PGNiG bez szans na tańszy gaz z Rosji

Choć formalnie do końca września Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo może rozmawiać z Gazpromem o obniżce cen kupowanego gazu, to szanse na porozumienie są małe.

Gaz

Będziemy płacić 400 dolarów za 1000 m3 gazu? Fot. Paliwa stałe i płynne

Trwające od marca polsko-rosyjskie rozmowy o obniżce cen gazu nie przynoszą rezultatu, pomimo spotkań przedstawicieli rosyjskiego Gazpromu i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz prac w grupach roboczych. Szans na porozumienie nie widać, a strona rosyjska usztywniła swoje stanowisko.

Do końca września jest jeszcze czas na negocjacje, potem polska firma najprawdopodobniej wystąpi do międzynarodowego arbitrażu.

Ze względu na wysokie notowania ropy rosyjski gaz jest wyjątkowo drogi. Jeszcze na początku roku – według rosyjskich mediów – PGNiG płaciło ponad 330 dolarów za 1000 metrów sześciennych surowca. Na koniec roku cena wzrośnie do około 400 dolarów.

PGNiG w tym roku może kupić od Rosjan nawet 9 mld m3 gazu, podczas gdy krajowy popyt może sięgnąć ponad 14 mld m3.

pl Więcej: wp.pl

Komentarze

19.07.2011 16:40 thc

hmmm, jak to jest że np. anglicy płacą za tą samą objętość gazu dwa razy mniej, mimo że trzeba go pompować dwa razy dalej? gdzie tu sprawiedliwość? trzeba szybciej kończyć ten terminal LNG n wybrzeżu i na ruskich się wypiąć.

20.07.2011 9:12 PAPA OHARA

THC, to jest wynik naszej antyrosyjskiej polityki zagranicznej, oraz planowanej tarczy przeciwrakietowej. Rząd włazi w pupcię amerykanom (a oni sami mają nas właśnie tam) i europie zachodniej, a tymczasem jeden z największych rynków zbytu i współpracy gospodarczej jest na wschodzie. Miejmy tylko nadzieję, że po wyborach do władzy znowu nie dojdą kaczory, bo gaz będzie jeszcze droższy niż jest obecnie, a polscy eksporterzy znowu będą mieli pozamykane wschodnie granice.

20.07.2011 17:10 thc

no nie wiem czy nasza polityka jest taka antyrosyjska. patrząc na to co się dzieje w sprawie negocjacji gazowych lub ze śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej to nie jestem tego taki pewien. wręcz przeciwnie. ale co to znaczy polityka prorosyjska?włazić w dupę ruskim? jak robi białoruś? dać putinowi order odrodzenia polski?może pokojową nagrodę nobla? może oddać im swoja niepodległość i stać się ich 22 republiką? wtedy na pewno będą dla nas dobrzy i nie potraktują nas jak swoją kolonię.

24.07.2011 15:42 Radosław

Bo my rozumiemy polityke po "Polskiemu". Polityka prorosyjska - poklepywanie po plecach ; antyrosyjska - mówienie o zagrożęniu ze strony Rosji, a tutaj polityka jest jedna, głaskać Putina i jednocześnie blokować rurociągi, budować gazoport i wydobywać łupki

Dodaj komentarz

Kod
kalkulator symulator

Informacje

Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.



logowanie | nowe konto