W tym tygodniu wyciekł dotyczący Oil Peak raport powiązanego z Bundeswehrą niemieckiego think tanku. Dokument pokazuje, że rząd niemiecki poważnie przygląda się kwestii szczytu wydobycia ropy, jest też świadom potencjalnych poważnych konsekwencji dla świata, które będzie niósł za sobą spadek wydobycia ropy.
Dokument ostrzega przed poważnymi niedoborami dostaw, zawodzeniu mechanizmów rynkowych, przesuwaniu się potęgi politycznej w stronę eksporterów ropy, osłabieniem wpływu demokracji zachodniej. Raport podkreśla, jak szczególnie wrażliwa na Oil Peak będzie Europa.
Oryginalny raport dostępny jest ze strony Der Spiegel
Dostępne jest też angielskie streszczenie
Streszczenie
Szczyt wydobycia ropy zbliża się nieuchronnie. Wykroczy on poza stopniowe i tradycyjnie rozumiane zmiany w gospodarce i systemach energetycznych, co doprowadzi do zmian ekonomicznych i sytuacji geopolitycznej w nieprzewidywalnym stopniu.
Wzrastające ceny ropy mogą stanowić poważne zagrożenie dla współczesnej gospodarki, a w szczególności dla transportu. Wynikający z tego kryzys ekonomiczny może przełożyć się na kryzys w sferze bezpieczeństwa narodowego.
Pierwszym bezpośrednim skutkiem wyższych cen ropy i mniejszej dostępności w surowcach kopalnych są możliwe ograniczenia w transporcie, zarówno w tym indywidualnym jak i towarowym. Może to prowadzić do „kryzysu mobilności” gdyż współczesne społeczeństwa są silnie uzależnione od samochodów osobowych oraz ciężarowych.
Wyższe koszty transportu mogą poważnie uderzyć w cały łańcuch dostaw. Kwestie wyżywienia mogą stanowić poważny problem dla krajów uzależnionych od importu i narażonych na wzrosty cen żywności, co w szczególności dotyczy Afryki, części Azji, Ameryki Łacińskiej oraz Bliskiego Wschodu.
Wyższe ceny ropy wpłyną w końcu na wszystkie aspekty społeczeństwa, także na ceny chemikaliów i na wszystkie produkty z nich wytwarzane, co może zmienić całkowicie „łańcuch wartości” i sprawić, że pewne rzeczy staną się nieopłacalne , prowadząc do wzrostu bezrobocia w przejściowej fazie transformacji z gospodarki opartej na ropie. Narażony tutaj jest w szczególności niemiecki przemysł samochodowy.
Ograniczenia w dostępności ropy mogą skutkować działaniami regulującymi, takimi jak racjonowanie ropy lub zmiany systemu podatkowego, zachęcającymi do podjęcia wysiłków zmierzających w kierunku ograniczania zużycia energii.
Ponadto zmiany stylu oraz prawdopodobne obniżenie standardu życia może zdestabilizować sytuacją społeczną i sprawić, że społeczeństwo stanie się bardziej podatne na radykalne rozwiązania polityczne, co w konsekwencji może skutkować zmianą systemu rządzenia. Jest to szczególnie niebezpieczne dla krajów Europy Wschodniej z młodymi systemami demokracji parlamentarnej.
Oprócz zagrożeń, które będą ujawniać się stopniowo, istnieje niebezpieczeństwo zajścia zjawisk o charakterze nieliniowym, gdzie spadek produkcji może wpłynąć na gospodarki wolnorynkowe do tego stopnie, iż te przestaną funkcjonować całkowicie.
Taki scenariusz mógłby zaistnieć poprzez początkowy powolny spadek w sferze handlu i szeroko pojętej aktywności ekonomicznej, połączony z mniejszymi wpływami do budżetów z tytułu podatków, wyższymi kosztami socjalnymi i wymuszonymi sytuacją rosnącymi inwestycjami w alternatywne technologie energetyczne.
Poziom inwestycji spadnie, rosnące zadłużenie doprowadzi do upadku rynków finansowych, czemu towarzyszyć będzie utrata wartości i zaufania do waluty oraz załamanie się systemu zaopatrzenia, gdyż handel nie będzie już możliwy. Następstwem tego będzie załamanie gospodarcze, masowe bezrobocie, upadek rządów, rozpad infrastruktury, które w końcu doprowadzą do głodu i całkowitego załamania systemu.
Dla scenariuszu przewidujących całkowitą destabilizację społeczeństw, Niemcy są w szczególnie niebezpiecznej sytuacji, biorąc pod uwagę ich rolę w globalnej gospodarce. By nie doprowadzić do takiej sytuacji niezbędne jest przeprowadzenie działań, które utrzymają podstawową infrastrukturę w stanie funkcjonalnym, zarówno dla kraju jak i sił wojskowych. Wymagana są prace dążące do zwiększania niezawodności infrastruktury jak i wypracowania strategii, które będą stosowały w swoim podejściu rozwiązania oparte na lokalnych i samo-organizujących się działaniach.
05.09.2010 20:51 logic
No cuż trzeba się będzie przeproscić z rowerem i z koniem - i żeby chociaż to było
Po za tym ludzie się mają na tej planecie rozwijać duchowo a nie technologicznie
06.09.2010 0:04 gupol
wow, ale bomba. niesamowita wiadomość, a jakie trafne prognozy. szok. kto by pomyślał że peak oil będzie miał aż tak poważne konsekwencje.
szkoda że nie napisali że kolejna runda szoków cenowych już za jakieś dwa, trzy lata, a od końca 2005 światowe wydobycie z nie wiadomych przyczyn drepcze w miejscu i oscyluje na plateau które bóg wie jak długo potrwa ale pewnie nie dłużej niż do 2015. potem już tylko w dół....
07.09.2010 20:23 Mruk
No to już wiemy dlaczego kanclerz Merkel chce wydłużyć pracę atomówek w Niemczech o kilkanaście lat. Strach zajrzał w oczy...
09.09.2010 19:27 bojesie
wyssał wszystkie soki z matki ziemi rozrósł się do niebotycznych rozmiarów i nareszcie jest szansa że zdechnie z głodu ten potwór pasożyt, precz z rupieciami ropopochodnymi i z samochodami spalinowymi, raz na zawsze.
11.09.2010 0:06 gupol
do bojesie
mówiąc precz z ropa, więc i paliwami kopalnymi nie masz pewnie na myśli: precz z białkiem, węglowodanami i tłuszczami powstałymi dzieki nim a które teraz budują twoje ciało oraz precz z energia dzięki której jestem posiadaczem komputera z netem i wolnym obywatelem demokratycznego świata a nie niewolnikiem, uchodźcą, nędzarzem lub pańszczyźnianym chłopem:)
11.09.2010 8:53 zenland
będzie ptaszkowo, część ludzi to wie , większość udaje że nie rozumie. Co nam da przeproszenie się z rowerem jak nie będzie jedzenia w sklepie i pracy. Nauczył bym się z łuku strzelać, ale i tak wiem że nic bym nie upolował, bo niby co? Znak drogowy? Fajnie się z tego żartuje, bo już mi się nie chce martwić. Wszytko ma swój początek i koniec, i jedynym sposobem jest to zaakceptować, albo w Boga uwierzyć...
13.09.2010 7:38 bojesie
gupol
a ty nie masz dosyć ropy naftowej? lubisz ropę i węgiel?
13.09.2010 23:49 gupol
bojesie
hmmm trudne pytanie. cytując Gombrowicza możnaby powiedzieć że milóść i nienawiść to dwa oblicza tego samego- dwie strony jednej monety:) a ropa i węgiel, cóż w stanie surowym mi nie smakują ale np pod postacią lodów waniliowych, czekolady, chleba, kurczaków lub tego uczucia gdy mknę 160 km/h... pychota;) mój stosunek do paliw kopalnych jest wybitnie ambiwalentny. napewno nie znoszę zapachu spalin samochodowych, szlak mnie trafia kiedy dym z komina od sasiada przetacza mi się przez podwórko gdy np. gram w piłkę lub gdy patrzę na to co się dzieje w Iraku lub afryce. z drugiej strony energia z ich spalania czyni dla nas cuda. nic co widzisz do okoła nie byłoby bez nich możliwe. wszystko kręci się dzięki nim. każdy etap naszego życia. to źródło energii jest tak tanie (w sensie ekonomicznym) i wydajne że chyba nigdy ludzkośc nie będzie miała nic lepszego. można by o tym gadać godzinami przy piwie lub wódce;)
14.09.2010 9:44 bojesie
gupol
naprawdę wierzysz że z ropy powstają lody waniliowe, czekolada itd.
ekonomiczna jazda to jazda na najwyższym biegu przy możliwie niskich obrotach silnika. ja osobiście wolę jazdę rowerem drogami bez ruchu samochodowego.
energia z ropy zdziałała dla nas cuda jednak bardzo wielu zapłaciło płaci albo będzie płacić zdrowiem i życiem. za mały odsetek zadowolonych w skali globalnej a za dużo pokrzywdzonych. takie moje zdanie.
14.09.2010 18:21 gupol
bojesie
to czy w to wierzę czy nie- jest nieistotne. a to z tego względu że jest to fizyczny fakt naukowy:) na wyprodukowanie 1 kalorii która spożywają ludzie w krajach rozwiniętych (no dobra -w USA) zużywa się ok 10 kalorii z paliw kopalnych. w istocie Ty i ja żeby żyć na takim poziomie na jakim żyjemy zużywamy statystycznie tyle ropy co przeciętny samochód. jesteśmy bardzo paliwożerni- takie dwunożne SUV-y ;) i to jest PRAWDZIWY problem a nie ekonomiczna jazda samochodem. to dla tego że ropa leży u podstaw naszej egzystencjii jesteśmy gotowi dla niej zabić lub zginąć. tak jak kiedyś byliśmy gotowi zabić sąsiednie plemię by mieć więcej zwierzyny dla siebie, lub by zająć ich żyźniejsze ziemie. to kwestia odwiecznej konkurencji wewnatrz gatunkowej. tak naprawdę to ropa utrzymuje pokój i względna stabilizację na ziemi. ona łagodzi konkurencję o zasoby!. dzięki tej energii możemy żyć tam gdzie nie byłoby to możliwe wcześniej. niema od II wojny światowej i kryzysu lat 30-tych żadnych dużych wędrówek ludów. nasze zachowania są odbiciem naszej biologii i drogi ewolucyjnej. musielibyśmy się zajać zmiana ludzkiej natury by uniknać katastrofy. to tak jakby chcieć zmienić społecznego wilka w samotniczego kota lub sprawić by pasożyt stał się symbiontem. rozumiesz człowieku o jakiej skali problemie tu mówimy?!
15.09.2010 11:37 bojesie
globalnej skali mówimy. dlatego pojedynczy człowiek może zmienić coś tylko w obrębie własnego podwórka, może na przykład: ekonomicznie jeździć samochodem, a w promieniu do3 km używać roweru; nie kupować gadżetów typu nowy telewizor, bo stary to śmieszna szklana bańka. najlepiej zrezygnować z oglądania tv. wiadomo, że telewizja napędza konsumpcję, która wciąż rośnie i będzie rosła; chodzić na zakupy z torbą wielokrotnego użytku; wybierać towary nisko przetworzone minimalnie opakowane najlepiej pakowane w folie biodegradowalną; nie pić piwa nie palić papierosów; nie chodzić na mecze koncerty etc; nie jeść egzotycznych owoców; segregować odpady, szkło do szkła, metale według rodzaju, papier do papieru plastik do plastiku. może też taki pojedynczy człowiek - nic nie znacząca mrówka w mrowisku uczyć tego swoje dzieci. pomnożone to np.przez 2000 000 000 może mieć znaczenie. tylko przemysł nie za bardzo weźmie to sobie do serca bo go nie ma, ma tylko kalkulator do wyliczeń i tak wracamy na ziemię bo cokolwiek dobrego zrobi pojedynczy człowiek przemysł wszystko zniweluje.wyłączę już ten komputer będę miał mniejszy ślad węglowy.
15.09.2010 22:24 gupol
a może wogóle nie jeździć bo bezrobotnych nie stać na nowy samochód, telewizor, piwo, papierosy, mecze, koncerty, egzotyczne owoce itp..a co do segregacjii odpadów-wysypiska sa atrakcyjnym źródłem surowców wtórnych;) jednym słowem chcesz zmienić bogatych, chciwych i dumnych ze stanu swego posiadania ludzi w MENELI:).powodzenia. już widzę jak większość z nich z własnej woli wyżeka się dóbr materialnych dla dobra ogółu. takich ekscentrycznych osób które chciałyby tak żyć, w populacji jest może promil;). z pewnościa wyżej nakreślony scenariusz stanie się faktem lecz na pewno nie z powodu osobistego wyboru większości ludzi.dziś jest już trochę za późno na takie działania. zapanuje chaos. większy lub mniejszy.