Przewodnik Naukowy do Sceptycyzmu Globalnego Ocieplenia 3/3

Jak czuły jest nasz klimat?

Czułość klimatyczna jest miarą tego, o ile wzrośnie globalna temperatura, gdy ilość CO2 w atmosferze podwoi się. Jest powszechnie uznawane, że bezpośrednie ocieplenie z podwojenia CO2 (zakładając hipotetycznie brak sprzężeń) wynosi około 1,2°C. Pozostaje pytanie: w jaki sposób sprzężenia wpływają na początkowe ocieplenie spowodowane przez gazy cieplarniane. Czy dodatnie sprzężenia wzmacniają ocieplenie? Czy też ujemne sprzężenia hamują ocieplenie?

Czułość klimat została określona za pomocą różnych technik. W celu obliczenia reakcji klimatu na nagromadzone ciepło wykorzystane zostały pomiary instrumentalne, dane satelitarne, ciepło w oceanach, wybuchy wulkanów, przeszłe zmiany klimatu i modele klimatyczne. Mamy wiele niezależnych badań obejmujących szereg okresów, analizujących różne aspekty klimatu i stosujące różne metody analizy.

Te wszystkie metody malują spójny obraz – zakres czułości klimat leży w granicach od 2 do 4,5°C, najprawdopodobniej ma ona wartość 3°C. Oznacza to, że dodatnie sprzężenia wzmacniają ocieplenie spowodowane przez CO2.

Niektórzy twierdzą, że czułość klimatu jest znacznie niższa, powołując się na badania Lindzena i Choi. Ich badania wykorzystują pomiary satelitarne uciekającego z Ziemi promieniowania, sugerując silne ujemne sprzężenie zwrotne. Jednak ta analiza bierze pod uwagę jedynie dane tropikalne. Tropiki nie są systemem zamkniętym – duża ilość energii jest wymieniana pomiędzy tropikami i strefami popodzwrotnikowymi. Aby prawidłowo obliczyć globalną czułość klimatu potrzebne są obserwacje globalne. Kilka badań analizujących niemal globalne dane satelitarne pokazuje dodatnie sprzężenie zwrotne.

Właściwe zrozumienie zagadnienia czułości klimatu wymaga pełnego materiału dowodowego. Aby stwierdzić, że czułość klimatu jest mała na podstawie jednej analizy, trzeba zignorować wiele linii dowodów stwierdzających dodatnie sprzężenie zwrotne i wysoką czułość klimatu.

Czułość klimatu

Różne Szacunki Czułości Klimatu (°C)41

Skutki globalnego ocieplenia

Aby twierdzić, że globalne ocieplenie będzie korzystne dla ludzkości trzeba przymknąć oko na wiele negatywnych skutków. Najbardziej popularnym argumentem tego typu jest stwierdzenie, że dwutlenek węgla jest „pożywieniem roślin”, więc emisje CO2 są korzystne. To ignoruje fakt, że rośliny do przetrwania potrzebują nie tylko CO2. Efekt CO2 jako nawozu jest ograniczony i będzie szybko przytłoczony przez negatywne i narastające w przyszłości efekty stresu cieplnego, suszy i smogu, których nasilenie się jest przewidywane. W ciągu minionego stulecia intensywność susz wzrosła na całym świecie i będzie rosnąć w przyszłości. Rośliny nie mogą wykorzystać dodatkowego CO2 kiedy umierają z braku wody.50

Susze

Przeszłe i przyszłe susze, w skali Palmera (Palmer Drought Severity Index). Niebieski oznacza mokro, czerwony sucho. Poziom -4 lub poniżej jest określany jako susza ekstremalna.51

Jest wiele skutków zmian klimatycznych, które nie mają pozytywnych aspektów. Od 18 do 35% gatunków roślin i zwierząt do roku 2050 może zostać skazanych na wyginięcie. Oceany pochłaniają dużo CO2 z powietrza, co prowadzi do ich zakwaszenia. Przewiduje się poważne skutki tego zjawiska destabilizujące cały łańcuch pokarmowy, nakładające się na blaknięcie koralowców z powodu ocieplenia wody (podwójny cios globalnego ocieplenia). Około miliarda ludzi pobiera z oceanu znaczną część (>30%) ich białka zwierzęcego.55

W miarę jak lodowce i śniegi znikają, znika też zaopatrzenie w wodę dla milionów ludzi, których życie zależy od dostępu do tych zasobów wody słodkiej, wykorzystywanych głównie do nawadniania w rolnictwie. Podobnie, rosnący poziom mórz i wzrost aktywności sztormów wpłynie na miliony ludzi w tym stuleciu, gdy pola ryżowe będą zalewane słoną wodą, woda morska zanieczyści rzeki i wody podziemne, a ludzie będą zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Zmusi to miliony ludzi do migracji w głąb lądu, zwiększając ryzyko konfliktów.56

Kiedy ktoś mówi, że globalne ocieplenie to dobra rzecz, powołując się na pojedyncze skutki pozytywne, pamiętaj, że całość materiału dowodowego wskazuje, że skutki negatywne przytłaczają te pozytywne.

Odciski palców

Zastrzelenie posłańca

W listopadzie 2009 roku hakerzy włamali się na serwery Uniwersytetu Wschodniej Anglii i wykradli emaile klimatologów. Kiedy wybrane e-maile zostały opublikowane w Internecie, kilka sugestywnych cytatów zostało wyjętych z kontekstu i opublikowanych z etykietką, że globalne ocieplenie to po prostu globalna konspiracja. Niektórzy określili to terminem „Climategate”. Aby ustalić, czy doszło do jakichkolwiek wykroczeń, sześć niezależnych komisji z Anglii i USA badało wykradzione e-maile. Wszystkie komisje oczyściły naukowców z posądzeń o złe zamiary.57,58,59,60,61,62

“...brak dowodów celowych nadużyć naukowych w pracy Wydziału Badań Klimatu.”

UNIWERSYTET WSCHODNIEJ ANGLII
W KONSUTLATCJI Z ROYAL SOCIETY58

Najczęściej cytowanym emailem jest błędnie zinterpretowane “ukrycie spadku temperatury” przez klimatologa Phila Jones'a. „Spadek” odnosi się właściwie do wzrostu słojów drzew od lat 60. XX w. Ponieważ temperatura wpływa na wzrost drzew, szerokość słojów drzew w przeszłości zwykle dobrze pasowała do pomiarów temperatury. Ale niektóre słoje drzew po roku 1960 odbiegają od pomiarów temperatury. To zjawisko było otwarcie dyskutowane w recenzowanej literaturze już od roku 1995.63 Kiedy przeczytasz e-maila Phila Jones'a w kontekście omawianej nauki, nie wygląda to wcale na konspiracyjne spiskowanie, lecz jest po prostu dyskusją metod analizy danych spotykanych w recenzowanej literaturze.

“Odnośnie rygoru i uczciwości naukowców nie ma żadnych wątpliwości.”
NIEZALEŻNY PRZEGLĄD EMAILI DOTYCZĄCYCH ZMIANY KLIMATU59

Ważne jest, aby umieścić ukradzione e-maile we właściwej perspektywie. Garstka naukowców dyskutuje kilka wybranych danych klimatycznych. Nawet bez tych danych istnieje przytłaczająca ilość dowodów, starannie opracowana przez niezależne grupy naukowców na całym świecie. Kilka wyjętych z kontekstu cytatów zostało użytych do zmylenia opinii publicznej przez tych, którzy wolą uniknąć dyskutowania fizycznej rzeczywistości zmian klimatu. Jednak nie zmieniają one nic w naszym zrozumieniu wpływu ludzkości na globalne ocieplenie. Climategate próbuje wytknąć palcem naukowców, a czyniąc to odwraca uwagę od tego, co naprawdę się liczy: Nauki.

“Nie istnieją wiarygodne dowody, że dr Mann brał kiedyś udział, bezpośrednio lub pośrednio, w jakichkolwiek działaniach z zamiarem ukrycia lub fałszowania danych.”60
PENN STATE UNIVERSITY

Odciski palców

Konsensus naukowy na temat globalnego ocieplenia

Czasem możesz napotkać petycje z listą naukowców, którzy są sceptyczni co do ludzkiego wpływu na globalne ocieplenie. Ale bardzo niewielu sygnatariuszy tych list zajmuje się badaniem klimatu. Są to lekarze, zoologowie, inżynierowie i fizycy, przy czym bardzo nieliczni z nich zajmują się zawodowo klimatologią.

Co zatem myślą prawdziwi eksperci? Przeprowadzono kilka ankiet wśród naukowców aktywnie publikujących w obszarze badań klimatu. Wszystkie ankiety dały tę samą odpowiedź: ponad 97% ekspertów klimatycznych jest przekonanych, że ludzie powodują wzrost temperatury planety.65,66

Potwierdzają to recenzowane badania. Przegląd wszystkich recenzowanych publikacji na temat “globalnych zmian klimatu” opublikowanych w latach 1993-2003 stwierdza, że spośród 928 publikacji nie ma nawet jednej, która odrzuca pozycję konsensusu, że działalność ludzi powoduje globalne ocieplenie.67

Konsensus ekspertów

Konsensus dowodów

John Cook, www.skepticalscience.com

Tłumaczenie: Irek Zawadzki, Marcin Popkiewicz

Komentarze

22.03.2011 18:38 mediastan

Jestem jednak cały czas sceptyczny. Może powodem są moje lokalne obserwacje pogody, które nie wskazują na ocieplenie, lecz na oziębienie. Wydaje mi się też, że za grubą kasę niektórzy ludzie są w stanie wszystko napisać i udowodnić.

22.03.2011 22:43 Tomek K.

Należy sobie zadać pytanie czemu i komu miałaby służyć ta gruba kasa. Można by się uprzeć że rzesze naukowców, większość instytucji naukowych jest zamieszanych w gruby przekręt w celu, no właśnie w jakim celu? Działania spiskowe w tej skali są praktycznie niewykonalne. Rzeczywiste obserwowalne skutki istnieją i są niezależne od tego jak bardzo byśmy ich pragnęli czy zaprzeczali.
Co do lokalnych obserwacji. Ostatnie kilka zim było rzeczywiście chłodnych zwłaszcza w rejonie pomorza, tu należy się podeprzeć jednak dokładnymi danymi. Ludzka percepcja w tym względzie jest bardzo zwodnicza. Niektóre modele zakładają przejściowe ochłodzenie w niektórych rejonach świata,paradoksalnie jest to wynik ocieplania się. Tutaj polecam artykuł:
http://www.pik-potsdam.de/news/press-releases/global-warming-could-cool-down-temperatures-in-winter.

Dane satelitarne ujawniają że więcej promieniowania jest pochłanianie przez atmosferę ziemską niż z powrotem uchodzi w kosmos. Aby układ powrócił do równowagi musi wzrosnąć jego temperatura.
By to obalić musimy albo wykazać błędność 1 zasady termodynamiki albo uznać dane satelitarne za błędne lub celowo sfałszowane.

22.03.2011 23:57 Pieszko

Ja też mam własne obserwacje. Mieszkam w Sudetach. I widzę zmiany w stosunku do lat 80-tych. Strumień, który płynie przez moje podwórko jest znacznie mniejszy niż kiedyś. jest wiosna a on płynie leniwie. Osoby pamiętające lata 50-te twierdzą że wtedy było w nim najwięcej wody.A w tej dolinie nie wycięto lasów. Na nasłonecznionym zboczu góry miejsce trawy zajmuje jakaś inna niskopnąca roślina. W studni zaczyna latem coraz częściej brakować wody. Jest znacznie cieplej latem a zimy i mrozy są znacznie lżejsze.

24.03.2011 7:00 Mściwoj

Mam bardzo podobne spostrzeżenia a mieszkam w Beskidach. Od wielu lat nie pamiętam normalnego marca - takiego z długimi roztopami. W lasach natomiast, a raczej tym co z nich pozostaje, już w końcówce wiosny jest susza. Ziemia pyli i kurzy się. Nastąpił zanik wielu pobocznych strumieni zasilających główny potok. Główny potok ledwo płynie. Lata są bardzo ciepłe i słoneczne, zimy mało śnieżne i ciepłe. Brak pór przejściowych. W przypadku suszy, która zdarza się w zasadzie co roku (z wyjątkiem zeszłego) następuje niedobór wody w studni. Z tego powodu musiałem wykopać drugą studnię.

25.03.2011 2:03 piko

MEDIASTAN pisze: „Wydaje mi się też, że za grubą kasę niektórzy ludzie są w stanie wszystko napisać i udowodnić."
Rozsądna obserwacja tylko mylny wniosek. Widzisz te trzy różowe figurki ludzi? To właśnie są ci „niektórzy" co zauważyli że większą kasę można zrobić będąc krytykiem nauki o globalnym ociepleniu. Typowy profesor dobregu uniwersytetu w USA ma posadę o której większość ludzi marzy. Nienormowany czas pracy, wybiera sobie to co go interesuje i nad tym pracuje, pensyjka całkiem przyzwoita, często $200K i powyżej. I nie można go z tej pracy wyrzucić chyba że złapią go na dużym oszustwie, np. fałszowaniu danych. Czy naprawdę uważasz, że taki profesor zacznie nagle publikować wyssane z palca teorie globalnego ocieplenia ryzykując utratę kariery, na którą zarobił sobie latami ciężkiej pracy? Byłoby to z jego strony absolutną głupotą.

25.03.2011 10:19 DERYL

Natomiast profesorowie, którzy nie mają nic wspólnego z klimatologią, a którzy najczęściej zaprzeczają faktom globalnego ocieplenia są zrzeszeni w NIPCC robią to dla kasy i dla wzmocnienia swojej pozycji w świecie nauki. Przypuszczam, że są to osoby raczej nie spełnione naukowo dlatego leczą swoje rany kasą.

13.11.2011 6:25 Dakar

Jestem gdzieś pomiędzy neutralnością, a sceptycyzmem w swoich poglądach na temat globalnego ocieplenia. Wciąż nie znalazłem, żadnego argumentu wyjaśniającego spadki temperatur, podczas nieustającego rozwoju przemysłu i zwiększania emisji CO2. I co najważniejsze wciąż nie znalazłem żadnego argumentu wyjaśniającego, jakim cudem poziom CO2 w ordowiku był 9-14 razy wyższy niż obecnie, a trwała epoka lodowcowa.

Dodaj komentarz

Kod
kalkulator symulator

Informacje

Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.



logowanie | nowe konto