EIA International Energy Outlook 2010 – od obfitości do stagnacji

EIA, statystyczne ramię Departamentu Energii USA, opublikowała nowy International Energy Outlook (IEO) na rok 2010.

To ważny dokument dla prognozujących przyszłe dostawy ropy, bazujący na zintegrowanych przewidywaniach EIA względem globalnego rynku energetycznego w najbliższych latach i długoterminowa prognoza dostaw energii i emisji CO2.

Dokument ten jest uznawany w przemyśle energetycznym i mediach za autorytatywną wykładnię prognoz energetycznych rządu USA.

Cóż więc mówi ten dokument?

Najpierw jednak przyjrzyjmy się historycznym zmianom przewidywań.

Przewidywania wydobycia ropy w kolejnych raportach EIA z lat 2000-2008

Przewidywania wydobycia ropy w kolejnych raportach EIA z lat 2000-2008. Źródło: EIA IEO - 2007-2010.

W oczy rzuca się stopniowa redukcja wydobycia ropy – jeszcze w 2001 roku EIA przewidywała wydobycie w roku 2020 na ponad 122 mln baryłek dziennie (MB/d). W raporcie z roku 2008 przewidywania te spadły już do 101 MB/d – nawet prognozy na rok 2030 wyniosły 113 MB/d.

Czy prognozy z roku 2008 są utrzymane? A może utrzymany jest trend spadkowy? Zobaczmy.

Przewidywania wydobycia ropy w kolejnych raportach EIA z lat 2007-2010

Przewidywania wydobycia ropy w kolejnych raportach EIA z lat 2007-2010. Źródło: EIA IEO 2007-2010

Prognozy są coraz mniej kwieciste. Jeszcze w 2007 i 2008 roku EIA malowała różowy obraz dostaw rosnących wraz z zapotrzebowaniem, przewidując wzrost wydobycia do roku 2020 o 15 MB/d – dość, by zaspokoić rosnący apetyt świata na ropę. Jednak stopniowo optymizm blakł, a każda kolejna prognoza była znacząco niższa od tej sprzed roku. Jedynie w ciągu ostatnich 3 lat przewidywania EIA na rok 2030 spadły o 14 MB/d. To tyle, ile wynosi łączne wydobycie Arabii Saudyjskiej i Chin.

Ale nie to jest najbardziej interesujące. Najbardziej trzeźwiące są zmiany przewidywań do roku 2020. Prognozy na późniejszą przyszłość są bardzo niepewne, w dużym stopniu uznaniowe i podatne na podkolorowywanie, „interpretację”  i „masaż danych”. Prognozy krótkoterminowe są znacznie dokładniejsze, a prognozujący doczekają się ich weryfikacji i oceny. Tak więc prognozom na najbliższą dekadę warto poświęcić większą uwagę – a właśnie w tym okresie zmiany przewidywań EIA są najbardziej dramatyczne.

Przez kolejne lata obecnej dekady, pomimo szaleńczo rosnącego popytu na ropę ze strony Chin, wydobycie ropy ma rosnąć średnio o 0.6%, pełznąc z poziomu 86 MB/d obecnie do 92 MB/d w 2020. Innymi słowy, EIA uważa, że wydobycie ropy zamrozi się na praktycznie niezmienionym poziomie. Nie jest to zbyt imponujący wzrost, właściwie jest to marginalnie więcej, niż mogą dać obecne niewykorzystane w recesji rezerwy wydobywcze. Co więcej, w ciągu zaledwie jednego roku, jaki upłynął od ostatniej prognozy, nastąpiła redukcja przewidywanego wydobycia w roku 2020 o 4 MB/d!

Obecna prognoza EIA jest bardziej pesymistyczna od prognoz wielu instytucji uważanych za będące w obozie „Oil Peak”, a prognozy EIA coraz bardziej przypominają plateau światowego szczytu wydobycia.

Na zakończenie chwila refleksji, jak będą wyglądać kolejne prognozy EIA, jeśli istniejący od dekady trend się utrzyma.

Kolejne prognozy EIA IEO 2011-2015, jeśli istniejący od dekady trend się utrzyma

Kolejne prognozy EIA IEO 2011-2016, jeśli istniejący od dekady trend się utrzyma. Źródło.

Żyjemy w interesujących czasach…

ang Na podstawie: TheOilDrum

Komentarze

11.06.2010 0:33 kolec

w sumie takie plateau może potrwać do 2020 lub nawet 2030 w miarę jak wzrost cen ropy będzie napędzał wydobycie. łagodny zjazd trwający tak długo da nam sporo czasu żeby się odzwyczaić od palenia.

11.06.2010 1:01 Dragon

Do tego gaz niekonwencjonalny i może jakoś się prześlizgamy... Dobrze by było. Może jednak w końcu zauważymy, że zasoby nie odnawialne są... no... nieodnawialne. I zupełnie niekompatybilne ze wzrostem wykładniczym.
Choć i tak z wzrostem wykładniczym raczej się pożegnamy i gospodarczo zrobi się interesująco...
http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/1348/Stojac-na-krawedzi
Obyśmy się od tego palenia na czas odzwyczaili, i nie po złożeniu się do grobu... Jakoś tak z tym paleniem kojarzy mi się ten komiks: http://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/zmiany-klimatu-kacik-sceptyka/nalog-palenia-uzaleznienie-paliwa-kopalne.jpg

11.06.2010 22:54 kolec

owszem, te zasoby są nieodnawialne ale z tego co tu piszecie wynika że ropa jest człowiekowi bardziej niezbędna do życia niż powietrze i woda. dało się przeżyć bez niej kiedyś, da się i w przyszłości. zreszta peak oil nie oznacza end oil. za 20 lat wydobycie będzie na poziomie sprzed 20 lat. to i tak dużo. wystarczająco by dać sobie radę i zmienić swój sposób życia, niekoniecznie na gorszy.

11.06.2010 23:13 Dragon

"Ropa jest człowiekowi bardziej niezbędna do życia niż powietrze i woda".
Oczywiście, że nie. Ale cywilizacji technicznej liczącej 7 mld osób i praktykującej liniowy system zużywania zasobów już tak...
Gdybyśmy wzięli się do roboty w latach '70 czy '80 po kryzysie naftowym i wykorzystali dostępne zasoby do zbudowania alternatywnej infrastruktury, moglibyśmy zapewnić sobie relatywnie spokojny transfer do zrównoważonego rozwoju. Ale wybraliśmy drogę radosnej rosnącej wykładniczo rozbuchanej konsumpcji, pakując się tym samym w poważne ryzyko, którym zupełnie nie zarządzamy lecąc radośnie na autopilocie.
Geologicznie rzecz biorąc, nie ma problemu, żeby ropy za 20 lat wydobywać tyle, co 20 lat temu - może nawet więcej, bo technologia może nam pozwolić zdeformować krzywą Gaussa w długi ogon. Tylko co ze wzrostem gospodarczym bez wzrostu energii. I co z Export Land Model - ile z tej ropy zostanie dla importerów, patrząc na rosnące zużycie w coraz ludniejszych i bogatszych krajów OPEC, gdzie ropa jest praktycznie za darmo.
A zakończenie miałeś budujące - napisz kilka słów odnośnie "dać sobie radę i zmienić swój sposób życia, niekoniecznie na gorszy."

12.06.2010 2:06 kolec

ścieżka którą obecnie podążamy nie jest jedyna. pewnego dnia będziemy zmuszeni odejść od modelu gospodarczego który funkcjonuje dziś. widzę nowy świat, bez kapitalistycznego wyzysku, bez rażących nierówności społecznych, bez hiperkonsumpcjii, bez pogoni za zyskiem za wszelką cenę, bez marnotrawienia zasobów, bez zbędnych technicznych nowinek które separują nas od bliskich ludzi, przyrody, wpychają w samotność, ignorancję, apatię i podatność na manipulację .świat gdzie planuje się długofalowo mając na względzie społeczne dobro a nie dobrobyt nielicznych jednostek. gdzie praca jest dla człowieka a nie człowiek dla pracy. gdzie liczy się bardziej być niż mieć, gdzie człowiek nie jest niewolnikiem banków. gdzie nie czujesz się mały i bezsilny wobec systemu. gdzie nie ma armii urzędników i szefów którym musisz się bezwzględnie podporządkować i ich utrzymywać. , widzę świat bez pieniędzy, kodów, VAT-u, PIN ów, NIP-ów PITów i akcyzy, gdzie państwo nie okrada i nie oszukuje swoich obywateli a bogactwa i szczęścia nie mierzy się w jednostkach PKB. gdzie zamiast więzień, masowo buduje się ośrodki pomocy psychologicznej i wsparcia dla ludzi którzy tego potrzebują zamiast ich izolować. gdzie dzieci w szkołach uczy się kreatywności i pomaga rozwijać zainteresowania zamiast dusić ich naturalną ciekawość, nagradzać oportunizm, stymulować pogoń za "dobrymi stopniami" i brak samodzielnego myślenia. gdzie chciwość, żądza władzy i zysku ustępują miejsca wysokim stanardom etycznym i moralnym. świat w którym nie stawia się na rywalizację i konkurencję lecz na współpracę i współczucie...

12.06.2010 22:25 Dragon

Dziękuję, Kolec. Bardzo pozytywnie się to czyta :)
Mam nadzieję, że kiedyś do tego dorośniemy, mam też jednak wrażenie, że najpierw będziemy musieli sobie porządnie stłuc dziób po zderzeniu z rzeczywistością. A po drodze będzie różnie - być może także wtedy, kiedy ockniemy się i spróbujemy na siłę zrobić lepszy świat - może to wyjść, jak w Rosji czy Francji po Rewolucji.
Żeby udało się osiągnąć Twoją (i moją też) wizję, natura ludzka będzie musiała się mocno zmienić.
Jeszcze raz - DZIĘKI :)

13.06.2010 19:58 apollo13

hehe, co za utopia. czegoś takiego nie da się stworzyć bo ludzie to zwierzęta, a właściwie gorzej- skur...yny. kiedy upadniesz usłyszysz ich śmiech, gdy coś ci nie wyjdzie zobaczysz ich radość, gdy okażesz słabość poczujesz pogardę a gdy siłę to zawiść, strach i nienawiść. wystarczy jeden skur...syn wsród 100 świętych i cały piękny plan zamienia się w piekło. źli ludzie zawsze są górą. taki jest człowiek. dobre chęci to nie wszystko. co się działo w imperium rzymskim gdy upadało?przemoc, krew i cierpienie. to samo było u kresu imperium Majów i polinezyjczyków na eastern island. rewolucja francuska zakończyła się ponownym wprowadzeniem monarchii, rewolucja październikowa- powrotem kapitalizmu. o wszystko za cenę setek milionów ofiar. a co do ropy to za 20 lat produkcja nie będzie na poziomie sprzed 20 lat. potrzeby energetyczne świata są tak ogromne że do jak najszybszego wydobycia zaprzęga się najnowocześniejsze i najbardziej wydajne technologie. byle tylko zwiększyć wydobycie. to oznacza że kiedy wyczerpanie złoża dojdzie do 50 czy 60% to bardzo szybko zacznie spadać do zera. myślę że przykład pola cantarell dobrze to ilustruje. przy tempie spadku rzędu 15, 20% rocznie, katastrofa jest nieuniknona. wojny i głód na skalę nie spotykaną w europie od wielkiego głodu w latach 1315-1317. o społecznych następstwach tego wydarzenia nie będę wspominał.

15.06.2010 0:08 kolec

bez idei która nas inspiruje, bez nadziei, rzeczywiście popadamy w zwierzęcość. myślac w ten sposób można się załamać. po co żyć po "katastrofie naftowej"?czy nie lepiej od razu się powiesić kiedy masz do wyboru albo krzywdzić innych ludzi albo być krzywdzonym? nawet jesli ktoś zadał ci ból to nie warto iść drogą nienawiści. ona niszczy tego kto nienawidzi. wierzę że ludzie mają w sobie dobro. trzeba je tylko dostrzec, wydobyć i umiejętnie pielęgnować. wierzę że jesteśmy czymś więcej niż kawałkami chodzącego mięsa. że potrafimy zapanować nad dzrzemiącymi w nas destruktywnymi siłami. przykłady z przeszłości są chybione. jak mogła powieść się rewolucja której podmiotem mieli być niepiśmienni chłopi, głodni nędzarze i niewolnicy których jedynym celem było przetrwać kolejny dzień? zło żywi się poczuciem krzywdy. jeśli nie mamy skłonności ku dobru i postępowi to dlaczego zniesiono i zakazano niewolnictwa?czym róznili się od nas nasi pradziadowie że na to pozwalali?czy nie byli ludźmi? zasady świata w którym dziś żyjemy będą równie pogardzane przez nasze wnuki, jak my gardzimy dziś niewolnictwem, torturami, rasizmem, dyskryminacją, władzą nadaną królom przez "boga" itp. dziś dostęp do wiedzy jest powszechniejszy i szerszy niż kiedykolwiek wcześniej. tego potencjału nie da się zaprzepaścić. nie jesteśmy już bezmyślną masą. jeśli kiedykolwiek będzie można zbudować nowy, lepszy świat, to właśnie teraz!. nawet jeśli ryzyko niepowodzenia jest ogromne, warto je podjąć.

gra kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    Marcin Popkiewicz - notka biograficzna w TVN"O co chodzi"

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto