Tanie paliwo? Już było.

DystrybutorCeny ropy Brent od prawie roku utrzymują się powyżej 100 dolarów za baryłkę. Do tego złoty osłabił się w stosunku do dolara. Rezultat?

Półtora roku temu, w artykule 5 zł za litr benzyny? Szybciej niż ci się wydaje, pisaliśmy, że „może ziścić się koszmar wszystkich kierowców i za paliwa będziemy płacić... 5 zł”. Gdy na początku roku cena zwykłej benzyny przekroczyła 5 złotych, eksperci mówili o trzęsieniu ziemi. 6 złotych za litr benzyny to będzie szaleństwo – wieszczył Andrzej Szczęśniak, analityk rynku paliw. I szaleństwa się doczekaliśmy.

Dzisiaj niemożliwe stało się możliwe, a benzyna jest już po 6 złotych. Na razie tylko na najdroższych stacjach i tylko ta wysokooktanowa. Ale ceny 95-tki, a także oleju napędowego, praktycznie codziennie pną się do góry i już sięgają 5,50 złotych. Cytując dalej:

„Eksperci ostrzegają, że to nie koniec podwyżek paliw. Od nowego roku zdrożeje też prąd, ogrzewania, papierosy, żywność i ubrania. (…)Za najlepszą benzynę na stacjach np. w Krakowie i podwarszawskich Markach wczoraj kierowcy musieli płacić 5,99 zł. W Poznaniu nawet 6,14 zł!

Wraz z podwyżką cen paliw w pakiecie dostajemy wzrost cen w sklepach, bo każdy towar trzeba przecież przywieźć.  Wszystkich zaś wyższe koszty energii – cena oleju opałowego zwariowała, a szykują się też kolejne podwyżki gazu i prądu. No i jak tu żyć?”

Komentarze

18.11.2011 20:04 gupol

oj tam nie ma co narzekać. w stosunku do wsokości zarobków jest wyjątkowo przjemnie. drogo to dopiero będzie. niedługo czeka nas powtórka z końca lat 80`tych a wtedy z łezką w oku wspomnimy czas gdy benzyna kosztowała 6 zł za litr a mimo to było nas na nią stać i za dobrobytem roku 2011/2012;)

19.11.2011 0:13 logic

I co z tym peak oilem w koncu - ile wydobyto ropy w 2010 i 2011 roku - jest już tendencja trwale spadkowa ?
Podobno w 2012 ma wystąpić oil gap.

19.11.2011 15:11 gupol

oil gap mamy już od początku tego roku:) a niby skąd się wziął powrót kryzysu w eurostrefie i słabiutki wzrost w OECD? na razie jest "undulating plateau". ale światowe zapotrzebowanie ciągle rośnie. od 2005 roku do 2010 wydobycie ropy wzrosło o ok 0,7% podczas gdy powinno rosnąć ponad 1% rocznie. przemysł naftowy uwija się jak w ukropie żeby wycisnąć z ziemi ile się da ale to wystarcza tylko żeby utrzymać wydobycie na stałym poziomie. jeszcze ta historia z Libią... tendencja spadkowa w 2012 jest bardzo prawdopodobna. bankructwo południa europy i związana z tym recesja gospodarcza powinna zredukować zapotrzebowanie o kilka milionów baryłek dziennie. ale jeśli ceny spadną to pewnie na chwilę. chiny,indie i reszta rozwijających sie krajów powinny zaabsorbować te wolne baryłki mniej więcej w pół roku:)

20.11.2011 16:52 Marcin Popkiewicz

Odnośnie Peak Oil i wydobycia, to ilość wydobywanej ropy (ropa konwencjonalna+kondensat) nie zmienia się od kilku lat. Po dorzuceniu ropy niekonwencjonalnej i biopaliw jest lekki wzrost. Więcej polecam np. w
http://scitizen.com/future-energies/time-to-worry-world-oil-production-finishes-six-years-of-no-growth_a-14-3714.html

Dodaj komentarz

Kod
kalkulator symulator

Informacje

Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.



logowanie | nowe konto