Liczy się to, jak wiele paliw kopalnych w sumie spalimy. Do progu wzrostu temperatury o +2C zostało nam jeszcze 250 GtC. Obecnie emitujemy 9 GtC rocznie. Nawet jeśli nie zwiększymy emisji (a spójrz na trend rosnący), to za 30 lat wyczerpiemy "budżet węglowy" i wzrost temperatury o +2C mamy gwarantowany. A im więcej wyemitujemy, tym większy wzrost temperatury będziemy mieć.

Dodaj komentarz

Kod
kalkulator symulator

Informacje

Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.



logowanie | nowe konto